Anonymous włamał się do drukarek tysięcy Rosjan

Hakerzy z kolektywu Anonymous włamali się do drukarek tysięcy rosyjskich użytkowników i za ich pośrednictwem przesłali im komunikat o kłamstwach putinowskiej propagandy wraz z instrukcjami, jak się przed nią bronić poprzez instalację specjalnego oprogramowania.
Jak przekazało Anonymous w tweecie, w ramach akcji wydrukowano dotąd ponad 100 tys. kopii oświadczeń nawołujących do niedawania wiary kremlowskiej wersji wojny na Ukrainie. „Obywatele Rosji, działajcie teraz, by powstrzymać terrorystów. Putin zabija tysiące ludzi na Ukrainie” – napisano.
W oświadczeniu, cytowanym przez amerykański portal International Business Times (IBT), podkreślono również, że w wojnie rozpętanej przez Władimira Putina chodzi o „granice i strach przed Zachodem”, a nie o Ukrainę. Zauważono, że „kawałek papieru i atramentu to mała cena za krew niewinnych”. Zachęcono również Rosjan, by walczyli o swoje „dziedzictwo i honor, by obalili skorumpowany system Putina, który kradnie z waszej kieszeni”.
Rozmówca IBT, haker posługujący się na Twitterze pseudonimem DepaixPorteur, który brał udział w akcji, powiedział, że na zhakowanych urządzeniach wydrukowano również instrukcję instalacji darmowego oprogramowania Onion Router, dzięki któremu – wskazał – Rosjanie mogą uzyskać dostęp do „prawdziwych mediów” i obejść rosyjską cenzurę.
Źródło: PAP

Ewakuacja medyczna z promu Stena Ebba na Morzu Bałtyckim

W niedzielę 4 stycznia, na wzburzonych wodach Morza Bałtyckiego, doszło do pilnej ewakuacji medycznej z pokładu promu Stena Ebba. Kapitan jednostki zgłosił potrzebę natychmiastowej pomocy dla jednego z pasażerów – mężczyzny w średnim wieku, u którego pojawiło się podejrzenie zawału serca.
W artykule
Według medialnych relacji prom znajdował się około 10 mil morskich na północ od Rozewia, w strefie Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa (SAR).
Warunki pogodowe – trudne zimowe morze
Akcję utrudniały niekorzystne warunki meteorologiczne panujące na Bałtyku. W tym okresie występowały silne porywy wiatru oraz intensywne opady śniegu, które ograniczały widzialność i powodowały wzburzenie morza. Warunki pogodowe uniemożliwiły użycie śmigłowca ratowniczego do przeprowadzenia ewakuacji medycznej.
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej informował tego dnia o bardzo trudnej sytuacji pogodowej na wybrzeżu, wydając ostrzeżenia najwyższego stopnia przed intensywnymi opadami śniegu i silnym wiatrem.
Działania ratownicze – Bryza w akcji
Z uwagi na trudne warunki panujące na Bałtyku Morskie Ratownicze Centrum Koordynacyjne zdecydowało o skierowaniu do działań jednostki nawodnej. Do akcji wysłano statek ratowniczy Bryza, stacjonujący w porcie we Władysławowie.
Ewakuację pacjenta przeprowadzono z furty pilotowej promu, znajdującej się na wysokości około 2–3 metrów nad powierzchnią wody. Załoga Bryzy bezpiecznie przejęła poszkodowanego i rozpoczęła przejście do portu.
Akcja SAR zakończona powodzeniem. Pacjent bezpiecznie przekazany w porcie we Władysławowie
Pomimo trudnych warunków akcja zakończyła się powodzeniem. Po przejęciu pacjenta przez załogę Bryzy jednostka skierowała się do portu we Władysławowie. O godzinie 12:23 poszkodowany został przekazany przytomny zespołowi ratownictwa medycznego oczekującemu na nabrzeżu.
Zimowe warunki panujące na Bałtyku po raz kolejny zweryfikowały znaczenie morskich sił ratowniczych, zdolnych do prowadzenia działań niezależnie od dostępności wsparcia lotniczego. Sprawna akcja Bryzy oraz koordynacja MRCC pokazały, że system SAR pozostaje kluczowym elementem bezpieczeństwa żeglugi na tych wodach.










