Historyczna wizyta okrętu badawczego NRV Alliance w Gdyni

1 czerwca do Portu Wojennego Gdynia po raz pierwszy zawinął okręt badawczy pływający pod banderą Marina Militare NRV Alliance (A 5345). Wizyta ta wpisuje się w szerszy kontekst aktywności Sojuszu na Bałtyku, ukierunkowanej na testowanie nowych systemów detekcji zagrożeń wobec infrastruktury krytycznej.

Cel wizyty i kontekst operacyjny NRV Alliance 

Okręt NRV Alliance, eksploatowany przez NATO-wski instytut CMRE (Centre for Maritime Research and Experimentation), wyruszył z La Spezii 19 maja, rozpoczynając wieloetapową misję badawczą. Trasa jednostki prowadzi przez Morze Bałtyckie, Morze Norweskie oraz akweny Arktyki. Wizyta w Polsce stanowi element współpracy z zespołem TASK FORCE X, który odpowiada za rozwój i testowanie rozwiązań z zakresu bezzałogowych systemów morskich.

W ramach działań na Bałtyku Alliance testuje system MAINSAIL – nowatorską technologię bazującą na algorytmach sztucznej inteligencji, opracowaną przez CMRE. System ten umożliwia wczesne wykrywanie podejrzanych manewrów jednostek nawodnych mogących zagrażać podmorskiej infrastrukturze energetycznej.

Charakterystyka jednostki NRV Alliance

Zbudowany przez włoską stocznię Fincantieri w Muggiano, okręt Alliance wszedł do służby w 1988 roku, początkowo pod banderą niemieckiej Bundesmarine. W 2016 roku jednostka została formalnie wcielona do Marina Militare, pozostając jednak własnością NATO i użytkowaną przez CMRE.

Tuż przed wejściem do Gdyni, obserwatorzy systemów AIS odnotowali symptomy spoofingu GPS – pozycja okrętu ukazywała się w miejscach oddalonych od rzeczywistej trasy jednostki, m.in. w pobliżu półwyspu Taran. Tego rodzaju incydenty stają się  stają się coraz częstsze w rejonie Morza Bałtyckiego, co wskazuje na rosnące ryzyko zakłóceń elektronicznych w obszarze operacyjnym Marynarki Wojennej RP – jak trafnie zauważył Marcin Chała na łamach portalu ZBIAM, analizując przebieg wizyty Alliance’a. O zagrożeniach dla systemów nawigacji oraz ochrony infrastruktury krytycznej pisaliśmy szczegółowo wcześniej na naszym portalu.

Napęd spalinowo-elektryczny zapewnia maksymalną prędkość 16,3 węzła oraz zasięg 9450 Mm przy prędkości ekonomicznej. Na pokładzie okrętu służbę pełni 44 marynarzy, których skład – w trakcie realizacji zadań badawczych – uzupełniany jest przez 25-osobowy zespół specjalistów naukowych.

Znaczenie dla bezpieczeństwa morskiego NATO

Wizyta NRV Alliance wpisuje się w szerszy wysiłek NATO na rzecz zwiększenia odporności sojuszniczej infrastruktury krytycznej na Bałtyku – zwłaszcza w kontekście gazociągów, kabli energetycznych i planowanych farm wiatrowych. Misja jednostki pokazuje także, że przestrzeń morska staje się polem testowym dla nowych koncepcji rozpoznania i wczesnego ostrzegania, w tym integracji działań załogowych i autonomicznych.

Pierwsze zawinięcie NRV Alliance do Portu Wojennego w Gdyni stanowi nie tylko symboliczne wydarzenie, ale też element realnych działań ukierunkowanych na budowę odporności morskiej NATO w regionie. W kontekście narastających zagrożeń hybrydowych i rosnącego znaczenia Bałtyku jako „bramy energetycznej” RP, wizyta włoskiej jednostki badawczej ma wymiar operacyjny, technologiczny oraz polityczny

Autor: Mariusz Dasiewicz

https://portalstoczniowy.pl/category/marynarka-bezpieczenstwo/
Udostępnij ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

  • Abordaż na tankowcu „Bella 1” na Atlantyku

    Abordaż na tankowcu „Bella 1” na Atlantyku

    Na wodach północnego Atlantyku doszło do abordażu na tankowcu Bella 1 przeprowadzonego przez amerykańskie siły morskie. Operacja była kulminacją trwającego od kilkunastu dni pościgu za jednostką podejrzewaną o naruszanie reżimu sankcyjnego wobec handlu ropą.

