Filipiny ze wsparciem militarnym od Japonii

W obawie przed eskalacją napięć na Tajwanie, Filipiny otrzymają pomoc wojskową od Japonii. Ten krok ma na celu wzmocnienie morskich szlaków i zachodniej flanki Tajwanu. Chociaż jest to pierwsza obecność wojsk japońskich na Filipinach od czasów II wojny światowej, widać wyraźnie, że Japonia dąży do zacieśnienia więzi bezpieczeństwa z Filipinami.
Ta inicjatywa ma na celu zacieśnienie więzi bezpieczeństwa między Japonią a Filipinami i może prowadzić do pierwszej obecności japońskich sił wojskowych na Filipinach od czasów II wojny światowej.
Zmieniając swoją postawę pacyfistyczną z przeszłości, Tokio obawia się, że Filipiny są słabym ogniwem w łańcuchu wysp rozciągających się od Japonii przez Indonezję, przez które przechodzą statki na Oceanie Spokojnym. Głównym zmartwieniem japońskiego wojska jest możliwość chińskiego ataku na Tajwan, który mógłby wywołać szerszy konflikt.
Premier Japonii, Fumio Kishida, ostrzegł, że dzisiejsza sytuacja na Ukrainie może jutro powtórzyć się w Azji Wschodniej. Aby temu zapobiec, Tokio zapowiedziało udzielenie pomocy wojskowej innym krajom o podobnych poglądach, w tym środków monitoringu, które pomogą Filipinom wzmocnić ich zdolności obronne.
Japońscy urzędnicy rządowi zaangażowani w planowanie strategii bezpieczeństwa twierdzą, że Waszyngton doradza Japonii w kwestii konkretnego wsparcia, ponieważ Stany Zjednoczone utrzymują bliskie relacje wojskowe z Filipinami. Jednocześnie podkreślają, że inicjatywa pomocowa wyszła ze strony Japonii i nie została narzucona przez Stany Zjednoczone.
Czytaj też: https://portalstoczniowy.pl/program-miecznik-uroczystosc-wmurowania-kamienia-wegielnego/
Na razie nie ujawniono szczegółów dotyczących konkretnej pomocy, ale japońskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych potwierdziło, że są w trakcie wyboru odpowiedniego sprzętu, który będzie służył do monitorowania i zabezpieczenia obszarów morskich. Departament Spraw Zagranicznych Filipin nie był w stanie natychmiast skomentować japońskiej pomocy wojskowej ani możliwości stacjonowania japońskich żołnierzy na ich terytorium.
W związku z tymi działaniami, doradca prezydenta USA Joe Bidena ds. bezpieczeństwa narodowego, Jake Sullivan, spotkał się z japońskim i filipińskim odpowiednikiem, Takeo Akibą i Eduardo Ano, aby omówić współpracę w zakresie bezpieczeństwa. Spotkanie miało na celu dyskusję na temat regionalnych wyzwań bezpieczeństwa, w tym w kontekście Morza Południowochińskiego, Morza Wschodniochińskiego i Korei Północnej. Wspólnie podkreślili znaczenie utrzymania pokoju i stabilności w Cieśninie Tajwańskiej.
Japońska pomoc wojskowa dla Filipin jest ograniczona przez własne narzucone sobie zasady dotyczące zakazu eksportu śmiercionośnego sprzętu. Premier Kishida obiecał zrewidować to ograniczenie w związku z pięcioletnim planem rozbudowy sił zbrojnych Japonii, który zakłada podwojenie wydatków na obronność w ciągu pięciu lat. Oczekuje się, że w nadchodzących miesiącach zostaną złagodzone przepisy dotyczące eksportu, jednak rosnąca presja na pomoc Ukrainie sprawia, że Tokio testuje te ograniczenia.
