Niyodo: Siódma fregata typu Mogami zwodowana dla JMSDF

26 września w stoczni Mitsubishi Heavy Industries (MHI) w Nagasaki miała miejsce ceremonia nadania nazwy i wodowania fregaty Niyodo typu Mogami. Informację o tym wydarzeniu podało Japońskie Morskie Siły Samoobrony (JMSDF) na platformie X. Jest to siódma jednostka typu Mogami, znane też jako 30FFM.
W artykule
Nowa jednostka, Niyodo 「によど, to fregata typu Mogami (oznaczenie FFM-7), którą pokazano podczas oficjalnej uroczystości, która miała miejsce 26 września w stoczni Nagasaki Shipyard & Machinery Works w prefekturze Nagasaki. Przewiduje się, że fregata zostanie wcielona do służby JMSDF w roku podatkowym 2024, po zakończeniu procesu wyposażania fregaty oraz serii prób morskich. Okręt został nazwany na cześć rzeki Niyodo, płynącej w regionie Shikoku w południowo-zachodniej Japonii.
JMSDF ma tradycję nadawania swoim jednostkom nazw pochodzących od japońskich rzek. W przeszłości funkcjonował już okręt o nazwie JDS Niyodo (DE-221), będący częścią serii okrętów typu Chikugo. 8 lutego 1974 r. okręt wszedł do służby, a zakończenie jego aktywnego działania miało miejsce w czerwcu 1999 roku. Środki finansowe na budowę nowej fregaty Niyodo, w kwocie 47,4 miliarda jenów (równowartość 318 milionów dolarów), zostały zabezpieczone w oparciu o kontrakt z marca 2022 roku.
Specyfikacja i systemy fregaty Niyodo
Tak jak inne jednostki tego typu, Niyodo posiada pełną wyporność na poziomie około 5500 ton (w standardzie wyporność wynosi 3900 ton). Jej wymiary to: długość 132,5 metra, szerokość 16,3 metra oraz zanurzenie kadłuba na poziomie 9 metrów. Jej nowoczesna konstrukcja, czyni ją szybką i zwrotną, osiągającą prędkość maksymalną powyżej 30 węzłów.
Fregata typu Mogami działa z niewielką załogą liczącą jedynie 90 marynarzy, co świadczy o zaawansowanej automatyzacji na pokładzie.
Okręt typu Mogami to innowacyjne rozwiązanie wśród japońskiej floty, które ma za zadanie redukować zatrudnienie oraz obniżać koszty produkcji. Takie podejście jest odpowiedzią na aktualne wyzwania.
Czytaj więcej: https://portalstoczniowy.pl/nowa-poglebiarka-ursa-dla-urzedu-morskiego-w-gdyni/
Dla porównania, niszczyciel typu Asahi, o nazwie Shiranui, zbudowany w tej samej stoczni w Nagasaki, ma standardową wyporność 5100 ton, długość 151 metrów oraz szerokość 18,3 metra. To podkreśla, jak innowacyjny jest kadłub jednostek typu FFM. Co więcej, typ Asahi działa z załogą liczącą się z około 230 ludzi, zaś okręty typu Mogami potrzebują do swojego działania mniej niż połowę tej liczby, zaledwie 90 osób. W kwestii kosztów, cena budowy jednostek typu Mogami to około dwóch trzecich ceny typu Asahi, których budowa kosztuje ponad 70 miliardów jenów za jednostkę (470 milionów dolarów).
Jednostki typu Mogami są wyposażone w kombinowany system napędowy składający się z silnika wysokoprężnego oraz gazowego (CODAG). Składa się on z dwóch silników wysokoprężnych marki MAN 12V28/33D STC oraz jednej turbiny gazowej firmy Rolls-Royce MT30 o łącznej mocy 70 000 KM. To pierwsza jednostka w Japońskich Morskich Siłach Samoobrony, która posiada system napędowy typu CODAG.
Na uzbrojenie fregat składają się: 5-calowe (127 mm) /62-kalibrowe działo morskie marki BAE Systems umieszczone na dziobie okrętu, dwie wyrzutnie pocisków przeciwokrętowych MHI Type 17, znane też jako SSM-2, mogące pomieścić łącznie osiem rakiet, oraz 11-komorowy system obrony bliskiego zasięgu SeaRAM (CIWS) koncernu Raytheon, zdolny do przechowywania rakiet RIM-116C Block 2 Rolling Airframe Missiles (RAM).
