US Navy wycofuje 39 okrętów

US Navy, w roku budżetowym FY2023, chce wycofać z eksploatacji 39 okrętów wojennych. Pierwszy okręt z tej listy ma odejść ze służby w Halloween. Lista, na której znalazło się 5 krążowników typu Ticonderoga VLS i 9 LCS, została opublikowana w piątek. Ostateczny skład listy nie jest jednak jeszcze przesądzony.
Na liście dezaktywowanych jednostek znajduje się kilka okrętów, które mogłyby zostać uratowane przed wycofaniem z eksploatacji dzięki zapisom w kongresowej i senackiej wersji National Defense Authorization Act (NDAA), a także izbowej wersji Appropriations Bill. Harmonogram wycofań rozpoczyna się od wycofania z eksploatacji transportowców USNS Bob Hope (T-AKR-300), USNS Fisher (T-AKR-301) (oba typu Bob Hope) i zbiornikowca zaopatrzeniowego USNS Walter S Diehl (T-AO-193) typu Henry J. Kaiser w dniu 31 października 2022 roku. Ostatnie okręty przewidziane do wycofania z eksploatacji to okręt desantowy USS Gunston Hall (LSD-44) typu Whidbey Island i LCS USS St. Louis (LCS-19) typu LCS Freedom.
USS Gunston Hall jest jednym z czterech okrętów desantowych – doków, które znalazły się w harmonogramie dezaktywacji. Wersja senackiej komisji ds. sił zbrojnych NDAA zabrania US navy wycofania z eksploatacji któregokolwiek z czterech okrętów typu Whidbey Island tj.: USS Gunston Hall, USS Germantown (LSD-42), USS Tortuga (LSD-46) i USS Ashland (LSD-48). Choć komisja uchwaliła swoją wersję ustawy, nie została ona jeszcze przegłosowana przez pełny Senat. Co istotne USS Tortuga jest obecnie modernizowana w celu przedłużenia jej czasu służby.
W stosunku do 16, z 39 okrętów znajdujących się na liście US Navy, Kongres lub Senat mają możliwości prawne pozwalające na ich zachowanie w służbie. Ostateczna lista, jakie okręty zostaną uratowane, zostanie wypracowana po konferencji obu izb ws. NDAA. Wersja senacka listy zapobiega wycofaniu z eksploatacji 13 okrętów, w tym czterech wspomnianych wcześniej okrętów desantowych-doków. Jej realizacja uratowałaby też przed wycofaniem z eksploatacji, pięć z dziewięciu okrętów bojowych z listy. Druga wersja listy opracowana przez Kongres uniemożliwiłaby wycofanie z eksploatacji czterech okrętów bojowych. Poprawka do kongresowej wersji NDAA, zgłoszona przez kongresmena Roba Wittmana, zabrania pozbywania się okrętów bojowych, chyba że zostaną sprzedane sojusznikowi. Według oficjalnych źródeł USN, po wycofaniu z eksploatacji umieściłaby ona wszystkie LCS w stanie rezerwowym.
Obie komisje ds. sił zbrojnych miały w swoich wersjach NDAA zapisy, które uniemożliwiają marynarce wojennej wycofanie krążownika USS Vicksburg (CG-69). Okręt, ten właśnie kończy modernizację o wartości 200 milionów USD, a według planów floty zostałby wycofany z eksploatacji 30 czerwca. Przeprowadzona modernizacja pozwala na służbę tej jednostki do 2030.
US Navy planuje w ciągu najbliższych pięciu lat wycofać 22 krążowniki z typu Ticonderoga VLS. Już wcześniej flota otrzymała zgodę na wycofanie z eksploatacji USS Monterey (CG-61), USS Hué City (CG-66), USS Anzio (CG-68), USS Vella Gulf (CG-72) i USS Port Royal (CG-73) w roku budżetowym FY2022.
