Kiedy promy PŻB wejdą na trasy z/do Gdyni?

W cotygodniowym przeglądzie w telegraficznym skrócie portal „PromySKAT” informuje o najważniejszych wydarzeniach minionych dni; o sprawach, którymi żyje lub wkrótce będzie żyła branża promowa. W tym tygodniu m.in. o promach Polferries, które miały rozpocząć obsługę rejsów z/do Gdyni. Czy plany tę są wciąż aktualne?
Co z przeprowadzką PŻB do Gdyni?
Jeszcze przed oddaniem nowego terminalu promowego w Gdyni dużo mówiło się o tym, że Stena Line nie będzie jedynym przewoźnikiem korzystającym z nowoczesnej infrastruktury. Niedługo potem dowiedzieliśmy się, że kolejnym armatorem ma być PŻB. Na razie skończyło się jednak na szumnych zapowiedziach. Kiedy można się spodziewać, że promy z logo Polferries pojawią się w Gdyni? Tego na razie nie wie nikt.
Jak poinformowali przedstawiciele polskiego armatora, na razie nie jest znany nawet przybliżony termin. Dodatkowo polski przewoźnik poinformował, że chciałaby zachować w swojej ofercie także rejsy z Gdańska. Serwis trojmiasto.pl przypomniał, że wniosek o unijne finansowanie nowego terminala zakładał, że w Gdyni funkcjonować będą na stałe dwaj armatorzy. Władze gdyńskiego portu są spokojne, bo – jak tłumaczą – zainteresowanie nową infrastrukturą ze strony różnych podmiotów jest duże.
Hansa Destination zawiesza kluczowe połączenie
W przyszłym roku należy się spodziewać zawieszenia oferty rejsów na trasie Nynäshamn-Visby-Rostock. Taka jest decyzja władz firmy Rederi AB Gotland, której promy w barwach Hansa Destination obsługują ten serwis. Ten niełatwy wybór motywowany jest wysokimi kosztami paliw a także wciąż niesatysfakcjonującym poziomem przewożonych na tej linii ładunków.
Czynniki te obniżają rentowność tego połączenia. Pewnym zaskoczeniem była natomiast liczba pasażerów, którzy korzystali z tej trasy. Ich liczba przekroczyła prognozowane liczby. To wszystko nie oznacza jednak, że trasa znika na zawsze. Firma zapowiedziała, że w przyszłym roku wykonana zostanie kolejna analiza, w której zawarta zostanie ocena opłacalności wznowienia połączenia na rok 2024. Ostatnie kursy na linii Nynäshamn-Visby-Rostock zostaną wykonane 18 grudnia br. (zawinięcie promu Eliana Marino w Rostocku) oraz 4 stycznia 2023 r. (zawinięcie promu Drotten w Nynäshamn).
Czytaj więcej: https://portalstoczniowy.pl/rozpoczecie-budowy-drobnicowcow-przyjaznych-dla-srodowiska/
Ważna zmiana we focie Viking Line
Niedawno firma Viking Line poinformowała o zbyciu jednego ze swoich kluczowych statków – w ramach modernizacji floty sprzedany został prom Rosella. To jednak nie koniec istotnych zmian. Teraz popularny fiński armator poinformował o zmianie flagi na popularnym promie Viking XPRS. Od 2014 r. jednostka widniała w estońskim rejestrze statków. Teraz na pokładzie pojawi się fińska flaga. Przewoźnik poinformował, że zmiana ta ma uprościć wiele kwestii administracyjnych, m.in. związanych z naborem nowych pracowników. Viking XPRS został zbudowany w 2007 r. Na swoim pokładzie może pomieścić 2500 pasażerów. Na co dzień obsługuje połączenie Helsinki-Tallinn.
Dwaj armatorzy zwiększają swoje moce
Rosnące zapotrzebowanie sprawiło, że dwa armatorzy zdecydowali się na zwiększenie powierzchni ładunkowej na obsługiwanych przez siebie trasach. Firma CLdN zdecydowała się na podwojenie oferowania na linii Santander-Dublin. Do tej pory promy kursowały na tej trasie dwa razy w tygodniu. Nowy harmonogram z podwojoną liczbą kursów zacznie obowiązywać od stycznia. Od tego samego momentu Seatruck Ferries wzmocni połączenie Dublin-Liverpool.
Na linii tej pojawi się dodatkowy statek – Seatruck Pennant. To oczywiście daje nowe możliwości firmom, które transportują ładunki cargo pomiędzy Hiszpanią a Wielką Brytanią. Uproszczone procedury związane z przeładunkiem w stolicy Irlandii oraz wykorzystanie efektu synergii przez oba przedsiębiorstwa mają sprawić, że klienci zyskają nowe, dogodne opcje. Przypomnijmy, że we wrześniu CLdN zawarło umowę, na podstawie której przejęło wszystkie udziały w Seatruck Ferries Holding.
Udane próby z udziałem nowego promu dla europejskiego przewoźnika
Popularny europejski przewoźnik promowy Isle of Man Steam Packet, cieszący się sławą najstarszego działającego bez przerwy przedsiębiorstwa tego typu na świecie, niedługo wejdzie w posiadanie zupełnie nowego promu. To statek Manxman, który w ostatnich dniach przechodził pierwsze próby morskie. Podczas tych testów badano m.in.: napęd, kontrolery, systemy radiowe i nawigacyjne.
W najbliższych tygodniach będą miały miejsce kolejne próby, w trakcie których przeprowadzone zostaną testy prędkości i systemów odpowiedzialnych za kontrolę stabilizacji. Zbadany zostanie też poziom głośności i wibracji. Zgodnie z planami, stocznia Hyundai Mipo ma dostarczyć armatorowi nowy prom w lutym 2023 r. Isle of Man Steam Packet zajmuje się przewozem pasażerów, towarów oraz pojazdów, realizując połączenia pomiędzy pięcioma portami w Wielkiej Brytanii i Irlandii.
Punkty karne będą naliczane wszędzie?
Popełnisz wykroczenie drogowe w kraju na drugim krańcu Europy, a one zostaną zarejestrowane w systemie i będą się wiązały z ryzykiem utraty prawa jazdy za kolejne przewinienie w rodzimym kraju albo natychmiastową utratą uprawnień jeszcze przed powrotem? Tak wkrótce może wyglądać rzeczywistość na europejskich drogach. Na forum unijnym trwają rozmowy na temat ujednolicenia przepisów w taki sposób, aby systemy karania kierowców, np. punktami karnymi, we wszystkich krajach Wspólnoty działały w podobny sposób.
Tak samo może działać w przyszłości czasowe odebranie uprawnień za poważniejsze wykroczenia – będzie ono obowiązywać nie tylko w kraju, w którym złamano przepisy, ale też w innych państwach. Aby tak się stało, konieczne będzie stworzenie europejskiej bazy praw jazdy oraz standaryzacja – przynajmniej w jakimś stopniu – systemów punktowych, co ma się odbywać etapami.
Źródło: PromySKAT

