Rzeczpospolita: pierwsze aukcje turbin offshore w 2020 roku

Cytowany przez dziennik Rzeczpospolita dyrektor departamentu odnawialnych źródeł energii w ministerstwie energii Andrzej Kaźmierski mówi, że resort chce przygotować oddzielną ustawę dotyczącą morskich farm wiatrowych.
Dziennik Rzeczpospolita pisze, że ustawa miałaby być gotowa do 2019 roku, co oznacza, że pierwsze aukcje turbin morskich będą możliwe dopiero w 2020 roku.
Gazeta podkreśla, że koncepcja wsparcia polskich inwestycji offshore przez ministerstwo energii ma zostać jak najszybciej przedstawiona inwestorom. Może to nastąpić pod koniec tego roku. Andrzej Kaźmierski w rozmowie z Rzeczpospolitą podkreśla, że „w zależności od stopnia zaawansowania projektów inwestorzy będą mogli liczyć na inny rodzaj wsparcia państwa, jeśli chodzi o przyłączenia, które mają duży udział w koszcie budowy farmy”, czytamy w materiale.
Zobacz też: Pływowa technologia szkockiej firmy przerosła oczekiwania.
– Ci, którzy już mają wyspy i rozwijają na nich projekty, jak PGE i Polenergia, prawdopodobnie będą musieli wziąć na siebie koszt budowy przyłączenia. Z kolei PKN Orlen, w zależności od tempa rozwijania projektu, może się znaleźć w modelu przejściowym, tj. budować przyłącze, które potem będzie odkupione przez PSE. Docelowo chcielibyśmy, by to operator zadbał o rozwój sieci morskiej pod budowę przyszłych farm na Bałtyku – mówi Andrzej Kaźmierski, cytowany przez Rzeczpospolitą.
Dziennik pisze także, że zainteresowanie budową morskich farm wiatrowych na Morzu Bałtyckim sygnalizują duńskie spółki przemysłowe. Cytowany przez gazetę Troels Ranis, dyrektor ds. polityki energetycznej i klimatycznej w organizacji Dansk Industri mówi, że zainteresowanie duńskich firm offshore Morzem Bałtyckim będzie wypadkową „poziomu konkurencji w polskich aukcjach dla morskich farm”.
Zobacz też: Okręty rakietowe Orkan: w tym roku umowa na modernizację.
Kilka dni temu podczas konferencji energetycznej w stolicy Danii pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski powiedział, że w okresie do 2030 roku w pobliżu polskich wybrzeży mogą stanąć farmy wiatrowe o mocy 10 GW. Podkreślił, że spółka Polskie Sieci Elektoenergetyczne już pracuje nad budową sieci na potrzeby morskich farm wiatrowych.
Źródło: Rzeczpospolita, energia.rp.pl
Norwegia z zamówieniem na kolejne okręty podwodne typu 212CD

Rząd Norwegii zatwierdził zakup dwóch dodatkowych okrętów podwodnych typu 212CD. Decyzja ta zwiększa planowaną liczbę jednostek dla Królewskiej Marynarki Wojennej Norwegii (Sjøforsvaret) z czterech do sześciu.
W artykule
Zgodnie z informacją przekazaną w komunikacie prasowym, niemiecki koncern stoczniowy TKMS poinformował o podpisaniu umowy rozszerzającej dotychczasowe zamówienie w ramach programu 212CD. Dla spółki jest to jedno z największych zamówień w jej historii.
Rozszerzenie norweskiego zamówienia
Zatwierdzenie zakupu dwóch kolejnych jednostek oznacza formalne rozszerzenie kontraktu realizowanego na potrzeby Sjøforsvaret. Po podpisaniu umowy liczba okrętów przewidzianych dla Norwegii wzrosła do sześciu, co wpisuje się w długofalowe plany modernizacji sił podwodnych tego państwa.
Program 212CD od początku realizowany jest jako wspólne przedsięwzięcie Norwegii i Niemiec, którego celem jest pozyskanie nowoczesnych konwencjonalnych okrętów podwodnych o ujednoliconej konstrukcji.
Znaczenie programu 212CD
Prezes TKMS Oliver Burkhard podkreślił w komunikacie, że projekt ma strategiczne znaczenie zarówno dla wzmacniania europejskich zdolności obronnych, jak i dla pogłębiania współpracy między oboma państwami. Rozszerzenie zamówienia zostało przedstawione jako wyraz zaufania do jakości oferowanych rozwiązań oraz do dotychczasowego partnerstwa przemysłowego.
Według informacji producenta, okręty typu 212CD wyróżniają się zaawansowanymi zdolnościami w zakresie świadomości sytuacyjnej, rozbudowaną łącznością z sojuszniczymi jednostkami oraz obniżoną sygnaturą, co ma stawiać je w gronie najbardziej zaawansowanych konwencjonalnych okrętów podwodnych na świecie.
Wspólny program i jego znaczenie dla przemysłu
W komunikacie zwrócono również uwagę na korzyści wynikające z kooperacyjnego charakteru programu. Wspólna konstrukcja ma zapewniać współpracę z siłami NATO oraz spełniać wymagania stawiane działaniom w wymagających warunkach, w tym w rejonach arktycznych.
Jednocześnie program ma przynosić wymierne efekty w obszarze badań i rozwoju, szkolenia załóg, logistyki oraz utrzymania technicznego. Producent wskazuje, że takie podejście pozwala na optymalizację kosztów oraz generowanie wartości dodanej dla przemysłu niemieckiego i norweskiego.
Maksymalny wolumen zamówień w programie
W grudniu 2024 roku niemiecki rząd federalny podpisał umowę na zakup czterech opcjonalnych okrętów typu 212CD, co zwiększyło liczbę jednostek przewidzianych dla niemieckiej marynarki z dwóch do sześciu. Po decyzji Norwegii łączny wolumen programu osiągnął planowany poziom dwunastu okrętów.
Potencjalna dalsza rozbudowa
Kolejnym etapem programu może być jego rozszerzenie o maksymalnie dwanaście okrętów podwodnych dla Kanady. Jak podkreślono w komunikacie, niemiecki koncern stoczniowy współpracuje w tym zakresie z partnerami niemieckimi i norweskimi w ramach trwającej procedury.
Decyzja Norwegii potwierdza rosnące znaczenie programu 212CD na europejskim rynku okrętów podwodnych i wzmacnia jego pozycję jako jednego z kluczowych przedsięwzięć w obszarze współpracy obronnej państw NATO.










