Sześciu migrantów utonęło, 30 zaginęło po przewróceniu się ich łodzi

Co najmniej sześciu nielegalnych imigrantów utonęło, a 30 zaginęło w czwartek po katastrofie ich łodzi na Morzu Śródziemnym u wybrzeży Tunezji – poinformował rzecznik prasowy ministerstwa obrony tego kraju Mohamed Zekri.

Jednostkom tunezyjskiej marynarki wojennej i straży przybrzeżnej udało się uratować z łodzi płynącej z Libii do Europy 34 migrantów. Trwają poszukiwania osób zaginionych.

Łódź zatonęła w odległości 44 km od tunezyjskiego miasta Dżardżis – podała tunezyjska oficjalna agencja TAP.

Czwartkowy wypadek łodzi z migrantami to jeden z wielu w ostatnich latach w tym regionie. Szlak przez Morze Śródziemne prowadzący z Afryki Północnej do południowych Włoch jest najbardziej ruchliwą i najbardziej zabójczą drogą nielegalnej migracji do Europy. Ludzie podróżują z Libii i Tunezji w przeciążonych łodziach i na łasce przemytników, którym słono płacą za przeprawę przez morze.

Według Biura Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych do spraw Uchodźców (UNHCR) w ubiegłym roku drogą morską przybyło do Włoch około 60 tys. migrantów. W czasie próby przedostania się do tego kraju zginęło też około 1200 osób.

Źródło: PAP

https://portalstoczniowy.pl/category/marynarka-bezpieczenstwo/
Udostępnij ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

  • Początek morskiej fazy ćwiczenia STEADFAST DART 26

    Początek morskiej fazy ćwiczenia STEADFAST DART 26

    31 stycznia z południa Europy na północ wyszło wielonarodowe ugrupowanie okrętów Sojuszu Północnoatlantyckiego. Tym samym rozpoczęła się morska faza ćwiczenia STEADFAST DART 26, będąca jednym z kluczowych sprawdzianów gotowości sił szybkiego reagowania NATO.

    Wyjście zespołu okrętów z Hiszpanii

    Zgodnie z informacjami przekazanymi przez NATO, zespół morski Sojuszniczych Sił Reagowania opuścił bazę morską Rota 31 stycznia. Trzonem ugrupowania jest hiszpański okręt desantowy ESPS Castilla, który pełni funkcję platformy dowodzenia dla Morskiego Dowództwa Komponentu NATO.

    Za planowanie i prowadzenie działań odpowiada hiszpańskie Dowództwo Sił Morskich, pełniące obecnie dyżur jako komponent morski o najwyższym stopniu gotowości w strukturze NATO Allied Reaction Force. Odpowiada ono za koordynację działań okrętów oraz integrację sił sojuszniczych podczas całego przemieszczenia operacyjnego.

    Skład wielonarodowego ugrupowania

    Z Rota wyszło łącznie sześć okrętów. Oprócz ESPS Castilla w skład zespołu weszła hiszpańska fregata obrony powietrznej ESPS Cristóbal Colón. Istotnym elementem ugrupowania jest również turecka grupa desantowa, tworzona przez okręt desantowy TCG Anadolu, jednostkę wsparcia logistycznego TCG Derya oraz fregaty TCG İstanbul i TCG Oruçreis.

    Na pokładach okrętów znajduje się około dwóch tysięcy marynarzy, żołnierzy piechoty morskiej oraz personelu lotniczego. Zgrupowanie dysponuje śmigłowcami, środkami patrolowymi, systemami bezzałogowymi oraz jednostkami desantowymi i pojazdami amfibijnymi, co umożliwia prowadzenie szerokiego spektrum działań morskich i przybrzeżnych.

    Kurs na Bałtyk i dalsza integracja sił

    Podczas przejścia na północ kurs zespołu prowadzi w kierunku Bałtyku, przy czym jednym z kluczowych punktów na trasie ma być port w Kilonii. Na kolejnych etapach ćwiczenia planowane jest wzmocnienie ugrupowania o stałe zespoły okrętów NATO, w tym Stały Zespół Okrętów NATO 1 oraz Stały Zespół Obrony Przeciwminowej NATO 1. Pozwoli to na rozszerzenie skali manewrów i pogłębienie współdziałania wielonarodowego.

    W trakcie przemieszczenia przewidziano również wspólne szkolenia z siłami morskimi Portugalii, Francji oraz Holandii. Ćwiczenia koncentrują się na współpracy, integracji dowodzenia oraz praktycznym sprawdzeniu procedur reagowania w ramach sojuszniczej struktury szybkiego reagowania.

    Sprawdzenie realnej gotowości Sojuszu

    STEADFAST DART 26 wpisuje się w szerszy cykl działań NATO, których celem jest weryfikacja zdolności do szybkiego formowania i przerzutu połączonych sił morskich. Ćwiczenie ma również wymiar odstraszający, potwierdzając zdolność Sojuszu do skoordynowanego działania na akwenach o kluczowym znaczeniu strategicznym, w tym na Morzu Bałtyckim.