Fregaty te są także wyposażone w sonar o zmiennej głębokości OQQ-25 oraz w holowane systemy sonarowe przystosowane do operacji przeciwpodwodnych (ASW). Dodatkowo, jednostki te zostaną wyposażone w system pionowego wypuszczania rakiet MK41 (VLS).
Fregata Niyodo w roli okrętu-matki
Poza zdolnościami obrony powietrznej i przeciw okrętom podwodnym, fregata Niyodo została także zaprojektowana do pełnienia roli „okrętu-matki” dla bezzałogowego pojazdu podwodnego (UUV) oraz bezzałogowego pojazdu nawodnego (USV). Będą one pierwszymi tego typu jednostkami w historii w Japońskiej Marynarce Wojennej. Głównym celem tego rozwiązania jest wzmacnianie zdolności przeciwminowych UUV (MCM).
ATLA poinformowała, że jednostki typu Mogami zostaną wyposażone w model OZZ-5 produkowany przez MHI, który będzie pełnił rolę w operacjach przeciwpodwodnych jako UUV.
System posiada funkcjonalność automatycznego wykrywania oraz kategoryzowania, by ułatwić operatorowi przetwarzanie zebranych informacji. UUV o nazwie OZZ-5, o wymiarach 4 m długości i 0,5 m szerokości, o wyporności 950 kg, jest wyposażony w japoński system SAS niskiej częstotliwości, produkowany przez NEC oraz we francuski system SAS o wysokiej częstotliwości koncernu Thales. Te systemy zostały stworzone, aby zapewnić efektywne zdolności w zakresie wykrywania i kategoryzowania różnych min w wielu środowiskach. UUV zasilany jest baterią litowo-jonową.
Zadania fregat typu Mogami
JMSDF podkreśla, że fregaty typu Mogami odgrywają kluczową rolę w obserwacji wód wokół japońskiego archipelagu. Wskazując szczególnie na Morze Wschodniochińskie. Te jednostki oferują zaawansowane funkcje. Są wielozadaniowe i specjalizują się w działaniach przeciwminowych. Dotychczas jedynie trałowce oceaniczne zajmowały się tym obszarem.
Dynamiczny rozwój Sił Morskich Chin sprawia, że fregaty Mogami stają się kluczowe. Mają ważne zadanie w obserwacji obszarów wodnych. JMSDF stawia na zabezpieczenie morskie. Chodzi głównie o rejon wysp Nansei, w tym Senkaku/Diaoyu na Morzu Wschodniochińskim. Japonia kontroluje te wyspy, ale Chiny i Tajwan mają do nich roszczenia.
Program FFM: Kolejne kroki w rozwoju
Początkowo Japońskie Morskie Siły Samoobrony, zamierzała wybudować w sumie 22 fregaty typu Mogami w ramach działań Tokio, w kierunku umacniania potencjału sił morskich kraju. Te działania były częścią średnioterminowego programu obronnego (MTDP) przeznaczonego na lata 2019-23, który wszedł w życie w grudniu 2018 roku.
Czytaj też: https://portalstoczniowy.pl/triumf-navantia-pomyslne-testy-systemu-aip-dla-s-80/
Niespodziewanym zwrotem w strategii była decyzja Ministerstwa Obrony ogłoszona pod koniec sierpnia 2023 roku, w ramach wniosku budżetowego na rok podatkowy 2024. Planowane pierwotnie 22 fregaty typu Mogami uległy redukcji do 12 jednostek, które mają być dostarczone do 2023 roku. Dodatkowo, prace nad budową nowego typu FFM mają rozpocząć się od roku podatkowego 2024. Nowe jednostki zaprojektowane zostaną jako udoskonalone wersje fregat typu Mogami.
Według zachodnich mediów, fregata Niyodo będzie wyposażona w pociski o większym zasięgu od obecnie używanych: bardziej zaawansowane środki do zwalczania okrętów podwodnych oraz ulepszone zdolności operacyjne. Wśród nowości znajdą się ulepszona wersja pocisku SSM typu 12 oraz nowy pocisk rakietowy skierowany z okrętu w kierunku powietrznego celu, zwany też A-SAM.
