USA potępiają prowokacyjne działania Chin

W sobotę Departament Stanu USA wezwał Chiny do zaprzestania „nękania” swoich sąsiadów, potępiając stanowczo prowokacyjne zachowanie chińskich okrętów wobec filipińskich jednostek patrolowych na spornych wodach Morza Południowochińskiego.
Stany Zjednoczone stanowczo potępiają prowokacyjne zachowanie chińskich okrętów wobec filipińskich jednostek patrolowych na spornych wodach Morza Południowochińskiego. Takie działania często prowadzą do niebezpiecznych incydentów, jak ten ostatni, w którym okręt chińskiej marynarki wojennej zagrażał kolizją, podpływając na niewielką odległość do jednostki filipińskiej straży przybrzeżnej.
Stany Zjednoczone zobowiązały się do ciągłego monitorowania spornych wód Morza Południowochińskiego, wzywając tym samym Chiny do zaprzestania prowokacyjnego zachowania wobec filipińskich jednostek patrolujących ich wyłączną strefę ekonomiczną. W ten sposób USA potwierdzają swoje zaangażowanie w utrzymanie bezpieczeństwa i stabilności w regionie.
Czytaj więcej: https://portalstoczniowy.pl/okret-podwodny-le-terrible-typu-le-triomphant-odpala-pocisk-balistyczny-m-51/
Chiny powinny zrozumieć, że ich agresywne postępowanie wobec Filipin jest absolutnie nie do przyjęcia i narusza międzynarodowe normy. Stany Zjednoczone są gotowe do podjęcia działań, aby zapobiec dalszym incydentom tego typu i zapewnić bezpieczeństwo swojemu sojusznikowi.
W świetle ostatnich wydarzeń, wizyta prezydenta Filipin w Waszyngtonie, która odbyła się 1 maja, nabrała jeszcze większego znaczenia. Prezydent Biden spotkał się w Białym Domu z prezydentem Filipin, Ferdinandem R. Marcosem, a omówienie umów obronnych i wzmocnienie współpracy między oboma krajami stało się kluczowe w walce o stabilność i bezpieczeństwo w regionie.
Należy pamiętać, że żaden kraj nie działa samodzielnie w walce o swoje interesy i bezpieczeństwo, a sojusze międzynarodowe odgrywają kluczową rolę w utrzymaniu pokoju na świecie. Wizyta prezydenta Filipin w Waszyngtonie jest również sygnałem dla Chin, że filipiński przywódca planuje pogłębić relacje ze Stanami Zjednoczonymi.
Warto zaznaczyć, że stabilna polityka bezpieczeństwa ma duże znaczenie dla państw i regionów, wpływając na sytuację polityczną i gospodarczą. Dlatego Stany Zjednoczone będą nadal monitorować sytuację w regionie, a agresywne działania Chin będą potępione i nie będą tolerowane.
Źródło: gCaptain