Pełna lista jednostek proponowanych do wycofania przez USN przedstawia się następująco:
USNS Bob Hope (T-AKR-300) 10/31/2022 rezerwa MARAD
USNS Fisher (T-AKR-301) 10/31/2022 rezerwa MARAD
USNS Walter S. Diehl (T-AO-193) 10/31/2022 do rozbrojenia
USNS Shugart (T-AKR-297) 01/31/2023 rezerwa MARAD
USNS Yano (T-AKR-295) 01/31/2023 rezerwa MARAD
USNS Brittin (T-AKR-305) 01/31/2023 rezerwa MARAD
USS Chicago (SSN-721) 02/08/2023 do złomowania
USS Key West (SSN-722) 02/28/2023 do złomowania
USS San Jacinto (CG-56) 01/30/2023 do decyzji parlamentu
USS Lake Champlain (CG-57) 03/31/2023 do decyzji parlamentu
USS Bunker Hill (CG-52) 03/31/2023 do decyzji parlamentu
USS Mobile Bay (CG-53) 03/31/2023 do decyzji parlamentu
USS Vicksburg (CG-69) 06/30/2023 do decyzji parlamentu
USS Fort Worth (LCS-3) 03/31/2023 do decyzji parlamentu
USS Milwaukee (LCS-5) 03/31/2023 do decyzji parlamentu
USS Detroit (LCS-7) 03/31/2023 do decyzji parlamentu
USS Little Rock (LCS-9) 03/31/2023 do decyzji parlamentu
USS Sioux City (LCS-11) 06/30/2023 do decyzji parlamentu
USS Wichita (LCS-13) 06/30/2023 do decyzji parlamentu
USS Billings (LCS-15) 06/30/2023 do decyzji parlamentu
USS Indianapolis (LCS-17) 09/30/2023 do decyzji parlamentu
USS St. Louis (LCS-19) 09/30/2023 do decyzji parlamentu
USS Germantown (LSD-42) 03/31/2023 do decyzji parlamentu
USS Gunston Hall (LSD-44) 09/29/2023 do decyzji parlamentu
USS Tortuga (LSD-46) 03/27/2023 do decyzji parlamentu
USS Ashland (LSD-48) 03/31/2023 do decyzji parlamentu
USNS Montford Point (T-ESD-1) 03/31/2023 do decyzji parlamentu
USNS John Glenn (T-ESD-2) 03/31/2023 do decyzji parlamentu
USS Hurricane (PC-3) 02/28/2023 FMS
USS Monsoon (PC-4) 03/21/2023 FMS
USS Sirocco (PC-6) 03/07/2023 FMS
USS Chinhook (PC-9) 03/14/2023 FMS
USS Thunderbolt (PC-12) 02/21/2023 FMS
USNS Gordon (T-AKR-296) 03/31/2023 rezerwa MARAD
USNS Gilliland (T-AKR-298) 03/31/2023 rezerwa MARAD
USNS Sgt. Matej Kocak (T-AK-3005) 04/30/2023 rezerwa MARAD
USNS Maj. Stephen W. Pless (T-AK-3007) 04/30/2023 rezerwa MARAD
USNS John Lenthall (T-AO-189) 07/31/2023 OSIR
USNS PFC Eugene A. Obregon (T-AK-3006) 07/31/2023 rezerwa MARAD
Na szczególną uwagę na powyższej liście zasługuję fakt umieszczenia w niej aż 9 LCS typu Freedom i ani jednego typu Independence oraz dwóch pływających baz desantowych typu T-ESD. I jedne i drugie okazały się jednostkami nie spełniającymi lub wykonanymi według błędnych założeń. Ponadto warto zwrócić uwagę na planowanie przekazanie zbiornikowca floty typu Henry J. Kaiser do instytutu badawczego Office of Scientific Integrity Review podległemu departamentowi zdrowia., oraz na przekazanie do floty rezerwowej 3 transportowców typów Sgt. Matej Kocak (T-AK), 2 transportowców ro-ro typu Gordon (T-AKR-296 i T-AKR-298)), 2 typu Shugart (T-AKR-295 i T-AKR-297) i 3 transportowców typu Bob Hope (T-AKR-300, T-AKR-301 i T-AKR-305).