Autor: Sylwester Pietrzak

Umowa o budowę statku – zatwierdzenie planów i projektów [część 1]
![Umowa o budowę statku – zatwierdzenie planów i projektów [część 1]](data:image/svg+xml;base64,PHN2ZyB4bWxucz0iaHR0cDovL3d3dy53My5vcmcvMjAwMC9zdmciIHdpZHRoPSIyNTYwIiBoZWlnaHQ9IjE3MDgiIHZpZXdCb3g9IjAgMCAyNTYwIDE3MDgiPjxyZWN0IHdpZHRoPSIxMDAlIiBoZWlnaHQ9IjEwMCUiIHN0eWxlPSJmaWxsOiNjZmQ0ZGI7ZmlsbC1vcGFjaXR5OiAwLjE7Ii8+PC9zdmc+)
Ship design oraz zatwierdzanie planów i rysunków technicznych w trakcie budowy statku bywa postrzegane jako rutynowy element nadzoru armatorskiego. W praktyce jednak sposób korzystania z tego uprawnienia może istotnie wpływać na rozkład odpowiedzialności kontraktowej między armatorem a stocznią.
W artykule
Odpowiedzialność stoczni za ship design
W opracowaniu opublikowanym 20 maja ubiegłego roku pt. Czy stocznia odpowiada za ship design? (link do tekstu) podjęliśmy próbę wyjaśnienia zakresu podmiotowego i przedmiotowego obowiązku przygotowania oraz dostarczenia projektu statku („design”) w ramach realizacji umowy o budowę statku (shipbuilding contract).
Jeżeli więc, czy to zgodne z wyraźnym zapisem kontraktowym, czy też zgodne z ogólnymi zasadami jurydycznymi prawa (w rozważanym tu przypadku prawa angielskiego), stocznia jest określona jako strona umowy odpowiedzialna za „design”, to pozostaje do ustalenia zakres wzajemnych praw i obowiązków związanych z planami, rysunkami technicznymi i całym zespołem dokumentacji, które przygotowane są już w trakcie realizacji projektu w związku z konkretnymi pracami konstrukcyjnymi i instalacyjnymi w okresie budowy.
Niezależnie od konkretnych różnic w zapisach, wszystkie umowy o budowę statku, przewidują, iż armator („kupujący”) wyposażony zostaje w dwa zespoły uprawnień kontraktowych, które pozwalają mu na bieżąco monitorować i nadzorować postęp prac budowlanych i ich prawidłowość. Z jednej zatem strony, armatorowi przysługuje uprawnienie umowne do uprzedniego zatwierdzenia szczegółowych planów, rysunków technicznych i innej wykonawczej dokumentacji sporządzonej przez stocznie w trakcie budowy statku. Z drugiej strony, przysługuje armatorowi prawo wyznaczenia swojego inspektora (grupy inspektorów), wyposażonego w uprawnienia do stałego przebywania na stoczni, inspekcji, nadzoru i zatwierdzania prac kontraktowych.
Zatwierdzanie planów i rysunków
W niniejszym opracowaniu zajmiemy się pierwszą grupą uprawnień.
Art. IV (1) („Approval of Plans and Drawings”) [tłum. „Zatwierdzanie planów i rysunków”] of SAJ Form, przewiduje, iż:
- The BUILDER shall submit to the BUYER three (3) copies of each of the plans and drawings (…). The BUYER shall, within fourteen (14) days after receipt thereof, return to the BUILDER One (1) copy of such plans and drawing with the BUYER’S approval or comments written thereof, if any. A list of the plans and drawings to be submitted to the BUYER shall be mutually agreed upon between the parties hereto.
- When and if the Representative shall have been sent by the BUYER to the SHIPYARD, the BUILDER may submit the remainder, (…) of the plans and drawing (…) to the Representative, for its approval (…) The Approval by the Representative (…) shall be deemed to be the approval by the BUYER for the purpose of this Contract.
- In the event that the BUYER or the Representative shall fail to return the plans and drawing to the BUILDER within the time limit (…) such plans and drawing shall be deemed to have been automatically approved without any comments.
[tłum.:
- BUDUJĄCY/STOCZNIA przedłoży ZAMAWIAJĄCEMU trzy (3) egzemplarze każdego z planów i rysunków (…). ZAMAWIAJĄCY, w terminie czternastu (14) dni od dnia ich otrzymania, zwróci BUDUJĄCEMU/STOCZNI jeden (1) egzemplarz takich planów i rysunków z naniesioną akceptacją ZAMAWIAJĄCEGO albo – jeżeli występują – z jego uwagami. Wykaz planów i rysunków podlegających przedłożeniu ZAMAWIAJĄCEMU zostanie uzgodniony przez Strony niniejszej Umowy.
