Święto Wojska Polskiego – Marynarka Wojenna i jej rola

Święto Wojska Polskiego obchodzone 15 sierpnia jest nie tylko okazją do oddania hołdu żołnierzom za ich niezłomną służbę na rzecz ojczyzny, ale także momentem refleksji nad stanem i rolą Marynarki Wojennej RP, która odgrywa kluczową rolę w systemie bezpieczeństwa morskiego naszego kraju.

Marynarka Wojenna RP przez wiele lat była niedoceniana, a jej znaczenie w kontekście obronności kraju marginalizowane. Wynikało to z głęboko zakorzenionych przekonań, które sprowadzały jej rolę jedynie do obrony wybrzeża. Jednak współczesne wyzwania geopolityczne oraz rosnące znaczenie bezpieczeństwa morskiego, szczególnie w kontekście dynamicznie rozwijającej się infrastruktury portowej, energetyki wiatrowej na morzu i transportu morskiego, wymuszają na nas nowe spojrzenie na rolę i potencjał Marynarki Wojennej.

Polska, z linią brzegową wynoszącą ponad 770 kilometrów, jest naturalnie predestynowana do odgrywania istotnej roli w regionie Morza Bałtyckiego. Nasze bezpieczeństwo morskie ma ogromne znaczenie nie tylko dla obronności, ale także dla gospodarki – transport morski odpowiada za ponad 50% polskiego handlu, a na świecie ponad 90% towarów przewożonych jest drogą morską. Te liczby pokazują, jak istotne jest posiadanie silnej i nowoczesnej floty wojennej, która jest w stanie chronić nasze interesy na morzu.

W ostatnich latach, pomimo trudności, Marynarka Wojenna RP przechodzi proces modernizacji, co jest krokiem w dobrą stronę. Fregaty wielozadaniowe z programu MIECZNIK, jednostki zwiadu elektronicznego SIGINT (Signals Intelligence Ships), budowa niszczycieli min Kormoran II, wprowadzenie nowych technologii oraz zacieśnianie współpracy z sojusznikami NATO to dowody na to, że Marynarka Wojenna RP zaczyna odzyskiwać należne jej miejsce w strukturach obronnych państwa. Niemniej, nadal pozostaje wiele do zrobienia.

Strategiczne decyzje dotyczące przyszłości polskiej floty wojennej powinny być podejmowane z uwzględnieniem pełnego spektrum jej możliwości – nie tylko w kontekście obrony, ale także działań prewencyjnych, wsparcia operacji międzynarodowych oraz ochrony naszych interesów gospodarczych na morzu. Polska, będąc częścią struktur euroatlantyckich, ma obowiązek wnieść swój wkład w globalne bezpieczeństwo morskie, a Marynarka Wojenna RP jest kluczowym narzędziem w realizacji tego zadania.

Nie można również zapominać, że morze to nie tylko przestrzeń dla działań militarnych. To przede wszystkim obszar, gdzie rozwijają się gospodarka, nauka i technologie. Marynarka Wojenna, będąc integralną częścią tego ekosystemu, powinna współpracować z innymi sektorami państwa, aby wspólnie budować potęgę morską Polski.

Dziś, w dniu Święta Wojska Polskiego, oddajemy hołd wszystkim marynarzom, którzy na co dzień pełnią służbę na morzu, często w trudnych i niebezpiecznych warunkach. Ich poświęcenie i profesjonalizm są fundamentem bezpieczeństwa naszego kraju. Nie zapominamy również o tych żołnierzach, którzy strzegą naszej wschodniej granicy, zapewniając bezpieczeństwo od strony lądu. Zmagają się oni nie tylko z fizycznymi trudnościami, ale również z presją ideologiczną ze strony środowisk lewicowych, które zamiast koncentrować się na obronie naszego kraju, kładą nacisk na pomoc uchodźcom. Warto jednak pamiętać, że ci uchodźcy są często cynicznie wykorzystywani przez reżim Łukaszenki i Putina jako narzędzie destabilizacji regionu, co dodatkowo podkreśla potrzebę silnych i zmodernizowanych Sił Zbrojnych RP.

W związku z tym Polska powinna kontynuować proces odbudowy swoich sił zbrojnych, w tym sił morskich, aby w pełni wykorzystać potencjał Marynarki Wojennej RP, nie tylko jako obrońcy wybrzeża, ale także jako kluczowego gracza na arenie międzynarodowej, zapewniającego bezpieczeństwo morskie w szerokim, globalnym kontekście.

Marynarka Wojenna RP nie jest reliktem przeszłości, lecz dynamicznie rozwijającym się elementem systemu obronnego kraju, który zasługuje na pełne wsparcie ze strony państwa i społeczeństwa. To ona, wraz z innymi rodzajami sił zbrojnych, strzeże naszej suwerenności i bezpieczeństwa, a także umożliwia rozwój Polski jako państwa morskiego, zdolnego do pełnienia swojej roli na wodach całego świata.

