Postępy budowy promu dla Polferries

We włoskiej stoczni postęp prac budowy promu dla Polskiej Żeglugi Bałtyckiej przebiega zgodnie z harmonogramem.
Obecnie trwa przygotowanie do montażu części kominowej jednostki, montażu ramp oraz urządzeń cumowniczych. Rozpoczęto prace malarskie kadłuba promu. Wewnątrz statku prowadzone są prace wykończeniowe na pokładach pasażerskich i załogowych, między innymi montowane są systemy wentylacyjne, łazienki oraz instalowane jest okablowanie jednostki.
Czytaj więcej: https://portalstoczniowy.pl/filipinska-straz-przybrzezna-rozszerza-patrole-na-spornych-wodach/
W maszynowni trwają ostatnie prace związane z jej wyposażeniem. Wodowanie kadłuba odbędzie się wczesną wiosną bieżącego roku, a planowane przekazanie do eksploatacji ma nastąpić w drugiej połowie 2024 roku. Jednostka będzie kursowała na trasie Świnoujście – Ystad. Linia ładunkowa nowego statku typu ro-pax będzie wynosiła blisko 3 km, co pozwoli przewieźć jednorazowo około 100 ciężarówek oraz około 200 samochodów osobowych. Na pokładzie znajdzie się miejsce dla prawie 1000 pasażerów w 216 kabinach.

Polferries to polski armator promowy, oferujący usługi przewozowe od 1976 roku. Flotę stanowi 5 promów, łączących codziennie Polskę ze Skandynawią na trasach Gdańsk-Nynashamn oraz Świnoujście-Ystad. Co roku pokłady promów Polferries zapełniają się setkami tysięcy pasażerów. Firma oferuje przewóz osób, samochodów ciężarowych i osobowych, organizację konferencji i eventów firmowych na morzu, posiada też ofertę rejsów turystycznych.
Źródło: Polferries

Morski szlak kokainy. Zatrzymania i rozbita siatka przemytnicza

Hiszpańskie organy ścigania ujawniają kolejne szczegóły dotyczące rozbitej transatlantyckiej siatki zajmującej się przemytem kokainy. Jej działalność opierała się na precyzyjnie zaplanowanej logistyce morskiej oraz zaawansowanych środkach łączności.
W artykule
Jak wynika z informacji przekazanych przez Policía Nacional, rozbicie siatki i seria zatrzymań były finałem trwających około roku działań prowadzonych przez hiszpańskie organy ścigania. Grupa funkcjonowała jako rozbudowana, wieloszczeblowa struktura przestępcza, zdolna do prowadzenia długotrwałych działań na otwartym morzu.
Szyfrowana łączność i pływające zaplecze
Według śledczych grupa przestępcza dokładała wszelkich starań, by utrudnić identyfikację oraz przechwytywanie sygnałów łączności. Wykorzystywano szyfrowanie, łączność satelitarną oraz kodowany język operacyjny, a działania realizowano głównie nocą. Pozwalało to ograniczyć ryzyko wykrycia przez patrole morskie i lotnicze.
Na szczególną uwagę zasługuje stworzenie przez przemytników pływającego zaplecza operacyjnego. Na wodach Atlantyku funkcjonowały improwizowane „platformy” wspierające ciągłość działań, wykorzystywane jako miejsca odpoczynku oraz wymiany załóg szybkich łodzi. Mniejsze jednostki realizowały zadania zaopatrzeniowe, dostarczając paliwo i żywność, inne pełniły rolę jednostek obserwacyjnych, monitorując ruchy patroli hiszpańskich służb i ostrzegając o ich zbliżaniu się.
Skala przemytu i realny wpływ na rynek
Jak podają hiszpańskie służby, tylko w 2025 roku gang mógł przemycić do Europy około 57 ton kokainy. Jest to ilość, która nie tylko potwierdza przemysłowy charakter procederu, lecz także wskazuje na realny wpływ tej działalności na europejski rynek narkotykowy. Zdaniem śledczych skala operacji plasuje rozbitą strukturę wśród największych organizacji przestępczych działających na morskich szlakach Atlantyku w ostatnich latach.
Prędkość, pościgi i ofiary
Działalność ta nie była pozbawiona ryzyka. Łodzie motorowe operowały z prędkościami sięgającymi 40 węzłów, zarówno na wodach przybrzeżnych, jak i na odcinkach rzecznych. Podczas policyjnych pościgów dochodziło do kolizji, w tym zdarzeń o tragicznych konsekwencjach. W 2024 roku jeden z członków gangu zginął po rozbiciu jednostki na rzece Gwadalkiwir.
Według ustaleń śledczych przywódca grupy przestępczej miał przekazać rodzinie zmarłego równowartość ponad 14 mln dolarów w zamian za zachowanie milczenia. Ten epizod pokazuje skalę zasobów finansowych, jakimi dysponowała organizacja, oraz bezwzględny charakter jej wewnętrznych mechanizmów kontroli.
Morze jako pole walki z przestępczością
Hiszpańskie służby podkreślają, że rozbita siatka stanowiła przykład nowej generacji przestępczości morskiej, w której granica między klasycznym przemytem a złożoną operacją logistyczną ulega zatarciu. Morze pozostaje jednym z kluczowych obszarów rywalizacji z międzynarodowymi strukturami przestępczymi, wymagającym długofalowych działań, współpracy międzynarodowej oraz stałego rozwoju zdolności rozpoznawczych i operacyjnych.