Polska na czele Stałego Zespołu Obrony Przeciwminowej NATO na Bałtyku

8 stycznia w Rydze odbyła się uroczystość przekazania dowodzenia nad Stałym Zespołem Sił Obrony Przeciwminowej NATO Grupa 1 (SNMCMG1). Dowództwo nad jednym z czterech stałych zespołów okrętowych Sojuszu objął oficer Marynarki Wojennej RP, komandor porucznik Kacper Sterne.
W artykule
Tym samym Polska po raz szósty w historii przejęła odpowiedzialność za kierowanie wielonarodowym zespołem obrony przeciwminowej, stale operującym na akwenach Europy.
Objęcie dowodzenia nad SNMCMG1 oznacza rozpoczęcie realizacji zasadniczego zadania Polskiego Kontyngentu Wojskowego Czernicki 2026. Zespół będzie formowany rotacyjnie z okrętów i załóg kilku państw Sojuszu, co pozostaje jednym z najbardziej praktycznych przykładów interoperacyjności sił morskich NATO w codziennej służbie na morzu.
Pół roku odpowiedzialności za bezpieczeństwo na morzu
Przez najbliższe sześć miesięcy komandor porucznik Sterne będzie kierował działalnością zespołu z pokładu okrętu flagowego – ORP Kontradmirał Xawery Czernicki. Trzon sztabu dowodzenia stanowią polscy oficerowie i podoficerowie wydzieleni z jednostek 8 Flotylli Obrony Wybrzeża. Działania zespołu obejmą przede wszystkim Morze Bałtyckie, które w obecnych realiach stało się jednym z istotnych akwenów dla bezpieczeństwa NATO.
Bałtyk pozostaje akwenem o dużym nasyceniu infrastruktury krytycznej, intensywnej żegludze oraz złożonych uwarunkowaniach hydrograficznych. To właśnie w takim środowisku zespoły obrony przeciwminowej pełnią rolę jednego z filarów morskiego bezpieczeństwa, działając w sposób ciągły, a nie wyłącznie w reakcji na kryzysy.
Dowodzenie jako wyraz zaufania sojuszniczego
Podczas ceremonii w Rydze nowy dowódca SNMCMG1 podkreślił znaczenie powierzonej funkcji zarówno dla Marynarki Wojennej RP, jak i całych Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej.
To dla mnie wielki zaszczyt i honor objąć dowództwo nad Stałym Zespołem Sił Obrony Przeciwminowej NATO Grupa Pierwsza. Jest to powód do dumy dla Marynarki Wojennej oraz Sił Zbrojnych RP. Nasz kraj obejmuje dowodzenie tym zespołem po raz szósty, co stanowi wyraźny dowód zaufania, jakim sojusznicy darzą polskich marynarzy, ich profesjonalizm oraz doświadczenie.
komandor porucznik Kacper Sterne
Komandor porucznik Sterne jest szóstym oficerem Marynarki Wojennej RP, któremu powierzono dowodzenie Stałym Zespołem Sił Obrony Przeciwminowej NATO. Sojusz utrzymuje cztery takie zespoły w stałej rotacji. Dwa z nich stanowią zespoły uderzeniowych okrętów nawodnych, natomiast dwa kolejne przeznaczone są do realizacji zadań obrony przeciwminowej. Grupa pierwsza operuje zazwyczaj na północnych akwenach Europy, podczas gdy grupa druga koncentruje się na południowej części kontynentu.
„Tarcza przeciwminowa” w praktyce
Głównym zadaniem SNMCMG1 pozostaje utrzymanie bezpieczeństwa żeglugi poprzez poszukiwanie, wykrywanie oraz neutralizację niebezpiecznych obiektów podwodnych. W ten sposób zespół współtworzy system obrony przeciwminowej, określany w strukturach NATO mianem „Tarczy Przeciwminowej” dla europejskich akwenów.
Równie istotnym wymiarem działalności zespołu jest demonstrowanie solidarności sojuszniczej oraz stałej obecności NATO na morzu. Okręty SNMCMG1 pozostają w gotowości do reagowania na zagrożenia wobec infrastruktury krytycznej, potencjalne akty sabotażowe, a także do wsparcia operacji antyterrorystycznych, działań ratowniczych i reagowania kryzysowego. Zespoły te należą do najbardziej dyspozycyjnych elementów Sił Reagowania NATO, będąc znaczną część czasu w morzu, realizując zadania operacyjne oraz uczestnicząc w ćwiczeniach z siłami morskimi państw sojuszniczych i partnerskich.
Stała obecność, nie incydentalne działanie
Przejęcie dowodzenia nad SNMCMG1 przez Polskę kolejny raz pokazuje długofalowe zaangażowanie Marynarki Wojennej RP w budowanie bezpieczeństwa morskiego Europy. Nie jest to wyłącznie wydarzenie ceremonialne, lecz realna odpowiedzialność za koordynację działań zespołu, którego obecność na Bałtyku ma charakter ciągły i przewidywalny. W obecnych uwarunkowaniach to właśnie taka forma obecności pozostaje jednym z kluczowych elementów stabilności i odstraszania na północnych akwenach Sojuszu.










