Royal Australian Navy testuje nowy bezzałogowiec podwodny Ghost Shark

Firma Anduriil zaprezentowała i przekazała do testów nowy UUV, który należy do kategorii XLUUV (extra-large unmanned underwater vehicles) Ghost Shark. Podwodny dron otrzymał nazwę Ghost Shark i został dostarczony trzy miesiące przed planowanym terminem.

Firma Anduril Industries, specjalizująca się w technologiach obronnych, zaprezentowała 12 grudnia swój pierwszy wczesny prototyp podwodnego drona dla Australii, miesiąc wcześniej niż było to wymagane. 

W ramach prezentacji, system – pierwszy z trzech pojazdów podwodnych zakontraktowanych przez Australijczyków w ramach umowy o wartości 140 mln AUD (tj. 95 mln USD) – otrzymał również oficjalną nazwę. W nawiązaniu do bezzałogowego samolotu Ghost Bat opracowanego przez Boeing Australia dla Royal Australian Air Force, nowa autonomiczna i bezzałogowa broń będzie znana jako Ghost Shark. Przekazany prototyp, ma być wykorzystany do testów i zdefiniowania koncepcji rozwoju tej klasy systemów, oraz posłużyć ma do wypracowania założeń jeszcze większego drona stricte bojowego.

Ze względu na swój zasięg i skrytość działania, Ghost Shark będzie mógł operować na całym obszarze Indo-Pacyfiku. Jego modułowość i wielozadaniowość ma pozwolić RAN na podejmowanie szerokiej gamy działań w całym obszarze zainteresowania.

Czytaj więcej: https://portalstoczniowy.pl/niderlandy-dolaczaja-do-grona-nabywcow-pociskow-nsm/

Pokazany prototyp może autonomicznie prowadzić misje przez okres do 10 dni na głębokości do 6000 metrów. Co ciekawe większość elementów UUV może być zalana wodą, a czujniki i uzbrojenie zamknięte w kapsułach ciśnieniowych. Pojazd ma masę „suchą” 2,8 tony, prędkość od 2 do 7 węzłów i długość 5,7 m.

Jednym z najistotniejszych aspektów programu Ghost Shark była prędkość jego powstania. Departament Obrony był w stanie przejść od pierwszej rozmowy do podpisanej umowy sprzedaży w ciągu 161 dni. Opracowanie pojazdu zajęło konsorcjum Royal Australian Navy, Defense Science and Technology Group (DSTG) i Anduril Australia, trzy lata. Było to możliwe dzięki oparciu konstrukcji na istniejącym projekcie Dive-LD (Dive – Large Diameter).

Obecnie RAN bada jak systemy autonomiczne i sztuczna inteligencja zachowują się w trakcie operacyjnego wykorzystania UUV oraz jak wprowadzić im ograniczenia dotyczące działań śmiertelnych. Ponadto RAN planuje, jak obniżyć ich koszt, a tym samym osiągnąć możliwość operowania broni tej klasy w rojach. 

Program Ghost Shark będzie odgrywał kluczową rolę, wraz z Ghost Bat, w opracowaniu zadań, zasad i metod użycia systemów bezzałogowych w przyszłych działaniach bojowych. W tym również możliwości ich wykorzystania we współpracy z nowymi okrętami podwodnymi o napędzie jądrowym mającymi powstać w efekcie porozumienia AUKUS.

Autor: TDW

https://portalstoczniowy.pl/category/marynarka-bezpieczenstwo/
Udostępnij ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

  • Eksplozja i pożar na kontenerowcu w Zatoce Fińskiej

    Eksplozja i pożar na kontenerowcu w Zatoce Fińskiej

    5 lutego kontenerowiec MSC Giada III, zmierzający do Sankt Petersburga, uległ poważnej awarii podczas przejścia przez wody Zatoki Fińskiej. Według dostępnych informacji przyczyną zdarzenia był wybuch w maszynowni, po którym doszło do pożaru.

    Na eksploatowanym jako kontenerowiec dowozowy o nośności około 39 tys. ton MSC Giada III doszło do pożaru, który – według doniesień medialnych – rozprzestrzenił się z maszynowni na część mieszkalną nadbudówki rufowej. Statek pływa pod banderą Liberii i od 2022 roku jest eksploatowany przez armatora MSC.

    W chwili wybuchu na pokładzie przebywały 22 osoby. Kapitanem jednostki był obywatel Rosji, natomiast pozostali członkowie załogi pochodzili z Mjanmy. Nie pojawiły się informacje o osobach poszkodowanych.

    Reakcja służb i sytuacja po akcji ratowniczej

    Rosyjskie media przekazały, że wieczorem 4 lutego sygnał AIS statku został wyłączony, gdy jednostka znajdowała się na wodach Zatoki Newskiej. Dane serwisu Starboard Maritime Intelligence wskazują, że ostatnia pozycja MSC Giada III została zarejestrowana około godziny 19:30. Po tym czasie statek zniknął z systemów śledzenia ruchu morskiego.

    Kanał MNS Moskwa informował o odholowaniu kontenerowca do portu oraz skierowaniu do akcji statku ratowniczego Spasatel Karav i lodołamacza Semyon Dezhnev. Z danych Starboard Maritime Intelligence wynika jednak, że Spasatel Karav nie opuścił portu w Sankt Petersburgu od wieczora 4 lutego, natomiast Semyon Dezhnev faktycznie znajdował się w rejonie zdarzenia po południu 5 lutego.

    Tło zdarzenia

    Pożar został całkowicie ugaszony w ciągu kilku godzin. Jak przekazano, kadłub jednostki nie uległ uszkodzeniu, a służby nie odnotowały wycieku paliwa ani innych substancji ropopochodnych. Po zakończeniu działań gaśniczych kontenerowiec został odholowany do portu w Sankt Petersburgu w celu przeprowadzenia inspekcji, gdzie pojawił się 5 lutego. Wówczas przywrócono sygnał AIS, potwierdzając zacumowanie statku.

    Zbudowany w 2002 roku MSC Giada III o pojemności 2700 TEU obsługuje połączenia na trasach obejmujących Morze Bałtyckie oraz porty Hiszpanii i Portugalii. Z dostępnych harmonogramów wynika, że jednostka opuściła Agadir, następnie zawinęła do Antwerpii, po czym kierowała się do Rosji. Kolejnymi planowanymi portami zawinięcia miały być Ryga oraz Kłajpeda.