Zawody przyszłości – praca przy Morskich Farmach Wiatrowych. Rozruch instalacji i wyprowadzenie mocy na ląd

W drugiej części naszego cyklu, pragniemy pokazać dwa konkretne przykłady zawodów związanych z tą dziedziną. Pierwszym z nich jest technik rozruchu morskich farm wiatrowych, osoba odpowiedzialna za uruchamianie tych imponujących konstrukcji. Drugim zawodem, który chcielibyśmy zaprezentować, jest technik elektroenergetyk.
Oba te zawody odgrywają kluczowe role w procesie budowy i eksploatacji farm wiatrowych. Rozpoczęcie działania morskiej farmy wiatrowej musi zostać poprzedzone testami systemów. Zaś przygotowanie urządzeń do wyprowadzenia mocy na brzeg jest konieczne, by prąd elektryczny wyprodukowany przez elektrownie na morzu mógł dotrzeć do odbiorców na lądzie.
Technik rozruchu morskich farm wiatrowych
Praca przy morskich farmach wiatrowych, jako technik rozruchu morskich farm wiatrowych jest jednym z ważniejszych specjalistów w procesie uruchamiania i utrzymania infrastruktury farm wiatrowych. Jego zadaniem jest zapewnienie sprawności działania wszystkich elementów farmy, od systemów elektroenergetycznych po mechaniczne. W trakcie swojej pracy, technik rozruchu jest odpowiedzialny za przeprowadzanie testów krytycznych, dokumentowanie wyników i raportowanie stanu technicznego urządzeń.
Jego rola wymaga biegłości w obsłudze narzędzi diagnostycznych, takich jak mierniki i oscyloskopy, a także zdolności do pracy ze złożonymi systemami zainstalowanymi w elektrowniach wiatrowych oraz morskich stacjach transformatorowych. Rozruch morskiej farmy wiatrowej to kompleksowy proces. Obejmuje zarówno etap pierwotnego rozruchu po zakończeniu budowy farmy wiatrowej, jak i każdorazowo rozruch po naprawach serwisowych już w trakcie eksploatacji farmy. Praca technika wymaga nie tylko głębokiej wiedzy technicznej, ale również zdolności do zarządzania złożonymi projektami i radzenia sobie z trudnościami, które można napotkać na drodze do sprawnego działania całej farmy.
Podczas pierwszego uruchomienia morskiej farmy wiatrowej technik rozruchu wykonuje finalny montaż, w razie konieczności drobne naprawy oraz przeprowadza kluczowe testy krytyczne dla pracy systemów. Jest to ważny etap, który zapewnia późniejsze poprawne funkcjonowanie farmy wiatrowej.
Kandydaci do pracy na tym stanowisku muszą posiadać wiedzę z zakresu elektrotechniki i automatyki przemysłowej, a także doświadczenie w pracy na morzu. Doświadczenie to może obejmować pracę na statkach lub platformach morskich, znajomość procedur bezpieczeństwa morskiego oraz koordynację pracy osób zaangażowanych w rozruch morskich farm wiatrowych. Ważna jest również umiejętność pracy w trudnych warunkach, takich jak silne wiatry, fale oraz niska temperatura, a także praca na wysokościach. Na farmę fachowcy ci są transportowani specjalnymi szybkimi jednostkami CTV do przewozu załóg.
Przeczytaj też o innych zawodach związanych z morskimi farmami wiatrowymi – LINK
Praca technika rozruchu morskich farm wiatrowych wiąże się z wieloma wyzwaniami. Poza technicznymi aspektami pracy, technik musi dbać o bezpieczeństwo nie tylko swoje, ale i załogi, często pracować w trybie zmianowym, z dala od domu i radzić sobie z trudnymi warunkami pogodowymi. Odpowiedzialność za instalację systemów niskiego i wysokiego napięcia dodatkowo podkreśla znaczenie precyzji i dokładności w tej roli.
Z drugiej zaś strony, zawód ten oferuje obiecujące perspektywy rozwoju kariery. Wraz z rozwojem sektora energii wiatrowej na morzu, technicy rozruchu mają możliwość uczestnictwa w szkoleniach i zdobywania nowych umiejętności i kolejnych uprawnień i certyfikatów. Możliwość awansu na stanowiska o większej odpowiedzialności, takie jak lider zespołu, otwiera drogę do dalszej kariery i rozwoju zawodowego.
Technik elektroenergetyk w specjalności przesyłu energii elektrycznej
Aby energia elektryczna wyprodukowana w morskich farmach wiatrowych mogła trafić na ląd i dalej do krajowej sieci elektroenergetycznej, musi ona zostać w sposób niezwodny i bezpieczny doprowadzona kablami do lądu i znajdującej się tam stacji transformatorowej połączonej z Krajowym System Elektroenergetycznym (KSE). Do tego zadania niezbędni są specjaliści technicy elektroenergetycy, których zadaniem jest m.in. przygotowanie urządzeń wyprowadzenia mocy.
