Szósta akcja ratunkowa załogi BLMW w tym roku

19 lutego załoga śmigłowca ratowniczego z Gdyńskiej Brygady Lotnictwa Marynarki Wojennej (BLMW) po raz kolejny w tym roku udowodniła, że nad Bałtykiem nie ma miejsca na zwłokę. Gdy w grę wchodzi ludzkie życie, decyzje zapadają w minutach, nie w godzinach.
W artykule
Śmigłowiec BLMW w szóstej akcji ratunkowej nad Bałtykiem
Podczas przejścia statku handlowego na wodach Bałtyku, około 25 mil morskich od Łeby, pilnej ewakuacji medycznej wymagał mężczyzna przebywający na jego pokładzie. To dystans, który przy pogarszających się warunkach meteorologicznych potrafi być realną barierą dla jednostek nawodnych.
Dla załogi dyżurującego śmigłowca z BLMW był to sygnał do natychmiastowego startu. Poszkodowany został podjęty z pokładu jednostki i bezpiecznie przetransportowany do szpitala w Wejherowie, gdzie przekazano go zespołowi medycznemu.
Bałtyk nie wybacza zwłoki. 832. operacja w historii Brygady
Działania prowadzone były z ramienia Centrum Operacji Morskich – Dowództwo Komponentu Morskiego, a ich przebieg koordynował Dyżurny Operacyjny Ratownictwa. Akcję realizowano we współpracy z Morską Służbą Poszukiwania i Ratownictwa. To właśnie w takich sytuacjach widać, że system ratownictwa morskiego nie jest teorią zapisaną w procedurach, lecz realnym mechanizmem reagującym tu i teraz.
Była to już szósta akcja ratownicza z udziałem załogi śmigłowca BLMW w tym roku. W historii Brygady Lotnictwa – 832. operacja oraz 451. osoba, której załoga samolotów i śmigłowców lotnictwa morskiego udzieliły pomocy. Za każdą z tych liczb stoi konkretna historia i konkretny człowiek.
Całodobowe dyżury SAR i ASAR pełnione przez gdyńską Brygadę oznaczają jedno: nad polskimi obszarami morskimi ktoś zawsze czuwa. W realiach Bałtyku, gdzie warunki potrafią zmienić się w ciągu kilkudziesięciu minut, ta gotowość nie jest luksusem – jest koniecznością.
Szósta akcja ratunkowa załogi BLMW w tym roku

19 lutego załoga śmigłowca ratowniczego z Gdyńskiej Brygady Lotnictwa Marynarki Wojennej (BLMW) po raz kolejny w tym roku udowodniła, że nad Bałtykiem nie ma miejsca na zwłokę. Gdy w grę wchodzi ludzkie życie, decyzje zapadają w minutach, nie w godzinach.
W artykule
Śmigłowiec BLMW w szóstej akcji ratunkowej nad Bałtykiem
Podczas przejścia statku handlowego na wodach Bałtyku, około 25 mil morskich od Łeby, pilnej ewakuacji medycznej wymagał mężczyzna przebywający na jego pokładzie. To dystans, który przy pogarszających się warunkach meteorologicznych potrafi być realną barierą dla jednostek nawodnych.
Dla załogi dyżurującego śmigłowca z BLMW był to sygnał do natychmiastowego startu. Poszkodowany został podjęty z pokładu jednostki i bezpiecznie przetransportowany do szpitala w Wejherowie, gdzie przekazano go zespołowi medycznemu.
Bałtyk nie wybacza zwłoki. 832. operacja w historii Brygady
Działania prowadzone były z ramienia Centrum Operacji Morskich – Dowództwo Komponentu Morskiego, a ich przebieg koordynował Dyżurny Operacyjny Ratownictwa. Akcję realizowano we współpracy z Morską Służbą Poszukiwania i Ratownictwa. To właśnie w takich sytuacjach widać, że system ratownictwa morskiego nie jest teorią zapisaną w procedurach, lecz realnym mechanizmem reagującym tu i teraz.
Była to już szósta akcja ratownicza z udziałem załogi śmigłowca BLMW w tym roku. W historii Brygady Lotnictwa – 832. operacja oraz 451. osoba, której załoga samolotów i śmigłowców lotnictwa morskiego udzieliły pomocy. Za każdą z tych liczb stoi konkretna historia i konkretny człowiek.
Całodobowe dyżury SAR i ASAR pełnione przez gdyńską Brygadę oznaczają jedno: nad polskimi obszarami morskimi ktoś zawsze czuwa. W realiach Bałtyku, gdzie warunki potrafią zmienić się w ciągu kilkudziesięciu minut, ta gotowość nie jest luksusem – jest koniecznością.