Eksperci spekulują, że te działania mogą być preludium do podpisania umowy o wzajemnym dostępie (RAA), która pozwoliłaby obu krajom na rozmieszczenie swoich sił na terytorium drugiego państwa. Japonia już posiada takie umowy RAA z Wielką Brytanią i Australią. Według japońskich urzędników rządowych, jeśli Filipiny zgodzą się na taką umowę, to jej zawarcie może nastąpić w ciągu roku.
Czytaj więcej: https://portalstoczniowy.pl/wizyta-dobrej-woli-chinski-okret-szkoleniowy-qi-jiguang-w-manili/
Pomoc wojskowa Japonii dla Filipin ma na celu stopniowe rozszerzanie się i ewentualne uzbrojenie filipińskich sił zbrojnych. Admiral Kawano, były szef połączonego sztabu Japońskich Sił Samoobrony (SDF), powiedział, że oczekuje, iż Filipiny udostępnią Japonii swoje bazy wojskowe, na wzór współpracy z USA. To umożliwiłoby japońskim samolotom SDF patrolowanie Morza Południowochińskiego. Japonia planuje monitorować wody na wschód od Tajwanu z wyspy Yonaguni, oddalonej o około 100 kilometrów.
Wizyta prezydenta Filipin, Ferdinanda Marcosa Jr., w Japonii spotkała się z obietnicą wsparcia finansowego w wysokości 600 miliardów jenów na pomoc rozwojową i prywatne inwestycje. Spotkanie to miało miejsce po pierwszej wizycie japońskich myśliwców na Filipinach w grudniu, a także serii wysokiego szczebla spotkań wojskowych. Obserwowane były również ćwiczenia wojskowe amerykańsko-filipińskie, a ich straż przybrzeżna po raz pierwszy prowadziła wspólne szkolenia.
Eksperci uważają, że te działania mogą być kluczowym etapem w kierunku podpisania umowy o współpracy między Japonią a Filipinami. Jednak Japonia i Stany Zjednoczone starają się ostrożnie podchodzić do tych trójstronnych rozmów, biorąc pod uwagę wrażliwość Filipin w kontekście ich stosunków z Chinami.
Źródło: Reuters/MD

Na Oksywiu położono stępkę pod przyszły okręt ratowniczy pk. „Ratownik”

4 lutego w PGZ Stoczni Wojennej na Oksywiu odbyła się uroczystość położenia stępki pod okręt ratowniczy pk. Ratownik. Wydarzenie to formalnie rozpoczęło budowę kadłuba jednostki, która w przyszłości ma zapewnić Marynarce Wojennej RP nowe zdolności ratownicze oraz wsparcie działań prowadzonych na morzu i pod wodą.
W artykule
Choć ceremonia nie ma tak spektakularnego charakteru jak wodowanie czy podniesienie bandery, w realiach stoczniowych stanowi jeden z najważniejszych momentów całego cyklu budowy. Od tej chwili projekt przestaje funkcjonować wyłącznie w dokumentacji technicznej, a okręt zaczyna powstawać jako realna konstrukcja.
Warto przy tym odnotować, że od uroczystości położenia stępki pod drugą fregatę programu Miecznik – przyszłą ORP Burza – minęło zaledwie półtora miesiąca. Taka sekwencja kluczowych wydarzeń na gdyńskim Oksywiu pokazuje tempo prac i zdolność PGZ Stoczni Wojennej do równoległej realizacji najbardziej wymagających programów okrętowych, należy uznać za coś niewątpliwie wyjątkowego dla polskiego przemysłu okrętowego.
Goście i głos przemysłu
W uroczystości uczestniczyli przedstawiciele administracji państwowej, Marynarki Wojennej RP, instytucji nadzorczych oraz szerokiego grona firm współpracujących ze stocznią przy budowie tego okrętu. Obecność zaproszonych przedsiębiorstw podkreślała zespołowy charakter programu Ratownik i rolę krajowego zaplecza przemysłowego w realizacji tego projektu.
