Bałtycka ekspedycja badawcza z udziałem geologów PIG-PIB

Ponad 310 mil morskich trasy, sześć wyznaczonych poligonów badawczych i dziesiątki próbek cennych konkrecji Fe-Mn – tak wyglądała marcowa wyprawa naukowa na południowym Bałtyku z udziałem specjalistów Państwowego Instytutu Geologicznego – PIB.

Rejs badawczy na wodach polskiej części Bałtyku

W dniach 23–28 marca 2025 roku, na pokładzie jednostki badawczej r/v OCEANOGRAF Uniwersytetu Gdańskiego, zrealizowano ekspedycję naukową, której celem było zbadanie złóż konkrecji żelazowo-manganowych (Fe-Mn) występujących w Polskiej Wyłącznej Strefie Ekonomicznej Morza Bałtyckiego. Przedsięwzięcie zrealizowano w ramach współpracy między Państwowym Instytutem Geologicznym – Państwowym Instytutem Badawczym i Uniwersytetem Gdańskim.

Trasa ekspedycji objęła ponad 310 mil morskich, a działania badawcze skoncentrowano m.in. w rejonie rynny słupskiej – obszaru o istotnym potencjale geologicznym.

Konkrecje Fe-Mn w centrum zainteresowania

Celem badań było szczegółowe rozpoznanie charakterystyki geochemicznej i mineralogicznej konkrecji Fe-Mn. Tego typu struktury mogą zawierać cenne pierwiastki, a ich obecność w osadach Bałtyku stanowi istotny punkt odniesienia dla przyszłych ocen zasobów mineralnych akwenu. Jak podkreślają badacze, dotychczasowa wiedza w tym zakresie jest niepełna, a ekspedycja miała na celu uzupełnienie tej luki.

Do poboru materiału wykorzystano klasyczne narzędzia geologiczne, jak czerpak van Veena i próbnik „box corer”, a także zdalnie sterowane pojazdy podwodne (ROV). Łącznie wykonano 47 próbowań w sześciu wyznaczonych morskich poligonach badawczych. Pozyskano 68 próbek osadów, wody oraz konkrecji Fe-Mn – część z nich zawierała unikalne formy o średnicy do 12 cm, wyróżniające się wyraźną strukturą i dużymi rozmiarami.

Potencjał badawczy i naukowe znaczenie ekspedycji

W skład zespołu badawczego weszli przedstawiciele kilku instytucji naukowych, w tym dwoje geologów z PIG-PIB:

  • dr Magdalena Sidorczuk – odpowiedzialna za dokumentację wyprawy,
  • dr Jan Krawczewski – specjalista ds. badań osadów dennych.

Pozyskany materiał zostanie wykorzystany w dalszych analizach laboratoryjnych i publikacjach naukowych. Część okazów trafi również na wystawę czasową w Muzeum Geologicznym PIG-PIB w Warszawie, planowaną na grudzień 2025 roku. Motywem przewodnim wystawy będzie Morze Bałtyckie i jego zasoby.

Źródło: Państwowy Instytut Geologiczny/MD

https://portalstoczniowy.pl/category/porty-logistyka/
Udostępnij ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

  • Morski szlak kokainy. Zatrzymania i rozbita siatka przemytnicza

    Morski szlak kokainy. Zatrzymania i rozbita siatka przemytnicza

    Hiszpańskie organy ścigania ujawniają kolejne szczegóły dotyczące rozbitej transatlantyckiej siatki zajmującej się przemytem kokainy. Jej działalność opierała się na precyzyjnie zaplanowanej logistyce morskiej oraz zaawansowanych środkach łączności.

    Jak wynika z informacji przekazanych przez Policía Nacional, rozbicie siatki i seria zatrzymań były finałem trwających około roku działań prowadzonych przez hiszpańskie organy ścigania. Grupa funkcjonowała jako rozbudowana, wieloszczeblowa struktura przestępcza, zdolna do prowadzenia długotrwałych działań na otwartym morzu.

    Szyfrowana łączność i pływające zaplecze

    Według śledczych grupa przestępcza dokładała wszelkich starań, by utrudnić identyfikację oraz przechwytywanie sygnałów łączności. Wykorzystywano szyfrowanie, łączność satelitarną oraz kodowany język operacyjny, a działania realizowano głównie nocą. Pozwalało to ograniczyć ryzyko wykrycia przez patrole morskie i lotnicze.

    Na szczególną uwagę zasługuje stworzenie przez przemytników pływającego zaplecza operacyjnego. Na wodach Atlantyku funkcjonowały improwizowane „platformy” wspierające ciągłość działań, wykorzystywane jako miejsca odpoczynku oraz wymiany załóg szybkich łodzi. Mniejsze jednostki realizowały zadania zaopatrzeniowe, dostarczając paliwo i żywność, inne pełniły rolę jednostek obserwacyjnych, monitorując ruchy patroli hiszpańskich służb i ostrzegając o ich zbliżaniu się.

    Skala przemytu i realny wpływ na rynek

    Jak podają hiszpańskie służby, tylko w 2025 roku gang mógł przemycić do Europy około 57 ton kokainy. Jest to ilość, która nie tylko potwierdza przemysłowy charakter procederu, lecz także wskazuje na realny wpływ tej działalności na europejski rynek narkotykowy. Zdaniem śledczych skala operacji plasuje rozbitą strukturę wśród największych organizacji przestępczych działających na morskich szlakach Atlantyku w ostatnich latach.

    Prędkość, pościgi i ofiary

    Działalność ta nie była pozbawiona ryzyka. Łodzie motorowe operowały z prędkościami sięgającymi 40 węzłów, zarówno na wodach przybrzeżnych, jak i na odcinkach rzecznych. Podczas policyjnych pościgów dochodziło do kolizji, w tym zdarzeń o tragicznych konsekwencjach. W 2024 roku jeden z członków gangu zginął po rozbiciu jednostki na rzece Gwadalkiwir.

    Według ustaleń śledczych przywódca grupy przestępczej miał przekazać rodzinie zmarłego równowartość ponad 14 mln dolarów w zamian za zachowanie milczenia. Ten epizod pokazuje skalę zasobów finansowych, jakimi dysponowała organizacja, oraz bezwzględny charakter jej wewnętrznych mechanizmów kontroli.

    Morze jako pole walki z przestępczością

    Hiszpańskie służby podkreślają, że rozbita siatka stanowiła przykład nowej generacji przestępczości morskiej, w której granica między klasycznym przemytem a złożoną operacją logistyczną ulega zatarciu. Morze pozostaje jednym z kluczowych obszarów rywalizacji z międzynarodowymi strukturami przestępczymi, wymagającym długofalowych działań, współpracy międzynarodowej oraz stałego rozwoju zdolności rozpoznawczych i operacyjnych.