Praca przy morskich farmach wiatrowych, jako technik elektryk, to praca wymagająca precyzji i dokładności, ponieważ od jej efektów zależeć będzie płynne dostarczanie do odbiorców energii elektrycznej wyprodukowanej przez morskie elektrownie wiatrowe. Osoba pracująca w tym zawodzie musi posiadać świadectwo kwalifikacyjne Grupy 1 w zakresie urządzeń, instalacji oraz sieci elektroenergetycznej wytwarzającej, przetwarzającej, przesyłającej i zużywającej energię elektryczną oraz certyfikat potwierdzający zaawansowany poziom znajomości języka angielskiego w kontekście technicznym.

Codzienne obowiązki specjalistów pracujących przy wyprowadzeniu mocy z morskich farm wiatrowych obejmują nadzór nad eksploatacją stacji elektroenergetycznych i linii oraz specjalistyczną kontrolę urządzeń służących do wyprowadzania energii z morskich farm wiatrowych. Osoba na tym stanowisku musi również odpowiednio zarządzać dokumentacją techniczną i eksploatacyjną związaną z budową i przyłączeniem urządzeń oraz opracowywać i nadzorować plany eksploatacyjne dla stacji i linii elektroenergetycznych.
Ważną częścią pracy specjalistów zatrudnionych na tym stanowisku jest zapewnienie zewnętrznych usług serwisowych niezbędnych do prawidłowej eksploatacji i naprawy urządzeń oraz koordynacja współpracy z zewnętrznymi operatorami. Do ich obowiązków należy również monitorowanie stanu technicznego urządzeń, zgłaszanie konieczności zakupu części zamiennych i materiałów eksploatacyjnych. Technik musi być na bieżąco z najnowszymi trendami i rozwiązaniami technicznymi związanymi z funkcjonowaniem urządzeń.
Praca w tym zawodzie oferuje wiele możliwości rozwoju i udziału w innowacyjnych projektach związanych z rozwojem technologii morskich farm wiatrowych. Ze względu na rosnące zapotrzebowanie na energię odnawialną, perspektywy rozwoju tego zawodu są bardzo obiecujące.
Rozwój farm wiatrowych na morzu jest priorytetem dla polskiego sektora energetycznego, co wiąże się z potrzebą angażowania coraz większej liczby specjalistów do przygotowania i utrzymania tych urządzeń. Wraz z realizacją kolejnych projektów na Morzu Bałtyckim powstawać będzie wiele nowych miejsc pracy dla specjalistów z tego obszaru.
Autor: Mariusz Dasiewicz

AW189 i S-92 w irlandzkim systemie ratownictwa morskiego

Rosnąca liczba interwencji irlandzkiej Straży Przybrzeżnej, zmiany w lotniczym komponencie systemu SAR oraz sposób wykorzystania śmigłowców ratowniczych stały się przedmiotem coraz częstszej debaty.
W artykule
W irlandzkich realiach decyzje sprzętowe nie zawsze są jednoznacznie postrzegane jako wzmocnienie zdolności operacyjnych, co wynika ze specyfiki działań prowadzonych na wodach Atlantyku.
W jednej z dyskusji pod naszym wcześniejszym artykułem (link do tekstu), dotyczącym rosnącej liczby interwencji irlandzkiej Straży Przybrzeżnej prowadzonych w wymagających warunkach u wybrzeży Irlandii, pojawiły się uwagi naszego czytelnika z portalu X – Wojtka. Zwrócił on uwagę, że zastąpienie wykorzystywanych dotychczas śmigłowców S-92 maszynami typu AW189 nie musi być jednoznacznie postrzegane jako wzmocnienie systemu SAR, a w praktyce może oznaczać zmianę profilu operacyjnego irlandzkiego ratownictwa morskiego.
Analiza dostępnych danych technicznych obu maszyn pokazuje, że ta uwaga nie jest pozbawiona podstaw, choć jej pełne znaczenie ujawnia się dopiero w zestawieniu realnych scenariuszy działań prowadzonych w trudnych warunkach pogodowych i daleko od linii brzegowej. To właśnie ten kontekst stał się punktem wyjścia do szerszego spojrzenia na temat zmian w irlandzkim morskim komponencie lotniczym SAR.
