Łukasz Greinke nowym przewodniczącym Rady Interesantów Portu Gdańsk

19 października, podczas Walnego Zebrania Członków Rady Interesantów Portu Gdańsk, jednomyślnie wybrano Łukasza Greinke, byłego prezesa Zarządu Morskiego Portu Gdańsk S.A, na przewodniczącego Rady. Jego doświadczenie w zarządzaniu portem, nabyte w latach 2016-2023, stanowi znaczący atut dla Rady w dążeniu do osiągnięcia jej celów.

Zgodnie z ustawą o portach i przystaniach morskich, Rada Interesantów Portu Gdańsk jest organem doradczym Zarządu Morskiego Portu Gdańsk S.A. Jej członkami są przedsiębiorcy działający na obszarze portu, w tym operatorzy portowi i spółki świadczące usługi okołoportowe. Misją Rady jest tworzenie optymalnych warunków dla prowadzenia działalności w porcie, aktywny udział w procesie legislacyjnym dotyczącym gospodarki morskiej oraz promowanie działalności operatorów portowych.

Reprezentujemy drużynę Portu Gdańsk, łącząc operatorów portowych, spedytorów, przewoźników, firmy logistyczne i wiele innych podmiotów działających w porcie. Jako drużyna dążymy do jedności i odpowiedzialności. Kluczem jest świadomość, że wspólnie dążymy do jednego celu. Naszym priorytetem jest dbanie o sprzyjający klimat inwestycyjny i podkreślanie roli inwestorów w porcie. Chcemy aktywnie angażować Zarząd Portu w inwestycje prywatne oraz podkreślać wkład reprezentowanych przez nas podmiotów i ich pracowników w osiągnięcie wspólnego sukcesu.

Łukasz Greinke, Przewodniczący Rady Interesantów Portu Gdańsk

Czytaj więcej: https://portalstoczniowy.pl/port-swinoujscie-przelom-w-negocjacjach-i-perspektywy-ekspansji/

Aktywne promowanie działalności firm portowych oraz współpraca z Zarządem Morskiego Portu Gdańsk S.A. są kluczowe dla osiągnięcia sukcesu przez port. Wspólny wysiłek wszystkich zainteresowanych stron ma na celu stworzenie optymalnych warunków dla prowadzenia działalności na terenie portu.

W skład Komisji Rewizyjnej Rady weszli:

  • Michał Faliszewski reprezentujący spółkę Gaspol S.A.,
  • Przemysław Florek, wiceprezes zarządu ds. operacyjnych w spółce Balta SA,
  • Henryk Groth, prezes zarządu Przedsiębiorstwa Przeładunkowo-Usługowego „SIARK-PORT” Sp. z o.o.

Pragniemy być aktywnym partnerem ZMPG S.A., gwarantując tym samym, że nasz głos jest istotny przy podejmowaniu kluczowych decyzji dla portu. Aktualne inwestycje firm w porcie przekraczają 1 mld złotych, co stanowi wartość zbliżoną do inwestycji prowadzonych przez Zarząd Morskiego Portu Gdańsk S.A. Nasze zdanie w kwestii przyszłości Portu Gdańsk jest więc niezbędne. Wyrażam wdzięczność Panu Jackowi Klimczak za jego zaangażowanie w tworzenie Rady Interesantów i kierowanie nią w przeszłości. Dziękuję także wszystkim firmom z portu za okazane mi zaufanie.

Łukasz Greinke, Przewodniczący Rady Interesantów Portu Gdańsk

Autor: Mariusz Dasiewicz/COREDA Communication Relations

Udostępnij ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

  • Abordaż na tankowcu „Bella 1” na Atlantyku

    Abordaż na tankowcu „Bella 1” na Atlantyku

    Na wodach północnego Atlantyku doszło do abordażu na tankowcu Bella 1 przeprowadzonego przez amerykańskie siły morskie. Operacja była kulminacją trwającego od kilkunastu dni pościgu za jednostką podejrzewaną o naruszanie reżimu sankcyjnego wobec handlu ropą.

    Co rzeczywiście widać na nagraniach

    Z opublikowanych w sieci materiałów wideo wynika, że w trakcie operacji nad tankowcem operowały amerykańskie śmigłowce, a kontrolę nad jednostką przejął zespół abordażowy. W rejonie zdarzenia obecne były również okręty wojenne US Navy, co potwierdza zaplanowany charakter działań oraz ich pełne zabezpieczenie.

