PGE Baltica rozpoczyna rekrutację do bazy w Ustce

PGE Baltica uruchomiła proces rekrutacyjny do bazy operacyjno-serwisowej w Ustce, która w przyszłych latach stanie się jednym z kluczowych punktów utrzymania infrastruktury offshore na Bałtyku. Zatrudnienie znajdzie tam około 100 osób, w tym technicy, specjaliści i pracownicy wsparcia odpowiedzialni za obsługę morskiej farmy wiatrowej Baltica 2.
W artykule
PGE Baltica rozpoczyna nabór do bazy serwisowej w Ustce
PGE Baltica ogłosiła rozpoczęcie pierwszych rekrutacji do powstającej w Ustce bazy operacyjno-serwisowej, z której nadzorowana będzie eksploatacja morskiej farmy wiatrowej Baltica 2. Proces obejmie około 100 stanowisk, natomiast za obsadzenie 40 z nich odpowiada PGE Baltica.
Jak podkreśla prezes zarządu spółki Bartosz Fedurek, inwestycja w bazę O&M ma stworzyć trwały impuls rozwojowy dla regionu, ponieważ jednostka utrzymaniowa funkcjonować będzie przez cały okres eksploatacji farmy. W strukturach bazy znajdą zatrudnienie nie tylko osoby pracujące na morzu, lecz także pracownicy niezbędni do zachowania ciągłości działania zaplecza technicznego i logistycznego. Dotyczy to zespołów serwisowych, specjalistów ds. bezpieczeństwa, magazynierów oraz części personelu odpowiedzialnego za nadzór nad lądową stacją transformatorową w Choczewie.
Baltica 2 pierwszą farmą obsługiwaną z Ustki
Baltica 2, realizowana wspólnie przez PGE i Orsted, będzie pierwszą morską farmą wiatrową obsługiwaną z usteckiej bazy. Partnerzy podzielili się zakresem rekrutacji do projektu, natomiast działania informacyjne zainaugurowano wspólnym spotkaniem w Ustce.
PGE Baltica w pierwszej kolejności poszukuje kandydatów na dziewięć stanowisk techników turbin wiatrowych. Wymaga to wcześniejszego rozpoczęcia procesu naboru, ponieważ przygotowanie załóg pracujących na morzu wiąże się z koniecznością przejścia szkoleń specjalistycznych.
Do zgłoszeń zachęcamy wszystkich niezależnie od poziomu doświadczenia – także kandydatów z usteckiego Zespołu Szkół Ogólnokształcących i Technicznych, z którym współpracujemy. Dla osób bez wiedzy specjalistycznej przewidzieliśmy pakiety specjalistycznych szkoleń związanych m.in. z pracą na morzu i na wysokości.
Bartosz Fedurek, prezes zarządu PGE Baltica
Ogłoszenia będą publikowane na stronie https://pgebaltica.pl/kariera.
Harmonogram naboru i kolejne etapy projektu
Kolejne oferty pracy PGE Baltica planuje publikować w styczniu i lutym 2026 roku, a następne etapy rekrutacji zaplanowano na drugą połowę roku. Wszystkie ogłoszenia będą dostępne na stronie internetowej spółki.
Ustecka baza O&M stanie się jednym z kluczowych elementów systemu utrzymania polskich inwestycji offshore. Jej zadania obejmą pełne wsparcie eksploatacji Baltica 2, natomiast docelowo posiada ona potencjał obsługi również kolejnych projektów rozwijanych przez PGE Baltica na morzu.
PGE Baltica i projekty offshore na Bałtyku
PGE Baltica dysponuje portfelem ośmiu pozwoleń lokalizacyjnych na budowę morskich farm wiatrowych. Najbardziej zaawansowany projekt — Baltica 2 o mocy 1,5 GW — ma rozpocząć produkcję energii elektrycznej w 2027 roku. Rozwój zaplecza serwisowego w Ustce stanowi integralny element przygotowań do długoterminowego utrzymania tego systemu energetycznego.
