Nawodne stacje paliw ORLEN gotowe na nowy sezon żeglarski

W tym roku motorowodniacy i żeglarze już od 26 kwietnia będą mogli korzystać z nawodnych stacji tankowania ORLEN na Mazurach, nad Zalewem Zegrzyńskim oraz nad morzem – w Gdyni i Pucku. Oprócz paliwa, w większości stacji będzie można kupić produkty spożywcze, a w niektórych skorzystać z nowej oferty gastronomicznej. W trosce o środowisko, każdy nadwodny punkt tankowania został wyposażony w rozwiązania techniczne zapobiegające m.in. rozlaniu paliwa do wody.
Nawodne stacje paliw ORLENU już od 22 lat służą wielbicielom żeglarstwa i sportów motorowodnych. Dzięki nim klienci mogą wygodnie tankować bezpośrednio z dystrybutora, co eliminuje uciążliwe korzystanie z kanistrów.
Oprócz możliwości zatankowania łodzi, na niektórych sezonowych stacjach można również zrobić zakupy z oferty znanej z tradycyjnych stacji ORLEN. W Giżycku na żeglarzy będzie czekać nowość – pierwsza w Polsce nawodna stacja w formacie Stop.Cafe 2.0 Mikro Premium – m.in. z hot-dogami, zapiekankami, kawą, herbatą i słodkimi przekąskami.
Korzystając ze stacji nawodnych, klienci mogą płacić zarówno gotówką, jak i za pomocą kart płatniczych i aplikacji mobilnej ORLEN Pay. Na stacjach akceptowane są również programy flotowe ORLEN i program lojalnościowy VITAY.
Nawodne stacje paliw ORLENU zostały zaprojektowane i wybudowane ze szczególną troską o ochronę środowiska naturalnego. Dzięki zastosowanej technologii całodobowego systemu zdalnego pomiaru i wykrywania wycieków, obiekty te są całkowicie bezpieczne zarówno dla gruntów, jak i wód.
Czytaj również o uruchomieniu nawodnych stacji paliw
Specjalne przeciwrozlewowe rękawy sorpcyjne zabezpieczają przed możliwym rozlewem paliwa i niekontrolowanym wyciekiem podczas tankowania, natomiast hermetyczny system odsysania par zapobiega wydostaniu się oparów paliwa do atmosfery. Sezonowe stacje paliw posiadają też niezbędne środki potrzebne do neutralizacji ewentualnych wycieków.
Nawodne stacje ORLEN dostępne są w siedmiu lokalizacjach:
- Mikołajki: Promenada
- Giżycko, ul. Nabrzeżna 15
- Sztynort: Port Sztynort
- Węgorzewo: ul. Braci Ejsmontów 3
- Nieporęt: ul. Wojska Polskiego 3
- Puck: ul. Lipowa 3C
- Gdynia, ul. Jana Pawła II (Marina)
Stacje paliw ORLEN to obecnie nie tylko punkty tankowania aut, ale również miejsca odpoczynku, które dają możliwość zjedzenia zdrowego posiłku. Dlatego ORLEN konsekwentnie rozszerza zakres dostępnej infrastruktury i usług przyjaznych dla podróżujących różnymi środkami lokomocji. Stacje paliw ORLEN są przyjazne rowerzystom, a dzięki dużym parkingom, które są w większości monitorowane, pozwalają na pozostawienie samochodu i rozpoczęcie wycieczek na jednośladach.
Przed wyruszeniem w rowerową trasę na stacjach paliw można zakupić podstawowe akcesoria rowerowe, takie jak: bidony, latarki lub kłódki. Większość stacji jest wyposażona w stojaki dla rowerów oraz kompresory. Przed wyruszeniem w trasę klienci mogą skorzystać z bogatej oferty gastronomicznej, w tym z napojów izotonicznych przeznaczonych dla aktywnych. Udogodnienia, z których mogą skorzystać rowerzyści, mają na celu propagowanie zdrowego stylu życia i aktywnych form spędzania wolnego czasu.
Źródło: Grupa ORLEN

