Ruszają przygotowania do Greckiej Orki

Marynarka wojenna Grecji rozpoczęła przygotowania do uruchomienia nowego programu, którego celem jest pozyskanie czterech konwencjonalnych okrętów podwodnych. Informację tę potwierdził kmdr Konstantinos Tourkantonis, zastępca dyrektora wydziału uzbrojenia greckiej floty wojennej, podczas tegorocznej edycji Combined Naval Event w Farnborough.
W artykule
Nowe okręty podwodne dla Polemikó Naftikó
Nowe okręty podwodne mają docelowo zastąpić wszystkie jednostki typu 209, których część służy w greckiej marynarce od lat 70. XX wieku. Modernizacja floty podwodnej stanowi jeden z kluczowych filarów obecnie realizowanej polityki obronnej, a jej założenia wpisują się w szerszy kontekst strategicznej rywalizacji w rejonie wschodniej części Morza Śródziemnego.
Wymagania techniczno-operacyjne obejmują zastosowanie napędu niezależnego od powietrza (AIP), z możliwością integracji akumulatorów litowo-jonowych oraz wysokiego poziomu automatyzacji procesów pokładowych. Okręty mają cechować się ograniczoną emisją sygnatur akustycznych i elektromagnetycznych, co umożliwi ich skuteczne działanie w środowisku o wysokim nasyceniu sensorowym i zakłóceniowym.
Systemy walki muszą być przystosowane do współdziałania w architekturze sieciocentrycznej oraz umożliwiać integrację z bezzałogowymi platformami powietrznymi i podwodnymi. Wymagana jest również zdolność do projekcji siły w ramach strategii A2/AD, w tym prowadzenia skrytych misji z udziałem operatorów sił specjalnych.
Potencjalni oferenci: Francja, Niemcy, Szwedzi
Wśród rozważanych konstrukcji znalazły się platformy oferowane przez czołowych europejskich producentów konwencjonalnych okrętów podwodnych. Francuski koncern stoczniowy Naval Group zaprezentował dwie platformy – typ Scorpène, który z powodzeniem funkcjonuje w siłach morskich m.in. Brazylii, Indii i Chile, oraz typ Barracuda w wersji z klasycznym układem napędowym, najprawdopodobniej zbliżonym do proponowanego holenderskiej marynarce wojennej w ramach tamtejszego programu pozyskania nowych okrętów podwodnych. Rozwiązanie to wyróżnia się nie tylko konstrukcyjnie, lecz także w zakresie planowanej architektury sensorycznej.
Zgodnie z porozumieniem zawartym pomiędzy Thalesem a Naval Group, jednostki te mają zostać wyposażone w nowej generacji system hydrolokacyjny, wywodzący się bezpośrednio z rozwiązań opracowanych dla francuskich okrętów podwodnych o napędzie jądrowym typu Suffren. Co istotne, zastosowany zestaw ma uwzględniać najnowsze modyfikacje przewidziane dla drugiej serii jednostek typu SSN budowanych w ramach programu Barracuda. Dzięki temu platforma zyska znacząco podwyższone zdolności w zakresie wykrywania i śledzenia obiektów podwodnych, przy jednoczesnym zachowaniu niskiej sygnatury własnej.
Niemiecki koncern thyssenkrupp Marine Systems (tkMS) oferuje Grecji dwa typy okrętów podwodnych: 209NG oraz typ 218. Obie konstrukcje bazują na sprawdzonych rozwiązaniach wdrożonych wcześniej w marynarkach Norwegii, Singapuru i Korei Południowej. Typ 209NG to najnowsza wersja popularnej serii eksportowej, wyróżniająca się zwartą sylwetką, możliwością integracji z akumulatorami litowo-jonowymi oraz systemem walki ORCCA.
Typ 218 reprezentuje wyższy segment technologiczny i operacyjny – zaprojektowany z myślą o działaniach oceanicznych, łączy zwiększony zasięg, wyższy stopień automatyzacji oraz zgodność z wymaganiami NATO w zakresie interoperacyjności. Obie jednostki umożliwiają integrację z lokalnym przemysłem i adaptację do specyficznych wymagań użytkownika.
Trzecim oferentem jest Saab Kockums, który proponuje okręt podwodny typu A26 Blekinge – platformę zaprojektowaną z myślą o działaniach oceanicznych, przystosowaną do skrytego transportu operatorów sił specjalnych oraz prowadzenia rozpoznania i obserwacji ISR. Jednostka ta rozwijana jest równolegle z myślą o potrzebach szwedzkiej i polskiej marynarki wojennej, jako propozycja w ramach programu Orka.
