Kolejne sankcje przeciw Rosji

Podczas trzydniowego szczytu G7 w Japonii, zachodni przywódcy przedstawili nowe sankcje skierowane przeciwko Rosji. Te działania mają na celu dalsze sparaliżowanie rosyjskiej gospodarki i ograniczenie jej zdolności do finansowania i prowadzenia działań wojennych na Ukrainie.
Wcześniej, przez ponad rok, sankcje obejmowały przede wszystkim sektor żeglugi, teraz jednak lista sektorów objętych restrykcjami jest zdecydowanie dłuższa. Obejmuje ona energetykę, metale, obronność, transport, finanse i wiele innych, a Stany Zjednoczone poszerzają swoje działania również o sektor usług, od architektury po inżynierię, budownictwo i produkcję.
Wspólne działania naszych państw przyczyniły się do odcięcia Rosji od kluczowych zasobów niezbędnych do utrzymania jej sił zbrojnych. Zdecydowanie ograniczyły również dochody, które Kreml zyskuje na finansowanie swojej machiny wojennej – oznajmiła Janet Yellen, Sekretarz Skarbu USA, dokładnie opisując amerykańską część tej nowej inicjatywy.
Dzisiejsze działania, które podejmujemy, zwiększą presję na możliwości Putina do kontynuowania barbarzyńskiej inwazji i przyśpieszą nasze globalne wysiłki skierowane na udaremnienie rosyjskich prób omijania sankcji.
Janet Yellen, Sekretarz Skarbu USA
Amerykańska lista sankcji jest najbardziej obszerna, obejmując ponad 300 indywidualnych elementów skierowanych przeciwko 22 osobom i 104 podmiotom, które sięgają nie tylko w głąb Rosji, ale także obejmują łącznie ponad 20 krajów. Sektorami szczególnie narażonymi na działania USA są przemysł energetyczny, zamówienia wojskowe, metale i górnictwo, technologia, a także szeroko rozumiane usługi. Departament Stanu USA zamroził lub zablokował majątek prawie 200 osób, podmiotów, statków i samolotów.
Czytaj więcej: https://portalstoczniowy.pl/kanal-panamski-spadek-wolumenu-ladunkow-w-2023-roku-2/
Wśród sankcji dotyczących żeglugi i przemysłu stoczniowego wyróżniono szereg elementów, w tym FSUE Atomflot, spółkę zależną Rosatomu, odpowiedzialną za utrzymanie floty lodołamaczy o napędzie jądrowym. Sankcje te uderzają również w rozwój arktycznego portu Indiga i jego dewelopera, Akvamarin Limited. Cztery firmy zaangażowane w planowanie portu zostały również umieszczone na liście podmiotów objętych sankcjami, podobnie jak Samusskiy Sudostroitelno Sudoremontniy Zavod, rosyjska firma stoczniowa specjalizująca się w budowie i naprawie statków, która wybudowała do dziesięciu jednostek przeznaczonych do ułatwienia logistyki i dostaw ładunków w rosyjskim regionie arktycznym.
Sankcje ze strony USA dotykają również wspólnych działań Rosji i Iranu, które rozwijają sieć logistyczną. Khazar Sea Shipping Lines, irański armator i spółka zależna Islamic Republic of Iran Shipping Lines, zostały wskazane przez USA, które odnotowały ponad 60 zawinięć do rosyjskich portów w ciągu ostatniego roku. Dwie inne firmy powiązane z handlem morskim z Iranem również zostały objęte sankcjami.
Równolegle, rząd Wielkiej Brytanii zapowiedział wprowadzenie sankcji na 86 osób i podmiotów z sektorów takich jak energetyka, metale, wojsko, finanse i bankowość, a także inne elementy transportu. Zarówno Stany Zjednoczone, jak i Wielka Brytania pokazują przykłady kradzieży i transportu ukraińskiego zboża jako dodatkowe powody do nałożenia nowych sankcji. Wielka Brytania cytowała również przykłady podmiotów, które według doniesień zostały już objęte sankcjami.
Czytaj też: https://portalstoczniowy.pl/kanal-panamski-spadek-wolumenu-ladunkow-w-2023-roku-2/
Stany Zjednoczone dołożyły SSK Port do listy operatorów objętych sankcjami w sektorze morskim. Jednocześnie sankcje obejmują drobnicowiec Pawell (o nośności 3,000 dwt) pływający pod flagą syryjską. Zarzuca się mu regularne stosowanie technik omijania kontroli na morzu, takich jak wyłączanie pokładowego systemu AIS. Stany Zjednoczone odwołują się również do rosyjskiej firmy, która zarządza statkiem Pawell. Wielka Brytania także wymienia ten statek i jego armatora w swoich wytycznych. Zauważono, że Pawell, mający już 39 lat, obecnie przewozi skradzione zboże z Ukrainy. Od 2020 roku statek ten został zatrzymany sześć razy za szereg naruszeń międzynarodowych standardów bezpieczeństwa.
Pozostałe elementy szeroko zakrojonych działań sankcyjnych obejmują również kwestię nielegalnych przesyłek, tzw. „ciemnej floty” oraz innych prób obejścia nałożonych sankcji. Wielka Brytania nałożyła sankcje sześciu firmom żeglugowych i ich menedżerów, w tym tych, którzy mają bezpośrednie powiązania z Sovcomflot, firmą już objętą sankcjami przez ponad rok. Fesco i Volga Shipping również znalazły się na celowniku ze względu na powiązania z kradzieżą zboża oraz podejmowanymi działaniami mającymi na celu uniknięcie istniejących sankcji.
To wszystko jest częścią dążenia do powstrzymania Rosji, która wykorzystuje różne techniki, aby ominąć sankcje międzynarodowe. Sankcje te są ważnym narzędziem w utrzymaniu presji na Rosję, aby zakończyła swoje działania wojenne na Ukrainie oraz szereg innych nielegalnych międzynarodowych kroków, które są niezgodne z prawem międzynarodowym.
Źródło: The Maritime Executive