Swoich nabywców znajdą na pewno przeznaczone do sprzedaży w ramach FMS kutry patrolowe typu Cyclone.
Autor: TDW

PGE Baltica – najważniejsze wydarzenia 2025 roku

W 2025 roku PGE Baltica skoncentrowała się na przejściu od etapu planowania do realnych prac przygotowawczych w realizowanych przez siebie projektach morskich farm wiatrowych. Rok ten przyniósł znaczny postęp w obszarze budowy infrastruktury przyłączeniowej, zaplecza portowo-serwisowego oraz produkcji kluczowych komponentów przeznaczonych do instalacji zarówno na morzu, jak i na lądzie.
W artykule
Początek tego roku był dla PGE Baltica jednym z najważniejszych momentów całego roku. W styczniu podjęta została ostateczna decyzja inwestycyjna (FID) dla projektu Baltica 2, realizowanego przez PGE wspólnie z Ørsted. Decyzja ta potwierdziła gotowość projektu do realizacji i otworzyła drzwi do etapu prac budowlanych.

Fot. PGE Baltica Istotnym elementem tego roku były także prace przy infrastrukturze przyłączeniowej. W gminie Choczewo na terenie niemal 13 hektarów powstaje lądowa stacja transformatorowa, której zadaniem będzie wyprowadzenie mocy z morskich farm i przekazanie energii elektrycznej do Krajowej Sieci Elektroenergetycznej. Rozpoczęły się tam też prace związane z realizacją bezwykopowych przewiertów HDD, które umożliwią połączenie morskiej i lądowej części systemu kablowego Baltica 2. Jest to jeden z najbardziej złożonych technicznie etapów inwestycji, realizowany z wykorzystaniem nowoczesnych technologii minimalizujących ingerencję w środowisko.
Pod koniec roku zrealizowano również dostawy kluczowych urządzeń na teren budowy lądowej stacji transformatorowej Baltica 2, w tym transformatorów mocy, co potwierdziło wejście infrastruktury przyłączeniowej w etap prac wykonawczych. Trwa wyposażenie budynków rozdzielni. Gotowe są już m.in. bramki mostów szynowych, które pozwolą na połączenie stacji z KSE. Testowanie i uruchomienie lądowej stacji zaplanowano na lata 2026 i 2027.
Budowa infrastruktury – od planów do realizacji
Rok 2025 minął pod znakiem produkcji komponentów dla farmy Baltica 2. Zakłady produkcyjne opuściły pierwsze partie monopali, a w polskich zakładach trwała produkcja dodatkowych elementów stalowych niezbędnych do wyposażenia fundamentów. Równolegle prowadzono montaż kluczowych komponentów morskich stacji elektroenergetycznych, w tym transformatorów.
Tego typu działania potwierdziły, że projekty realizowane z udziałem PGE Baltica weszły w fazę nieodwracalnej realizacji, w której decyzje inwestycyjne znajdują bezpośrednie przełożenie na fizyczną infrastrukturę. Dla dużej spółki energetycznej oznacza to jednocześnie potwierdzenie stabilności finansowania oraz gotowości całego łańcucha dostaw do realizacji zadań zgodnie z harmonogramem.
W tym ujęciu rok 2025 należy postrzegać jako moment rozpoczęcia właściwej budowy projektów offshore wind, w którym planowanie przeszło w produkcję, montaże i prace wykonawcze. Prace przygotowawcze w ramach projektu Baltica 2 na morzu objęły operację przesuwania głazów z lokalizacji przyszłych turbin oraz trasy przebiegu podmorskich kabli. Dopełnieniem tych prac było torowanie rowów w dnie morskim, w którym kable zostaną ułożone. To właśnie ta zmiana charakteru działań stanowi jeden z kluczowych elementów rocznego bilansu PGE Baltica.