Choć koncepcja A26 budzi uznanie wśród analityków ze względu na zaawansowane rozwiązania konstrukcyjne i elastyczność operacyjną, należy zauważyć, że do tej pory żaden okręt tego typu nie został jeszcze ukończony, nawet na potrzeby własne Szwecji. Może to rodzić pytania o tempo realizacji i poziom gotowości przemysłowej, szczególnie w kontekście konkurencyjnych ofert bazujących na jednostkach już wdrożonych do służby.
Udział przemysłu krajowego jako warunek kluczowy
Jednym z warunków brzegowych greckiego programu jest obowiązkowe uwzględnienie udziału lokalnego przemysłu stoczniowego. Budowa przynajmniej części jednostek ma zostać zrealizowana w krajowych stoczniach, z transferem technologii oraz pakietem kompetencyjnym dla lokalnych dostawców.
Rozwiązania proponowane przez oferentów będą oceniane nie tylko pod kątem parametrów technicznych, lecz także zakresu udziału greckich podmiotów w cyklu życia okrętów – od budowy po eksploatację i utrzymanie.
Grecki program okrętów podwodnych – liczby, etapy, terminy
Program zakłada tryb konkurencyjny. Jeszcze w 2024 roku grecki resort obrony przesłał Request for Information (RFI) do wybranych producentów. Kolejnym krokiem będzie dopracowanie szczegółowych wymagań oraz ogłoszenie Request for Proposal (RFP). Po jego rozstrzygnięciu planowane jest zawarcie umowy z preferowanym oferentem. Zgodnie z harmonogramem ujawnionym przez przedstawicieli Polemikó Naftikó, grecki program przewiduje pozyskanie czterech konwencjonalnych okrętów podwodnych z napędem niezależnym od powietrza (AIP).
Minimalne wymagania techniczno-operacyjne obejmują zastosowanie ogniw paliwowych typu PEM FC lub silnika Stirlinga, opcjonalną integrację akumulatorów litowo-jonowych, a także możliwość użycia torped oraz pocisków manewrujących w ramach zautomatyzowanego systemu kierowania ogniem. Założono również odporność systemów na zakłócenia elektromagnetyczne.
Cisza, która grozi eksplozją – grecko-turecki pojedynek pod powierzchnią
Wschodnia część Morza Śródziemnego to przestrzeń, gdzie nawet sojusznicy z NATO grają do własnej bramki. Grecja i Turcja – formalnie partnerzy, w praktyce rywale – od dekad spierają się o morskie granice, strefy wpływów i dostęp do zasobów naturalnych. Każdy ruch drugiej strony obserwowany jest z uwagą, a każda modernizacja traktowana jak kolejny ruch na szachownicy.
\Turcja przyspiesza prace nad krajowym programem MİLDEN i otwarcie deklaruje ambicje budowy okrętów o napędzie jądrowym. Grecja nie pozostaje bierna. Program pozyskania nowych okrętów podwodnych AIP to nie tylko kwestia wymiany sprzętu, lecz jasny sygnał polityczny – Ateny zamierzają pozostać słyszalne w regionie, nawet jeśli ich okręty mają działać w absolutnej ciszy. Trwa wyścig zbrojeń, w którym milczenie pod wodą może być głośniejsze niż deklaracje na powierzchni. Autor: Mariusz Dasiewicz
Autor: Mariusz Dasiewicz

Umowa o budowę statku – zatwierdzenie planów i projektów [część 1]
![Umowa o budowę statku – zatwierdzenie planów i projektów [część 1]](data:image/svg+xml;base64,PHN2ZyB4bWxucz0iaHR0cDovL3d3dy53My5vcmcvMjAwMC9zdmciIHdpZHRoPSIyNTYwIiBoZWlnaHQ9IjE3MDgiIHZpZXdCb3g9IjAgMCAyNTYwIDE3MDgiPjxyZWN0IHdpZHRoPSIxMDAlIiBoZWlnaHQ9IjEwMCUiIHN0eWxlPSJmaWxsOiNjZmQ0ZGI7ZmlsbC1vcGFjaXR5OiAwLjE7Ii8+PC9zdmc+)
Ship design oraz zatwierdzanie planów i rysunków technicznych w trakcie budowy statku bywa postrzegane jako rutynowy element nadzoru armatorskiego. W praktyce jednak sposób korzystania z tego uprawnienia może istotnie wpływać na rozkład odpowiedzialności kontraktowej między armatorem a stocznią.
