Zagrożenia minowe na wodach Morza Czarnego

Bułgaria, Rumunia i Turcja, jako państwa basenu Morza Czarnego, ogłosiły gotowość do wspólnego działania w celu zwalczania zagrożeń minowych na Morzu Czarnym, będących bezpośrednim skutkiem trwającej wojny na Ukrainie. W styczniu przyszłego roku planowane jest podpisanie porozumienia o współpracy, mające na celu systematyczne usuwanie dryfujących min na tych wodach, co stanowi istotny krok w kierunku zapewnienia bezpieczeństwa żeglugi w tym ważnym regionie dla tej części Europy.

Porozumienie to jest odpowiedzią na narastające zagrożenie minami morskimi, które stwarzają realne niebezpieczeństwo dla żeglugi. Miny te, pochodzące z portów Ukrainy i Rosji, są w stanie przemieszczać się z prądami morskimi, docierając nawet do granic morskich Rumunii.

Jak donosi agencja Reuters, Turcja, Rumunia i Bułgaria zdecydowały się na współpracę przeciwko zagrożeniu minom pływającym na Morzu Czarnym. W odpowiedzi na to zagrożenie, Turcja ogłosiła wprowadzenie stałych patroli morskich, realizowanych przy pomocy niszczycieli min. Dodatkowo, państwa te planują zwiększenie współpracy międzynarodowej w zakresie wymiany informacji i koordynacji działań, mając na celu kompleksowe rozwiązanie problemu zagrożeń minowych.

Według portalu Turkish Minute, państwa NATO takie jak Turcja, Rumunia i Bułgaria – są bliskie zawarcia porozumienia w celu utworzenia wspólnej siły do oczyszczania Morza Czarnego z min. Porozumienie to ma zostać podpisane 11 stycznia w Stambule, według doniesień TRT Haber.

Czytaj więcej: https://portalstoczniowy.pl/zagrozenia-na-morzu-czerwonym-eskalacja-konfliktu-i-wyzwania-dla-bezpieczenstwa-morskiego/

Dodatkowo, Zgromadzenie Międzynarodowej Organizacji Morskiej (IMO) podjęło kroki w celu wsparcia Ukrainy w odbudowie bezpiecznej żeglugi. Przyjęta rezolucja przewiduje ustanowienie misji technicznej kierowanej przez IMO, mającej na celu wspieranie ukraińskich władz w zapewnieniu bezpieczeństwa i ochrony statków korzystających ze specjalnych korytarzy morskich oraz infrastruktury portowej Ukrainy.

W kontekście sytuacji humanitarnej i ekonomicznej, ważne jest również podkreślenie wpływu tych działań na ukraiński eksport drogą morską. Jak ujawniło Ministerstwo Infrastruktury Ukrainy, od sierpnia bieżącego roku ponad 130 statków opuściło ukraińskie porty, przewożąc na swoich pokładach ponad 5 milionów ton produktów rolnych. Jest to bezpośredni wynik wycofania się Rosji z Czarnomorskiej Inicjatywy Zbożowej, wynegocjowanej przez ONZ.

Te inicjatywy świadczą o wzmożonej świadomości i odpowiedzialności państw basenu Morza Czarnego, które zjednoczyły siły w celu zapewnienia bezpieczeństwa morskiego i stabilności w tym regionie świata.

Autor: Mariusz Dasiewicz

https://portalstoczniowy.pl/category/marynarka-bezpieczenstwo/
Udostępnij ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

  • Abordaż na tankowcu „Bella 1” na Atlantyku

    Abordaż na tankowcu „Bella 1” na Atlantyku

    Na wodach północnego Atlantyku doszło do abordażu na tankowcu Bella 1 przeprowadzonego przez amerykańskie siły morskie. Operacja była kulminacją trwającego od kilkunastu dni pościgu za jednostką podejrzewaną o naruszanie reżimu sankcyjnego wobec handlu ropą.

    Co rzeczywiście widać na nagraniach

    Z opublikowanych w sieci materiałów wideo wynika, że w trakcie operacji nad tankowcem operowały amerykańskie śmigłowce, a kontrolę nad jednostką przejął zespół abordażowy. W rejonie zdarzenia obecne były również okręty wojenne US Navy, co potwierdza zaplanowany charakter działań oraz ich pełne zabezpieczenie.