Autor: Mariusz Dasiewicz

https://portalstoczniowy.pl/category/marynarka-bezpieczenstwo/
Udostępnij ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

  • USA przejmują kolejne tankowce z „floty cieni” na wodach Morza Karaibskiego

    USA przejmują kolejne tankowce z „floty cieni” na wodach Morza Karaibskiego

    Na wodach Morza Karaibskiego znów doszło do zdarzenia, które przyciągnęło uwagę. Tym razem nie za sprawą burzy tropikalnej ani kolejnego incydentu pirackiego, lecz decyzji podjętej przez administrację USA, mającej wyraźny wymiar polityczny.

    Dowództwo Południowe USA poinformowało 20 stycznia o zajęciu siódmego tankowca powiązanego z handlem wenezuelską ropą. Operację przeprowadzono bez użycia siły i bez oporu ze strony załogi, choć jej znaczenie wykracza daleko poza sam fakt przejęcia jednostki.

    USA dokręcają śrubę statkom z „floty cieni”

    Waszyngton po raz kolejny wysyła jasny sygnał: ropa opuszczająca Wenezuelę ma płynąć wyłącznie kanałami uznanymi przez Stany Zjednoczone za legalne. W komunikacie podkreślono, że zatrzymany tankowiec działał z naruszeniem sankcji nałożonych przez administrację USA na określone jednostki operujące na Morzu Karaibskim. Nie chodzi więc o pojedynczy epizod, lecz o element szerszej kampanii wymierzonej w tzw. flotę cieni.

    Zatrzymana jednostka nie wpisuje się jednak w klasyczny obraz „pływającego ducha”. Zbudowany w 2005 roku tankowiec o nośności 106 433 DWT od 2022 roku pływał pod nazwą Sagitta. W przeciwieństwie do wielu podobnych statków nie zmieniał regularnie nazwy, choć według dostępnych danych posługiwał się tzw. tożsamościami zombie, pozwalającymi maskować rzeczywistą aktywność. Analitycy z TankerTrackers.com wskazują, że przez kilka lat jednostka uczestniczyła w eksporcie rosyjskiej ropy, by po wprowadzeniu sankcji na początku 2025 roku zniknąć z radarów. W sierpniu tego samego roku jednostka miała jednak ponownie pojawić się na szlakach żeglugowych wykorzystywanych do wywozu paliw z Wenezueli, tym razem pod fałszywą tożsamością.

    Formalnie statek od dawna „dryfował” poza systemem. W bazie Equasis figuruje jako własność podmiotów zarejestrowanych w Chinach, wcześniej pływał pod banderą Panamy oraz Liberii, by od 2024 roku pozostać bez jakiejkolwiek przynależności państwowej. Certyfikat klasy Lloyd’s Register został cofnięty w grudniu 2024 roku, a ostatnia kontrola państwa portu miała miejsce jeszcze w 2023 roku. To klasyczny przykład jednostki funkcjonującej na obrzeżach globalnego systemu bezpieczeństwa morskiego.

    Karaiby areną demonstracji siły Waszyngtonu

    Cała ta historia ma jednak ciąg dalszy. W tle pojawiają się informacje o innych wcześniej przejętych tankowcach, które widziano w rejonie Portoryko, oraz o jednostce Bella 1, która w ostatnich dniach zawinęła do Szkocji w celu uzupełnienia zapasów. Sprawa nabrała również wymiaru dyplomatycznego. Szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow publicznie zarzucił Stanom Zjednoczonym niewywiązanie się z deklaracji dotyczącej zwolnienia dwóch rosyjskich marynarzy zatrzymanych na pokładzie jednego z tankowców. Moskwa uznała zapowiedzi ewentualnego postawienia ich przed sądem za całkowicie nieakceptowalne.

    Administracja w Waszyngtonie nie zamierza jednak zmieniać kursu. Donald Trump zapowiedział dalsze przejmowanie tankowców z floty cieni operujących na Karaibach oraz sprzedaż znajdującego się na nich ładunku. Co znamienne, podobnie jak w przypadku Bella 1, również najnowsze zatrzymanie dotyczyło jednostki płynącej wyłącznie z balastem. Ropa już wcześniej zmieniła właściciela, choć polityczny sygnał pozostał czytelny.

    I tak na ciepłych wodach Morza Karaibskiego rozgrywa się kolejny rozdział globalnej gry o sankcje, wygodnych bander oraz statków bez państwa. Z pozoru techniczna decyzja administracyjna USA, w praktyce element presji gospodarczej i geopolitycznej, której skutki odczuwają nie tylko armatorzy, lecz także załogi i całe łańcuchy dostaw. Ciąg dalszy tej historii na tych wodach wydaje się tylko kwestią czasu.