Rusza finansowanie budowy nowych okrętów desantowych dla US Navy

2 sierpnia Departament Obrony Stanów Zjednoczonych oraz Huntington Ingalls Inc. podpisali kontrakt w sprawie uruchomienia procesu budowy okrętu desantowego LPD 30, prototypu jednostek nowego typu.
Umowa ma wartość 165,5 mln dolarów i ma zostać zrealizowana do końca grudnia 2020 roku. Stanowi to pokłosie rozstrzygnięcia programu LX, w którym Huntington Ingalls Inc. zwyciężył nad General Dynamics NASSCO. Pierwszy z okrętów ma wejść do służby około 2025 roku i będzie stanowić wersje jednostek typu San Antonio. Według klasyfikacji będą to San Antonio Flight II, które zostaną pozbawione części zaawansowanych rozwiązań konstrukcyjnych (m.in. maszty, liczba generatorów) oraz inaczej zaaranżowana przestrzeń dla środków amfibijnych.
Według planów Huntington Ingalls Inc. może liczyć na kontrakt na budowę do trzynastu okrętów, które zastąpią obecnie eksploatowane desantowce typów Whidbey Island oraz Harpers Ferry. Nie można wykluczyć zmiany liczby, gdyż Kongres zwiększył do trzynastu liczbę jednostek typu San Antonio – dwa ostatnie stanowią „przejściowy” standard, pozwalający na utrzymanie potencjału ludzkiego stoczni do zamówienia wersji Flight II.
Źródło: Zespół Badań i Analiz Militarnych

Naprawy dokowe holowników B860. Umowa podpisana

26 stycznia Komenda Portu Wojennego Gdynia zawarła umowę na realizację usługi naprawy dokowej czterech holowników projektu B860 będących w służbie w Marynarce Wojennej RP.
Wartość kontraktu wynosi 11,2 mln zł, a wykonawcą prac została spółka Baltic Engineering Sp. z o.o. Sp.k..
Zakres prac i jednostki
Naprawy obejmą holowniki H-1 Gniewko, H-2 Mieszko, H-3 Leszko oraz H-11 Bolko. Trzy pierwsze jednostki pozostają w strukturach 3. Flotylli Okrętów w Gdyni, natomiast H-11 Bolko służy w 8. Flotylli Obrony Wybrzeża w Świnoujściu. Wszystkie holowniki projektu B860 zostały zbudowane w Remontowa Shipbuilding S.A. w okresie, gdy jej prezesem był Marcin Ryngwelski, obecnie stojący na czele PGZ Stoczni Wojennej. Natomiast kierownikiem projektu była wówczas inż. Joanna Ryngwelska.
Umowę poprzedziło postępowanie przetargowe, w którym złożono kilka ofert, a o wyborze wykonawcy zadecydowały cena oraz długość gwarancji.