Geografia, która nie wybacza uproszczeń
Irlandia należy do państw o wyjątkowo wymagających warunkach prowadzenia morskich akcji ratowniczych. Otwarty Atlantyk, długa i skalista linia brzegowa, liczne klify oraz wyspy oddalone od stałego lądu sprawiają, że ratownictwo morskie ma tu charakter nie tylko przybrzeżny, lecz często oceaniczny. W takich warunkach margines błędu podczas akcji ratunkowych bywa niewielki, a decyzje sprzętowe nabierają znaczenia, które trudno porównać z realiami Bałtyku czy Morza Północnego.
To właśnie dlatego w Irlandii każda zmiana w systemie SAR – zwłaszcza dotycząca lotnictwa – jest analizowana nie tylko przez specjalistów, lecz także przez byłych dowódców, ratowników oraz środowisko morskie.
Przypadek statku rybackiego Fastnet jako punkt odniesienia
Dobrym przykładem tej dyskusji jest akcja ratownicza z 15 grudnia 2025 roku przeprowadzona przy francuskim kutrze rybackim Fastnet, który po awarii silnika osiadł na skałach w rejonie Dingle. Z pokładu jednostki ewakuowano 14 członków załogi przy użyciu śmigłowca ratowniczego bazującego w Shannon. Operacja była prowadzona w trudnych warunkach pogodowych, przy silnym wietrze oraz wysokiej fali, a całe podjęcie trwało około 20 minut.
Akcja zakończyła się powodzeniem, jednak – co istotne – wymagała dwóch podejść śmigłowca. W komentarzach pojawiły się głosy, że w przypadku wcześniej wykorzystywanych maszyn używanych przez irlandzką Straż Przybrzeżną możliwe byłoby jednorazowe zabranie całej załogi, co stało się punktem wyjścia do debaty nad przydatnością poszczególnych typów śmigłowców w działaniach irlandzkiego systemu SAR.
Gdzie kończy się „wystarczająco dobrze”
Były dyrektor irlandzkiej Straży Przybrzeżnej zwrócił uwagę, że akcja przy Fastnet przebiegała blisko brzegu. W jego ocenie podobne zdarzenie, lecz mające miejsce kilkaset mil morskich od lądu, mogłoby mieć zupełnie inny finał. W takich warunkach liczba osób możliwych do ewakuacji podczas jednego podejścia śmigłowca przestaje być detalem technicznym, a staje się kwestią życia i śmierci.
W tym kontekście zasadna pozostaje uwaga, że samo wprowadzenie czterech śmigłowców AW189 nie musi automatycznie oznaczać wzmocnienia zdolności irlandzkiej Straży Przybrzeżnej. Zastąpienie wcześniej wykorzystywanych cięższych śmigłowców S-92 inną konstrukcją, zaprojektowaną pod odmienny profil zadań, oznacza zmianę charakteru operacyjnego systemu ratownictwa. Dlatego krytyczne głosy pojawiające się wokół tej decyzji nie odnoszą się do jakości samej maszyny, lecz do konsekwencji jej wykorzystania w trudnych warunkach środowiskowych, typowych dla irlandzkiego wybrzeża.
Właśnie w tym miejscu różnice pomiędzy poszczególnymi typami maszyn zaczynają mieć znaczenie operacyjne, a nie tylko katalogowe. Dodatkowy lot, który przy brzegu jest możliwy, na otwartym Atlantyku może już nie wchodzić w grę.
Leonardo AW189 – charakterystyka konstrukcji i zastosowanie
Leonardo AW189 to cywilny, dwusilnikowy śmigłowiec wielozadaniowy, rozwijany przez europejski koncern Leonardo od 2011 roku. Konstrukcja została zaprojektowana z myślą o szerokim spektrum zastosowań, obejmujących zadania transportowe, operacje offshore oraz misje poszukiwawczo-ratownicze. Maszyna charakteryzuje się maksymalną masą startową na poziomie około 8,6 tony oraz kabiną umożliwiającą elastyczną konfigurację pod kątem transportu osób lub wyposażenia specjalistycznego.
AW189 są wykorzystywane w zadaniach poszukiwawczo-ratowniczych przez użytkowników cywilnych i państwowych. W zależności od konfiguracji śmigłowce te mogą przenosić wyposażenie medyczne oraz sprzęt do ewakuacji poszkodowanych z użyciem wciągarki. Konstrukcja AW189 znajduje zastosowanie w działaniach prowadzonych zarówno w rejonach przybrzeżnych, jak i w głębi morza.
Sikorsky S-92 – cięższa platforma dla zadań offshore i SAR
Sikorsky S-92 to dwusilnikowy śmigłowiec zaprojektowany z myślą o długotrwałych operacjach nad morzem, w szczególności na potrzeby przemysłu wydobywczego oraz służb ratowniczych. Konstrukcja charakteryzuje się większymi wymiarami kadłuba oraz obszerną kabiną, co umożliwia jednorazowy transport większej liczby osób lub rozbudowanego wyposażenia medycznego i ratowniczego.
