Raport IMB o piractwie morskim za pierwszą połowę 2022 roku

Międzynarodowe Biuro Morskie ICC (IMB) opublikowało półroczny raport na temat piractwa morskiego, w którym odnotowało najniższą od 1994 roku liczbę zgłoszonych incydentów piractwa. Jest to wg.  IMB świadectwo jego kluczowej roli w podnoszeniu świadomości jak uczynić międzynarodowe wody bezpieczniejszymi.

Najnowszy raport IMB o piractwie wyszczególnia 58 incydentów piractwa i zbrojnych napadów na statki (w porównaniu z 68 incydentami w tym samym okresie ubiegłego roku) co jest najniższym wynikiem od 1994 roku, W ciągu pierwszych sześciu miesięcy 2022 roku wg. IMB 55 statków było abordażowych, dwa zaatakowano a jeden porwano.  

Jest to dobra wiadomość dla marynarzy i przemysłu morskiego jest to pozytywna wiadomość dla handlu, który promuje wzrost gospodarczy. Jednak obszary ryzyka zmieniają się i społeczność żeglugowa musi zachować czujność. Zachęcamy rządy i władze morskie do kontynuowania patroli, które dają efekt odstraszający.

Michael Howlett, dyrektor IMB

Zmniejszenie liczby zgłoszonych incydentów jest imponujące mimo to IMB PRC nadal przestrzega przed samozadowoleniem. Mimo że w tym okresie nie zgłoszono żadnego porwania załogi, nadal dochodzi do aktów przemocy wobec załóg i zagrożeń dla nich – 23 załogi wzięto jako zakładników, a kolejnym pięciu grożono. 

Powolny postęp w Zatoce Gwinejskiej

Z 58 incydentów 12 zgłoszono w Zatoce Gwinejskiej, z czego dziesięć określono jako napady z użyciem broni, a pozostałe dwa jako piractwo. Na początku kwietnia został zaatakowany masowiec klasy panamax. Piraci weszli na pokład statku w odległości 260 mil morskich od wybrzeży Ghany. 

Po otrzymaniu informacji o incydencie, IMB PRC natychmiast zaalarmowało i nawiązało kontakt z władzami regionalnymi oraz obecnymi w rejonie okrętami wojennymi, w celu natychmiastowej pomocy. Na miejscu pojawił się okręt wojenny włoskiej marynarki wojennej wraz ze śmigłowcem, który niezwłocznie podjął interwencję, ratując załogę i umożliwiając statkowi udanie się do bezpiecznego portu pod eskortą.

IMB PRC pochwala szybkie i pozytywne działania włoskiej marynarki wojennej, które niewątpliwie doprowadziły do uratowania załogi i statku. Wzywa agencje reagowania na wybrzeżu i międzynarodowe siły morskie do kontynuowania wysiłków w celu trwałego rozwiązania problemu na tych wodach, na których porywa się 74 proc. załóg wziętych jako zakładnicy na całym świecie.

Poprawa na wodach Singapuru i Malezji.

Statki nadal są celem ataków lokalnych sprawców podczas przepływania przez Cieśninę Singapurską, co stanowi ponad 25 proc. wszystkich incydentów zgłoszonych na całym świecie od początku tego roku. We wszystkich 16 zgłoszonych incydentach sprawcom udało się wejść na pokład statku. Chociaż te „okazjonalne” przestępstwa uznaje się za stosunkowo mało groźne to załogi nadal są zagrożone, gdyż w co najmniej sześciu incydentach zgłoszono użycie broni.

Poza Cieśniną Singapurską, w archipelagu indonezyjskim odnotowano niewielki wzrost liczby zgłoszonych incydentów po raz pierwszy od 2018 r., przy czym zgłoszono siedem incydentów w porównaniu z pięcioma w tym samym okresie ubiegłego roku. Pięć statków zostało abordażowanych na kotwicy i po jednym podczas postoju statków przy kei i podczas cumowania. Broń została zgłoszona w co najmniej trzech incydentach, przy czym zgłoszono, że jedna załoga była zagrożona.

 Zagrożenie w Zatoce Adeńskiej 

Mimo że od początku roku nie odnotowano tam żadnych incydentów, zagrożenie piractwem nadal istnieje na wodach u południowych wybrzeży Morza Czerwonego i w Zatoce Adeńskiej, które obejmują wybrzeża Jemenu i Somalii. Mimo że możliwość wystąpienia incydentów zmniejszyła się, piraci somalijscy nadal posiadają zdolności i możliwości do przeprowadzania ataków, a wszystkim statkom handlowym zaleca się przestrzeganie zaleceń zawartych w najnowszych „najlepszych praktykach zarządzania” podczas rejsów na tych wodach.

