Boeing otrzymał kontrakt na pełnoskalową produkcję HAAWC dla US Navy 

Marynarka Wojenna USA przyznała Boeingowi kontrakt na pełną produkcję HAAWC (High Altitude Anti-Submarine Warfare Weapon Capability) czyli uzbrojenia do zwalczania okrętów podwodnych przez samoloty operujące na dużych pułapach i odległościach.
HAAWC to zestaw modyfikacyjny, który umożliwia zrzut torpedy ZOP typu Mk 54 przez samoloty P-8A Poseidonoperujące na ich pułapie przelotowym.
Kontrakt wartości 25,6 mln USD obejmuje produkcję zestawów HAAWC Air Launched Accessory, czyli ALA, dla USN i klientów eksportowych. Boeing zapewnia również badania projektowe, testy, prototypowanie i/lub analizy problemów związanych z produkcją. Kontrakt obejmuje opracowanie technologii napraw i konserwacji HAAWC ALAoraz powiązanego sprzętu i wyposażenia. Opcja kontraktowa pozwala Marynarce Wojennej na zakup dodatkowego sprzętu w celu wsparcia programu. Wykorzystanie wszystkich opcji kontraktu może podnieść jego ogólna wartość do 121,4 mln USD.

Zastosowanie HAAWC na pokładzie wielozadaniowego morskiego samolotu patrolowego P-8A, pozwoli siłom zbrojnym USA na prowadzenia zwalczania okrętów podwodnych z większych wysokości i większych odległości, co pozwoli na unikniecie rozwijanych obecnie systemów obrony powietrznej przeznaczonych dla okrętów podwodnych. Większy pułap i prędkość nosiciela w momencie zrzutu torpedy zmodyfikowanej przez HAAWC, pozwoli na osiąganie znacząco większych zasięgów jej użycia. Nowe rozwiązanie przekształca Mk 54 w precyzyjną broń szybującą w zdolna do działania zarówno ze wsparciem GPS, jak i bez niego. System HAAWC zapewnia prowadzenie operacji przeciw okrętom podwodnym w całej obwiedni lotu P-8A.
Boeing HAAWC składa się z modułowego zestawu Air Launch Accessory (ALA), który mocuje się do torpedy Mk 54, przekształcając ją w precyzyjnie naprowadzaną broń szybującą. W punkcie rozdzielenia ALA otwiera stabilizator, co powoduje wejście torpedy do wody w pożądanym miejscu.
Autor: TDW

Polska na czele Stałego Zespołu Obrony Przeciwminowej NATO na Bałtyku

8 stycznia w Rydze odbyła się uroczystość przekazania dowodzenia nad Stałym Zespołem Sił Obrony Przeciwminowej NATO Grupa 1 (SNMCMG1). Dowództwo nad jednym z czterech stałych zespołów okrętowych Sojuszu objął oficer Marynarki Wojennej RP, komandor porucznik Kacper Sterne.
W artykule
Tym samym Polska po raz szósty w historii przejęła odpowiedzialność za kierowanie wielonarodowym zespołem obrony przeciwminowej, stale operującym na akwenach Europy.
Objęcie dowodzenia nad SNMCMG1 oznacza rozpoczęcie realizacji zasadniczego zadania Polskiego Kontyngentu Wojskowego Czernicki 2026. Zespół będzie formowany rotacyjnie z okrętów i załóg kilku państw Sojuszu, co pozostaje jednym z najbardziej praktycznych przykładów interoperacyjności sił morskich NATO w codziennej służbie na morzu.
Pół roku odpowiedzialności za bezpieczeństwo na morzu
Przez najbliższe sześć miesięcy komandor porucznik Sterne będzie kierował działalnością zespołu z pokładu okrętu flagowego – ORP Kontradmirał Xawery Czernicki. Trzon sztabu dowodzenia stanowią polscy oficerowie i podoficerowie wydzieleni z jednostek 8 Flotylli Obrony Wybrzeża. Działania zespołu obejmą przede wszystkim Morze Bałtyckie, które w obecnych realiach stało się jednym z istotnych akwenów dla bezpieczeństwa NATO.
Bałtyk pozostaje akwenem o dużym nasyceniu infrastruktury krytycznej, intensywnej żegludze oraz złożonych uwarunkowaniach hydrograficznych. To właśnie w takim środowisku zespoły obrony przeciwminowej pełnią rolę jednego z filarów morskiego bezpieczeństwa, działając w sposób ciągły, a nie wyłącznie w reakcji na kryzysy.
Dowodzenie jako wyraz zaufania sojuszniczego
Podczas ceremonii w Rydze nowy dowódca SNMCMG1 podkreślił znaczenie powierzonej funkcji zarówno dla Marynarki Wojennej RP, jak i całych Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej.
To dla mnie wielki zaszczyt i honor objąć dowództwo nad Stałym Zespołem Sił Obrony Przeciwminowej NATO Grupa Pierwsza. Jest to powód do dumy dla Marynarki Wojennej oraz Sił Zbrojnych RP. Nasz kraj obejmuje dowodzenie tym zespołem po raz szósty, co stanowi wyraźny dowód zaufania, jakim sojusznicy darzą polskich marynarzy, ich profesjonalizm oraz doświadczenie.
komandor porucznik Kacper Sterne
Komandor porucznik Sterne jest szóstym oficerem Marynarki Wojennej RP, któremu powierzono dowodzenie Stałym Zespołem Sił Obrony Przeciwminowej NATO. Sojusz utrzymuje cztery takie zespoły w stałej rotacji. Dwa z nich stanowią zespoły uderzeniowych okrętów nawodnych, natomiast dwa kolejne przeznaczone są do realizacji zadań obrony przeciwminowej. Grupa pierwsza operuje zazwyczaj na północnych akwenach Europy, podczas gdy grupa druga koncentruje się na południowej części kontynentu.
„Tarcza przeciwminowa” w praktyce
Głównym zadaniem SNMCMG1 pozostaje utrzymanie bezpieczeństwa żeglugi poprzez poszukiwanie, wykrywanie oraz neutralizację niebezpiecznych obiektów podwodnych. W ten sposób zespół współtworzy system obrony przeciwminowej, określany w strukturach NATO mianem „Tarczy Przeciwminowej” dla europejskich akwenów.
Równie istotnym wymiarem działalności zespołu jest demonstrowanie solidarności sojuszniczej oraz stałej obecności NATO na morzu. Okręty SNMCMG1 pozostają w gotowości do reagowania na zagrożenia wobec infrastruktury krytycznej, potencjalne akty sabotażowe, a także do wsparcia operacji antyterrorystycznych, działań ratowniczych i reagowania kryzysowego. Zespoły te należą do najbardziej dyspozycyjnych elementów Sił Reagowania NATO, będąc znaczną część czasu w morzu, realizując zadania operacyjne oraz uczestnicząc w ćwiczeniach z siłami morskimi państw sojuszniczych i partnerskich.
Stała obecność, nie incydentalne działanie
Przejęcie dowodzenia nad SNMCMG1 przez Polskę kolejny raz pokazuje długofalowe zaangażowanie Marynarki Wojennej RP w budowanie bezpieczeństwa morskiego Europy. Nie jest to wyłącznie wydarzenie ceremonialne, lecz realna odpowiedzialność za koordynację działań zespołu, którego obecność na Bałtyku ma charakter ciągły i przewidywalny. W obecnych uwarunkowaniach to właśnie taka forma obecności pozostaje jednym z kluczowych elementów stabilności i odstraszania na północnych akwenach Sojuszu.










