Babcock nagrodzony 10-letnim kontraktem na obsługę dokowania lotniskowców HMS Queen Elizabeth

Babcock International, międzynarodowa firma z branży zbrojeniowej, została nagrodzona 10-letnim kontraktem na obsługę suchego doku dla lotniskowców Royal Navy HMS Queen Elizabeth.

Nowy kontrakt o wartości 30 mln funtów jest kontynuacją sfinalizowanego w 2019 r. w Rosyth poprzedniego okresu serwisowania, kiedy firma Babcock zakończyła pierwsze dokowanie HMS Queen Elizabeth. Kontrakt ten obejmuje wszystkie rutynowe prace dotyczące utrzymania okrętu oraz naprawy, które nie mogą być przeprowadzone, gdy jednostka jest w wodzie. Oprócz planowanych dokowań firma Babcock zapewni też zaplecze dla wszelkich dokowań awaryjnych, potrzebnych w ciągu 10-letniego okresu trwania umowy, tym samym zapewniając i utrzymując około 300 miejsc pracy. 

Pierwsze zaplanowane prace będą mieć miejsce w przyszłym roku i mają obejmować sześciotygodniowy pakiet roboczy.

Jest to kamień milowy dla dokowania dużych okrętów w Rosyth, będącego miejscem integracji brytyjskiego programu budowy i montażu lotniskowców w latach 2008-2019. W ostatnich latach firma Babcock zainwestowała w Rosyth ponad 100 milionów funtów w rozwój umiejętności, cyfryzację i infrastrukturę zakładu. Obecnie jest to jeden z najnowocześniejszych, najbardziej wydajnych oraz konkurencyjnych zakładów produkcyjnych i remontowych w Wielkiej Brytanii, zatrudniający około 2 000 pracowników. 

Oprócz tradycyjnych praktyk konserwacyjnych, okres dokowania okrętów będzie jeszcze korzystniejszy dzięki cyfrowej transformacji zachodzącej w zakładzie w Rosyth. Proces już trwa i wspiera budowę oraz montaż nowych fregat Type 31 Królewskiej Marynarki Wojennej.

Jesteśmy zachwyceni z przyznanego nam kontraktu na zapewnienie suchych doków dla lotniskowców na następną dekadę. Inwestycje w infrastrukturę i obiekty w Rosyth jakie poczyniliśmy w ciągu ostatnich 10 lat, dowodzą, że jesteśmy doskonale przygotowani do realizacji projektów tej wielkości i skali. W programie wykorzystamy również rozległą wiedzę wykwalifikowanych pracowników firmy Babcock, posiadających bogate doświadczenie w obsłudze lotniskowców. To dla nas moment naprawdę wielkiej dumy. 

Sean Donaldson, Dyrektor Zarządzający Babcock ds. Inżynierii i Systemów Morskich oraz Dyrektor Zarządzający zakładu w Rosyth

Przewidywany okres eksploatacji lotniskowców wynosi do 50 lat. Lotniskowce są wszechstronnymi i silnymi środkami obrony wspólnej, zdolnymi do realizacji najróżniejszych zadań na całym świecie. To najefektywniejsze i najpotężniejsze nawodne okręty wojenne, jakie kiedykolwiek zbudowano w Wielkiej Brytanii. 

Jako kluczowy partner brytyjskiego sojuszu na rzecz lotniskowców (UK’s Aircraft Carrier Alliance), firma Babcock zoptymalizowała swoje zaplecze oraz bogatą wiedzę specjalistyczną i doświadczenie, aby w ramach programu QEC, wykonać szczegółowy projekt i montaż całego okrętu od stępki do masztu, zapewniając, że pozostanie to jeden z flagowych programów firmy Babcock.

Źródło: Babcock International

Udostępnij ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

  • Zimowa aura Zalewu Wiślanego. Poduszkowce MOSG

    Zimowa aura Zalewu Wiślanego. Poduszkowce MOSG

    Poduszkowce zwykle widzimy oczami wyobraźni pędzące po gładkiej tafli wody, zostawiające za sobą pióropusze piany. Tymczasem ich prawdziwy żywioł zaczyna się wtedy, gdy warunki stają się najtrudniejsze. Zima i lód nie oznaczają końca służby – to właśnie w takich realiach te jednostki pokazują, po co zostały zaprojektowane i dlaczego wciąż pozostają niezbędne.

