Przegląd promowy, a w nim m.in. o rekordowym osiągnięciu ForSea 

W cotygodniowym przeglądzie w telegraficznym skrócie portal „PromySKAT” informuje o najważniejszych wydarzeniach minionych dni; o sprawach, którymi żyje lub wkrótce będzie żyła branża promowa. W tym tygodniu m.in. o odradzającej się w błyskawicznym tempie branży promowej.
Kolejny Finneco odebrany
Sprawy toczą się błyskawicznie. Zaledwie pod koniec maja firma Finnlines pochwaliła się odbiorem drugiego olbrzyma Finneco, a tymczasem w chińskiej stoczni China Merchants Junling Shipyard przekazano oficjalnie fińskiemu armatorowi trzeciego olbrzyma. Finneco III trafił w ręce popularnego przewoźnika 6 czerwca. Statek dołączy do siostrzanych jednostek, które wykorzystywane będą m.in. na Bałtyku, na Morzu Północnym i w Zatoce Biskajskiej. Każdy z nich ma 238 m długości i posiada pas ładunkowy o długości 5800 m. Wszystkie wyposażone są w rozwiązania, które mają znacząco ograniczyć wpływ działalności przewoźnika na środowisko (m.in.: napędy hybrydowe, pojemne baterie i kolektory słoneczne).
Nowy prom we flocie CalMac Ferries
Popularny szkocki armator ma do swojej dyspozycji nową jednostkę. To zbudowany w 2015 r. statek Loch Frisa, który będzie kursował na trasie Oban-Craignure. Prom rozpocznie regularne kursy już w połowie czerwca. Najnowszy nabytek CalMac Ferries (jego promy pływają pod marką Caledonian MacBrayne) ma 50 m długości. Wcześniej pływał dla norweskiej firmy Norled pod nazwą Utne. W ubiegłym roku sfinalizowana została transakcja sprzedaży promu, który za kwotę 6,6 mln euro trafił do nowego właściciela. Przed wejściem na szkocką trasę prom przeszedł dużą modernizację w stoczni Leith.
ForSea chwali się rekordowym osiągnięciem
Pandemia na wielu polach gospodarki pozostawiła po sobie ślady, na zatarcie których potrzeba będzie wiele czasu. Ale niektórym błyskawicznie udaje się odbudować swoją pozycję do stanu sprzed wybuchu pandemii. Znamienitym przykładem jest firma ForSea, która w poprzednim tygodniu sięgnęła po rekordowy rezultat. Armator pochwalił się, że w dniach od 25 do 29 maja (środa-niedziela) z jego oferty skorzystało 135 tysięcy osób.
To wielka radość, że możemy oświadczyć, że przełamaliśmy rekord z 2017 r. Stało się dla nas jasne, że nasza oferta pokładowa a także podróż sama w sobie są naprawdę czymś, co nasi pasażerowie doceniają.
Kristian Durhuus, ForSea
Firma ForSea specjalizuje się w przeprawach na trasie Helsingør-Helsingborg. W ostatnich latach zasłynęła z konwersji swoich konwencjonalnych promów, które po przebudowie stały się jednostkami elektrycznymi.
Stena Estelle już zarabia
Nowoczesny prom typu E-Flexer, który już niedługo będzie wykonywał rejsy na trasie Gdynia-Karlskrona, jest jeszcze na chińskich wodach, ale w połowie lipca ma, zgodnie z planem, być już w Belgii. W trakcie rejsu do Antwerpii będzie wykonywać jednak pierwsze zadania. W czasie dziewiczej podróży nowoczesny ro-pax będzie mógł przewieźć ładunki na trasie pomiędzy Azją a Europą. Kampanią reklamową i sprzedażą przestrzeni ładunkowej na trasie Jebel Ali (Zjednoczone Emiraty Arabskie) – Antwerpia zajmuje się firma NMT Shipping. Stena Estelle zawinie do portu Jebel Ali 30 czerwca, a w belgijskim porcie zamelduje się 14 lipca. Stena Estelle ma 240 m długości, a na jej pokładzie będzie mogło się zmieścić 1200 pasażerów. Na promie znajduje się pas ładunkowy o długości blisko 3600 m.
DFDS podjęło duży transport z Gdańska
Należący do potentata branży promowo-logistycznej statek ARK DANIA podjął niedawno z Gdańska duży wojskowy ładunek. Pływająca dla DFDS jednostka przyjęła w polskim porcie na swój pokład 14 nowoczesnych i zaawansowanych technologicznie czołgów Leopard 2 (wariant 2A7). Dodatkowo na statku znalazły się też inne pojazdy wojskowe. Podróżowało nim także 150 duńskich żołnierzy. ARK DANIA popłynęła z Gdańska do duńskiego portu Fredericia. Podróż zajęła ok. 30 godzin. Transportowany sprzęt wykorzystywany był w trakcie odbywających się niedawno w Polsce manewrach NATO DEFENDER-Europe. Statek ARK DANIA został zbudowany w 2014 r. w niemieckiej stoczni w Stralsund. Jego pojemność (GT) wynosi 33 313 ton.
Paliwo będzie po 10 PLN?
Temat wysokich cen paliw powraca jak bumerang, także w naszym serwisie. Eksperci nie mają dla nas niestety dobrych wiadomości. 8 PLN nie jest końcową, psychologiczną barierą, która została przebita w ostatnim czasie. Pojawia się coraz więcej głosów, że wkrótce na stacjach paliw „pęknie” granica 10 PLN za litr paliwa. Spekulacje te wzmagają nie tylko rosnące ceny paliw w hurcie, ale także dość niekonwencjonalne sygnały. Ostatnio poruszenie w sieci wywołała informacja o nowym, wyposażonym w cennik pylonie, który pojawił się na jednej ze stacji paliw Orlen. Zdaniem komentatorów, wygląda on tak, jakby był przygotowany do wyświetlania dwóch cyfr przed przecinkiem. Przedstawiciele koncernu paliwowego zdementowali te plotki, tłumacząc, że nowe tablice mają po prostu wyświetlać dodatkowe informacje dla kierowców. Oczywiście nie oznacza to, że takich spektakularnych podwyżek nie należy się spodziewać.
Źródło: PromySKAT

