Hanwha Ocean pozostaje na polskim rynku

Mariusz Dasiewicz
Dziś, 28 listopada, obchodzimy Święto Marynarki Wojennej RP. Zbiega się ono z jedną z najważniejszych decyzji ostatnich lat — wyborem dostawcy Okrętów Podwodnych Nowego Typu. Hanwha Ocean podkreśla, że pozostaje na polskim rynku i zamierza kontynuować współpracę z krajowymi partnerami.
Święto Marynarki Wojennej i znaczenie programu Orka
28 listopada, Polska obchodzi Święto Marynarki Wojennej – rocznicę dekretu marszałka Józefa Piłsudskiego z 1918 roku, który zapoczątkował historię polskich sił morskich. To ważny moment przypominający o roli, jaką Marynarka Wojenna odgrywa w budowaniu suwerenności i bezpieczeństwa państwa. Polskę i Koreę Południową łączy podobne spojrzenie na wyzwania geopolityczne oraz potrzeba rozwijania nowoczesnych i niezależnych zdolności morskich.
W kontekście geopolitycznym szczególnego znaczenia nabiera decyzja dotycząca programu ORKA i pozyskania dla Polski Okrętów Podwodnych Nowego Typu. Rozumiemy, jak istotne strategicznie znaczenie ma ta decyzja i gratulujemy wszystkim marynarzom i przedstawicielom sektora morskiego zaangażowania w ten proces. Wierzymy, że nowe zdolności bojowe wzmocnią bezpieczeństwo morskie kraju w nadchodzących latach.
Seong-Woo Park, wiceprezes Hanwha Ocean odpowiedzialny za program Orka
Współpraca między polskim przemysłem stoczniowym a partnerami koreańskimi, w tym Hanwha Ocean może wnieść kluczowe technologie oraz doświadczenie w zakresie budowy okrętów podwodnych i rozwijania pełnych kompetencji MRO w Polsce.
Z okazji Święta Marynarki Wojennej RP Hanha Ocean składa wszystkim Marynarzom życzenia bezpiecznej służby, sprzyjających wiatrów i satysfakcji z misji realizowanej na rzecz obronności Polski.
Źródło: Hanwha Ocean
Nowy rok i pierwsza akcja ratownicza SAR na Bałtyku

Tegoroczne działania poszukiwawczo-ratownicze na Bałtyku rozpoczęły się od interwencji w rejonie Łeby. 8 stycznia załoga śmigłowca ratowniczego W-3WARM ewakuowała drogą powietrzną pracownika specjalistycznej jednostki Wind Lift 1, realizując pierwszą w 2026 roku akcję SAR z udziałem lotnictwa morskiego.
W artykule
Alarm na północny wschód od Łeby
Zgłoszenie wpłynęło do systemu ratownictwa morskiego w godzinach popołudniowych. Specjalistyczna jednostka Wind Lift 1, wspierająca budowę morskich farm wiatrowych, znajdowała się kilkanaście mil morskich na północny wschód od Łeby, gdy u jednego z członków załogi pojawiła się konieczność pilnej ewakuacji medycznej. Koordynację działań prowadził Dyżurny Operacyjny Ratownictwa z ramienia Centrum Operacji Morskich – Dowództwo Komponentu Morskiego.
Start z Darłowa i szybka ewakuacja
Do zadania skierowano dyżurną załogę śmigłowca ratowniczego W-3WARM stacjonującą w 44 Baza Lotnictwa Morskiego. Maszyna wystartowała o godzinie 13.51. Po dotarciu w rejon operacji przeprowadzono ewakuację poszkodowanego z pokładu jednostki. Dokładnie godzinę po starcie mężczyzna znajdował się już na pokładzie śmigłowca pod opieką załogi. O 15.28 W-3WARM wylądował na lotnisku w Darłowie, gdzie poszkodowany został przekazany zespołowi ratownictwa medycznego.
827. interwencja w historii lotnictwa morskiego
Akcja ratownicza z 8 stycznia była nie tylko pierwszą interwencją SAR w 2025 roku, lecz także 827. działaniem ratowniczym w historii Brygada Lotnictwa Marynarki Wojennej. Od momentu rozpoczęcia służby załogi samolotów i śmigłowców lotnictwa morskiego udzieliły pomocy łącznie 446 osobom, realizując zadania w strefie morskiej oraz w pasie przybrzeżnym.
Stała gotowość nad Bałtykiem
Brygada Lotnictwa Marynarki Wojennej pozostaje jedyną w Polsce formacją lotniczą utrzymującą całodobową gotowość do prowadzenia działań ratowniczych z powietrza nad obszarami morskimi. Dyżury SAR/ASAR pełnione są w ramach polskiej strefy odpowiedzialności wynikającej z międzynarodowych konwencji ratowniczych przez załogi śmigłowców W-3WARM bazujące w 43. Bazie Lotnictwa Morskiego w Gdyni Babich Dołach oraz w Darłowie.
System ratownictwa morskiego uzupełnia załoga samolotu patrolowego M28B 1R Bryza, utrzymująca całodobowy dyżur na lotnisku w Siemirowicach koło Lęborka. Sprawnie funkcjonujący system dowodzenia oraz wyszkolone załogi pozwalają na szybkie reagowanie w sytuacjach zagrożenia życia na Bałtyku, niezależnie od pory dnia i warunków meteorologicznych.