Centrum Raportowania o Piractwie MB 

Założone w czasie, gdy marynarze mieli niewielkie możliwości zgłaszania incydentów, IMB PRC pozostaje jedynym punktem kontaktowym do zgłaszania wszystkich przestępstw piractwa morskiego i zbrojnych napadów, 24 godziny na dobę. Od 1991 r. szybkie przekazywanie raportów i łączność z agencjami reagowania, transmisje do żeglugi za pośrednictwem GMDSS Safety Net Services oraz alerty e-mailowe do organizacji społecznościowych (świadczone bezpłatnie), pomagają w reagowaniu na piractwo i napady z bronią w ręku na całym świecie. 

Jak wynika z ustanowienia wielu regionalnych mechanizmów współpracy, raportowania i reagowania, raporty te z czasem zwiększyły świadomość zagrożeń żeglugi, co spowodowało przydzielenie odpowiednich środków w celu zwiększenia bezpieczeństwa żeglugi.

Źródło: ICC-CCS

https://portalstoczniowy.pl/category/marynarka-bezpieczenstwo/
Udostępnij ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

  • BAE Jambelí w drodze do Ekwadoru

    BAE Jambelí w drodze do Ekwadoru

    Ministerstwo Obrony Ekwadoru poinformowało o rozpoczęciu przejścia pełnomorskiego patrolowca BAE Jambelí (MP-56) z Republiki Korei do Ameryki Południowej. Jednostka 2 stycznia 2026 roku opuściła rejon Azji Wschodniej i po wejściu do służby wzmocni potencjał operacyjny marynarki wojennej Ekwadoru.

    Okręt, wcześniej eksploatowany jako KCG 3001 typu Tae Pyung Yang, został odkupiony przez rząd w Quito w 2024 roku i w kwietniu tego samego roku formalnie przekazany nowemu użytkownikowi. Od tego momentu przechodził prace modernizacyjne oraz przygotowanie do służby pod nową banderą.

    Geneza BAE Jambelí (MP-56) i symbolika nazwy

    Patrolowiec wszedł do służby w 1994 roku w bazie Straży Przybrzeżnej w Busan jako pierwsza tego typu. W trakcie eksploatacji pełniła zadania patrolowe na wodach podlegających jurysdykcji Republiki Korei.

    Nowa nazwa okrętu odwołuje się do archipelagu Jambelí, położonego w rejonie zatoki Guayaquil, który zapisał się w historii Ekwadoru epizodem działań morskich podczas wojny z Peru w 1941 roku. Wybór nazwy podkreśla związek jednostki z obroną suwerenności morskiej państwa.

    Przejście do Ameryki Południowej

    Przejście jednostki do Ekwadoru zaplanowano jako 62-dniowe przemieszczenie z wykorzystaniem portów pośrednich. Trasa obejmuje postoje w Guam, Pearl Harbor oraz San Diego, co wynika z autonomiczności jednostki ocenianej na 40 dni.

    Zgodnie z przekazanymi informacjami, Jambelí ma wejść na wody Oceanu Spokojnego w rejonie Salinas 3 marca, natomiast wejście do portu zaplanowano na 6 marca. Okręt przybędzie z załogą przeszkoloną w Republice Korei, co umożliwi szybkie włączenie jednostki do bieżących działań w Armada del Ecuador.

    Odpowiedź na wyzwania bezpieczeństwa morskiego

    Pozyskanie patrolowca było inicjatywą prezydenta Ekwadoru Daniela Noboa oraz ministra obrony Gian Carlo Loffredo. Celem transakcji jest wzmocnienie zdolności państwa w zakresie przeciwdziałania przestępczości transgranicznej i zorganizowanej na morzu, a także poprawa skuteczności działań patrolowych i ochrony środowiska morskiego.

    W tym kontekście szczególne znaczenie mają wody w północnej części ekwadorskiej strefy ekonomicznej, w tym region graniczący z Kolumbią, który od lat pozostaje jednym z głównych szlaków przemytu narkotyków drogą morską. Wody Oceanu Spokojnego w tym regionie wymagają stałej obecności jednostek patrolowych zdolnych do długotrwałego operowania oraz prowadzenia pościgów i interwencji.

    Rola w strukturach marynarki wojennej

    W służbie Armada del Ecuador BAE Jambelí ma pełnić funkcję pełnomorskiej jednostki patrolowej, zdolnej do dłuższych wyjść w morze. Uzbrojenie okrętu stanowią dwie sześciolufowe armaty morskie kal. 20 mm Sea Vulcan, natomiast wyposażenie uzupełniają co najmniej trzy szybkie łodzie półsztywne typu RHIB.

    W praktyce oznacza to wzmocnienie zdolności Ekwadoru do reagowania na zagrożenia na rozległych wodach Oceanu Spokojnego, gdzie liczy się nie tylko sama obecność okrętu, lecz także możliwość szybkiej reakcji i wsparcia innych jednostek.