Straż Graniczna nie zamówi nowego patro­lowca. Przetarg do kosza

17 wrze­śnia Morski Oddział Straży Granicznej poin­for­mo­wał o unie­waż­nie­niu postę­po­wa­nia prze­tar­go­wego doty­czą­cego zakupu jed­nej jed­nostki patro­lowo-inter­wen­cyj­nej prze­zna­czo­nej do dzia­łań w opar­ciu o bazę w Gdańsku.

14 wrze­śnia komi­sja prze­tar­gowa wybrała za naj­ko­rzyst­niej­szą ofertę firmy Baltic Workboats AS z Estonii, która otrzy­mała 78,19 proc. punk­tów moż­li­wych do zdo­by­cia. Niestety jej cena prze­kra­czała kwotę, jaką zama­wia­jący prze­zna­czył na zakup jed­nostki (8 mln zło­tych brutto). W poko­na­nym polu zostały kon­sor­cjum PGZ Stocznia Wojenna Sp. z o.o. i Stocznia Remontowa Nauta (63,86 proc.  punk­tów, cena 14,7 mln zło­tych brutto) oraz Techno Marine Sp. z o.o. z Malborka (68,43 proc. punk­tów, cena 7,95 mln zło­tych brutto).

Zobacz też: Zmarnowany przetarg na naprawę sensorów okrętu ORP Orzeł.

O ile nie doj­dzie do zło­że­nia skargi do KIO, cały pro­gram zosta­nie for­mal­nie ska­so­wany i może zaowo­co­wać ponow­nym postę­po­wa­niem prze­tar­go­wym w przy­szłym roku. Nowa jed­nostka, o dłu­go­ści 15 – 20 metrów, miała pozwo­lić na zwięk­sze­nie poten­cjału w peł­nie­niu zadań na wodach tery­to­rial­nych.

Źródło: zbiam.pl

Przemysł stoczniowy – więcej wiadomości na ten temat znajdziesz tutaj.

Udostępnij ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

  • BAE Jambelí w drodze do Ekwadoru

    BAE Jambelí w drodze do Ekwadoru

    Ministerstwo Obrony Ekwadoru poinformowało o rozpoczęciu przejścia pełnomorskiego patrolowca BAE Jambelí (MP-56) z Republiki Korei do Ameryki Południowej. Jednostka 2 stycznia 2026 roku opuściła rejon Azji Wschodniej i po wejściu do służby wzmocni potencjał operacyjny marynarki wojennej Ekwadoru.

    Okręt, wcześniej eksploatowany jako KCG 3001 typu Tae Pyung Yang, został odkupiony przez rząd w Quito w 2024 roku i w kwietniu tego samego roku formalnie przekazany nowemu użytkownikowi. Od tego momentu przechodził prace modernizacyjne oraz przygotowanie do służby pod nową banderą.

    Geneza BAE Jambelí (MP-56) i symbolika nazwy

    Patrolowiec wszedł do służby w 1994 roku w bazie Straży Przybrzeżnej w Busan jako pierwszy tego typu. W trakcie eksploatacji pełnił zadania patrolowe na wodach podlegających jurysdykcji Republiki Korei.

    Nowa nazwa okrętu odwołuje się do archipelagu Jambelí, położonego w rejonie zatoki Guayaquil, który zapisał się w historii Ekwadoru epizodem działań morskich podczas wojny z Peru w 1941 roku. Wybór nazwy podkreśla związek jednostki z obroną suwerenności morskiej państwa.

    Przejście do Ameryki Południowej

    Przejście jednostki do Ekwadoru zaplanowano jako 62-dniowe przemieszczenie z wykorzystaniem portów pośrednich. Trasa obejmuje postoje w Guam, Pearl Harbor oraz San Diego, co wynika z autonomiczności jednostki ocenianej na 40 dni.

    Zgodnie z przekazanymi informacjami, Jambelí ma wejść na wody Oceanu Spokojnego w rejonie Salinas 3 marca, natomiast wejście do portu zaplanowano na 6 marca. Okręt przybędzie z załogą przeszkoloną w Republice Korei, co umożliwi szybkie włączenie jednostki do bieżących działań w Armada del Ecuador.

    Odpowiedź na wyzwania bezpieczeństwa morskiego

    Pozyskanie patrolowca było inicjatywą prezydenta Ekwadoru Daniela Noboa oraz ministra obrony Gian Carlo Loffredo. Celem transakcji jest wzmocnienie zdolności państwa w zakresie przeciwdziałania przestępczości transgranicznej i zorganizowanej na morzu, a także poprawa skuteczności działań patrolowych i ochrony środowiska morskiego.

    W tym kontekście szczególne znaczenie mają wody w północnej części ekwadorskiej strefy ekonomicznej, w tym region graniczący z Kolumbią, który od lat pozostaje jednym z głównych szlaków przemytu narkotyków drogą morską. Wody Oceanu Spokojnego w tym regionie wymagają stałej obecności jednostek patrolowych zdolnych do długotrwałego operowania oraz prowadzenia pościgów i interwencji.

    Rola w strukturach marynarki wojennej

    W służbie Armada del Ecuador BAE Jambelí ma pełnić funkcję pełnomorskiej jednostki patrolowej, zdolnej do dłuższych wyjść w morze. Uzbrojenie okrętu stanowią dwie sześciolufowe armaty morskie kal. 20 mm Sea Vulcan, natomiast wyposażenie uzupełniają co najmniej trzy szybkie łodzie półsztywne typu RHIB.

    W praktyce oznacza to wzmocnienie zdolności Ekwadoru do reagowania na zagrożenia na rozległych wodach Oceanu Spokojnego, gdzie liczy się nie tylko sama obecność okrętu, lecz także możliwość szybkiej reakcji i wsparcia innych jednostek.