W artykule
Odpowiedzialność stoczni za ship design
W opracowaniu opublikowanym 20 maja ubiegłego roku pt. Czy stocznia odpowiada za ship design? (link do tekstu) podjęliśmy próbę wyjaśnienia zakresu podmiotowego i przedmiotowego obowiązku przygotowania oraz dostarczenia projektu statku („design”) w ramach realizacji umowy o budowę statku (shipbuilding contract).
Jeżeli więc, czy to zgodne z wyraźnym zapisem kontraktowym, czy też zgodne z ogólnymi zasadami jurydycznymi prawa (w rozważanym tu przypadku prawa angielskiego), stocznia jest określona jako strona umowy odpowiedzialna za „design”, to pozostaje do ustalenia zakres wzajemnych praw i obowiązków związanych z planami, rysunkami technicznymi i całym zespołem dokumentacji, które przygotowane są już w trakcie realizacji projektu w związku z konkretnymi pracami konstrukcyjnymi i instalacyjnymi w okresie budowy.
Niezależnie od konkretnych różnic w zapisach, wszystkie umowy o budowę statku, przewidują, iż armator („kupujący”) wyposażony zostaje w dwa zespoły uprawnień kontraktowych, które pozwalają mu na bieżąco monitorować i nadzorować postęp prac budowlanych i ich prawidłowość. Z jednej zatem strony, armatorowi przysługuje uprawnienie umowne do uprzedniego zatwierdzenia szczegółowych planów, rysunków technicznych i innej wykonawczej dokumentacji sporządzonej przez stocznie w trakcie budowy statku. Z drugiej strony, przysługuje armatorowi prawo wyznaczenia swojego inspektora (grupy inspektorów), wyposażonego w uprawnienia do stałego przebywania na stoczni, inspekcji, nadzoru i zatwierdzania prac kontraktowych.
Zatwierdzanie planów i rysunków
W niniejszym opracowaniu zajmiemy się pierwszą grupą uprawnień.
Art. IV (1) („Approval of Plans and Drawings”) [tłum. „Zatwierdzanie planów i rysunków”] of SAJ Form, przewiduje, iż:
- The BUILDER shall submit to the BUYER three (3) copies of each of the plans and drawings (…). The BUYER shall, within fourteen (14) days after receipt thereof, return to the BUILDER One (1) copy of such plans and drawing with the BUYER’S approval or comments written thereof, if any. A list of the plans and drawings to be submitted to the BUYER shall be mutually agreed upon between the parties hereto.
- When and if the Representative shall have been sent by the BUYER to the SHIPYARD, the BUILDER may submit the remainder, (…) of the plans and drawing (…) to the Representative, for its approval (…) The Approval by the Representative (…) shall be deemed to be the approval by the BUYER for the purpose of this Contract.
- In the event that the BUYER or the Representative shall fail to return the plans and drawing to the BUILDER within the time limit (…) such plans and drawing shall be deemed to have been automatically approved without any comments.
[tłum.:
- BUDUJĄCY/STOCZNIA przedłoży ZAMAWIAJĄCEMU trzy (3) egzemplarze każdego z planów i rysunków (…). ZAMAWIAJĄCY, w terminie czternastu (14) dni od dnia ich otrzymania, zwróci BUDUJĄCEMU/STOCZNI jeden (1) egzemplarz takich planów i rysunków z naniesioną akceptacją ZAMAWIAJĄCEGO albo – jeżeli występują – z jego uwagami. Wykaz planów i rysunków podlegających przedłożeniu ZAMAWIAJĄCEMU zostanie uzgodniony przez Strony niniejszej Umowy.
- Jeżeli i z chwilą, gdy ZAMAWIAJĄCY skieruje swojego Przedstawiciela do STOCZNI, BUDUJĄCY/STOCZNIA może przedkładać pozostałą część (…) planów i rysunków (…) temu Przedstawicielowi w celu ich zatwierdzenia (…). Zatwierdzenie dokonane przez Przedstawiciela (…) uważa się za zatwierdzenie dokonane przez ZAMAWIAJĄCEGO na potrzeby niniejszej Umowy.