Rangę wydarzenia podkreśliła obecność przedstawicieli administracji państwowej, wojska oraz przemysłu obronnego. W ceremonii uczestniczyli m.in. sekretarz stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej Stanisław Wziątek, podsekretarz stanu w Ministerstwie Aktywów Państwowych Konrad Gołota, inspektor Marynarki Wojennej wiceadmirał Jarosław Ziemiański, wiceadmirał Jarosław Wypijewski reprezentujący Szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego oraz wiceprezes Polskiej Grupy Zbrojeniowej Jan J. Grabowski.
Uczestnicy ceremonii zwracali uwagę, że położenie stępki to moment symboliczny, w którym jednostka „zaczyna istnieć” w sensie technicznym. Podkreślano również znaczenie tempa prac prowadzonych w PGZ Stoczni Wojennej oraz fakt, że program Ratownik wpisuje się w odbudowę kompetencji polskiego przemysłu okrętowego jako całości – nie pojedynczych podmiotów, lecz całego ekosystemu firm, specjalistów i technologii.
Stępka – moment techniczny i symboliczny
Położenie stępki to jeden z kluczowych etapów procesu budowy okrętu. W ujęciu technicznym oznacza rozpoczęcie montażu konstrukcji kadłuba, natomiast w wymiarze symbolicznym potwierdza przejście projektu z fazy przygotowawczej do właściwej realizacji. Zgodnie z praktyką stoczniową, w konstrukcję stępki wspawano okolicznościową tablicę, która na stałe pozostanie częścią okrętu.

Fot. Stępka pod przyszły okręt ratowniczy pk. Ratownik / Portal Stoczniowy Ten etap ma również wymiar formalny – potwierdza postęp prac przed zamawiającym oraz partnerami przemysłowymi. Nieprzypadkowo właśnie położenie stępki traktowane jest w zakładach stoczniowych jako faktyczny początek budowy jednostki.
Znaczenie okrętu przyszłego okrętu Ratownik dla Marynarki Wojennej RP
Położenie stępki pod przyszły Ratownik ma istotne znaczenie z punktu widzenia zdolności operacyjnych Marynarki Wojennej RP. Obecnie wykorzystywane okręty ratownicze są jednostkami wyeksploatowanymi, których planowane wycofanie rozważano już w poprzedniej dekadzie. Program Ratownik ma wypełnić powstałą lukę i zapewnić nowoczesne narzędzie do realizacji zadań ratowniczych, inspekcyjnych oraz wsparcia działań podwodnych.
W kontekście rosnącego znaczenia ochrony infrastruktury krytycznej na Bałtyku oraz doświadczeń związanych z incydentami dotyczącymi podmorskich kabli i instalacji, budowa wyspecjalizowanego okrętu ratowniczego nabiera szczególnej wagi. Dzisiejsza uroczystość na Oksywiu potwierdza, że po latach przerw i korekt program Ratownik wszedł w fazę realnej budowy.
Warto w tym miejscu podkreślić, że dzisiejsze położenie stępki nie jest wyłącznie efektem decyzji formalnych czy zapisów kontraktowych, lecz rezultatem wielomiesięcznej, konsekwentnej pracy zespołu ludzi bezpośrednio zaangażowanych w realizację programu. Obserwując przebieg projektu od samego początku, trudno nie dostrzec osobistego zaangażowania prezesa PGZ Stoczni Wojennej Marcina Ryngwelskiego oraz ogromnego wkładu Mariusza Małeckiego, kierownika Programu Strategicznego Ratownik. To właśnie determinacja, kompetencje oraz zdolność obu Panów do prowadzenia tego projektu doprowadziły do momentu, w którym przyszły Ratownik przestał być planem, a stał się realnie budowaną jednostką. Dzisiejsza uroczystość na Oksywiu jest najlepszym potwierdzeniem, że program – choć trudny i wielokrotnie kwestionowany – został doprowadzony do etapu, którego nie da się już cofnąć.











