Kolizja masowców w ujściu rzeki Jangcy. Brak ofiar

8 marca, w ujściu rzeki Jangcy doszło do kolizji dwóch masowców: chińskiego Feida 138 oraz zarządzanego z Cypru Cape Legacy, należącego do izraelskiego armatora Mano Maritime. Zdarzenie miało miejsce w godzinach popołudniowych, w momencie wchodzenia obu jednostek do portu z różnych stron kanału: Feida 138 od południa, a Cape Legacyod północy.​

W wyniku kolizji masowiec Cape Legacy, transportujący rudę żelaza, doznał dwóch poważnych rozdarć powyżej linii wodnej oraz kilku otarć na kadłubie. Pomimo uszkodzeń załoga zdołała opanować sytuację. Nie odnotowano obrażeń wśród członków załogi. Statek, zarejestrowany na Wyspach Marshalla o nośności 180 000 DWT, jest częścią floty Mano Maritime od 2015 roku.

Natomiast mniejszy masowiec Feida 138, o długości 134 metrów i nośności 12 800 DWT, został odholowany na kotwicowisko. Do wczoraj ani miejscowe media, ani władze nie podały szczegółowych informacji na temat zakresu jego uszkodzeń.

Po kolizji na miejsce zdarzenia skierowano liczne jednostki ratunkowe. Chińskie media podkreślają, że mimo poważnych uszkodzeń obu statków, nie doszło do wycieku paliwa ani innych substancji niebezpiecznych, co pozwoliło uniknąć potencjalnej katastrofy ekologicznej w rejonie ujścia rzeki Jangcy.​

Obecnie służby prowadzą działania mające na celu ocenę zakresu uszkodzeń oraz ustalenie przyczyn kolizji. Władze Szanghaju badają, czy doszło do naruszenia procedur nawigacyjnych lub błędów załogi, które mogły doprowadzić do tego incydentu.

Autor: Mariusz Dasiewicz

https://portalstoczniowy.pl/category/marynarka-bezpieczenstwo/
Udostępnij ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

  • Nowy rok i pierwsza akcja ratownicza SAR na Bałtyku

    Nowy rok i pierwsza akcja ratownicza SAR na Bałtyku

    Tegoroczne działania poszukiwawczo-ratownicze na Bałtyku rozpoczęły się od interwencji w rejonie Łeby. 8 stycznia załoga śmigłowca ratowniczego W-3WARM ewakuowała drogą powietrzną pracownika specjalistycznej jednostki Wind Lift 1, realizując pierwszą w 2026 roku akcję SAR z udziałem lotnictwa morskiego.

    Alarm na północny wschód od Łeby

    Zgłoszenie wpłynęło do systemu ratownictwa morskiego w godzinach popołudniowych. Specjalistyczna jednostka Wind Lift 1, wspierająca budowę morskich farm wiatrowych, znajdowała się kilkanaście mil morskich na północny wschód od Łeby, gdy u jednego z członków załogi pojawiła się konieczność pilnej ewakuacji medycznej. Koordynację działań prowadził Dyżurny Operacyjny Ratownictwa z ramienia Centrum Operacji Morskich – Dowództwo Komponentu Morskiego.

    Start z Darłowa i szybka ewakuacja

    Do zadania skierowano dyżurną załogę śmigłowca ratowniczego W-3WARM stacjonującą w 44 Baza Lotnictwa Morskiego. Maszyna wystartowała o godzinie 13.51. Po dotarciu w rejon operacji przeprowadzono ewakuację poszkodowanego z pokładu jednostki. Dokładnie godzinę po starcie mężczyzna znajdował się już na pokładzie śmigłowca pod opieką załogi. O 15.28 W-3WARM wylądował na lotnisku w Darłowie, gdzie poszkodowany został przekazany zespołowi ratownictwa medycznego.

    827. interwencja w historii lotnictwa morskiego

    Akcja ratownicza z 8 stycznia była nie tylko pierwszą interwencją SAR w 2025 roku, lecz także 827. działaniem ratowniczym w historii Brygada Lotnictwa Marynarki Wojennej. Od momentu rozpoczęcia służby załogi samolotów i śmigłowców lotnictwa morskiego udzieliły pomocy łącznie 446 osobom, realizując zadania w strefie morskiej oraz w pasie przybrzeżnym.

    Stała gotowość nad Bałtykiem

    Brygada Lotnictwa Marynarki Wojennej pozostaje jedyną w Polsce formacją lotniczą utrzymującą całodobową gotowość do prowadzenia działań ratowniczych z powietrza nad obszarami morskimi. Dyżury SAR/ASAR pełnione są w ramach polskiej strefy odpowiedzialności wynikającej z międzynarodowych konwencji ratowniczych przez załogi śmigłowców W-3WARM bazujące w 43. Bazie Lotnictwa Morskiego w Gdyni Babich Dołach oraz w Darłowie.

    System ratownictwa morskiego uzupełnia załoga samolotu patrolowego M28B 1R Bryza, utrzymująca całodobowy dyżur na lotnisku w Siemirowicach koło Lęborka. Sprawnie funkcjonujący system dowodzenia oraz wyszkolone załogi pozwalają na szybkie reagowanie w sytuacjach zagrożenia życia na Bałtyku, niezależnie od pory dnia i warunków meteorologicznych.