Źródło: PGE Baltica
Maersk ostrożnie wraca na Morze Czerwone

Duński armator Maersk wykonał kolejny, ostrożny krok w stronę przywracania żeglugi przez Morze Czerwone. Kontenerowiec Maersk Denver, pływający pod banderą Stanów Zjednoczonych, w nocy z 11 na 12 stycznia wszedł na wody Morza Czerwonego kierując się tym samym w stronę Kanału Sueskiego.
W artykule
To dopiero druga jednostka Maerska od ponad dwóch lat, która zdecydowała się na tę trasę. Wcześniej, pod koniec grudnia, szlak ten pokonał Maersk Sebarok.
Przejście przez Morze Czerwone pod szczególnym nadzorem bezpieczeństwa
Kontenerowiec realizuje rejs 552W na klasycznej linii MECL, łączącej Indie i Bliski Wschód ze wschodnim wybrzeżem Stanów Zjednoczonych. Po bezpiecznym przejściu cieśniny Bab al-Mandab między Półwyspem Arabskim a Afryką Maersk Denver znalazł się na Morzu Czerwonym w nocy z 11 na 12 stycznia, zmierzając w kierunku Kanału Sueskiego od strony południowej.
Armator podkreśla, że decyzja o rejsie została obwarowana dodatkowymi procedurami bezpieczeństwa.
Bezpieczeństwo załóg, statków i ładunków pozostaje naszym absolutnym priorytetem. Wdrożyliśmy szczególne środki ostrożności, a klienci z ładunkami na tej jednostce są na bieżąco informowani.
komunikat Maerska
Powrót warunkowy i cień kryzysu na kluczowym szlaku handlowym
Jednocześnie firma studzi oczekiwania dotyczące szybkiego i masowego powrotu na ten szlak. Maersk zastrzega, że będzie stopniowo przywracał żeglugę na Morzu Czerwonym i Kanale Sueskim do siatki połączeń Wschód–Zachód wyłącznie pod warunkiem utrzymania się stabilnego poziomu bezpieczeństwa. Na razie nie zapowiedziano zwiększenia liczby rejsów, a armator publikuje aktualne komunikaty w dedykowanym serwisie poświęconym sytuacji w tym regionie.
Kryzys na jednym z kluczowych szlaków żeglugowych świata wybuchł w 2023 roku, gdy jemeńscy bojownicy Huti rozpoczęli ataki na statki handlowe, deklarując je jako odpowiedź na wojnę Izraela z Hamasem w Strefie Gazy. W efekcie najwięksi armatorzy przekierowali flotę na trasę wokół Afryki. Od tego czasu doszło do ponad 100 ataków na jednostki cywilne, w których zginęło ośmiu marynarzy.
Konsekwencje dla globalnego handlu były znaczące: czas transportu między Azją a Europą i Ameryką wydłużył się, a ruch przez Morze Czerwone spadł o około 60 proc. Przed kryzysem Kanał Sueski obsługiwał blisko 12 proc. światowej wymiany handlowej, będąc najszybszym morskim połączeniem między Zachodem a Wschodem.
Ostrożny optymizm i pierwsze sygnały powrotu dużych armatorów
Sytuacja zaczęła się stabilizować po wejściu w życie zawieszenia broni w Strefie Gazy w październiku 2025 roku. Od tamtej pory nie odnotowano nowych ataków na Morzu Czerwonym. Administracja Kanału Sueskiego intensywnie zabiega o odbudowę ruchu, a jej szef, admirał Ossama Rabiee, ocenia, że powrót do normalnego obłożenia może nastąpić w drugiej połowie tego roku.
Bardziej zdecydowane ruchy wykonała francuska grupa CMA CGM. Pod koniec grudnia przez Kanał Sueski przeszły dwa kontenerowce tego armatora, w tym 400-metrowy CMA CGM Jacques Saade który jest największą jednostką, jaka przepłynęła tę trasę od dwóch lat. Armator zapowiedział, że od stycznia jego statki mają regularnie wznawiać żeglugę przez Kanał Sueski.
Mariusz Dasiewicz









