Pożar na pokładzie samochodowca Felicity Acew pobliżu Azorów

Jednostki ratownictwa morskiego Portugalii prowadzą od środy u wybrzeży Azorów akcję gaszenia pożaru, jaki wybuchł na samochodowcu Felicity Ace pływającym pod banderą Panamy. Według portugalskich mediów ogień pojawił się w ładowni.
Jak ustaliła lizbońska telewizja SIC Noticias po południu rozpoczęto ewakuację z płonącego statku ponad 20 członków załogi. Stacja powołująca się na władze portugalskiego ratownictwa morskiego zastrzegła jednak, że wciąż nie jest znana dokładna liczba przebywających na jednostce osób.
Telewizja przypomniała, że zbudowany w 2005 roku statek jest wyspecjalizowany do przewozu pojazdów.
Zgodnie z informacjami służb ratowniczych w akcji gaszenia pożaru bierze udział co najmniej pięć jednostek, a także śmigłowce portugalskich sił zbrojnych.
Do zdarzenia doszło w odległości około 170 km na południe od wyspy Faial, wchodzącej w skład atlantyckiego archipelagu Azorów.
Według portugalskich mediów statek Felicity Ace wypłynął z ładunkiem samochodów z niemieckiego portu Emden do amerykańskiego Davisville.
Dane jednostki Felicity Ace:
- rok budowy 2005; IMO 9293911;
- GT 60 118, nośność 17 738 t;
- długość całkowita 199,99 m, szerokość 32,26 m, zanurzenie 9,725 m, wysokość boczna 34,41 m;
- jednostka może pomieścić 5232 samochody osobowe;
- moc napędu głównego 15 090 kW / 20 516 KM.
Źródło: PAP

BAE Jambelí w drodze do Ekwadoru

Ministerstwo Obrony Ekwadoru poinformowało o rozpoczęciu przejścia pełnomorskiego patrolowca BAE Jambelí (MP-56) z Republiki Korei do Ameryki Południowej. Jednostka 2 stycznia 2026 roku opuściła rejon Azji Wschodniej i po wejściu do służby wzmocni potencjał operacyjny marynarki wojennej Ekwadoru.
W artykule
Okręt, wcześniej eksploatowany jako KCG 3001 typu Tae Pyung Yang, został odkupiony przez rząd w Quito w 2024 roku i w kwietniu tego samego roku formalnie przekazany nowemu użytkownikowi. Od tego momentu przechodził prace modernizacyjne oraz przygotowanie do służby pod nową banderą.
Geneza BAE Jambelí (MP-56) i symbolika nazwy
Patrolowiec wszedł do służby w 1994 roku w bazie Straży Przybrzeżnej w Busan jako pierwsza tego typu. W trakcie eksploatacji pełniła zadania patrolowe na wodach podlegających jurysdykcji Republiki Korei.
Nowa nazwa okrętu odwołuje się do archipelagu Jambelí, położonego w rejonie zatoki Guayaquil, który zapisał się w historii Ekwadoru epizodem działań morskich podczas wojny z Peru w 1941 roku. Wybór nazwy podkreśla związek jednostki z obroną suwerenności morskiej państwa.
Przejście do Ameryki Południowej
Przejście jednostki do Ekwadoru zaplanowano jako 62-dniowe przemieszczenie z wykorzystaniem portów pośrednich. Trasa obejmuje postoje w Guam, Pearl Harbor oraz San Diego, co wynika z autonomiczności jednostki ocenianej na 40 dni.
Zgodnie z przekazanymi informacjami, Jambelí ma wejść na wody Oceanu Spokojnego w rejonie Salinas 3 marca, natomiast wejście do portu zaplanowano na 6 marca. Okręt przybędzie z załogą przeszkoloną w Republice Korei, co umożliwi szybkie włączenie jednostki do bieżących działań w Armada del Ecuador.
Odpowiedź na wyzwania bezpieczeństwa morskiego
Pozyskanie patrolowca było inicjatywą prezydenta Ekwadoru Daniela Noboa oraz ministra obrony Gian Carlo Loffredo. Celem transakcji jest wzmocnienie zdolności państwa w zakresie przeciwdziałania przestępczości transgranicznej i zorganizowanej na morzu, a także poprawa skuteczności działań patrolowych i ochrony środowiska morskiego.
W tym kontekście szczególne znaczenie mają wody w północnej części ekwadorskiej strefy ekonomicznej, w tym region graniczący z Kolumbią, który od lat pozostaje jednym z głównych szlaków przemytu narkotyków drogą morską. Wody Oceanu Spokojnego w tym regionie wymagają stałej obecności jednostek patrolowych zdolnych do długotrwałego operowania oraz prowadzenia pościgów i interwencji.
Rola w strukturach marynarki wojennej
W służbie Armada del Ecuador BAE Jambelí ma pełnić funkcję pełnomorskiej jednostki patrolowej, zdolnej do dłuższych wyjść w morze. Uzbrojenie okrętu stanowią dwie sześciolufowe armaty morskie kal. 20 mm Sea Vulcan, natomiast wyposażenie uzupełniają co najmniej trzy szybkie łodzie półsztywne typu RHIB.
W praktyce oznacza to wzmocnienie zdolności Ekwadoru do reagowania na zagrożenia na rozległych wodach Oceanu Spokojnego, gdzie liczy się nie tylko sama obecność okrętu, lecz także możliwość szybkiej reakcji i wsparcia innych jednostek.