- W przypadku gdy ZAMAWIAJĄCY lub Przedstawiciel nie zwróci BUDUJĄCEMU/STOCZNI planów i rysunków w przewidzianym terminie (…), takie plany i rysunki uznaje się za automatycznie zatwierdzone, bez jakichkolwiek uwag.”
Kl. 20, NEWBUILDCON form, proponuje znacznie bardziej rozbudowaną formułę zatwierdzoną przez armatora/inwestora („BUYER”), planów i projektów przygotowanych przez stocznie („SELLER”).
Art. 2 (b) AWES form jest „uproszczoną” formułą Kl. 20 NEWBUILDCON.
Z kolei Art. V (1) „SHIP 2000” form, wydaje się być precyzyjnym, dokładnym niemal powieleniem Kl. 20 NEWBUILDCON. Wprowadzone modyfikacje (co zrozumiałe, jeżeli weźmiemy pod uwagę, iż jest to wzór opracowany przez norweskie organizacje armatorskie) poprawiają sytuację kontraktową armatora/inwestora.
Art. VIII (1)- „SHANGHAI” form („CMAC” form) jest swoistą ,,hybrydą” SAJ form z AWES form, z przesunięciem korzystniejszych rozwiązań w stronę „stoczni” (co nie stanowi zaskoczenia, biorąc pod uwagę autorów tego formularza- chińskie stocznie).
Dokumentacja projektowa a procedura akceptacyjna
Na datę podpisania i wejścia w życie umowy o budowę statku, załączone są do umowy (i stanowią jej integralną część), już określone plany i projekty (w ramach tzw. „Specification” itp.). Jednakże nie obejmuje to już szczegółowych planów projektów i rysunków technicznych, które są sporządzane przez stocznie w trakcie przygotowania programu budowy i w trakcie samej budowy. Koniecznym było zatem, stworzenie kontraktowej procedury akceptacji tego typu planów i projektów przez armatora/inwestora.
W tym kontekście pamiętać oczywiście należy, iż część tej dokumentacji technicznej podlega odrębnej procedurze akceptacyjnej towarzystw klasyfikacyjnych itp. Należy również rozróżnić, „plans and drawings” podlegające rozważanej tu procedurze akceptacji, od „na przykład” tzw. „workshop drawing” przygotowanej przez stocznie na bazie zaakceptowanych „planach i projektach”, przez zespoły produkcyjne stoczni, dla konkretnych celów budowlanych (nie podpadających pod oficjalną kontraktową procedurę akceptacyjną).
Uzasadnienie wprowadzania takiej procedury wydaje się oczywiste. Z jednej strony, możliwość zweryfikowania przygotowanych przez stocznie planów i projektów technicznych, przez armatora, pozwala na tym wczesnym etapie, wychwytać oczywiste błędy i pomyłki, nieujawnienie których mogłoby (na etapie realizacji budowy) mieć daleko idące skutki finansowe i prawne. Po drugie, armator/inwestor, może jeszcze na tym etapie wprowadzić drobne poprawki i zmiany, bardziej odpowiadające zamierzeniom docelowym budowanej jednostki. Podkreślmy jednak, mówimy tu o zmianach „nieingerujących” w zasadnicze, uzgodnione w umowie, parametry techniczno-operacyjne budowanej jednostki, które mogłyby mieć wpływ na cenę i termin budowy statku.
W przypadku tak daleko idących zmian, kontrakty wprowadzają odmienną procedurę kontraktową określoną jako „modifications” (co będzie przedmiotem odrębnego opracowania).
Akceptacja planów a odpowiedzialność stron
Pragmatyka techniczno-operacyjna rozważanych tu postanowień, „zderza” się jednak z istotnymi trudnościami natury prawnej. Kluczową kwestią, którą należy rozstrzygnąć jest, czy i w jakim zakresie akceptacja przez armatora/inwestora („BUYER”), przedłożonych przez stocznie „planów i projektów” modyfikuje zasady odpowiedzialności stron umowy o budowę statku. Z tytułu należytego zaprojektowania i wybudowania statku.
Co do zasady, prawo angielskie przyjmuje, iż „BUYER’S approval of plans and drawing will not usually impose upon it financial liability for the BUILDER’S additional costs as losses associated with any errors and omission in the same” [tłum. ”Zatwierdzenie planów i rysunków przez ZAMAWIAJĄCEGO co do zasady nie skutkuje po jego stronie powstaniem odpowiedzialności finansowej za dodatkowe koszty poniesione przez BUDUJĄCEGO/STOCZNIĘ, w tym za straty wynikające z jakichkolwiek błędów lub zaniechań zawartych w takich planach i rysunkach”] (za ,,Temloc LTD v Errill Properties LTD” [1981] 12 Con LR 109).
