Rosja użyła pocisków manewrujących Kalibr z okrętów na Morzu Czarnym i Kaspijskim 

Rosja zaatakowała Ukrainę pociskami manewrującymi z okrętów na Morzu Czarnym i Morzu Kaspijskim oraz wystrzeliła pociski hipersoniczne z przestrzeni powietrznej Krymu – poinformowało w niedzielę rosyjskie ministerstwo obrony.

Do ataku użyto wystrzelonych z okrętów pocisków manewrujących Kalibr które zostały wystrzelone z wód Morza Czarnego przeciwko zakładom w Noryżynie. Zakłady te naprawiają ukraińskie pojazdy pancerne uszkodzone podczas walk – powiedział rzecznik Ministerstwa Obrony Igor Konaszenkow.

Rosja użyła również rakiet hipersonicznych Kindżał, które zaatakowały cel zlokalizowany w obwodzie mikołajowskim z samolotów operujących w przestrzeni powietrznej Krymu.

W sobotę amerykańska stacja CNN poinformowała, że Rosja użyła na Ukrainie pocisków Kindżał i było to pierwsze na świecie użycie broni hipersonicznej w bojach.

Pociski hipersoniczne mogą się poruszać kilkakrotnie szybciej niż dźwięk, są w stanie manewrować i są trudne do wykrycia przez systemy obrony przeciwlotniczej. Oprócz Rosji broń hipersoniczną rozwijają USA i Chiny.

Rosja uderzyła również w ukraiński wojskowy ośrodek przygotowawczy, w którym stacjonowali zagraniczni bojownicy dołączający do sił ukraińskich.

Źródło: PAP/Reuters

https://portalstoczniowy.pl/category/marynarka-bezpieczenstwo/
Udostępnij ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

  • Ewakuacja medyczna z promu Stena Ebba na Morzu Bałtyckim

    Ewakuacja medyczna z promu Stena Ebba na Morzu Bałtyckim

    W niedzielę 4 stycznia, na wzburzonych wodach Morza Bałtyckiego, doszło do pilnej ewakuacji medycznej z pokładu promu Stena Ebba. Kapitan jednostki zgłosił potrzebę natychmiastowej pomocy dla jednego z pasażerów – mężczyzny w średnim wieku, u którego pojawiło się podejrzenie zawału serca.

    Według medialnych relacji prom znajdował się około 10 mil morskich na północ od Rozewia, w strefie Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa (SAR).

    Warunki pogodowe – trudne zimowe morze

    Akcję utrudniały niekorzystne warunki meteorologiczne panujące na Bałtyku. W tym okresie występowały silne porywy wiatru oraz intensywne opady śniegu, które ograniczały widzialność i powodowały wzburzenie morza. Warunki pogodowe uniemożliwiły użycie śmigłowca ratowniczego do przeprowadzenia ewakuacji medycznej.

    Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej informował tego dnia o bardzo trudnej sytuacji pogodowej na wybrzeżu, wydając ostrzeżenia najwyższego stopnia przed intensywnymi opadami śniegu i silnym wiatrem.

    Działania ratownicze – Bryza w akcji

    Z uwagi na trudne warunki panujące na Bałtyku Morskie Ratownicze Centrum Koordynacyjne zdecydowało o skierowaniu do działań jednostki nawodnej. Do akcji wysłano statek ratowniczy Bryza, stacjonujący w porcie we Władysławowie.

    Ewakuację pacjenta przeprowadzono z furty pilotowej promu, znajdującej się na wysokości około 2–3 metrów nad powierzchnią wody. Załoga Bryzy bezpiecznie przejęła poszkodowanego i rozpoczęła przejście do portu.

    Akcja SAR zakończona powodzeniem. Pacjent bezpiecznie przekazany w porcie we Władysławowie

    Pomimo trudnych warunków akcja zakończyła się powodzeniem. Po przejęciu pacjenta przez załogę Bryzy jednostka skierowała się do portu we Władysławowie. O godzinie 12:23 poszkodowany został przekazany przytomny zespołowi ratownictwa medycznego oczekującemu na nabrzeżu.

    Zimowe warunki panujące na Bałtyku po raz kolejny zweryfikowały znaczenie morskich sił ratowniczych, zdolnych do prowadzenia działań niezależnie od dostępności wsparcia lotniczego. Sprawna akcja Bryzy oraz koordynacja MRCC pokazały, że system SAR pozostaje kluczowym elementem bezpieczeństwa żeglugi na tych wodach.