Maersk ostrożnie wraca na Morze Czerwone

Duński armator Maersk wykonał kolejny, ostrożny krok w stronę przywracania żeglugi przez Morze Czerwone. Kontenerowiec Maersk Denver, pływający pod banderą Stanów Zjednoczonych, w nocy z 11 na 12 stycznia wszedł na wody Morza Czerwonego kierując się tym samym w stronę Kanału Sueskiego.
W artykule
To dopiero druga jednostka Maerska od ponad dwóch lat, która zdecydowała się na tę trasę. Wcześniej, pod koniec grudnia, szlak ten pokonał Maersk Sebarok.
Przejście przez Morze Czerwone pod szczególnym nadzorem bezpieczeństwa
Kontenerowiec realizuje rejs 552W na klasycznej linii MECL, łączącej Indie i Bliski Wschód ze wschodnim wybrzeżem Stanów Zjednoczonych. Po bezpiecznym przejściu cieśniny Bab al-Mandab między Półwyspem Arabskim a Afryką Maersk Denver znalazł się na Morzu Czerwonym w nocy z 11 na 12 stycznia, zmierzając w kierunku Kanału Sueskiego od strony południowej.
Armator podkreśla, że decyzja o rejsie została obwarowana dodatkowymi procedurami bezpieczeństwa.
Bezpieczeństwo załóg, statków i ładunków pozostaje naszym absolutnym priorytetem. Wdrożyliśmy szczególne środki ostrożności, a klienci z ładunkami na tej jednostce są na bieżąco informowani.
komunikat Maerska
Powrót warunkowy i cień kryzysu na kluczowym szlaku handlowym
Jednocześnie firma studzi oczekiwania dotyczące szybkiego i masowego powrotu na ten szlak. Maersk zastrzega, że będzie stopniowo przywracał żeglugę na Morzu Czerwonym i Kanale Sueskim do siatki połączeń Wschód–Zachód wyłącznie pod warunkiem utrzymania się stabilnego poziomu bezpieczeństwa. Na razie nie zapowiedziano zwiększenia liczby rejsów, a armator publikuje aktualne komunikaty w dedykowanym serwisie poświęconym sytuacji w tym regionie.
Kryzys na jednym z kluczowych szlaków żeglugowych świata wybuchł w 2023 roku, gdy jemeńscy bojownicy Huti rozpoczęli ataki na statki handlowe, deklarując je jako odpowiedź na wojnę Izraela z Hamasem w Strefie Gazy. W efekcie najwięksi armatorzy przekierowali flotę na trasę wokół Afryki. Od tego czasu doszło do ponad 100 ataków na jednostki cywilne, w których zginęło ośmiu marynarzy.
Konsekwencje dla globalnego handlu były znaczące: czas transportu między Azją a Europą i Ameryką wydłużył się, a ruch przez Morze Czerwone spadł o około 60 proc. Przed kryzysem Kanał Sueski obsługiwał blisko 12 proc. światowej wymiany handlowej, będąc najszybszym morskim połączeniem między Zachodem a Wschodem.
Ostrożny optymizm i pierwsze sygnały powrotu dużych armatorów
Sytuacja zaczęła się stabilizować po wejściu w życie zawieszenia broni w Strefie Gazy w październiku 2025 roku. Od tamtej pory nie odnotowano nowych ataków na Morzu Czerwonym. Administracja Kanału Sueskiego intensywnie zabiega o odbudowę ruchu, a jej szef, admirał Ossama Rabiee, ocenia, że powrót do normalnego obłożenia może nastąpić w drugiej połowie tego roku.
Bardziej zdecydowane ruchy wykonała francuska grupa CMA CGM. Pod koniec grudnia przez Kanał Sueski przeszły dwa kontenerowce tego armatora, w tym 400-metrowy CMA CGM Jacques Saade który jest największą jednostką, jaka przepłynęła tę trasę od dwóch lat. Armator zapowiedział, że od stycznia jego statki mają regularnie wznawiać żeglugę przez Kanał Sueski.