Fot. PGE Baltica Zaangażowanie krajowego przemysłu i łańcucha dostaw
Rok 2025 był okresem uruchomienia lokalnego zaplecza przemysłowego dla projektów realizowanych przez PGE Baltica. W Polsce rozpoczęto produkcję i prefabrykację kluczowych elementów konstrukcyjnych, w tym komponentów stalowych przeznaczonych dla fundamentów morskich oraz elementów morskich stacji elektroenergetycznych. W realizację tych zadań zaangażowane zostały krajowe zakłady produkcyjne oraz wykonawcy działający na rzecz sektora offshore wind. Klatki anodowe i tzw. boat landingi produkuje w Trójmieście Grupa Przemysłowa Baltic, a podwieszane wewnętrzne platformy Smulders w zakładach w Żarach, Łęknicy i Niemodlinie. Polscy wykonawcy pracują przy budowie infrastruktury przyłączeniowej – Polimex Mostostal jest współkonsorcjantem GE przy budowie lądowej stacji transformatorowej, a przewiert HDD łączący morską i lądową część kabli realizuje konsorcjum krajowych firm ROMGOS Gwiazdowscy i ZRB Janicki.
Udział polskich firm objął zarówno wytwarzanie elementów konstrukcyjnych, jak i prace związane z montażem oraz przygotowaniem wyposażenia dla morskich stacji elektroenergetycznych i systemów fundamentowych. Działania te potwierdziły gotowość krajowego łańcucha dostaw do obsługi inwestycji o dużej skali i wysokim stopniu złożoności technicznej.
Zaangażowanie krajowego przemysłu miało znaczenie strategiczne z punktu widzenia całego projektu. Wzmocniło zaplecze wykonawcze niezbędne do dalszej realizacji morskich farm wiatrowych, wpisało inwestycję w krajowy system bezpieczeństwa energetycznego oraz stworzyło trwałe powiązania pomiędzy projektem a regionami nadmorskimi i zapleczem przemysłowym. W tym ujęciu rok 2025 należy traktować jako moment faktycznego uruchomienia lokalnego łańcucha dostaw dla projektów PGE Baltica. Dodatkowo spółka z Grupy PGE poważnie myśli już o zwiększeniu udziału krajowych dostawców w II fazie rozwoju offshore wind w Polsce. Jednym ze sposobów na osiągnięcie wyższych celów local content jest współpraca z polskimi przedsiębiorstwami, w tym z branżą stoczniową, przy planowaniu budowy specjalistycznej floty do budowy i obsługi morskich farm wiatrowych.
Zaplecze eksploatacyjne – Ustka i Gdańsk jako trwały element systemu
W 2025 roku Ustka weszła w fazę rzeczywistej realizacji jako zaplecze eksploatacyjne dla projektów PGE Baltica. W połowie roku na terenie portowym rozpoczęły się prace budowlane związane z powstaniem bazy operacyjno-serwisowej, obejmujące wznoszenie obiektów O&M oraz dostosowanie infrastruktury nabrzeżowej do obsługi jednostek serwisowych. Zakres robót miał charakter techniczny i funkcjonalny, podporządkowany przyszłej obsłudze morskiej farmy wiatrowej w całym cyklu jej eksploatacji.

Fot. PGE Baltica Budowa bazy w Ustce oznacza trwałe zakotwiczenie projektu w konkretnym porcie i stworzenie stałej obecności operacyjnej na wybrzeżu. Jest to rozwiązanie projektowane z myślą o wieloletnim horyzoncie działania, obejmującym bieżącą obsługę, utrzymanie oraz zarządzanie infrastrukturą morską. W podsumowaniu 2025 roku Ustka funkcjonuje więc jako element systemu eksploatacyjnego morskiej energetyki wiatrowej, a nie jako jednorazowa lub lokalna inwestycja. Tę inwestycję realizuje KB DORACO, a obiekt posłuży w pierwszej kolejności morskiej farmie wiatrowej Baltica 2 – wspólnemu projektowi PGE i Ørsted. Ale PGE Baltica zwraca uwagę na potencjał Ustki do wykorzystania przy kolejnych projektach offshore wind.
