Newsletter Subscribe
Enter your email address below and subscribe to our newsletter

W związku z rosnącym ryzykiem interwencji międzynarodowych sił ratunkowych, somalijscy piraci podjęli działania mające na celu wzmocnienie swojej pozycji negocjacyjnej w sprawie porwanego masowca Abdullah, pływającego pod flagą Bangladeszu, przemieszczając jednostkę bliżej brzegów Somalii. Te działania mają na celu zwiększenie trudności interwencji ratunkowej.
W ostatnich dniach doszło do niepokojącego rozwoju sytuacji dotyczącej statku MV Abdullah, który znajduje się pod kontrolą somalijskich piratów od 12 marca. Według najnowszych informacji, 22 uprowadzonych marynarzy otrzymało możliwość krótkiej rozmowy telefonicznej z rodzinami za pośrednictwem telefonu satelitarnego – to pierwszy taki gest od momentu porwania statku.
Z relacji członków załogi wynika, że na pokładzie panuje napięta atmosfera. Mimo iż somalijscy piraci nie stosują bezpośredniego przemocy, obecność uzbrojonych w karabiny AK-47 napastników budzi strach i niepokój. Dodatkowo, załodze statku zaczyna brakować zapasów żywności i wody pitnej, co stanowi bezpośrednie zagrożenie dla ich życia i zdrowia.
Bangladeskie media, powołując się na informacje od przedstawicieli rządu oraz firmy SK Shipping, wskazują na dążenie do pokojowego rozwiązania sytuacji. Dotychczas nie ujawniono szczegółów dotyczących ewentualnego żądania okupu, jednak potwierdzono kontakt z pośrednikiem reprezentującym piratów.
W kontekście wydarzeń wokół statku MV Abdullah, kluczowe jest śledzenie dalszych działań somalijskich piratów oraz międzynarodowej reakcji. Sytuacja ta stanowi poważne wyzwanie dla bezpieczeństwa morskiego oraz podkreśla konieczność międzynarodowej współpracy w walce z piractwem.
Autor: Mariusz Dasiewicz


27 listopada w Ferrolu zakończono obrady projektu EDINAF – jednej z kluczowych inicjatyw Europejskiego Funduszu Obronnego poświęconych stworzeniu wspólnej architektury cyfrowej dla przyszłych europejskich okrętów wojennych.
W artykule
Opracowywana architektura została zdefiniowana jako fundament dla jednostek, które powstaną w kolejnych latach, ponieważ projekt nie zakłada dostosowywania istniejących okrętów do nowego standardu.
Trzyletnie prace, prowadzone pod przewodnictwem Navantii, podsumowano w ośrodku COEX Digital Twin, który stanowi centrum kompetencyjne w dziedzinie bliźniaków cyfrowych. W spotkaniu udział wzięli przedstawiciele głównych firm europejskiego przemysłu obronnego, Komisji Europejskiej oraz delegacje siedmiu marynarek wojennych.
EDINAF łączy 31 partnerów z ośmiu państw, koncentrując się na pełnej zgodności systemów, odporności cyfrowej oraz integracji z przyszłą „naval combat cloud”.
Jednym z kluczowych elementów spotkania była demonstracja techniczna z wykorzystaniem bezzałogowego pojazdu nawodnego Poniente. Ćwiczenie polegało na przeprowadzeniu operacji opartej o pełną integrację danych sensorycznych, systemów walki i rozwiązań logistycznych, które były przetwarzane w czasie rzeczywistym na pokładzie oraz w bazie lądowej.
Symulacja zakładała wykonanie inspekcji podejrzanej jednostki w estuarium Ferrol z użyciem Poniente. Równolegle system został poddany cyberatakowi, co pozwoliło ocenić odporność cyfrowej architektury na zakłócenia oraz zdolność do przywracania ciągłości działania po wystąpieniu krytycznych błędów.
Celem scenariusza było sprawdzenie, w jaki sposób EDINAF wspiera proces podejmowania decyzji, ogranicza ryzyko oraz optymalizuje wykorzystanie dostępnych sił w warunkach asymetrycznego środowiska operacyjnego.
EDINAF należy do najbardziej złożonych projektów finansowanych przez Europejski Fundusz Obronny. W przedsięwzięciu uczestniczy 31 podmiotów z ośmiu państw: Hiszpanii, Belgii, Francji, Niemiec, Włoch, Niderlandów, Szwecji oraz Norwegii. Całość realizowana jest pod patronatem siedmiu europejskich resortów obrony. Projekt opiera się na trzech głównych filarach:
Szczególny nacisk położono na zdolność do bezproblemowej współpracy systemów pochodzących od różnych producentów, odporność cyfrową na zagrożenia coraz bardziej złożone oraz integrację z tzw. „naval combat cloud”, która ma stać się kluczowym elementem przyszłej obrony kolektywnej.
Podczas obrad określono kolejne kroki, które doprowadzą do pełnego wdrożenia opracowanej architektury. Rozwiązania wypracowane w ramach projektu mają w przyszłości stanowić podstawę cyfrową dla fregat, korwet, okrętów podwodnych oraz jednostek pomocniczych budowanych na potrzeby europejskich flot.
Jednolita platforma cyfrowa ma skrócić czas projektowania, zmniejszyć koszty i zwiększyć konkurencyjność europejskiego przemysłu, jednocześnie wzmacniając suwerenność technologiczną Europy w kluczowej domenie morskiej.
Zgromadzenie zakończono prezentacją mapy drogowej określającej działania przewidziane na rok 2026.
Źródło: Navantia