Przegląd promowy, a w nim m.in. kolejne nowe promy już w Europie 

W cotygodniowym przeglądzie w telegraficznym skrócie portal „PromySKAT” informuje o najważniejszych wydarzeniach minionych dni; o sprawach, którymi żyje lub wkrótce będzie żyła branża promowa. W tym tygodniu m.in. o nowych statkach, które w najbliższych tygodniach zadebiutują na europejskich trasach promowych.
Viking Glory już w domu
Po trwającej pięć tygodni podróży nowy prom linii Viking Line zameldował się w Finlandii. Statek Viking Glory zacumował w porcie Turku, gdzie z tej okazji zaplanowano specjalną galę. Świętowali zarówno przedstawiciele Viking Line, jak i miasta. Ze uwagi na sytuację pandemiczną, znacząca część uroczystości została przeniesiona do sieci. W najbliższych dniach na statku będą prowadzone ostatnie prace. Viking Glory na trasie zadebiutuje 1 marca. Pojawi się wówczas na linii Turku-Wyspy Alandzkie-Sztokholm. To będzie się wiązało z przetasowaniami we flocie armatora. Obsługujący obecnie tę trasę statek Amorella rozpocznie obsługę rejsów z/do Helsinek. Viking Glory ma 218 m długości. Na pokład przyjmie 2800 pasażerów. Dysponuje też pasem ładunkowym o długości 1500 metrów.
Salamanca przywitana we Francji
Nieco później na trasie pojawi się zaś najnowszy nabytek Brittany Ferries. Chodzi o zasilany paliwem LNG prom Salamanca. W ubiegły weekend odbyła się uroczystość powitania tego statku we francuskim porcie Roscoff. W celebrze udział wziął m.in. francuski minister spraw zagranicznych, Jean-Yves Le Drian. Jak przypomniał armator, ro-pax będzie pływał pod flagą francuską. Będzie też najnowocześniejszym i najbardziej ekologicznym statkiem we flocie Brittany Ferries. Salamanca ma 215 metrów długości i przyjmie na pokład 1000 pasażerów. Dysponuje pasem ładunkowym o długości ok. 3 tysięcy metrów. Pasażerowie oraz klienci frachtowi będą mogli sprawdzić udogodnienia oferowane przez statek już 27 marca. Właśnie wtedy Salamanca rozpocznie regularne rejsy na trasie Portsmouth-Bilbao/Cherbourg. Jej debiut to kolejny etap modernizacji floty przez bretońskiego operatora. W ub. r. do Brittany Ferries dołączył prom Galicia. W przyszłym roku armator przywita statek Santona.
Prom Isabelle wraca na dawną trasę. Ale wcześniej remont
Należący do grupy Tallink prom Isabelle trafił właśnie do suchego doku w fińskich zakładach w Naantali. Tam przechodzić będzie planowy przegląd i poddany zostanie pracom konserwacyjnym. Potrwają one do 25 lutego. Po ich zakończeniu statek, po długiej przerwie, zawita w Rydze. Już w kwietniu rozpocznie on regularne kursy na trasie Ryga-Sztokholm. Będzie to powrót na dawną trasę po długiej, dwuletniej nieobecności spowodowanej przez pandemiczne zawirowania. Grupa Tallink planuje przywrócenie trasy łączącej stolice Szwecji oraz Łotwy już 6 kwietnia br. wraz z inauguracją wysokiego sezonu wiosenno-letniego. Przypomnijmy, że estoński armator zawiesił ten serwis 16 marca 2020 r.
DFDS przywróci połączenie pomiędzy Francją a Anglią
Serwis Calais-Sheerness zostanie wznowiony. Taka zapowiedź pojawiła się krótko po tym, gdy serwis został… zawieszony. Oferowane przez DFDS połączenie zadebiutowało zaledwie latem ub. r., ale od 15 stycznia br. zniknęło z oferty. „Z radością ogłaszamy, że nasze połączenie pomiędzy Calais a Sheerness zostanie przywrócone” – poinformowało w specjalnym komunikacie DFDS. Duński armator nie podał na razie dokładnej daty reaktywacji usługi. Ma zostać ona ujawniona wkrótce.
CLdN z nowym serwisem intermodalnym
Popularny operator z Luksemburga wzmacnia swoją działalność na rynku przewozów intermodalnych. 14 lutego firma ruszyła z własnym połączeniem kolejowym pomiędzy Rotterdamem a włoskim Montirone. Początkowo będzie ono oferowane trzy razy w tygodniu. Do tej pory przewoźnik współpracował na tym polu z innymi podmiotami. Teraz – jak poinformowały władze firmy – stawia kolejny krok, który stanowi ważny element w strategii firmy, która chce oferować zrównoważoną usługę i przyczyniać się do dalszej redukcji poziomu emisji związków węgla. CLdN posiada już w swojej ofercie bogatą siatkę połączeń cargo z Rotterdamu na północ Europy (m.in. Goteborg, Hanko, Esbjerg, Cork, Glasgow), a w połączeniu z rozwojem siatki połączeń kolejowych chce stać się ważnym graczem na rynku intermodalnym.
DFDS inwestuje w ekologiczny tabor
Firma Volvo dostarczy nowe pojazdy ciężarowe europejskiemu operatorowi promowemu i logistycznemu – duńskiemu DFDS. Kontrakt obejmuje dostawę aż 100 elektrycznych ciągników siodłowych. Przedstawiciele koncernu motoryzacyjnego zdradzili, że jest to największe w historii firmy komercyjne zamówienie na tego typu ekologiczne pojazdy i prawdopodobnie jedno z największych na świecie. Dostawy rozpoczną się pod koniec 2022 r. i realizowane będą przez cały 2023 r. Zamówienie pomoże DFDS w dalszym ograniczeniu emisji CO2. Firma chce, by do 2030 r. była ona o 45 proc. mniejsza. DFDS to ważny partner serwisu PromySKAT, będącego częścią grupy SKAT.
Źródło: PromySKAT