- Jeżeli i z chwilą, gdy ZAMAWIAJĄCY skieruje swojego Przedstawiciela do STOCZNI, BUDUJĄCY/STOCZNIA może przedkładać pozostałą część (…) planów i rysunków (…) temu Przedstawicielowi w celu ich zatwierdzenia (…). Zatwierdzenie dokonane przez Przedstawiciela (…) uważa się za zatwierdzenie dokonane przez ZAMAWIAJĄCEGO na potrzeby niniejszej Umowy.
- W przypadku gdy ZAMAWIAJĄCY lub Przedstawiciel nie zwróci BUDUJĄCEMU/STOCZNI planów i rysunków w przewidzianym terminie (…), takie plany i rysunki uznaje się za automatycznie zatwierdzone, bez jakichkolwiek uwag.”
Kl. 20, NEWBUILDCON form, proponuje znacznie bardziej rozbudowaną formułę zatwierdzoną przez armatora/inwestora („BUYER”), planów i projektów przygotowanych przez stocznie („SELLER”).
Art. 2 (b) AWES form jest „uproszczoną” formułą Kl. 20 NEWBUILDCON.
Z kolei Art. V (1) „SHIP 2000” form, wydaje się być precyzyjnym, dokładnym niemal powieleniem Kl. 20 NEWBUILDCON. Wprowadzone modyfikacje (co zrozumiałe, jeżeli weźmiemy pod uwagę, iż jest to wzór opracowany przez norweskie organizacje armatorskie) poprawiają sytuację kontraktową armatora/inwestora.
Art. VIII (1)- „SHANGHAI” form („CMAC” form) jest swoistą ,,hybrydą” SAJ form z AWES form, z przesunięciem korzystniejszych rozwiązań w stronę „stoczni” (co nie stanowi zaskoczenia, biorąc pod uwagę autorów tego formularza- chińskie stocznie).
Dokumentacja projektowa a procedura akceptacyjna
Na datę podpisania i wejścia w życie umowy o budowę statku, załączone są do umowy (i stanowią jej integralną część), już określone plany i projekty (w ramach tzw. „Specification” itp.). Jednakże nie obejmuje to już szczegółowych planów projektów i rysunków technicznych, które są sporządzane przez stocznie w trakcie przygotowania programu budowy i w trakcie samej budowy. Koniecznym było zatem, stworzenie kontraktowej procedury akceptacji tego typu planów i projektów przez armatora/inwestora.
W tym kontekście pamiętać oczywiście należy, iż część tej dokumentacji technicznej podlega odrębnej procedurze akceptacyjnej towarzystw klasyfikacyjnych itp. Należy również rozróżnić, „plans and drawings” podlegające rozważanej tu procedurze akceptacji, od „na przykład” tzw. „workshop drawing” przygotowanej przez stocznie na bazie zaakceptowanych „planach i projektach”, przez zespoły produkcyjne stoczni, dla konkretnych celów budowlanych (nie podpadających pod oficjalną kontraktową procedurę akceptacyjną).
Uzasadnienie wprowadzania takiej procedury wydaje się oczywiste. Z jednej strony, możliwość zweryfikowania przygotowanych przez stocznie planów i projektów technicznych, przez armatora, pozwala na tym wczesnym etapie, wychwytać oczywiste błędy i pomyłki, nieujawnienie których mogłoby (na etapie realizacji budowy) mieć daleko idące skutki finansowe i prawne. Po drugie, armator/inwestor, może jeszcze na tym etapie wprowadzić drobne poprawki i zmiany, bardziej odpowiadające zamierzeniom docelowym budowanej jednostki. Podkreślmy jednak, mówimy tu o zmianach „nieingerujących” w zasadnicze, uzgodnione w umowie, parametry techniczno-operacyjne budowanej jednostki, które mogłyby mieć wpływ na cenę i termin budowy statku.
W przypadku tak daleko idących zmian, kontrakty wprowadzają odmienną procedurę kontraktową określoną jako „modifications” (co będzie przedmiotem odrębnego opracowania).
Akceptacja planów a odpowiedzialność stron
Pragmatyka techniczno-operacyjna rozważanych tu postanowień, „zderza” się jednak z istotnymi trudnościami natury prawnej. Kluczową kwestią, którą należy rozstrzygnąć jest, czy i w jakim zakresie akceptacja przez armatora/inwestora („BUYER”), przedłożonych przez stocznie „planów i projektów” modyfikuje zasady odpowiedzialności stron umowy o budowę statku. Z tytułu należytego zaprojektowania i wybudowania statku.
