Monopale wbite. Baltic Power coraz bliżej produkcji energii

Zakończono instalację wszystkich 78 monopali na pierwszej w historii Polski morskiej farmie wiatrowej. W prace na morskim placu budowy zaangażowanych było ponad 20 statków oraz 500 członków załóg oraz pracowników firm realizujących inwestycję. Projekt Baltic Power, realizowany wspólnie przez Grupę Orlen i Northland Power, wchodzi w kolejny etap.

Zakończona instalacja 78 fundamentów

Na morskim placu budowy zakończono kampanię instalacyjną wszystkich 78 monopali stanowiących fundamenty przyszłych turbin wiatrowych. To pierwszy tak szeroko zakrojony projekt offshore w polskiej części Morza Bałtyckiego, realizowany w tej skali i z wykorzystaniem międzynarodowego zaplecza technicznego.

Wszystkie monopale wbite. Baltic Power coraz bliżej finału / Portal Stoczniowy

W operację zaangażowanych było ponad 20 jednostek pływających oraz około 500 członków załóg i przedstawicieli wykonawców. Prace prowadzono w wymagającym środowisku morskim, gdzie kluczowe znaczenie miała precyzja operacyjna oraz ścisła koordynacja działań.

Jak podkreślił Ireneusz Fąfara, prezes zarządu Grupy Orlen, budowa morskiej farmy wiatrowej to ogromne wyzwanie logistyczne, którego dotąd w Polsce nikt nie realizował w takiej skali. Załogi wykonywały operacje wbijania fundamentów o masie od 1,3 tys. do 17 tys. ton i długości sięgającej nawet 100 metrów.

Operacja wymagająca specjalistycznej floty

Instalacja monopali realizowana była z wykorzystaniem morskich statków instalacyjnych wyposażonych w dźwigi o dużej nośności (HLV) oraz jednostek typu jack-up. Operacje te wspierały statki zaopatrzeniowe, holowniki, jednostki do przewozu załóg typu CTV, a także jednostki dozorowe i badawcze prowadzące obserwację oraz monitoring środowiska morskiego.

Obszar instalacji zabezpieczono podwójną podwodną kurtyną powietrzną. Rozwiązanie to ogranicza emisję hałasu i wibracji generowanych podczas palowania, co ma znaczenie dla ochrony środowiska morskiego.

Christine Healy, prezes i CEO Northland Power, wskazała, że bezpieczne oraz precyzyjne osadzenie wszystkich fundamentów potwierdza kompetencje zespołu w realizacji wielkoskalowych projektów dotyczących budowy morskich farm wiatrowych. Zakończenie tego etapu stanowi istotny kamień milowy całego przedsięwzięcia.

80 statków i 4,5 tysiąca ludzi w kampanii instalacyjnej

Od początku kampanii instalacyjnej zmobilizowano około 80 różnego rodzaju jednostek pływających. Na ich pokładach pracowało łącznie ponad 4,5 tysiąca członków załóg, specjalistów wykonawców oraz przedstawicieli inwestora.

Każdego dnia na obszarze około 130 km² operuje przeciętnie 20 statków. Działania te są koordynowane przez Morskie Centrum Koordynacyjne Baltic Power w Łebie, które odpowiada za nadzór nad bezpieczeństwem i płynnością prac.

Zakończenie całej kampanii instalacyjnej planowane jest w drugiej połowie 2026 roku. Wówczas farma ma osiągnąć gotowość do przekazywania energii do krajowego systemu elektroenergetycznego.

Kolejny etap morskiej energetyki wiatrowej w polskiej części Bałtyku

Projekt Baltic Power otwiera nowy etap w rozwoju polskiej energetyki morskiej. Skala zaangażowanych sił, liczba jednostek oraz złożoność operacji pokazują, że budowa morskich farm wiatrowych staje się przedsięwzięciem porównywalnym pod względem logistycznym z największymi projektami infrastrukturalnymi realizowanymi na lądzie.

Rok 2026 ma przynieść nie tylko uruchomienie pierwszej polskiej morskiej farmy wiatrowej, lecz także praktyczny sprawdzian dla krajowych struktur odpowiedzialnych za bezpieczeństwo i nadzór nad infrastrukturą energetyczną na Bałtyku.

Udostępnij ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

  • PGE Baltica zaprasza dostawców na webinar

    PGE Baltica zaprasza dostawców na webinar

    PGE Baltica otwiera 2026 rok sygnałem wyraźnym dla rynku: czas przyspieszenia w obszarze zakupów i współpracy z dostawcami. 26 lutego o godz. 14:00 spółka organizuje webinar skierowany do firm zainteresowanych udziałem w projektach morskiej energetyki wiatrowej.

    Oficjalny komunikat zapowiada prezentację wybranych potrzeb zakupowych, harmonogramów przyszłych postępowań oraz wymagań wobec partnerów. W praktyce oznacza to jedno – rynek otrzyma wgląd w realne tempo kontraktacji w jednym z największych programów inwestycyjnych w historii polskiej energetyki odnawialnej.

    Co naprawdę może być stawką tego spotkania?

    Takie webinary to nie tylko przegląd slajdów z planami zakupowymi. To moment, w którym kształtuje się łańcuch dostaw na lata. Dla wielu firm – zwłaszcza średnich i mniejszych podmiotów z zapleczem technologicznym – może to być pierwsza okazja, by zrozumieć, jak wejść do projektu offshore nie jako podwykonawca czwartego rzędu, ale jako realny partner.

    Warto zwrócić uwagę na trzy aspekty, które często nie wybrzmiewają w komunikatach:

    Po pierwsze – standaryzacja wymagań. Wczesne poznanie oczekiwań inwestora w zakresie jakości, środowiska i zgodności z normami pozwala firmom przygotować się z wyprzedzeniem, a nie reagować w ostatniej chwili na zapisy SIWZ.

    Po drugie – budowanie konsorcjów. Takie spotkania są impulsem do łączenia kompetencji. Offshore to gra zespołowa – od fundamentów, przez logistykę morską, po serwis i zaplecze portowe. Samodzielnie niewiele firm udźwignie pełen zakres tych zadań.

    Po trzecie – weryfikacja gotowości rynku. Dla PGE Baltica to także test: czy polski sektor przemysłowy jest gotów przejąć większy udział w łańcuchu dostaw, czy też kluczowe kontrakty ponownie trafią za granicę.

    Offshore wind to nie tylko turbiny

    Morska energetyka wiatrowa to infrastruktura portowa, jednostki instalacyjne i serwisowe, systemy kablowe, zaplecze logistyczne, usługi inżynieryjne, certyfikacyjne i cyfrowe. To również kompetencje stoczniowe i doświadczenie w projektach morskich, które w Polsce istnieją – pytanie brzmi, czy zostaną właściwie skoordynowane.

    Webinar odbędzie się w języku angielskim, co pokazuje, że PGE Baltica myśli o rynku w wymiarze międzynarodowym. Dla krajowych firm to sygnał, że konkurencja będzie realna i nie ograniczy się do podmiotów lokalnych.

    Formularz rejestracyjny dostępny jest pod linkem.

    Tym samym rok 2026 zapowiada się jako okres intensywnych decyzji zakupowych. Dla jednych będzie to szansa wejścia do segmentu offshore wind, dla innych – moment, w którym okaże się, że przespali kluczową fazę przygotowań.