    Zalew Wiślany pozostaje newralgicznym obszarem styku Polski i Federacji Rosyjskiej oraz jednocześnie zewnętrzną granicą Unii Europejskiej. Od tego rejonu jest zaledwie 15 mil morskich do portu w Bałtijsku oraz 24 mile morskie do portu w Królewcu, co najlepiej obrazuje wagę codziennej obecności i gotowości funkcjonariuszy MOSG.

    Pierwsze spotkanie z poduszkowcami na stoczniowym

    Do tej pory na naszym portalu nie było okazji, by szerzej przyjrzeć się poduszkowcom. Dlatego dziś warto zabrać czytelnika w nieco inną podróż – do świata maszyn, które rzadko trafiają na pierwsze strony, choć zimą wykonują jedną z najbardziej wymagających służb. To próba pokazania ich prawdziwego oblicza, bliżej realiów codziennej pracy – dziś na lodzie.

    Poduszkowce w systemie ochrony granicy państwowej

    W praktyce operacyjnej Morskiego Oddziału Straży Granicznej szczególne znaczenie ma Zalew Wiślany. Zmienna głębokość, rozległe płycizny oraz zimą zwarta lub spękana pokrywa lodowa w istotny sposób ograniczają wykorzystanie klasycznych jednostek patrolowych. W takich warunkach poduszkowce stają się narzędziem, które pozwala zachować ciągłość służby bez względu na porę roku.

    Specyfika poduszkowców polega na tym, że nie poruszają się one w klasyczny sposób, opierając się na wyporności kadłuba. Dzięki wytwarzanej poduszce powietrznej jednostka unosi się nad podłożem, co umożliwia jej przemieszczanie się zarówno po wodzie, jak i po lodzie, śniegu czy płytkich, zarośniętych fragmentach akwenu. W praktyce oznacza to zdolność do działania tam, gdzie zimą granica między wodą a lądem zaciera się niemal całkowicie, a użycie standardowych jednostek pływających staje się niemożliwe lub niebezpieczne.

    Ta cecha konstrukcyjna wprost przekłada się na zakres zadań realizowanych w warunkach zimowych. W praktyce obejmują one działania patrolowo-interwencyjne oraz poszukiwawczo-ratownicze. Latem operują na wodzie, zimą bez problemu przemieszczają się między taflą lodu, wodą oraz pasami trzcinowisk. Zachowują zdolność podejmowania osób z wody i lodu, mogą prowadzić działania w dzień i w nocy oraz funkcjonować przy ograniczonej widoczności. To właśnie ta uniwersalność sprawia, że pozostają jednym z filarów zabezpieczenia granicy na tym odcinku.

    Poduszkowce wykorzystywane są również podczas kontroli działalności rybackiej oraz jako wsparcie innych służb, gdy warunki lodowe wykluczają użycie standardowych środków pływających.

    Griffon 2000TD w służbie MOSG

    W Morskim Oddziale Straży Granicznej wykorzystywane są poduszkowce typu Griffon 2000TD, zaliczane do średnich jednostek patrolowych przeznaczonych do działań w szczególnie wymagających warunkach środowiskowych. Konstrukcja oparta na elastycznym fartuchu i systemie wytwarzania poduszki powietrznej umożliwia im skuteczne operowanie zarówno na wodzie, jak i na skutej lodem powierzchni, a także na terenach podmokłych i porośniętych sitowiem.

    Jednostki obsługiwane są przez czteroosobową załogę, przy możliwości zabrania na pokład do ośmiu dodatkowych osób, co ma istotne znaczenie podczas działań patrolowo-interwencyjnych oraz poszukiwawczo-ratowniczych. Poduszkowce osiągają prędkość maksymalną nie mniejszą niż 30 węzłów, zachowując autonomiczność operacyjną na poziomie co najmniej 10 godzin. Ich ładowność wynosi nie mniej niż 2000 kg, a zdolność pokonywania przeszkód sięga 70 cm, co w praktyce przekłada się na swobodę działania w warunkach zimowych.

    Zdolności te mają kluczowe znaczenie na Zalewie Wiślanym, gdzie zimowa pokrywa lodowa w praktyce uniemożliwia regularne użycie klasycznych jednostek pływających. Z perspektywy służby granicznej nie są to efektowne ciekawostki techniczne, lecz codzienne narzędzie pracy – ciche gwarancje tego, że ochrona granicy państwowej na wodzie i lodzie pozostaje zachowana niezależnie od pory roku i warunków pogodowych.