Belgijska fregata Louise-Marie: pierwsze wystrzelenie pocisku Harpoon [VIDEO]

Belgijska marynarka wojenna podała, że 30 maja br. fregata klasy Karel Doorman F931 Louise-Marie po raz pierwszy wystrzeliła przeciwokrętowy pocisk Harpoon. Strzelanie odbyło się podczas międzynarodowych ćwiczeń rakietowych Mjoelner na północy Norwegii.

Ćwiczenia odbyły trwały od 28 do 31 maja. Uczestniczyło w nich sześć okrętów wojennych. Belgijska marynarka wojenna podkreśla, że pociski manewrujące Harpoon stanowią główną broń belgijskich okrętów do zwalczania jednostek nawodnych. Belgijskie siły morskie podały w komunikacie, że nigdy do tej pory nie wykonywały strzelań z tych pocisków z uwagi na wysokie koszty.

Podczas ćwiczenia pocisk Harpoon trafił w treningowy cel umieszczony na dryfującej tratwie znajdującej się ok. 17 mil morskich od okrętu.

Podczas ćwiczeń fregata Louise-Marie przetestowała także pocisk przeciwlotniczy Sea Sparrow, armatę okrętową OTO Melara kal. 76 mm oraz system obrony bezpośredniej SGE-30 Goalkpeeper kal. 30 mm.

Louise-Marie to druga jedna z dwóch fregat klasy Karel Doorman, które są użytkowane przez belgijską marynarkę wojenną. Obie jednostki zostały zakupiono przez Belgów w 2005 r., wcześniej okręty służyły w holenderskiej marynarce. Louise-Marie została odebrana przez belgijskie siły morskie w 2008 r.

Okręt mierzy 122 m długości i 14 m szerokości. Rozwija prędkość do 30 węzłów. Załogę fregaty stanowi 145 oficerów i marynarzy.

Fregata Louise-Marie została zbudowana przez Damen Schelde Naval Shipbuilding i do służby w holenderskiej marynarce weszła w listopadzie 1991 r. pod nazwą Willem van der Zaan. W sumie grupa Damen zbudowała osiem takich fregat. Po dwa okręty służą obecnie w marynarkach: belgijskiej, holenderskiej, portugalskiej oraz chilijskiej.

Podpis: mb

Udostępnij ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

  • Pożar na promie towarowym Caesarea Trader. Jednostka zakotwiczyła u wybrzeży wyspy Wight

    Pożar na promie towarowym Caesarea Trader. Jednostka zakotwiczyła u wybrzeży wyspy Wight

    W poniedziałkowy wieczór u południowych wybrzeży Wielkiej Brytanii doszło do pożaru na pokładzie promu towarowego Caesarea Trader. Jednostka, eksploatowana przez DFDS, została postawiona na kotwicy w rejonie wyspy Wight, na podejściu do Portsmouth.

    Zgodnie z danymi systemu AIS około godziny 16:00 czasu GMT statek, realizujący regularne połączenie pomiędzy Portsmouth a Jersey, wyraźnie zmniejszył prędkość i zakotwiczył na akwenie o głębokości około 16 metrów. Kilkanaście minut później załoga zgłosiła pożar w siłowni, o czym poinformowała brytyjska służba ratownictwa morskiego HM Coastguard.

    Szybka reakcja RNLI i działania armatora DFDS

    Na miejsce skierowano jednostkę ratowniczą RNLI z Bembridge. Armator potwierdził pożar na pokładzie, informując jednocześnie o bezpieczeństwie załogi oraz jednego pasażera. Ogień został opanowany, a statek pozostaje zakotwiczony.

    DFDS przekazał również, że na czas trwania działań związanych z incydentem podjęto kroki mające na celu zastąpienie zdolności przewozowych Caesarea Trader na trasie Portsmouth–Jersey. Po ustabilizowaniu sytuacji zarówno jednostka RNLI, jak i holownik asystujący zostały odwołane z rejonu zdarzenia.

    Caesarea Trader to prom ro-ro o nośności około 5000 DWT, zbudowany w 1996 roku. Jednostka była wcześniej znana jako Commodore Goodwill i pozostawała w eksploatacji Condor Ferries. W 2022 roku statek uczestniczył w kolizji z francuską jednostką rybacką L’Ecume II, w wyniku której zginęły trzy osoby. Prom został sprzedany DFDS i przemianowany jeszcze przed zakończeniem postępowania sądowego związanego z tamtym zdarzeniem.