PŻB otrzymała 140 mln zł na zakup promu

Kołobrzeski armator promowy Polska Żegluga Bałtycka otrzymał od Skarbu Państwa wsparcie w wysokości 140 milionów złotych na zakup nowego promu.
Wiceminister infrastruktury Marek Gróbarczyk uczestniczył w poniedziałek na promie Nowa Star w Terminalu Promowym w Gdańsku w konferencji prasowej dotyczącej rozwoju Polskiej Żeglugi Bałtyckiej.
„Ostatnie dni grudnia przyniosły bieżące dofinansowanie dla Polskiej Żeglugi Bałtyckiej w kwocie 140 mln zł, które już trafiły na konto przedsiębiorstwa i ma za zadanie wypełnić lukę inwestycyjną w ramach uzupełnienia tonażu w 2023 roku do momentu wejścia do eksploatacji nowych jednostek” – powiedział w Gdańsku Gróbarczyk.
Gróbarczyk podkreślił, że PŻB jest w pełni przygotowana do procesu inwestycyjnego pozyskania nowych jednostek – wyczarterowania bądź kupienia – oraz budowy jednostki w ramach Programu „Batory”.
Obecny na konferencji prasowej kołobrzeski poseł PiS Czesław Hoc dodał, że jeszcze kilka lat temu PŻB miała być sprzedana za przysłowiową czapkę gruszek, a teraz jest potentatem na Bałtyku.
Prezes Polskiej Żeglugi Bałtyckiej Andrzej Madejski powiedział, że firma dysponuje obecnie pięcioma promami.
„Dzięki dofinansowaniu, jakie udało się uzyskać ze Skarbu Państwa, Program +Batory+ doprowadzi do tego, że przy powiększeniu o jedną jednostkę uzyskamy ponad 40-procentowy wzrost linii ładunkowej Świnoujście – Ystad” – powiedział Madejski i dodał, że dzięki temu pozycja PŻB znacząco wzrośnie i firma będzie mogła konkurować z innymi armatorami.
140 mln zł ze Skarbu Państwa ma być przeznaczone na pozyskanie kolejnej jednostki dla PŻB do końca 2023 r.
Autor: Krzysztof Wójcik/PAP

Kolejne uszkodzenie kabla podmorskiego na Bałtyku

31 grudnia służby fińskie potwierdziły kolejny incydent naruszający bezpieczeństwo podmorskiej infrastruktury krytycznej na Bałtyku. W centrum sprawy znalazł się drobnicowiec Fitburg, zatrzymany przez fińską Straż Przybrzeżna w związku z podejrzeniem uszkodzenia kabla FEC-1 łączącego Estonię i Finlandię.
W artykule
Alarm u operatora i szybka reakcja służb
Uszkodzenie kabla Finland Estonia Connection 1 zostało zarejestrowane w systemach operatora Elisa Oyj o godzinie 04:53 31 grudnia. Zdarzenie dotyczyło odcinka przebiegającego w estońskiej wyłącznej strefie ekonomicznej. Niespełna trzy godziny później informacja trafiła do Departamentu Policji w Helsinkach, po czym rozpoczęto skoordynowane działania ukierunkowane na identyfikację jednostki mogącej mieć związek z tym incydentem.
Za prowadzenie czynności w rejonie Zatoki Fińskiej odpowiadał wydział fińskiej Straży Przybrzeżnej – Suomenlahden merivartiosto.
Zatrzymanie drobnicowca Fitburg
W krótkim czasie służby wskazały drobnicowiec Fitburg, przechodzący wówczas przez te wody z Sankt Petersburga w kierunku Hajfy, jako jednostkę mogącą mieć związek z uszkodzeniem kabla. Statek pływał pod banderą Saint Vincent i Grenadyn. W chwili zatrzymania jego operatorem była firma turecka.
Do przechwycenia drobnicowca skierowano patrolowiec Turva oraz śmigłowiec AS332-H215 Super Puma. Podczas zabezpieczenia jednostki jedna z kotwic Fitburga pozostawała pod wodą, co w ocenie służb wzmacniało zasadność podjętych działań. Zatrzymanie nastąpiło już w fińskiej wyłącznej strefie ekonomicznej, a kontrolę nad statkiem przejęto w ramach wspólnej operacji z użyciem zespołu abordażowego Sił Specjalnych z pokładu śmigłowca.
Postępowanie karne i działania dochodzeniowe
Prowadzenie sprawy przejęła policja w Helsinkach, natomiast jeszcze tego samego dnia Prokurator Generalny Finlandii podjął decyzję o wszczęciu postępowania. Akt oskarżenia wniesiony 1 stycznia obejmuje zarzuty usiłowania zniszczenia mienia w formie kwalifikowanej, zniszczenia mienia o charakterze kwalifikowanym oraz kwalifikowanego zakłócania łączności telekomunikacyjnej.
Załoga statku, licząca 14 osób różnych narodowości, została aresztowana. Zatrzymany drobnicowiec skierowano do portu Kantvik w południowej Finlandii, gdzie przy wydzielonym nabrzeżu pozostaje pod nadzorem Policji.
Badanie uszkodzonego kabla
Równolegle prowadzone są czynności techniczne w rejonie uszkodzenia kabla FEC-1. Odpowiada za nie Centralna Policja Kryminalna KRP z wykorzystaniem patrolowca Turva oraz pojazdów zdalnie sterowanych ROV. Ich zadaniem jest precyzyjne określenie charakteru i mechanizmu naruszenia infrastruktury.
Operator Elisa poinformował, że incydent nie spowodował przerw w świadczeniu usług. Sieć oparta jest na rozwiązaniach redundantnych, a spółka dysponuje także drugim kablem podmorskim FEC-2. W podobnym czasie problemy transmisyjne odnotował również inny fiński operator, współwłaściciel kabla EESF-2.
Kontekst bezpieczeństwa infrastruktury podmorskiej
Z kronikarskiego obowiązku należy odnotować, że jest to pierwszy przypadek podejrzenia celowego działania wobec podmorskiej infrastruktury krytycznej od momentu uruchomienia operacji Nordic Warden 6 stycznia ubiegłego roku. Poprzedni incydent tego typu miał miejsce 25 grudnia 2024 roku w Zatoce Fińskiej, gdy uszkodzeniu uległ kabel EstLink 2.
Kolejne zdarzenie na Bałtyku potwierdza, że podmorska infrastruktura krytyczna w tym kable telekomunikacyjne pozostają wrażliwym elementem systemu bezpieczeństwa regionu, k†góry wymaga stałej obserwacji i szybkiej reakcji służb państw bałtyckich.










