Zbiornikowiec US Navy Big Horn uszkodzony u wybrzeży Omanu

23 września, na wodach Morza Arabskiego doszło do incydentu z udziałem zbiornikowca floty US Navy Big Horn (T-AO-198). Jednostka, będąca częścią grupy bojowej lotniskowca USS Abraham Lincoln (CVN-72), została uszkodzona w wyniku podwodnego zderzenia, co potwierdziły źródła marynarki wojennej dla serwisu USNI News.
Tankowiec zakotwiczył u wybrzeży Omanu po kolizji, która miała miejsce z nieokreślonym obiektem podwodnym. Na pokładzie jednostki, wypierającej 42 000 tony, wszyscy członkowie załogi pozostają bezpieczni, a według komunikatu amerykańskiej 5. Floty, nie doszło do wycieku paliwa. Obecnie trwa ocena uszkodzeń, a marynarka planuje wykorzystanie holowników w celu przetransportowania tankowca do pobliskiego portu, gdzie zostanie poddany naprawom.
Nieznane są jeszcze dokładne okoliczności incydentu, jednak eksperci wskazują, że w tym rejonie często spotyka się wzmożony ruch małych jednostek rybackich, co mogło wpłynąć na manewrowanie tak dużą jednostką. Nadal pozostaje pytanie, czy zbiornikowiec Big Horn osiadł na mieliźnie, czy też uderzył w podwodny obiekt, który nie został wykryty przez systemy nawigacyjne.
W serwisie gCaptain pojawiły się zdjęcia i nagrania z uszkodzonej przestrzeni inżynieryjnej oraz pękniętego słupa sterowego, które prawdopodobnie przedstawiają zniszczenia powstałe na Big Horn. Ich autentyczność potwierdził przedstawiciel Departamentu Obrony.
Zbiornikowiec Big Horn jest kluczową jednostką działającą w regionie Bliskiego Wschodu, która jest odpowiedzialna za zaopatrywanie w paliwo skrzydła lotniczego lotniskowca USS Abraham Lincoln oraz jego eskorty. Chociaż incydent może wpłynąć na tymczasowe zmiany w logistyce zaopatrzeniowej, amerykańska marynarka ma możliwość skorzystania z alternatywnych źródeł, w tym wsparcia jednostek sojuszniczych bądź komercyjnych tankowców.
Analiza wydarzenia i wpływ na operacje w regionie pozostają przedmiotem szczególnej uwagi, biorąc pod uwagę strategiczne znaczenie tankowca w operacjach na Bliskim Wschodzie. Incydenty takie, choć rzadkie, przypominają o wyzwaniach związanych z nawigacją w obszarach o dużym natężeniu ruchu morskiego, gdzie nie tylko pogoda, ale i infrastruktura morska mogą stanowić dodatkowe ryzyko.
Źródło: USNI News

Pociski NSM wejdą na uzbrojenie malezyjskich OPV

Malezyjskie oceaniczne okręty patrolowe typu Kedah po latach eksploatacji w ograniczonej konfiguracji uzbrojenia wejdą w nowy etap służby. Decyzja władz w Kuala Lumpur oznacza nadanie im realnych zdolności do zwalczania celów nawodnych oraz istotne wzmocnienie potencjału bojowego Sił Morskich Malezji.
W artykule
30 stycznia Federalny Rząd Malezji (Kerajaan Persekutuan Malaysia) wyraził zgodę na integrację kierowanych pocisków przeciwokrętowych NSM na wszystkich sześciu patrolowcach typu Kedah. Jednostki te zaprojektowano na bazie niemieckiej koncepcji MEKO 100.
Decyzja z opóźnionym zapłonem
Minister obrony Malezji Datuk Sri Mohamed Khaled Nordin poinformował, że proces dozbrojenia będzie realizowany etapami. Takie podejście ma pozwolić na utrzymanie gotowości operacyjnej dywizjonu i uniknięcie jednoczesnego wyłączenia wszystkich jednostek ze służby. W wystąpieniu podkreślono również, że na etapie planowania uwzględniono potencjalne trudności techniczne związane z integracją nowego uzbrojenia.
Pierwszym okrętem objętym pracami będzie prototypowy Kedah (F 171). Co istotne Siły Morskie Malezji dopiero rozpoczęły szczegółową analizę finansową całego przedsięwzięcia oraz procedurę wyboru wykonawcy. Pozostałe patrolowce zostaną objęte pracami dopiero po zakończeniu prób zdawczo-odbiorczych jednostki, na której jako pierwszej zrealizowana zostanie integracja uzbrojenia.
Patrolowce typu Kedah są objęte realizowanym przez Tentera Laut Diraja Malaysia planem transformacji 15–5, którego celem jest zmniejszenie liczby typów okrętów we flocie do 2030 roku. W tym kontekście ich dozbrojenie należy postrzegać jako element porządkowania i wzmacniania zdolności bojowych marynarki.
Niemiecki rodowód i malezyjska rzeczywistość
Projekt patrolowców opracował niemiecki koncern Blohm+Voss. Pierwotnie planowano budowę aż 27 jednostek. Rosnące koszty i opóźnienia doprowadziły jednak do ograniczenia programu do sześciu okrętów. Stępkę pod pierwszą jednostkę położono 13 listopada 2001 roku. Kedah (F 171) wszedł do służby 5 czerwca 2006 roku po budowie w hamburskiej stoczni Blohm+Voss.
Drugi okręt powstał w stoczni HDW w Kilonii. Kolejne cztery zbudowano już w Malezji w zakładzie Boustead Heavy Industries Corporation Berhad. Obecnie funkcjonuje on jako Lumut Naval Shipyard. Wszystkie jednostki wchodzą w skład 17. Dywizjonu Okrętów Patrolowych i stacjonują w bazie morskiej Lumut.
Patrolowce typu Kedah – dane techniczne i uzbrojenie
Okręty typu Kedah mają wyporność pełną 1850 ton. Ich wymiary wynoszą 91,1 m długości, 12,85 m szerokości oraz 3,4 m zanurzenia. Napęd tworzą dwa silniki wysokoprężne Caterpillar 3616 o łącznej mocy 5450 kW. Każdy pracuje na własny wał ze śrubą nastawną. Umożliwia to osiągnięcie prędkości 24 węzłów oraz zasięgu 6050 mil morskich.
Sercem systemu walki pozostaje rozwiązanie COSYS-110 M1/ARGOS opracowane przez Atlas Elektronik. Dozorowanie przestrzeni powietrznej i nawodnej zapewnia trójwspółrzędny radar Hensoldt TRS-3D/16ES. Dotychczasowe uzbrojenie ograniczało się do artylerii pokładowej w postaci armaty Oto Melara 76/62 mm Compact oraz armaty 30 mm/82 Compact.
Stała załoga liczy 78 marynarzy z możliwością przyjęcia dodatkowych 20 osób.
Od patroli do realnego odstraszania
Integracja pocisków NSM oznacza symboliczne domknięcie pierwotnej koncepcji MEKO. OPV typu Kedah przestaną być jedynie wysuniętymi oczami floty. Zyskają środek rażenia pozwalający na aktywne kształtowanie sytuacji taktycznej na malezyjskich wodach. Po latach oczekiwania okręty te wreszcie odzyskują „żądło” którego brakowało.










