Pomorska Specjalna Strefa Ekonomiczna przyciąga milionowe inwestycje

Od początku roku do końca czerwca Pomorska Specjalna Strefa Ekonomiczna wydała inwestorom 14 zezwoleń na prowadzenie biznesu. Według informacji PSEE, nowe firmy zainwestują w strefie prawie 185 mln zł oraz utworzą 335 nowych miejsc pracy.
W poprzednich latach Pomorska Specjalna Strefa Ekonomiczna również cieszyła się zainteresowaniem biznesu. W 2015 roku strefa wydała 15 zezwoleń dla inwestorów, w 2016 roku – 16, a w 2017 – 36. W tym roku na razie wydano 14 pozwoleń. Inwestorzy ci zadeklarowali, że zainwestują 185 mln zł, utworzą 335 nowych miejsc pracy oraz będą utrzymywać 1756 etatów.
Pomorska Specjalna Strefa Ekonomiczna kusi inwestorów przede wszystkim nowymi przepisami prawnymi. Strefa informuje, że inwestorzy, którzy otrzymali zgodę na rozpoczęcie działalności gospodarczej na jej terenie, obecnie oczekują na wydanie przepisów wykonawczych do ustawy, aby złożyć wniosek o wydanie decyzji o wsparciu na podstawie ustawy o wspieraniu nowych inwestycji, która znosi granice specjalnych stref ekonomicznych.
Zobacz też: Trzech wykonawców w przetargu na naprawę kompleksów hydroakustycznych na ORP Orzeł.
Podstawowe założenie tej ustawy polega na tym, że zwolnienie z podatku dochodowego na okres od 10 do 15 lat będzie niezależne od miejsca inwestycji. To instrument, którego celem jest wyrównywanie szans regionów oraz stworzenie korzystnych warunków inwestycyjnych dla wszystkich przedsiębiorców. Nowy system ma umożliwić skorzystanie ze zwolnień od podatku dochodowego większej liczbie małych i średnich firm, które nie będą musiały przenosić się do stref i inwestować z dala od dotychczasowego obszaru działania.
Pomorska Specjalna Strefa Ekonomiczna podaje, ze zainteresowanie skorzystaniem z pomocy publicznej związanej z nowymi inwestycjami wyraziło się już kilkunastu przedsiębiorców, którzy po wejściu w życie rozporządzeń wykonawczych do ustawy zamierzają złożyć do PSEE wnioski o przyznanie decyzji o wsparciu. Ze wstępnych analiz strefy wynika, że min. 90 proc. nowych projektów inwestycyjnych zakwalifikuje się do skorzystania ze wsparcia.
Zobacz też: Andrzej Kensbok, wiceprezes ARP: zbudujemy nowe przewagi Stoczni Gdańsk [WYWIAD]
Pomorska Specjalna Strefa Ekonomiczna prowadzi również rozmowy z kolejnymi przedsiębiorcami, którzy chcą uzyskać wsparcie. Strefa przeprowadziła specjalną akcję informacyjną. Jej pracownicy już 180 spośród 226 gmin w obszarze oddziaływania PSSE.
Obecnie na terenie Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej biznes prowadzi 127 inwestorów, którzy stworzyli blisko 26 tys. miejsc pracy. Strefa obejmuje 2 246 hektarów. Od początku jej istnienia firmy zainwestowały na jej terenie 12 mld zł.
Podpis: tz
Przemysł stoczniowy – więcej wiadomości z branży znajdziesz tutaj.
-
Abordaż na tankowcu „Bella 1” na Atlantyku

Na wodach północnego Atlantyku doszło do abordażu na tankowcu Bella 1 przeprowadzonego przez amerykańskie siły morskie. Operacja była kulminacją trwającego od kilkunastu dni pościgu za jednostką podejrzewaną o naruszanie reżimu sankcyjnego wobec handlu ropą.
W artykule
Co rzeczywiście widać na nagraniach
Z opublikowanych w sieci materiałów wideo wynika, że w trakcie operacji nad tankowcem operowały amerykańskie śmigłowce, a kontrolę nad jednostką przejął zespół abordażowy. W rejonie zdarzenia obecne były również okręty wojenne US Navy, co potwierdza zaplanowany charakter działań oraz ich pełne zabezpieczenie.
