Testy silnika przyszłego ORP Wicher

PGZ Stocznia Wojenna pomyślnie przeprowadziła próby fabryczne silnika MTU 20V8000M71, przeznaczonego do pierwszej z trzech planowanych fregat MIECZNIK.
Testy odbyły się w ośrodku Rolls-Royce Solutions w Friedrichshafen i były nadzorowane przez przedstawicieli Lloyd’s Register, GQAR (nadzór wojskowy), pracowników PGZ Stocznia Wojenna oraz PGZ SA, a także przedstawicieli Biura Handlowego Ruda i producenta.
Zakończenie pełnego programu testów fabrycznych zostało oficjalnie potwierdzone podpisaniem protokołu FAT, co świadczy o spełnieniu przez silnik o mocy 8200 kW wszystkich rygorystycznych wymagań technicznych i funkcjonalnych, określonych przez Marynarkę Wojenną RP oraz zamawiającą PGZ Stocznię Wojenną. Cykl prób fabrycznych, obejmujący wszystkie silniki napędu głównego oraz silniki agregatów prądotwórczych, ma zakończyć się w maju bieżącego roku.
Czytaj więcej o Mieczniku – jaki będzie naprawdę?
Silnik MTU 20V8000 M71, na sucho waży 45,3 tony, a na mokro przekracza 47,6 tony. Jego wymiary to 6,65 x 2,04 x 3,37 metra. Zgodnie z umową podpisaną w grudniu 2023 roku, dostarczone zostaną trzy zestawy silników wysokoprężnych napędu głównego (po cztery na każdą fregatę) oraz zespoły prądotwórcze MTU 12V4000 M53B (również po cztery na jednostkę). W ramach umowy zakupione zostały również systemy sterowania i monitoringu produkcji MTU.
Źródło: PGZ

-
Rocznica podniesienia bandery na ORP Warszawa

Jutro, 9 stycznia, przypada rocznica jednego z bardziej symbolicznych momentów w powojennej historii polskiej floty. Tego dnia w 1988 roku w Gdyni podniesiono banderę na ORPWarszawa – największym i zarazem ostatnim niszczycielu pozostającym w służbie Marynarki Wojennej RP.
W artykule
ORP Warszawa – rocznica podniesienia bandery ostatniego niszczyciela
Jednostka trafiła do Polski na mocy umowy dzierżawy zawartej ze Związkiem Radzieckim, która od początku ograniczała możliwości jej dalszego rozwoju technicznego. Mimo to okręt szybko stał się flagową jednostką floty, pełniąc istotną rolę szkoleniową, reprezentacyjną oraz operacyjną w schyłkowym okresie Układu Warszawskiego.
Uroczystość podniesienia bandery była zwieńczeniem intensywnego szkolenia polskiej załogi, prowadzonego po przybyciu okrętu do kraju jesienią 1987 roku. Matką chrzestną ORP Warszawa została Krystyna Antos z Huty Warszawa, a pierwszym dowódcą mianowano kmdr. por. Jerzego Wójcika, związanego wcześniej z poprzednim okrętem noszącym to samo imię.
Od ćwiczeń międzynarodowych do wycofania ze służby
W kolejnych latach ORP Warszawa uczestniczył w ćwiczeniach na Bałtyku, w rejonie cieśnin duńskich oraz na Morzu Północnym, reprezentując polską banderę także podczas wizyt zagranicznych. Po zmianach politycznych aktywność okrętu uległa ograniczeniu, lecz druga połowa lat 90. przyniosła powrót do intensywniejszej służby oraz pierwsze ćwiczenia z flotami państw NATO.
Wycofanie okrętu ze służby 5 grudnia 2003 roku zamknęło epokę niszczycieli w polskiej Marynarce Wojennej. Dzisiejsza rocznica pozostaje jednak dobrym pretekstem, by przypomnieć jednostkę, która przez kilkanaście lat była jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli sił nawodnych RP.
Wspominając dziś ORP Warszawa, trudno nie odnieść wrażenia, że był to okręt stojący na styku dwóch epok. Z jednej strony symbol realiów zimnowojennych, podporządkowanych polityce i ograniczeniom narzuconym z zewnątrz, z drugiej jednostka, która już w nowych uwarunkowaniach geopolitycznych próbowała odnaleźć swoje miejsce w zmieniającej się Marynarce Wojennej RP.
Nie był okrętem łatwym w eksploatacji ani wdzięcznym modernizacyjnie, lecz przez lata pozostawał wyraźnym znakiem ambicji i morskiej obecności państwa. Dzisiejsza rocznica to dobra okazja, by spojrzeć na ORP Warszawa nie tylko przez pryzmat parametrów technicznych czy kalendarza służby, lecz także jako świadectwo czasu, w którym polska flota szukała ciągłości, sensu i nowej tożsamości na wzburzonych wodach historii naszego kraju.