    Z dostępnych materiałów wynika, że zastosowano procedurę dynamicznego wejścia na pokład, charakterystyczną dla operacji typu Maritime Interdiction Operations, traktowanych jako środek eskalacyjny ostatecznego szczebla.

    Amerykańskie władze potwierdziły wejście na pokład statku. Dowództwo Sił Zbrojnych Stanów Zjednoczonych w Europie poinformowało, że zajęcie tankowca M/V Bella 1 nastąpiło na północnym Atlantyku na podstawie sądowego nakazu, po wcześniejszym namierzeniu jednostki przez kuter US Coast Guard Munro. Operacja była prowadzona przez Straż Przybrzeżną USA przy współpracy innych komponentów amerykańskich sił zbrojnych.

    Według komunikatów amerykańskich, abordaż przeprowadzono bez użycia siły, a załoga jednostki nie stawiała oporu.

    Podstawa prawna działań USA

    W przestrzeni medialnej, w tym wśród części ekspertów oraz oficerów Marynarki Wojennej, pojawiają się jednak wątpliwości dotyczące podstawy prawnej amerykańskiej interwencji. Stany Zjednoczone nie są stroną Konwencji Narodów Zjednoczonych o prawie morza (UNCLOS), a wobec wenezuelskich węglowodanów nie obowiązują sankcje Rady Bezpieczeństwa ONZ, lecz wyłącznie sankcje jednostronne USA. W tym kontekście egzekwowanie ich na wodach międzynarodowych przy użyciu siły bywa oceniane jako działanie kontrowersyjne z punktu widzenia prawa międzynarodowego, co podnoszą niektórzy oficerowie i prawnicy morscy.

    Doniesienia o obecności rosyjskich okrętów

    W początkowych relacjach medialnych pojawiły się informacje sugerujące obecność rosyjskich okrętów wojennych w pobliżu tankowca, które miały zostać wysłane w celu jego eskortowania. Doniesienia te zostały jednak zdementowane przez przedstawicieli administracji USA, którzy w rozmowach z amerykańskimi mediami zaprzeczyli, jakoby rosyjskie jednostki dotarły w rejon operacji przed przejęciem tankowca przez stronę amerykańską.

    Rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych oświadczyło natomiast, że statek znajdował się pod rosyjską banderą i przebywał na wodach międzynarodowych, wzywając państwa zachodnie do respektowania zasad wolności żeglugi.

    Kolejne zatrzymania jednostek „floty cieni”

    Zatrzymanie Bella 1 / Marinera nie było jedynym działaniem tego typu. Dowództwo Południowe Stanów Zjednoczonych poinformowało również o przejęciu bezpaństwowego tankowca Sophia, który operował na Morzu Karaibskim i był zaangażowany w nielegalny transport surowców. Jednostka została skierowana pod eskortą Straży Przybrzeżnej USA do portu w Stanach Zjednoczonych w celu dalszego postępowania.

    Amerykańska administracja podkreśla, że blokada nielegalnego handlu sankcjonowaną ropą, w tym ropą wenezuelską, pozostaje w pełni egzekwowana niezależnie od regionu świata.

    Pościg za tankowcem

    Tankowiec Bella 1 znajdował się pod obserwacją amerykańskich służb już od około dwóch tygodni przed operacją na Atlantyku. 20 grudnia ubiegłego roku jednostka przebywała na Morzu Karaibskim i według dostępnych informacji zmierzała w kierunku Wenezueli bez ładunku. W tym czasie Straż Przybrzeżna USA podjęła próbę wejścia na pokład statku, dysponując nakazem jego przejęcia w związku z naruszeniem sankcji.

    Załoga odmówiła jednak wpuszczenia funkcjonariuszy i kontynuowała żeglugę. 31 grudnia statek zmienił nazwę z Bella 1 na Marinera, gdzie został zarejestrowany jako jednostka pod rosyjską banderą, a na burcie namalowano flagę Federacji Rosyjskiej. Następnie tankowiec opuścił rejon Karaibów i skierował się na północny Atlantyk, próbując zerwać kontakt ze śledzącymi go jednostkami amerykańskimi.

    Wcześniej jednostka pływała pod banderą Panamy i była w przestrzeni medialnej łączona z tzw. rosyjską „flotą cieni”, wykorzystywaną do omijania międzynarodowych sankcji wobec handlu surowcami energetycznymi.