Tego typu zasada wyjściowa może ulec istotnym zmianom.
Pierwsza możliwa zmiana, wynika z ogólnych reguł prawa angielskiego. Określona jest ona jako tzw. „estoppel by convention” (lub tzw. ,,common assumption”). Jeżeli więc armator/inwestor (“BUYER”), akceptuje sukcesywnie przekładane przez stocznie plany i projekty (rysunki techniczne itp.), potwierdzając ich zgodność z umową i specyfikacją techniczną i jeżeli stocznia kontynuuje budowę na podstawie tak zaakceptowanych przez armatora planów, wówczas „the BUYER may in such circumstances be „estopped” from demanding later changes to the vessel on the ground that the plans and drawing it has previously approved are not in fact compliant” [tłum. „W takich okolicznościach ZAMAWIAJĄCY może zostać objęty zasadą estoppel (prekluzji), skutkującą pozbawieniem go prawa do późniejszego żądania wprowadzenia zmian do statku na tej podstawie, że plany i rysunki uprzednio przez niego zatwierdzone nie są w rzeczywistości zgodne z Umową”] (za „Republic of India v India S.C. Co. Ltd. No. 2” [1998] A.C. 878). Innymi słowy, określone, konsekwentne zachowanie armatora, uczestniczącego i aktywnie zatwierdzającego plany i projekty, przygotowane i przełożone przez stocznie, mogą w systemie prawa angielskiego, zbudować wiążące prawnie założenie, iż armator potwierdził prawidłowość kontraktowo-techniczną „plans and drawings”, trudno więc zatem po tak jednoznacznym oświadczeniu woli, przyznać mu uprawnienia do kwestionowania zgodności tak zaakceptowanej dokumentacji wraz z możliwością dochodzenia roszczeń odszkodowawczych z tego tytułu.
Istotne zagrożenia wynikające z tej koncepcji „common law”, dla armatora/inwestora („BUYER”), mogą zostać wyeliminowane przez wyraźny zapis umowy, który „expressis verbis” przewiduje, iż akceptacja przez „BUYER”, planów i projektów/rysunków, nie zmienia zakresu obowiązków i odpowiedzialności stron przewidzianych w umowie. Tak, na przykład, Kl. 20 (f) NEWBUILDING – przewiduje wyraźnie, iż „The BUYER’S approval or deemed approval on any Plans and Drawing shall not affect the obligation of the BUILDER to design, construct and deliver (…) the Vessel in accordance with (…) Contract; nor shall it diminish the BUILDER’S responsibility in respect of its obligations under the Contract nor shall it constitute any acceptance by the BUYER of any responsibility for any defect in the vessel” [tłum. ”Zatwierdzenie lub uznane za dokonane zatwierdzenie przez ZAMAWIAJĄCEGO jakichkolwiek Planów i Rysunków nie wpływa na obowiązek BUDUJĄCEGO/STOCZNI zaprojektowania, wybudowania i dostarczenia (…) Statku zgodnie z (…) Umową; ani nie ogranicza odpowiedzialności BUDUJĄCEGO/STOCZNI z tytułu wykonywania jego obowiązków wynikających z Umowy, ani nie stanowi jakiegokolwiek przyjęcia przez ZAMAWIAJĄCEGO odpowiedzialności za jakiekolwiek wady Statku”].
