Promocja oficerska

W sobotę, 11 grudnia na placu apelowym Akademii Marynarki Wojennej odbyła się uroczysta promocja oficerska. Zwracają się do 25 absolwentów rektor-komendant kontradmirał prof. dr hab. Tomasz Szubrycht nawiązał do książki Oficer z 1931 r., której tezy są jeszcze bardziej aktualne niż 90 lat temu.
Ceremonia rozpoczęła się tradycyjnie od wprowadzenia na plac apelowy pododdziałów oraz pocztów sztandarowych: Kompanii Reprezentacyjnej Marynarki Wojennej oraz Akademii Marynarki Wojennej. Następnie dowódca uroczystości tuż po wybiciu „szklanek” wydał komendę do podniesienia flagi państwowej po czym odegrany został Hymn Rzeczypospolitej Polskiej przez Orkiestrę Reprezentacyjną MW RP.
Po odczytaniu postanowień Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej o mianowania na pierwszy stopień oficerski, przyszła chwila na najważniejszą część uroczystości. Dowódca Centrum Operacji Morskich – dowódca Komponentu Morskiego wiceadmirał Krzysztof Jaworski wypowiadając słowa „W imieniu Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej mianuję Panią/Pana podporucznikiem Wojska Polskiego” dokonał tego podniosłego aktu. Zgodnie z ceremoniałem wojskowym dotknął pałaszem lewego ramienia przyklękającego przed nim na jednym kolanie absolwenta. Od tego momentu żołnierze stali się oficerami Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej.
Kolejnym elementem uroczystości było wyróżnienie przez Rektora-Komendanta AMW listem gratulacyjnym ppor. Patrycji Nagel, za uzyskanie pierwszej lokaty. Po złożeniu oficerskiego ślubowania księża kapelani udzielili nowo promowanym oficerom błogosławieństwa.
Następnie podczas przemówienia admirał Jaworski zaznaczył, że nieliczne zawody wymagają od młodych ludzi tak wszechstronnego przygotowania, jak służba oficera Wojska Polskiego. Mało który zawód niesie za sobą tak ogromny ciężar odpowiedzialności.
Tradycyjnie uroczystość zakończyła defilada pododdziałów, a bohaterowie uroczystości nagrodzeni zostali brawami.
Źródło: AMW

Zima, jakiej dawno nie było. Lodołamacze wróciły do pracy

Po wielu latach łagodnych zim Wisła ponownie znalazła się pod presją intensywnych zjawisk lodowych. Utrzymujące się od kilkunastu dni ujemne temperatury doprowadziły do powstania zwartej pokrywy lodowej na długich odcinkach rzeki, co wymusiło rozpoczęcie działań lodołamaczy na jej dolnym odcinku.
W artykule
Zatory lodowe na Wiśle i działania lodołamaczy
Jak podkreślają służby odpowiedzialne za gospodarkę wodną, sytuacja pozostaje pod kontrolą, jednak prognozowana odwilż w połączeniu z grubą warstwą lodu może stworzyć warunki sprzyjające powstawaniu zatorów. To one stanowią największe zagrożenie dla infrastruktury hydrotechnicznej oraz terenów położonych w dolinach rzecznych.
Na północy kraju rozpoczęto pierwszy etap lodołamania. Kilka jednostek prowadzi działania na ujściowym odcinku Wisły, stopniowo udrażniając nurt rzeki i przygotowując go na spodziewany spływ kry. Zakres operacji uzależniony jest bezpośrednio od warunków pogodowych oraz zmian poziomu wody obserwowanych na rzece.
Na środkowym biegu Wisły, w rejonie Włocławka, Zalew Włocławski pozostaje w całości skute lodem. Pokrywa lodowa ciągnie się na dziesiątki kilometrów w górę rzeki, osiągając znaczną grubość. Jak zaznaczają hydrolodzy, tak rozległe zlodowacenie nie było obserwowane od wielu sezonów zimowych.
Lodołamacze w gotowości. Decydują warunki hydrologiczne
Lodołamacze pozostają w gotowości, jednak ich użycie na tym odcinku wymaga spełnienia określonych warunków hydrologicznych. Kluczowe znaczenie ma stabilna odwilż oraz odpowiedni dopływ wody do zbiornika, umożliwiający bezpieczne i skuteczne kruszenie lodu. Do tego czasu prowadzony jest stały monitoring sytuacji.
Działania lodołamaczy mają charakter prewencyjny i służą ograniczeniu ryzyka powodzi zatorowych, które należą do najgroźniejszych zjawisk hydrologicznych. Występują zimą, rozwijają się gwałtownie i mogą prowadzić do szybkiego przekroczenia stanów ostrzegawczych.
Zjawiska lodowe także na dopływach Wisły. Zimowe zagrożenia wracają
Problemy związane z lodem nie ograniczają się wyłącznie do Wisły. Zjawiska lodowe obserwowane są również na jej dopływach, gdzie lokalnie notowane są wzrosty stanów wody. Służby hydrologiczne wydały ostrzeżenia dla wybranych odcinków rzek, apelując o zachowanie ostrożności i unikanie przebywania w bezpośrednim sąsiedztwie koryt rzecznych.
Lodołamacze, jeszcze niedawno postrzegane jako relikt dawnych zim, ponownie stały się kluczowym elementem systemu ochrony przeciwpowodziowej na Wiśle.