    Co rzeczywiście widać na nagraniach

    Z opublikowanych w sieci materiałów wideo wynika, że w trakcie operacji nad tankowcem operowały amerykańskie śmigłowce, a kontrolę nad jednostką przejął zespół abordażowy. W rejonie zdarzenia obecne były również okręty wojenne US Navy, co potwierdza zaplanowany charakter działań oraz ich pełne zabezpieczenie.

    Z dostępnych materiałów wynika, że zastosowano procedurę dynamicznego wejścia na pokład, charakterystyczną dla operacji typu Maritime Interdiction Operations, traktowanych jako środek eskalacyjny ostatecznego szczebla.

    Amerykańskie władze potwierdziły wejście na pokład statku. Dowództwo Sił Zbrojnych Stanów Zjednoczonych w Europie poinformowało, że zajęcie tankowca M/V Bella 1 nastąpiło na północnym Atlantyku na podstawie sądowego nakazu, po wcześniejszym namierzeniu jednostki przez kuter US Coast Guard Munro. Operacja była prowadzona przez Straż Przybrzeżną USA przy współpracy innych komponentów amerykańskich sił zbrojnych.

    Według komunikatów amerykańskich, abordaż przeprowadzono bez użycia siły, a załoga jednostki nie stawiała oporu.

    Podstawa prawna działań USA

    W przestrzeni medialnej, w tym wśród części ekspertów oraz oficerów Marynarki Wojennej, pojawiają się jednak wątpliwości dotyczące podstawy prawnej amerykańskiej interwencji. Stany Zjednoczone nie są stroną Konwencji Narodów Zjednoczonych o prawie morza (UNCLOS), a wobec wenezuelskich węglowodanów nie obowiązują sankcje Rady Bezpieczeństwa ONZ, lecz wyłącznie sankcje jednostronne USA. W tym kontekście egzekwowanie ich na wodach międzynarodowych przy użyciu siły bywa oceniane jako działanie kontrowersyjne z punktu widzenia prawa międzynarodowego, co podnoszą niektórzy oficerowie i prawnicy morscy.

    Doniesienia o obecności rosyjskich okrętów

    W początkowych relacjach medialnych pojawiły się informacje sugerujące obecność rosyjskich okrętów wojennych w pobliżu tankowca, które miały zostać wysłane w celu jego eskortowania. Doniesienia te zostały jednak zdementowane przez przedstawicieli administracji USA, którzy w rozmowach z amerykańskimi mediami zaprzeczyli, jakoby rosyjskie jednostki dotarły w rejon operacji przed przejęciem tankowca przez stronę amerykańską.

    Rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych oświadczyło natomiast, że statek znajdował się pod rosyjską banderą i przebywał na wodach międzynarodowych, wzywając państwa zachodnie do respektowania zasad wolności żeglugi.

    Kolejne zatrzymania jednostek „floty cieni”

    Zatrzymanie Bella 1 / Marinera nie było jedynym działaniem tego typu. Dowództwo Południowe Stanów Zjednoczonych poinformowało również o przejęciu bezpaństwowego tankowca Sophia, który operował na Morzu Karaibskim i był zaangażowany w nielegalny transport surowców. Jednostka została skierowana pod eskortą Straży Przybrzeżnej USA do portu w Stanach Zjednoczonych w celu dalszego postępowania.

    Amerykańska administracja podkreśla, że blokada nielegalnego handlu sankcjonowaną ropą, w tym ropą wenezuelską, pozostaje w pełni egzekwowana niezależnie od regionu świata.

    Pościg za tankowcem

    Tankowiec Bella 1 znajdował się pod obserwacją amerykańskich służb już od około dwóch tygodni przed operacją na Atlantyku. 20 grudnia ubiegłego roku jednostka przebywała na Morzu Karaibskim i według dostępnych informacji zmierzała w kierunku Wenezueli bez ładunku. W tym czasie Straż Przybrzeżna USA podjęła próbę wejścia na pokład statku, dysponując nakazem jego przejęcia w związku z naruszeniem sankcji.

    Załoga odmówiła jednak wpuszczenia funkcjonariuszy i kontynuowała żeglugę. 31 grudnia statek zmienił nazwę z Bella 1 na Marinera, gdzie został zarejestrowany jako jednostka pod rosyjską banderą, a na burcie namalowano flagę Federacji Rosyjskiej. Następnie tankowiec opuścił rejon Karaibów i skierował się na północny Atlantyk, próbując zerwać kontakt ze śledzącymi go jednostkami amerykańskimi.

    Wcześniej jednostka pływała pod banderą Panamy i była w przestrzeni medialnej łączona z tzw. rosyjską „flotą cieni”, wykorzystywaną do omijania międzynarodowych sankcji wobec handlu surowcami energetycznymi.