Początek morskiej fazy ćwiczenia STEADFAST DART 26

31 stycznia z południa Europy na północ wyszło wielonarodowe ugrupowanie okrętów Sojuszu Północnoatlantyckiego. Tym samym rozpoczęła się morska faza ćwiczenia STEADFAST DART 26, będąca jednym z kluczowych sprawdzianów gotowości sił szybkiego reagowania NATO.
W artykule
Wyjście zespołu okrętów z Hiszpanii
Zgodnie z informacjami przekazanymi przez NATO, zespół morski Sojuszniczych Sił Reagowania opuścił bazę morską Rota 31 stycznia. Trzonem ugrupowania jest hiszpański okręt desantowy ESPS Castilla, który pełni funkcję platformy dowodzenia dla Morskiego Dowództwa Komponentu NATO.
Za planowanie i prowadzenie działań odpowiada hiszpańskie Dowództwo Sił Morskich, pełniące obecnie dyżur jako komponent morski o najwyższym stopniu gotowości w strukturze NATO Allied Reaction Force. Odpowiada ono za koordynację działań okrętów oraz integrację sił sojuszniczych podczas całego przemieszczenia operacyjnego.
Skład wielonarodowego ugrupowania
Z Rota wyszło łącznie sześć okrętów. Oprócz ESPS Castilla w skład zespołu weszła hiszpańska fregata obrony powietrznej ESPS Cristóbal Colón. Istotnym elementem ugrupowania jest również turecka grupa desantowa, tworzona przez okręt desantowy TCG Anadolu, jednostkę wsparcia logistycznego TCG Derya oraz fregaty TCG İstanbul i TCG Oruçreis.
Na pokładach okrętów znajduje się około dwóch tysięcy marynarzy, żołnierzy piechoty morskiej oraz personelu lotniczego. Zgrupowanie dysponuje śmigłowcami, środkami patrolowymi, systemami bezzałogowymi oraz jednostkami desantowymi i pojazdami amfibijnymi, co umożliwia prowadzenie szerokiego spektrum działań morskich i przybrzeżnych.
Kurs na Bałtyk i dalsza integracja sił
Podczas przejścia na północ kurs zespołu prowadzi w kierunku Bałtyku, przy czym jednym z kluczowych punktów na trasie ma być port w Kilonii. Na kolejnych etapach ćwiczenia planowane jest wzmocnienie ugrupowania o stałe zespoły okrętów NATO, w tym Stały Zespół Okrętów NATO 1 oraz Stały Zespół Obrony Przeciwminowej NATO 1. Pozwoli to na rozszerzenie skali manewrów i pogłębienie współdziałania wielonarodowego.
W trakcie przemieszczenia przewidziano również wspólne szkolenia z siłami morskimi Portugalii, Francji oraz Holandii. Ćwiczenia koncentrują się na współpracy, integracji dowodzenia oraz praktycznym sprawdzeniu procedur reagowania w ramach sojuszniczej struktury szybkiego reagowania.
Sprawdzenie realnej gotowości Sojuszu
STEADFAST DART 26 wpisuje się w szerszy cykl działań NATO, których celem jest weryfikacja zdolności do szybkiego formowania i przerzutu połączonych sił morskich. Ćwiczenie ma również wymiar odstraszający, potwierdzając zdolność Sojuszu do skoordynowanego działania na akwenach o kluczowym znaczeniu strategicznym, w tym na Morzu Bałtyckim.










