Przejęcie tankowca Betelgeuse przez IRGC

22 lipca, w wyniku operacji przeprowadzonej przez członków Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC), starzejący się tankowiec Betelgeuse został przejęty na wodach Zatoki Perskiej. Jak podała brytyjska agencja bezpieczeństwa Ambrey, załoga statku została aresztowana, a incydent miał miejsce około 60 mil morskich od wybrzeża Bushehr.
Tankowiec Betelgeuse, o numerze IMO 8706741, pływa pod banderą Republiki Togijskiej. Statek ma długość 75 metrów i szerokość 11 metrów. Przewożący ładunek oleju napędowego z Khor al Zubair w Iraku do Zjednoczonych Emiratów Arabskich, stał się celem IRGC z powodu podejrzeń o udział w procederze przemytu paliwa.
Iran od lat zmaga się z problemem nielegalnego eksportu subsydiowanego paliwa, którego niska cena detaliczna na rynku krajowym jest znacząco niższa od ceny hurtowej za granicą. Proceder ten przyciąga nielegalne podmioty, które kupują paliwo lokalnie poniżej wartości rynkowej, a następnie sprzedają je po pełnej cenie w krajach sąsiednich, generując olbrzymie zyski.
IRGC, w wydanym oświadczeniu, potwierdziło, że Betelgeuse był „systematycznie angażowany w przemyt paliwa” i jego przejęcie odbyło się zgodnie z nakazem sądowym. To działanie wpisuje się w szereg wcześniejszych akcji IRGC mających na celu zwalczanie tego rodzaju przestępczości.
Przejęcie tankowca Betelgeuse, choć wydaje się być rutynową operacją organów ścigania, wzbudziło znaczne zainteresowanie w mediach społecznościowych, prowadząc do licznych spekulacji. Ambrey jednak podkreśla, że jest to typowe działanie związane z egzekwowaniem prawa, a nie element gry politycznej, jak ma to miejsce w przypadku przejmowania zachodnich tankowców.
Iran wielokrotnie wykorzystywał przejęcia statków jako środek nacisku w negocjacjach politycznych, jednak w tym przypadku, według Ambrey, chodzi o walkę z rozprzestrzenionym problemem przemytu paliwa, który staje się coraz większym wyzwaniem dla irańskich władz.
Autor: Mariusz Dasiewicz

BAE Jambelí w drodze do Ekwadoru

Ministerstwo Obrony Ekwadoru poinformowało o rozpoczęciu przejścia pełnomorskiego patrolowca BAE Jambelí (MP-56) z Republiki Korei do Ameryki Południowej. Jednostka 2 stycznia 2026 roku opuściła rejon Azji Wschodniej i po wejściu do służby wzmocni potencjał operacyjny marynarki wojennej Ekwadoru.
W artykule
Okręt, wcześniej eksploatowany jako KCG 3001 typu Tae Pyung Yang, został odkupiony przez rząd w Quito w 2024 roku i w kwietniu tego samego roku formalnie przekazany nowemu użytkownikowi. Od tego momentu przechodził prace modernizacyjne oraz przygotowanie do służby pod nową banderą.
Geneza BAE Jambelí (MP-56) i symbolika nazwy
Patrolowiec wszedł do służby w 1994 roku w bazie Straży Przybrzeżnej w Busan jako pierwsza tego typu. W trakcie eksploatacji pełniła zadania patrolowe na wodach podlegających jurysdykcji Republiki Korei.
Nowa nazwa okrętu odwołuje się do archipelagu Jambelí, położonego w rejonie zatoki Guayaquil, który zapisał się w historii Ekwadoru epizodem działań morskich podczas wojny z Peru w 1941 roku. Wybór nazwy podkreśla związek jednostki z obroną suwerenności morskiej państwa.
Przejście do Ameryki Południowej
Przejście jednostki do Ekwadoru zaplanowano jako 62-dniowe przemieszczenie z wykorzystaniem portów pośrednich. Trasa obejmuje postoje w Guam, Pearl Harbor oraz San Diego, co wynika z autonomiczności jednostki ocenianej na 40 dni.
Zgodnie z przekazanymi informacjami, Jambelí ma wejść na wody Oceanu Spokojnego w rejonie Salinas 3 marca, natomiast wejście do portu zaplanowano na 6 marca. Okręt przybędzie z załogą przeszkoloną w Republice Korei, co umożliwi szybkie włączenie jednostki do bieżących działań w Armada del Ecuador.
Odpowiedź na wyzwania bezpieczeństwa morskiego
Pozyskanie patrolowca było inicjatywą prezydenta Ekwadoru Daniela Noboa oraz ministra obrony Gian Carlo Loffredo. Celem transakcji jest wzmocnienie zdolności państwa w zakresie przeciwdziałania przestępczości transgranicznej i zorganizowanej na morzu, a także poprawa skuteczności działań patrolowych i ochrony środowiska morskiego.
W tym kontekście szczególne znaczenie mają wody w północnej części ekwadorskiej strefy ekonomicznej, w tym region graniczący z Kolumbią, który od lat pozostaje jednym z głównych szlaków przemytu narkotyków drogą morską. Wody Oceanu Spokojnego w tym regionie wymagają stałej obecności jednostek patrolowych zdolnych do długotrwałego operowania oraz prowadzenia pościgów i interwencji.
Rola w strukturach marynarki wojennej
W służbie Armada del Ecuador BAE Jambelí ma pełnić funkcję pełnomorskiej jednostki patrolowej, zdolnej do dłuższych wyjść w morze. Uzbrojenie okrętu stanowią dwie sześciolufowe armaty morskie kal. 20 mm Sea Vulcan, natomiast wyposażenie uzupełniają co najmniej trzy szybkie łodzie półsztywne typu RHIB.
W praktyce oznacza to wzmocnienie zdolności Ekwadoru do reagowania na zagrożenia na rozległych wodach Oceanu Spokojnego, gdzie liczy się nie tylko sama obecność okrętu, lecz także możliwość szybkiej reakcji i wsparcia innych jednostek.