Co do zasady, prawo angielskie przyjmuje, iż „BUYER’S approval of plans and drawing will not usually impose upon it financial liability for the BUILDER’S additional costs as losses associated with any errors and omission in the same” [tłum. ”Zatwierdzenie planów i rysunków przez ZAMAWIAJĄCEGO co do zasady nie skutkuje po jego stronie powstaniem odpowiedzialności finansowej za dodatkowe koszty poniesione przez BUDUJĄCEGO/STOCZNIĘ, w tym za straty wynikające z jakichkolwiek błędów lub zaniechań zawartych w takich planach i rysunkach”] (za ,,Temloc LTD v Errill Properties LTD” [1981] 12 Con LR 109).
Tego typu zasada wyjściowa może ulec istotnym zmianom.
Pierwsza możliwa zmiana, wynika z ogólnych reguł prawa angielskiego. Określona jest ona jako tzw. „estoppel by convention” (lub tzw. ,,common assumption”). Jeżeli więc armator/inwestor (“BUYER”), akceptuje sukcesywnie przekładane przez stocznie plany i projekty (rysunki techniczne itp.), potwierdzając ich zgodność z umową i specyfikacją techniczną i jeżeli stocznia kontynuuje budowę na podstawie tak zaakceptowanych przez armatora planów, wówczas „the BUYER may in such circumstances be „estopped” from demanding later changes to the vessel on the ground that the plans and drawing it has previously approved are not in fact compliant” [tłum. „W takich okolicznościach ZAMAWIAJĄCY może zostać objęty zasadą estoppel (prekluzji), skutkującą pozbawieniem go prawa do późniejszego żądania wprowadzenia zmian do statku na tej podstawie, że plany i rysunki uprzednio przez niego zatwierdzone nie są w rzeczywistości zgodne z Umową”] (za „Republic of India v India S.C. Co. Ltd. No. 2” [1998] A.C. 878). Innymi słowy, określone, konsekwentne zachowanie armatora, uczestniczącego i aktywnie zatwierdzającego plany i projekty, przygotowane i przełożone przez stocznie, mogą w systemie prawa angielskiego, zbudować wiążące prawnie założenie, iż armator potwierdził prawidłowość kontraktowo-techniczną „plans and drawings”, trudno więc zatem po tak jednoznacznym oświadczeniu woli, przyznać mu uprawnienia do kwestionowania zgodności tak zaakceptowanej dokumentacji wraz z możliwością dochodzenia roszczeń odszkodowawczych z tego tytułu.
Istotne zagrożenia wynikające z tej koncepcji „common law”, dla armatora/inwestora („BUYER”), mogą zostać wyeliminowane przez wyraźny zapis umowy, który „expressis verbis” przewiduje, iż akceptacja przez „BUYER”, planów i projektów/rysunków, nie zmienia zakresu obowiązków i odpowiedzialności stron przewidzianych w umowie. Tak, na przykład, Kl. 20 (f) NEWBUILDING – przewiduje wyraźnie, iż „The BUYER’S approval or deemed approval on any Plans and Drawing shall not affect the obligation of the BUILDER to design, construct and deliver (…) the Vessel in accordance with (…) Contract; nor shall it diminish the BUILDER’S responsibility in respect of its obligations under the Contract nor shall it constitute any acceptance by the BUYER of any responsibility for any defect in the vessel” [tłum. ”Zatwierdzenie lub uznane za dokonane zatwierdzenie przez ZAMAWIAJĄCEGO jakichkolwiek Planów i Rysunków nie wpływa na obowiązek BUDUJĄCEGO/STOCZNI zaprojektowania, wybudowania i dostarczenia (…) Statku zgodnie z (…) Umową; ani nie ogranicza odpowiedzialności BUDUJĄCEGO/STOCZNI z tytułu wykonywania jego obowiązków wynikających z Umowy, ani nie stanowi jakiegokolwiek przyjęcia przez ZAMAWIAJĄCEGO odpowiedzialności za jakiekolwiek wady Statku”].