Efektywność tego zapisu była przedmiotem rozważań w sprawie „Cenagro Ltd v Empresa Nacional Bazan de Contrucciones Navales Militares S.A.” [2001] All. E.R. (D) 223 (Jan.). W sprawie tej, odpowiedni zapis kontraktowy przewidywał: „the (…) approvals and/or inspections (of plans and drawing) do not dimnish the BUILDER’S responsibility for the construction of the Vessel” [tłum.” Jakiekolwiek zatwierdzenia i/lub inspekcje (planów i rysunków) nie ograniczają odpowiedzialności BUDUJĄCEGO/STOCZNI za budowę Statku”]. W ustalonym stanie faktycznym, nie było wątpliwości co do tego, iż armator/inwestor („BUYER”), dokonał pełnej akceptacji „plans and drawing” potwierdzając ich zgodność z warunkami kontraktowo-technicznymi umowy o budowę statku. Wybudowany w oparciu o zaakceptowaną przez armatora dokumentację, statek nie spełniał jednak wszystkich przewidzianych umową parametrów operacyjno-technicznych. Sąd (High Court) nie miał jednakże wątpliwości, iż „(…) contractual language (…) prevented the operation of an estoppel defense as this would be inconsistent with the parties’ expressed intention that approval of the plans would not alter the ship builder’s responsibility to guarantee the (…) capacity of the vessel” [tłum. „(…) postanowienia umowne (…) wyłączały możliwość skutecznego powołania się na zarzut estoppel, albowiem byłoby to sprzeczne z wyraźnie wyrażonym zamiarem Stron, zgodnie z którym zatwierdzenie planów nie miało wpływać na odpowiedzialność BUDUJĄCEGO / STOCZNI za zagwarantowanie (…) zdolności Statku”].
Rola procedury zatwierdzania w umowie stoczniowej
Przedstawiona analiza prowadzi do wniosku, że kontraktowa procedura zatwierdzania planów i projektów w umowie o budowę statku pełni istotną, lecz ściśle określoną funkcję prawną. Z jednej strony stanowi ona instrument bieżącego nadzoru armatora/inwestora nad procesem projektowym i budowlanym, umożliwiając wczesne wykrycie błędów oraz wprowadzenie ograniczonych korekt technicznych. Z drugiej strony – w świetle prawa angielskiego – sama akceptacja (w tym także tzw. deemed approval) planów i rysunków co do zasady nie przenosi odpowiedzialności projektowej ani budowlanej na armatora, ani nie zwalnia stoczni z obowiązku zaprojektowania i wybudowania statku zgodnie z umową oraz uzgodnioną specyfikacją techniczną.
Jednocześnie wykazano, że praktyka kontraktowa i orzecznictwo common law ujawniają realne napięcie pomiędzy techniczną pragmatyką procesu budowy statku a konsekwencjami prawnymi wynikającymi z zachowań stron. W szczególności, konsekwentna i niekwestionowana akceptacja dokumentacji projektowej przez armatora może – przy braku odpowiednich klauzul kontraktowych – prowadzić do powstania estoppel by convention, skutkującego ograniczeniem jego uprawnień do późniejszego kwestionowania zgodności projektu z umową.
Ryzyko to może zostać skutecznie wyeliminowane wyłącznie poprzez precyzyjne, jednoznaczne postanowienia umowne, które expressis verbis przesądzają, że zatwierdzanie planów i rysunków nie wpływa na zakres odpowiedzialności stoczni ani nie stanowi przejęcia przez armatora jakiejkolwiek odpowiedzialności za wady statku. Analiza standardowych formularzy umów stoczniowych (SAJ, NEWBUILDCON, AWES, SHIP 2000, SHANGHAI/CMAC) oraz orzecznictwa potwierdza, że skuteczność takiego wyłączenia zależy wyłącznie od jasności i precyzji zastosowanego języka kontraktowego.
Zapowiedź kolejnej części
W kolejnym opracowaniu uwaga zostanie skierowana na kontraktową procedurę zatwierdzania planów i rysunków w praktyce wykonawczej, w szczególności na:
- znaczenie terminów na zgłaszanie uwag i skutki ich niedochowania,
- prawne konsekwencje „deemed approval” w toku budowy,
- relację pomiędzy zatwierdzaniem dokumentacji przez armatora a równoległymi procedurami akceptacyjnymi towarzystw klasyfikacyjnych,
- rozróżnienie pomiędzy „plans and drawings” objętymi formalną procedurą kontraktową a dokumentacją warsztatową (workshop drawings),
- praktyczne ryzyka sporowe wynikające z niewłaściwego zarządzania procesem akceptacyjnym.
Część II poświęcona będzie zatem operacyjnemu i procesowemu wymiarowi zatwierdzania dokumentacji projektowej, z perspektywy odpowiedzialności stron umowy o budowę statku oraz zarządzania ryzykiem kontraktowym w trakcie realizacji projektu.






![Umowa o budowę statku – zatwierdzenie planów i projektów [część 1]](https://portalstoczniowy.pl/wp-content/uploads/2026/01/zdj2-Stocznia-scaled-1.jpg)