Śmigłowce S-92 od lat są wykorzystywane w zadaniach poszukiwawczo-ratowniczych w takich państwach jak Irlandia, Wielka Brytania czy Republika Korei, zarówno przez służby państwowe, jak i operatorów cywilnych realizujących kontrakty rządowe. Konstrukcja ta znalazła szerokie zastosowanie w operacjach offshore, gdzie istotne znaczenie mają duży zasięg oraz długi czas lotu, szczególnie przy działaniach prowadzonych daleko od linii brzegowej.
Porównanie śmigłowców AW189 i S-92
Parametr Leonardo AW189 Sikorsky S-92 Typ śmigłowca dwusilnikowy, wielozadaniowy dwusilnikowy, wielozadaniowy Producent Leonardo Sikorsky Długość ok. 17,6 m ok. 17,1 m Wysokość ok. 5,1 m ok. 5,0 m Średnica wirnika nośnego ok. 14,6 m ok. 17,2 m Maksymalna masa startowa ok. 8 600 kg ok. 12 000 kg Prędkość przelotowa ok. 260 km/h ok. 280 km/h Pułap praktyczny ok. 4 600 m ok. 4 600 m Zasięg maksymalny ok. 900 km ok. 1 000 km Pojemność kabiny do ok. 19 osób (zależnie od konfiguracji) do ok. 19 osób (większa przestrzeń) Dlaczego Irlandia patrzy na to inaczej niż reszta Europy
To, co w innych państwach uznawane jest za akceptowalny kompromis, w irlandzkich realiach bywa oceniane znacznie surowiej. Wynika to nie tylko z geografii, lecz także z charakteru zdarzeń, z jakimi służby mierzą się na co dzień. Duża część interwencji dotyczy jednostek rybackich i handlowych operujących daleko od lądu, często w warunkach szybko pogarszającej się pogody.
W takich sytuacjach zdolność do jednorazowego podjęcia większej liczby rozbitków ma znaczenie kluczowe. Nie zawsze istnieje możliwość powrotu po kolejnych poszkodowanych, nawet jeśli teoretycznie czas dolotu na to pozwala.
Dyskusja, która jeszcze się nie zakończyła
Zmiany w irlandzkim systemie ratownictwa lotniczego pozostają przedmiotem ożywionej debaty, ponieważ dotyczą nie tylko używanego sprzętu, lecz także realnych możliwości prowadzenia akcji ratowniczych w jednym z najbardziej wymagających akwenów Europy. Przykład interwencji przy Fastnet pokazuje, że różnice pomiędzy wykorzystywanymi konstrukcjami śmigłowców mają wymiar praktyczny i bezpośrednio wpływają na przebieg działań poszukiwawczo-ratowniczych.
Zestawienie śmigłowców różniących się gabarytami, masą oraz przestrzenią kabiny unaocznia, że nie każda zmiana sprzętowa oznacza automatyczne wzmocnienie zdolności operacyjnych. W warunkach, w których kluczowe znaczenie ma jednorazowe podjęcie jak największej liczby osób lub prowadzenie działań daleko od brzegu, charakterystyka i możliwości nabiera szczególnego znaczenia.
Obecnie lotniczy komponent irlandzkiego systemu SAR przechodzi etap zmian związanych z realizacją rządowego kontraktu przez operatora Bristow Ireland. W jego ramach dotychczas wykorzystywane śmigłowce Sikorsky S-92 są stopniowo zastępowane maszynami Leonardo AW189. Pierwsze śmigłowce nowego typu zostały już wprowadzone do służby, jednak proces pełnego przejścia na nową flotę wciąż trwa.
Wracając do punktu wyjścia, w którym nasz czytelnik zwrócił uwagę na niejednoznaczną ocenę zmian w irlandzkim lotniczym komponencie SAR, zasadne pozostaje pytanie o długofalowe konsekwencje tej decyzji. Czy w dłuższej perspektywie zmiana wykorzystywanych śmigłowców na wariant morski AW189 rzeczywiście przełoży się na wzrost skuteczności ratownictwa morskiego w warunkach częstych sztormów i szybko zmieniającej się pogody u wybrzeży Irlandii, czy też przyniesie nowe wyzwania organizacyjne i operacyjne dla irlandzkiej Straży Przybrzeżnej? Odpowiedź na to pytanie przyniosą zapewne najbliższe lata, pokazując w praktyce, czy ta ryzykowna decyzja przyniosła zamierzony efekt, czy też ujawniła swoje ograniczenia.