Efektywność tego zapisu była przedmiotem rozważań w sprawie „Cenagro Ltd v Empresa Nacional Bazan de Contrucciones Navales Militares S.A.” [2001] All. E.R. (D) 223 (Jan.). W sprawie tej, odpowiedni zapis kontraktowy przewidywał: „the (…) approvals and/or inspections (of plans and drawing) do not dimnish the BUILDER’S responsibility for the construction of the Vessel” [tłum.” Jakiekolwiek zatwierdzenia i/lub inspekcje (planów i rysunków) nie ograniczają odpowiedzialności BUDUJĄCEGO/STOCZNI za budowę Statku”]. W ustalonym stanie faktycznym, nie było wątpliwości co do tego, iż armator/inwestor („BUYER”), dokonał pełnej akceptacji „plans and drawing” potwierdzając ich zgodność z warunkami kontraktowo-technicznymi umowy o budowę statku. Wybudowany w oparciu o zaakceptowaną przez armatora dokumentację, statek nie spełniał jednak wszystkich przewidzianych umową parametrów operacyjno-technicznych. Sąd (High Court) nie miał jednakże wątpliwości, iż „(…) contractual language (…) prevented the operation of an estoppel defense as this would be inconsistent with the parties’ expressed intention that approval of the plans would not alter the ship builder’s responsibility to guarantee the (…) capacity of the vessel” [tłum. „(…) postanowienia umowne (…) wyłączały możliwość skutecznego powołania się na zarzut estoppel, albowiem byłoby to sprzeczne z wyraźnie wyrażonym zamiarem Stron, zgodnie z którym zatwierdzenie planów nie miało wpływać na odpowiedzialność BUDUJĄCEGO / STOCZNI za zagwarantowanie (…) zdolności Statku”].
Rola procedury zatwierdzania w umowie stoczniowej
Przedstawiona analiza prowadzi do wniosku, że kontraktowa procedura zatwierdzania planów i projektów w umowie o budowę statku pełni istotną, lecz ściśle określoną funkcję prawną. Z jednej strony stanowi ona instrument bieżącego nadzoru armatora/inwestora nad procesem projektowym i budowlanym, umożliwiając wczesne wykrycie błędów oraz wprowadzenie ograniczonych korekt technicznych. Z drugiej strony – w świetle prawa angielskiego – sama akceptacja (w tym także tzw. deemed approval) planów i rysunków co do zasady nie przenosi odpowiedzialności projektowej ani budowlanej na armatora, ani nie zwalnia stoczni z obowiązku zaprojektowania i wybudowania statku zgodnie z umową oraz uzgodnioną specyfikacją techniczną.
Jednocześnie wykazano, że praktyka kontraktowa i orzecznictwo common law ujawniają realne napięcie pomiędzy techniczną pragmatyką procesu budowy statku a konsekwencjami prawnymi wynikającymi z zachowań stron. W szczególności, konsekwentna i niekwestionowana akceptacja dokumentacji projektowej przez armatora może – przy braku odpowiednich klauzul kontraktowych – prowadzić do powstania estoppel by convention, skutkującego ograniczeniem jego uprawnień do późniejszego kwestionowania zgodności projektu z umową.
Ryzyko to może zostać skutecznie wyeliminowane wyłącznie poprzez precyzyjne, jednoznaczne postanowienia umowne, które expressis verbis przesądzają, że zatwierdzanie planów i rysunków nie wpływa na zakres odpowiedzialności stoczni ani nie stanowi przejęcia przez armatora jakiejkolwiek odpowiedzialności za wady statku. Analiza standardowych formularzy umów stoczniowych (SAJ, NEWBUILDCON, AWES, SHIP 2000, SHANGHAI/CMAC) oraz orzecznictwa potwierdza, że skuteczność takiego wyłączenia zależy wyłącznie od jasności i precyzji zastosowanego języka kontraktowego.
Zapowiedź kolejnej części
W kolejnym opracowaniu uwaga zostanie skierowana na kontraktową procedurę zatwierdzania planów i rysunków w praktyce wykonawczej, w szczególności na:
- znaczenie terminów na zgłaszanie uwag i skutki ich niedochowania,
- prawne konsekwencje „deemed approval” w toku budowy,
- relację pomiędzy zatwierdzaniem dokumentacji przez armatora a równoległymi procedurami akceptacyjnymi towarzystw klasyfikacyjnych,
- rozróżnienie pomiędzy „plans and drawings” objętymi formalną procedurą kontraktową a dokumentacją warsztatową (workshop drawings),
- praktyczne ryzyka sporowe wynikające z niewłaściwego zarządzania procesem akceptacyjnym.
Część II poświęcona będzie zatem operacyjnemu i procesowemu wymiarowi zatwierdzania dokumentacji projektowej, z perspektywy odpowiedzialności stron umowy o budowę statku oraz zarządzania ryzykiem kontraktowym w trakcie realizacji projektu.






![Umowa o budowę statku – zatwierdzenie planów i projektów [część 1]](https://portalstoczniowy.pl/wp-content/uploads/2026/01/zdj2-Stocznia-scaled-1.jpg)