Polska na czele Stałego Zespołu Obrony Przeciwminowej NATO na Bałtyku

8 stycznia w Rydze odbyła się uroczystość przekazania dowodzenia nad Stałym Zespołem Sił Obrony Przeciwminowej NATO Grupa 1 (SNMCMG1). Dowództwo nad jednym z czterech stałych zespołów okrętowych Sojuszu objął oficer Marynarki Wojennej RP, komandor porucznik Kacper Sterne.
W artykule
Tym samym Polska po raz szósty w historii przejęła odpowiedzialność za kierowanie wielonarodowym zespołem obrony przeciwminowej, stale operującym na akwenach Europy.
Objęcie dowodzenia nad SNMCMG1 oznacza rozpoczęcie realizacji zasadniczego zadania Polskiego Kontyngentu Wojskowego Czernicki 2026. Zespół będzie formowany rotacyjnie z okrętów i załóg kilku państw Sojuszu, co pozostaje jednym z najbardziej praktycznych przykładów interoperacyjności sił morskich NATO w codziennej służbie na morzu.
Pół roku odpowiedzialności za bezpieczeństwo na morzu
Przez najbliższe sześć miesięcy komandor porucznik Sterne będzie kierował działalnością zespołu z pokładu okrętu flagowego – ORP Kontradmirał Xawery Czernicki. Trzon sztabu dowodzenia stanowią polscy oficerowie i podoficerowie wydzieleni z jednostek 8 Flotylli Obrony Wybrzeża. Działania zespołu obejmą przede wszystkim Morze Bałtyckie, które w obecnych realiach stało się jednym z istotnych akwenów dla bezpieczeństwa NATO.
Bałtyk pozostaje akwenem o dużym nasyceniu infrastruktury krytycznej, intensywnej żegludze oraz złożonych uwarunkowaniach hydrograficznych. To właśnie w takim środowisku zespoły obrony przeciwminowej pełnią rolę jednego z filarów morskiego bezpieczeństwa, działając w sposób ciągły, a nie wyłącznie w reakcji na kryzysy.
Dowodzenie jako wyraz zaufania sojuszniczego
Podczas ceremonii w Rydze nowy dowódca SNMCMG1 podkreślił znaczenie powierzonej funkcji zarówno dla Marynarki Wojennej RP, jak i całych Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej.
To dla mnie wielki zaszczyt i honor objąć dowództwo nad Stałym Zespołem Sił Obrony Przeciwminowej NATO Grupa Pierwsza. Jest to powód do dumy dla Marynarki Wojennej oraz Sił Zbrojnych RP. Nasz kraj obejmuje dowodzenie tym zespołem po raz szósty, co stanowi wyraźny dowód zaufania, jakim sojusznicy darzą polskich marynarzy, ich profesjonalizm oraz doświadczenie.
komandor porucznik Kacper Sterne
Komandor porucznik Sterne jest szóstym oficerem Marynarki Wojennej RP, któremu powierzono dowodzenie Stałym Zespołem Sił Obrony Przeciwminowej NATO. Sojusz utrzymuje cztery takie zespoły w stałej rotacji. Dwa z nich stanowią zespoły uderzeniowych okrętów nawodnych, natomiast dwa kolejne przeznaczone są do realizacji zadań obrony przeciwminowej. Grupa pierwsza operuje zazwyczaj na północnych akwenach Europy, podczas gdy grupa druga koncentruje się na południowej części kontynentu.
„Tarcza przeciwminowa” w praktyce
Głównym zadaniem SNMCMG1 pozostaje utrzymanie bezpieczeństwa żeglugi poprzez poszukiwanie, wykrywanie oraz neutralizację niebezpiecznych obiektów podwodnych. W ten sposób zespół współtworzy system obrony przeciwminowej, określany w strukturach NATO mianem „Tarczy Przeciwminowej” dla europejskich akwenów.
Równie istotnym wymiarem działalności zespołu jest demonstrowanie solidarności sojuszniczej oraz stałej obecności NATO na morzu. Okręty SNMCMG1 pozostają w gotowości do reagowania na zagrożenia wobec infrastruktury krytycznej, potencjalne akty sabotażowe, a także do wsparcia operacji antyterrorystycznych, działań ratowniczych i reagowania kryzysowego. Zespoły te należą do najbardziej dyspozycyjnych elementów Sił Reagowania NATO, będąc znaczną część czasu w morzu, realizując zadania operacyjne oraz uczestnicząc w ćwiczeniach z siłami morskimi państw sojuszniczych i partnerskich.
Stała obecność, nie incydentalne działanie
Przejęcie dowodzenia nad SNMCMG1 przez Polskę kolejny raz pokazuje długofalowe zaangażowanie Marynarki Wojennej RP w budowanie bezpieczeństwa morskiego Europy. Nie jest to wyłącznie wydarzenie ceremonialne, lecz realna odpowiedzialność za koordynację działań zespołu, którego obecność na Bałtyku ma charakter ciągły i przewidywalny. W obecnych uwarunkowaniach to właśnie taka forma obecności pozostaje jednym z kluczowych elementów stabilności i odstraszania na północnych akwenach Sojuszu.