    Z dostępnych materiałów wynika, że zastosowano procedurę dynamicznego wejścia na pokład, charakterystyczną dla operacji typu Maritime Interdiction Operations, traktowanych jako środek eskalacyjny ostatecznego szczebla.

    Amerykańskie władze potwierdziły wejście na pokład statku. Dowództwo Sił Zbrojnych Stanów Zjednoczonych w Europie poinformowało, że zajęcie tankowca M/V Bella 1 nastąpiło na północnym Atlantyku na podstawie sądowego nakazu, po wcześniejszym namierzeniu jednostki przez kuter US Coast Guard Munro. Operacja była prowadzona przez Straż Przybrzeżną USA przy współpracy innych komponentów amerykańskich sił zbrojnych.

    Według komunikatów amerykańskich, abordaż przeprowadzono bez użycia siły, a załoga jednostki nie stawiała oporu.

    Podstawa prawna działań USA

    W przestrzeni medialnej, w tym wśród części ekspertów oraz oficerów Marynarki Wojennej, pojawiają się jednak wątpliwości dotyczące podstawy prawnej amerykańskiej interwencji. Stany Zjednoczone nie są stroną Konwencji Narodów Zjednoczonych o prawie morza (UNCLOS), a wobec wenezuelskich węglowodanów nie obowiązują sankcje Rady Bezpieczeństwa ONZ, lecz wyłącznie sankcje jednostronne USA. W tym kontekście egzekwowanie ich na wodach międzynarodowych przy użyciu siły bywa oceniane jako działanie kontrowersyjne z punktu widzenia prawa międzynarodowego, co podnoszą niektórzy oficerowie i prawnicy morscy.

    Doniesienia o obecności rosyjskich okrętów

    W początkowych relacjach medialnych pojawiły się informacje sugerujące obecność rosyjskich okrętów wojennych w pobliżu tankowca, które miały zostać wysłane w celu jego eskortowania. Doniesienia te zostały jednak zdementowane przez przedstawicieli administracji USA, którzy w rozmowach z amerykańskimi mediami zaprzeczyli, jakoby rosyjskie jednostki dotarły w rejon operacji przed przejęciem tankowca przez stronę amerykańską.

    Rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych oświadczyło natomiast, że statek znajdował się pod rosyjską banderą i przebywał na wodach międzynarodowych, wzywając państwa zachodnie do respektowania zasad wolności żeglugi.

    Kolejne zatrzymania jednostek „floty cieni”

    Zatrzymanie Bella 1 / Marinera nie było jedynym działaniem tego typu. Dowództwo Południowe Stanów Zjednoczonych poinformowało również o przejęciu bezpaństwowego tankowca Sophia, który operował na Morzu Karaibskim i był zaangażowany w nielegalny transport surowców. Jednostka została skierowana pod eskortą Straży Przybrzeżnej USA do portu w Stanach Zjednoczonych w celu dalszego postępowania.

    Amerykańska administracja podkreśla, że blokada nielegalnego handlu sankcjonowaną ropą, w tym ropą wenezuelską, pozostaje w pełni egzekwowana niezależnie od regionu świata.

    Pościg za tankowcem

    Tankowiec Bella 1 znajdował się pod obserwacją amerykańskich służb już od około dwóch tygodni przed operacją na Atlantyku. 20 grudnia ubiegłego roku jednostka przebywała na Morzu Karaibskim i według dostępnych informacji zmierzała w kierunku Wenezueli bez ładunku. W tym czasie Straż Przybrzeżna USA podjęła próbę wejścia na pokład statku, dysponując nakazem jego przejęcia w związku z naruszeniem sankcji.

    Załoga odmówiła jednak wpuszczenia funkcjonariuszy i kontynuowała żeglugę. 31 grudnia statek zmienił nazwę z Bella 1 na Marinera, gdzie został zarejestrowany jako jednostka pod rosyjską banderą, a na burcie namalowano flagę Federacji Rosyjskiej. Następnie tankowiec opuścił rejon Karaibów i skierował się na północny Atlantyk, próbując zerwać kontakt ze śledzącymi go jednostkami amerykańskimi.

    Wcześniej jednostka pływała pod banderą Panamy i była w przestrzeni medialnej łączona z tzw. rosyjską „flotą cieni”, wykorzystywaną do omijania międzynarodowych sankcji wobec handlu surowcami energetycznymi.