Z dostępnych materiałów wynika, że zastosowano procedurę dynamicznego wejścia na pokład, charakterystyczną dla operacji typu Maritime Interdiction Operations, traktowanych jako środek eskalacyjny ostatecznego szczebla.
Amerykańskie władze potwierdziły wejście na pokład statku. Dowództwo Sił Zbrojnych Stanów Zjednoczonych w Europie poinformowało, że zajęcie tankowca M/V Bella 1 nastąpiło na północnym Atlantyku na podstawie sądowego nakazu, po wcześniejszym namierzeniu jednostki przez kuter US Coast Guard Munro. Operacja była prowadzona przez Straż Przybrzeżną USA przy współpracy innych komponentów amerykańskich sił zbrojnych.
Według komunikatów amerykańskich, abordaż przeprowadzono bez użycia siły, a załoga jednostki nie stawiała oporu.
Podstawa prawna działań USA
W przestrzeni medialnej, w tym wśród części ekspertów oraz oficerów Marynarki Wojennej, pojawiają się jednak wątpliwości dotyczące podstawy prawnej amerykańskiej interwencji. Stany Zjednoczone nie są stroną Konwencji Narodów Zjednoczonych o prawie morza (UNCLOS), a wobec wenezuelskich węglowodanów nie obowiązują sankcje Rady Bezpieczeństwa ONZ, lecz wyłącznie sankcje jednostronne USA. W tym kontekście egzekwowanie ich na wodach międzynarodowych przy użyciu siły bywa oceniane jako działanie kontrowersyjne z punktu widzenia prawa międzynarodowego, co podnoszą niektórzy oficerowie i prawnicy morscy.
Doniesienia o obecności rosyjskich okrętów
W początkowych relacjach medialnych pojawiły się informacje sugerujące obecność rosyjskich okrętów wojennych w pobliżu tankowca, które miały zostać wysłane w celu jego eskortowania. Doniesienia te zostały jednak zdementowane przez przedstawicieli administracji USA, którzy w rozmowach z amerykańskimi mediami zaprzeczyli, jakoby rosyjskie jednostki dotarły w rejon operacji przed przejęciem tankowca przez stronę amerykańską.
Rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych oświadczyło natomiast, że statek znajdował się pod rosyjską banderą i przebywał na wodach międzynarodowych, wzywając państwa zachodnie do respektowania zasad wolności żeglugi.
Kolejne zatrzymania jednostek „floty cieni”
Zatrzymanie Bella 1 / Marinera nie było jedynym działaniem tego typu. Dowództwo Południowe Stanów Zjednoczonych poinformowało również o przejęciu bezpaństwowego tankowca Sophia, który operował na Morzu Karaibskim i był zaangażowany w nielegalny transport surowców. Jednostka została skierowana pod eskortą Straży Przybrzeżnej USA do portu w Stanach Zjednoczonych w celu dalszego postępowania.
Amerykańska administracja podkreśla, że blokada nielegalnego handlu sankcjonowaną ropą, w tym ropą wenezuelską, pozostaje w pełni egzekwowana niezależnie od regionu świata.
Pościg za tankowcem
Tankowiec Bella 1 znajdował się pod obserwacją amerykańskich służb już od około dwóch tygodni przed operacją na Atlantyku. 20 grudnia ubiegłego roku jednostka przebywała na Morzu Karaibskim i według dostępnych informacji zmierzała w kierunku Wenezueli bez ładunku. W tym czasie Straż Przybrzeżna USA podjęła próbę wejścia na pokład statku, dysponując nakazem jego przejęcia w związku z naruszeniem sankcji.
Załoga odmówiła jednak wpuszczenia funkcjonariuszy i kontynuowała żeglugę. 31 grudnia statek zmienił nazwę z Bella 1 na Marinera, gdzie został zarejestrowany jako jednostka pod rosyjską banderą, a na burcie namalowano flagę Federacji Rosyjskiej. Następnie tankowiec opuścił rejon Karaibów i skierował się na północny Atlantyk, próbując zerwać kontakt ze śledzącymi go jednostkami amerykańskimi.
Wcześniej jednostka pływała pod banderą Panamy i była w przestrzeni medialnej łączona z tzw. rosyjską „flotą cieni”, wykorzystywaną do omijania międzynarodowych sankcji wobec handlu surowcami energetycznymi.