BAE Jambelí w drodze do Ekwadoru

Ministerstwo Obrony Ekwadoru poinformowało o rozpoczęciu przejścia pełnomorskiego patrolowca BAE Jambelí (MP-56) z Republiki Korei do Ameryki Południowej. Jednostka 2 stycznia 2026 roku opuściła rejon Azji Wschodniej i po wejściu do służby wzmocni potencjał operacyjny marynarki wojennej Ekwadoru.
W artykule
Okręt, wcześniej eksploatowany jako KCG 3001 typu Tae Pyung Yang, został odkupiony przez rząd w Quito w 2024 roku i w kwietniu tego samego roku formalnie przekazany nowemu użytkownikowi. Od tego momentu przechodził prace modernizacyjne oraz przygotowanie do służby pod nową banderą.
Geneza BAE Jambelí (MP-56) i symbolika nazwy
Patrolowiec wszedł do służby w 1994 roku w bazie Straży Przybrzeżnej w Busan jako pierwsza tego typu. W trakcie eksploatacji pełniła zadania patrolowe na wodach podlegających jurysdykcji Republiki Korei.
Nowa nazwa okrętu odwołuje się do archipelagu Jambelí, położonego w rejonie zatoki Guayaquil, który zapisał się w historii Ekwadoru epizodem działań morskich podczas wojny z Peru w 1941 roku. Wybór nazwy podkreśla związek jednostki z obroną suwerenności morskiej państwa.
Przejście do Ameryki Południowej
Przejście jednostki do Ekwadoru zaplanowano jako 62-dniowe przemieszczenie z wykorzystaniem portów pośrednich. Trasa obejmuje postoje w Guam, Pearl Harbor oraz San Diego, co wynika z autonomiczności jednostki ocenianej na 40 dni.
Zgodnie z przekazanymi informacjami, Jambelí ma wejść na wody Oceanu Spokojnego w rejonie Salinas 3 marca, natomiast wejście do portu zaplanowano na 6 marca. Okręt przybędzie z załogą przeszkoloną w Republice Korei, co umożliwi szybkie włączenie jednostki do bieżących działań w Armada del Ecuador.
Odpowiedź na wyzwania bezpieczeństwa morskiego
Pozyskanie patrolowca było inicjatywą prezydenta Ekwadoru Daniela Noboa oraz ministra obrony Gian Carlo Loffredo. Celem transakcji jest wzmocnienie zdolności państwa w zakresie przeciwdziałania przestępczości transgranicznej i zorganizowanej na morzu, a także poprawa skuteczności działań patrolowych i ochrony środowiska morskiego.
W tym kontekście szczególne znaczenie mają wody w północnej części ekwadorskiej strefy ekonomicznej, w tym region graniczący z Kolumbią, który od lat pozostaje jednym z głównych szlaków przemytu narkotyków drogą morską. Wody Oceanu Spokojnego w tym regionie wymagają stałej obecności jednostek patrolowych zdolnych do długotrwałego operowania oraz prowadzenia pościgów i interwencji.
Rola w strukturach marynarki wojennej
W służbie Armada del Ecuador BAE Jambelí ma pełnić funkcję pełnomorskiej jednostki patrolowej, zdolnej do dłuższych wyjść w morze. Uzbrojenie okrętu stanowią dwie sześciolufowe armaty morskie kal. 20 mm Sea Vulcan, natomiast wyposażenie uzupełniają co najmniej trzy szybkie łodzie półsztywne typu RHIB.
W praktyce oznacza to wzmocnienie zdolności Ekwadoru do reagowania na zagrożenia na rozległych wodach Oceanu Spokojnego, gdzie liczy się nie tylko sama obecność okrętu, lecz także możliwość szybkiej reakcji i wsparcia innych jednostek.