Równolegle na terenie portu Gdańsk na obszarze Baltic Hub powstaje nowoczesny terminal instalacyjny, który zostanie wykorzystany przy fazie instalacji turbin Baltica 2. Generalnym wykonawcą terminalu jest sopockie NDI. Niezależnie od wykorzystania do własnych potrzeb PGE i Ørsted udostępnią na podstawie umowy dzierżawy przestrzeń gotowego terminalu innemu budowanemu projektowi – Ocean Winds.
Sukces projektu PGE Baltica w pierwszej aukcji offshore
W pierwszej w polskiej historii aukcji mocy dla morskich farm wiatrowych kontrakt różnicowy uzyskał projekt Baltica 9. PGE Baltica równolegle prowadziła rozmowy o przejęciu sąsiadującego projektu realizowanego wcześniej przez RWE. Połączenie obu tych obszarów umożliwi zbudowanie do 2032 roku morskiej farmy wiatrowej o łącznej mocy ok. 1,3 GW. To zdecydowanie zbliży Grupę PGE do osiągniecia strategicznego celu 4 GW mocy zainstalowanej na morzu do 2035 roku.

Fot. PGE Baltica Priorytet realizacyjny zamiast działań miękkich
Dominującym kierunkiem aktywności PGE Baltica pozostaje realizacja projektów infrastrukturalnych, a nie działania o charakterze informacyjnym czy wizerunkowym. W centrum uwagi pozostają prace techniczne, budowlane i produkcyjne, bezpośrednio związane z przygotowaniem oraz realizacją morskich farm wiatrowych. Działania takie jak dyżury informacyjne, spotkania konsultacyjne czy inicjatywy komunikacyjne prowadzone m.in. w Ustce i Choczewie są niezbędnym uzupełnieniem realizowanych procesów.
Jednocześnie prowadzone są działania kadrowe podporządkowane potrzebom realizacyjnym projektów. Poszukiwanie specjalistów i rozbudowa zespołów mają charakter operacyjny i wynikają z wejścia projektów w kolejne etapy realizacji. Taki układ priorytetów potwierdza, że PGE Baltica funkcjonuje jako inwestor skoncentrowany na budowie, eksploatacji oraz długoterminowym zarządzaniu projektami morskiej energetyki wiatrowej.
Tym samym, ten rok potwierdził, że PGE Baltica wkroczyła w fazę rzeczywistej realizacji morskich farm wiatrowych. Był to czas, w którym decyzje administracyjne i kontraktowe zaczęły przekładać się na widoczne efekty prac w terenie – na placach budowy, w portach i zakładach produkcyjnych – przygotowując projekty do kluczowych etapów instalacyjnych zaplanowanych na kolejne lata.

Fot. PGE Baltica W 2026 w ramach projektu Baltica 2 rozpoczną się prace na morzu – przy instalacji fundamentów, morskich stacji transformatorowych i układaniu kabli. Po zakończeniu tych etapów nastąpi instalacja kabli połączeniowych między fundamentami turbin oraz morskimi stacjami transformatorowymi. Jednocześnie PGE Baltica zamierza intensywnie przystąpić do planów związanych z nowym przedsięwzięciem roboczo nazwanym Baltica 9+, a więc połączonymi obszarami Baltica 9 z kontraktem różnicowym z grudniowej aukcji i obszarem przejmowanym od RWE, które posiada prawo do kontraktu roznciowego jeszcze z I fazy. Na polskim Bałtyku zapowiada się jeszcze intensywniejszy rok.















