Turcja wzmacnia współpracę z Algierią w sektorze LNG

Według najnowszych informacji podanych przez portal WNP.pl, Turcja podejmuje strategiczne działania w odpowiedzi na dynamiczne zmiany na globalnym rynku energetycznym. Turecka państwowa spółka gazowa Botas podpisała umowę na dostawy LNG z Algierią, co stanowi ważny krok w dywersyfikacji źródeł dostaw surowców energetycznych dla kraju.
Algieria, będąca obecnie czwartym co do wielkości dostawcą gazu dla Turcji – po Rosji, Azerbejdżanie i Iranie – umacnia swoją pozycję w tureckim sektorze energetycznym. To posunięcie Ankary wpisuje się w szeroko zakrojoną strategię dywersyfikacji źródeł energii, mającą na celu zmniejszenie zależności od jednostkowych dostawców, co nabiera szczególnego znaczenia w obecnych realiach geopolitycznych.
W kontekście tych działań, Gazprom, dotychczasowy kluczowy partner energetyczny Turcji, może napotkać nowe wyzwania. Rządy Recepa Tayyipa Erdogana konsekwentnie poszerzają horyzonty importu gazu, nie ograniczając się jedynie do współpracy z Rosją. Równocześnie, Moskwa zwiększa swoje zaangażowanie w sprzedaż LNG do Chin, co wskazuje na strategię dywersyfikacji rynków zbytu w obliczu zmieniającej się sytuacji w Europie.
Turcja, wykorzystując swoje strategiczne położenie geograficzne, staje się kluczowym graczem w regionalnej grze energetycznej. Nowa umowa z Algierią, która jest przedłużeniem dotychczasowej współpracy, zakłada dostawy 4,4 mld m³ (bcm) skroplonego gazu ziemnego (LNG) aż do 2027 roku. Algieria, historycznie pierwszy producent LNG, odgrywa ważną rolę w tym porozumieniu, dostarczając surowiec głównie do Francji i teraz coraz intensywniej do Turcji.
Decyzja Turcji o dywersyfikacji dostawców energetycznych stanowi kluczowy element w przekształceniu globalnej polityki energetycznej, co może mieć długotrwałe skutki zarówno dla regionalnych, jak i globalnych rynków energetycznych.
Autor: Mariusz Dasiewicz/wnp.pl

Początek morskiej fazy ćwiczenia STEADFAST DART 26

31 stycznia z południa Europy na północ wyszło wielonarodowe ugrupowanie okrętów Sojuszu Północnoatlantyckiego. Tym samym rozpoczęła się morska faza ćwiczenia STEADFAST DART 26, będąca jednym z kluczowych sprawdzianów gotowości sił szybkiego reagowania NATO.
W artykule
Wyjście zespołu okrętów z Hiszpanii
Zgodnie z informacjami przekazanymi przez NATO, zespół morski Sojuszniczych Sił Reagowania opuścił bazę morską Rota 31 stycznia. Trzonem ugrupowania jest hiszpański okręt desantowy ESPS Castilla, który pełni funkcję platformy dowodzenia dla Morskiego Dowództwa Komponentu NATO.
Za planowanie i prowadzenie działań odpowiada hiszpańskie Dowództwo Sił Morskich, pełniące obecnie dyżur jako komponent morski o najwyższym stopniu gotowości w strukturze NATO Allied Reaction Force. Odpowiada ono za koordynację działań okrętów oraz integrację sił sojuszniczych podczas całego przemieszczenia operacyjnego.
Skład wielonarodowego ugrupowania
Z Rota wyszło łącznie sześć okrętów. Oprócz ESPS Castilla w skład zespołu weszła hiszpańska fregata obrony powietrznej ESPS Cristóbal Colón. Istotnym elementem ugrupowania jest również turecka grupa desantowa, tworzona przez okręt desantowy TCG Anadolu, jednostkę wsparcia logistycznego TCG Derya oraz fregaty TCG İstanbul i TCG Oruçreis.
Na pokładach okrętów znajduje się około dwóch tysięcy marynarzy, żołnierzy piechoty morskiej oraz personelu lotniczego. Zgrupowanie dysponuje śmigłowcami, środkami patrolowymi, systemami bezzałogowymi oraz jednostkami desantowymi i pojazdami amfibijnymi, co umożliwia prowadzenie szerokiego spektrum działań morskich i przybrzeżnych.
Kurs na Bałtyk i dalsza integracja sił
Podczas przejścia na północ kurs zespołu prowadzi w kierunku Bałtyku, przy czym jednym z kluczowych punktów na trasie ma być port w Kilonii. Na kolejnych etapach ćwiczenia planowane jest wzmocnienie ugrupowania o stałe zespoły okrętów NATO, w tym Stały Zespół Okrętów NATO 1 oraz Stały Zespół Obrony Przeciwminowej NATO 1. Pozwoli to na rozszerzenie skali manewrów i pogłębienie współdziałania wielonarodowego.
W trakcie przemieszczenia przewidziano również wspólne szkolenia z siłami morskimi Portugalii, Francji oraz Holandii. Ćwiczenia koncentrują się na współpracy, integracji dowodzenia oraz praktycznym sprawdzeniu procedur reagowania w ramach sojuszniczej struktury szybkiego reagowania.
Sprawdzenie realnej gotowości Sojuszu
STEADFAST DART 26 wpisuje się w szerszy cykl działań NATO, których celem jest weryfikacja zdolności do szybkiego formowania i przerzutu połączonych sił morskich. Ćwiczenie ma również wymiar odstraszający, potwierdzając zdolność Sojuszu do skoordynowanego działania na akwenach o kluczowym znaczeniu strategicznym, w tym na Morzu Bałtyckim.