Czternaście państw zaostrza kurs wobec rosyjskiej „floty cieni”

Czternaście europejskich państw nadbrzeżnych uzgodniło wspólne stanowisko dotyczące zaostrzenia zasad żeglugi na Morzu Bałtyckim i Morzu Północnym. Przyjęty dokument zapowiada konsekwentne egzekwowanie obowiązujących przepisów prawa morskiego wobec tankowców należących do tzw. rosyjskiej „floty cieni”.
W artykule
Apel ma charakter skoordynowanego stanowiska administracji morskich regionu i został opublikowany przez brytyjski Departament Transportu.
Wspólne stanowisko państw nadbrzeżnych
Sygnatariuszami dokumentu są Belgia, Dania, Estonia, Finlandia, Francja, Holandia, Islandia, Litwa, Łotwa, Niemcy, Norwegia, Polska, Szwecja oraz Wielka Brytania. Państwa te podkreśliły, że jednostki niespełniające podstawowych wymogów prawa morskiego nie mogą liczyć na swobodę żeglugi w rejonach pozostających pod ich jurysdykcją.
W apelu zaakcentowano konieczność ścisłej współpracy administracji morskich, państw bandery, portów oraz armatorów w celu zapewnienia jednolitych standardów kontroli i reagowania wobec statków dopuszczających się naruszeń.
Katalog zasad bezpiecznej żeglugi
Dokument zawiera katalog zasad, których przestrzeganie ma poprawić bezpieczeństwo żeglugi na akwenach Bałtyku i Morza Północnego. Wśród kluczowych zapisów wskazano, że statki pływające pod banderą więcej niż jednego państwa powinny być traktowane jako jednostki bez przynależności państwowej.
Podkreślono również obowiązek posiadania ważnej dokumentacji technicznej i certyfikatów zgodnych z konwencjami Międzynarodowej Organizacji Morskiej, w tym ubezpieczenia lub innego zabezpieczenia finansowego. Przypomniano o wymogu funkcjonowania na pokładzie systemu zarządzania bezpieczeństwem zgodnego z postanowieniami Międzynarodowej konwencji o bezpieczeństwie życia na morzu.
Sygnatariusze zwrócili także uwagę na konieczność przestrzegania lokalnych ograniczeń nawigacyjnych oraz obowiązkowych systemów trasowania statków przyjętych przez IMO.
Zakłócenia GNSS i manipulacje AIS
Istotną część apelu poświęcono narastającemu problemowi zakłóceń sygnałów globalnych systemów nawigacji satelitarnej. Jak wskazano, w ostatnich miesiącach, szczególnie na Morzu Bałtyckim, odnotowano znaczący wzrost takich incydentów.
Zakłócenia te, według sygnatariuszy, pochodzą z Federacji Rosyjskiej i obniżają bezpieczeństwo żeglugi międzynarodowej, narażając wszystkie statki operujące w regionie. Drugim poważnym zagrożeniem jest fałszowanie danych Systemu Automatycznej Identyfikacji, który odgrywa kluczową rolę w koordynacji ruchu oraz reagowaniu w sytuacjach kryzysowych. Manipulacje AIS, jak podkreślono, mogą poważnie utrudniać prowadzenie akcji ratowniczych.
„Flota cieni” jako zagrożenie systemowe
Apel został skierowany bezpośrednio wobec Federacji Rosyjskiej oraz tankowców określanych jako element tzw. rosyjskiej „floty cieni”. Chodzi o jednostki wykorzystywane do transportu rosyjskiej ropy i produktów ropopochodnych z pominięciem sankcji oraz standardowych mechanizmów nadzoru nad żeglugą handlową.
Według przywoływanych danych flota ta liczy około 1,5 tys. tankowców, często starszych jednostek operujących pod fałszywymi banderami, z niepełną dokumentacją i bez odpowiedniego zabezpieczenia finansowego. Państwa nadbrzeżne wskazują, że takie praktyki generują realne ryzyko wypadków morskich, skażeń środowiska oraz incydentów zagrażających bezpieczeństwu infrastruktury krytycznej.
W warunkach intensywnego ruchu żeglugowego na Bałtyku i Morzu Północnym nawet pojedyncza awaria tankowca o niepewnym statusie technicznym może mieć konsekwencje o charakterze regionalnym.
Znaczenie dla żeglugi i przemysłu morskiego
Dla armatorów działających zgodnie z przepisami apel nie oznacza wprowadzenia nowych regulacji, lecz zapowiedź bardziej konsekwentnego egzekwowania już obowiązujących norm. Jasne reguły i jednolite podejście państw regionu mogą ograniczyć nieuczciwą konkurencję oraz poprawić poziom bezpieczeństwa żeglugi.
Jak zauważa Bloomberg, uznanie tankowca za jednostkę bezpaństwową znacząco poszerza możliwości interwencji wobec takich statków. W ocenie agencji dokument formalizuje działania podejmowane przez część państw Europy w ostatnich tygodniach i zwiększa presję na jednostki kluczowe dla rosyjskiego eksportu ropy.










