PGZ Stocznia Wojenna sponsorem AMW Arki Gdynia

PGZ Stocznia Wojenna, najstarsza polska stocznia, dołączyła do grona sponsorów Koszykarskiego Klubu Sportowego Gdynia S.A., znanego jako AMW Arka Gdynia. W ramach współpracy, stocznia będzie wspierać lokalną drużynę koszykarską od nadchodzącego sezonu Orlen Basket Ligi. Ten krok stanowi kontynuację naszego zaangażowania w rozwój Gdyni i jej społeczności.
PGZ Stocznia Wojenna, kultywując wieloletnie tradycje Stoczni Marynarki Wojennej, od lat stanowi integralną część gdyńskiego krajobrazu. Oferujemy kompleksowe usługi w zakresie projektowania, remontowania, modernizacji oraz budowy okrętów dla Marynarki Wojennej RP. Jako jeden z najważniejszych podmiotów przemysłu stoczniowego w Polsce, realizujemy obecnie ambitny projekt budowy wielozadaniowych fregat MIECZNIK, które wzmocnią potencjał obronny Marynarki Wojennej RP.
Współpraca z AMW Arką Gdynia to dla nas nie tylko możliwość promowania naszej firmy, ale także sposób na dalsze wzmacnianie więzi z miastem Gdynia i jego mieszkańcami. Nasza stocznia, tak jak koszykarski klub, ma długą i bogatą historię, a wspólne działania będą dla obu stron szansą na dalszy rozwój.
Marcin Ryngwelski, prezes PGZ Stoczni Wojennej

AMW Arka Gdynia to marka, która od lat buduje swój sukces na pasji i zaangażowaniu. Wspieranie jej jest dla nas naturalnym krokiem w umacnianiu naszej obecności na arenie lokalnej.
Beata Koniarska, członkini zarządu PGZ Stoczni Wojennej
Dzięki podpisaniu umowy sponsorskiej z AMW Arką Gdynia, logo PGZ Stoczni Wojennej pojawi się na strojach meczowych koszykarzy, odzieży klubowej oraz w widocznych miejscach Polsat Plus Areny Gdynia. To partnerstwo podkreśla silny związek między firmą a miastem, w którym Stocznia od lat pełni rolę jednego z najważniejszych podmiotów gospodarczych.

Cieszymy się, że tak ważny gracz w regionie jak PGZ Stocznia Wojenna zdecydował się wesprzeć nasz klub. To partnerstwo jest dowodem na to, że wspólne działania na rzecz miasta i jego społeczności przynoszą korzyści zarówno w sferze sportu, jak i gospodarki. To jednocześnie sygnał, że nasz Klub z optymizmem spogląda w przyszłość.
Bartłomiej Wołoszyn, prezes AMW Arki Gdynia
Źródło: PGZ Stocznia Wojenna

- PGZ Stocznia Wojenna wsparła jubileusz 230-lecia CONRADINUM. Rosnąca potrzeba kształcenia przyszłych kadr stoczniowych
- Nowy prezes PGZ Stocznia Wojenna Marcin Ryngwelski: „Odbudujemy zaufanie i pozycję stoczni” [WYWIAD]
- Nowa członkini zarządu PGZ Stocznia Wojenna, Beata Koniarska: „Z wiatrem w żaglach ku nowym wyzwaniom” [WYWIAD]
- Equinor – głównym sponsorem młodzieżowego klubu żeglarskiego w Łebie
BAE Jambelí w drodze do Ekwadoru

Ministerstwo Obrony Ekwadoru poinformowało o rozpoczęciu przejścia pełnomorskiego patrolowca BAE Jambelí (MP-56) z Republiki Korei do Ameryki Południowej. Jednostka 2 stycznia 2026 roku opuściła rejon Azji Wschodniej i po wejściu do służby wzmocni potencjał operacyjny marynarki wojennej Ekwadoru.
W artykule
Okręt, wcześniej eksploatowany jako KCG 3001 typu Tae Pyung Yang, został odkupiony przez rząd w Quito w 2024 roku i w kwietniu tego samego roku formalnie przekazany nowemu użytkownikowi. Od tego momentu przechodził prace modernizacyjne oraz przygotowanie do służby pod nową banderą.
Geneza BAE Jambelí (MP-56) i symbolika nazwy
Patrolowiec wszedł do służby w 1994 roku w bazie Straży Przybrzeżnej w Busan jako pierwsza tego typu. W trakcie eksploatacji pełniła zadania patrolowe na wodach podlegających jurysdykcji Republiki Korei.
Nowa nazwa okrętu odwołuje się do archipelagu Jambelí, położonego w rejonie zatoki Guayaquil, który zapisał się w historii Ekwadoru epizodem działań morskich podczas wojny z Peru w 1941 roku. Wybór nazwy podkreśla związek jednostki z obroną suwerenności morskiej państwa.
Przejście do Ameryki Południowej
Przejście jednostki do Ekwadoru zaplanowano jako 62-dniowe przemieszczenie z wykorzystaniem portów pośrednich. Trasa obejmuje postoje w Guam, Pearl Harbor oraz San Diego, co wynika z autonomiczności jednostki ocenianej na 40 dni.
Zgodnie z przekazanymi informacjami, Jambelí ma wejść na wody Oceanu Spokojnego w rejonie Salinas 3 marca, natomiast wejście do portu zaplanowano na 6 marca. Okręt przybędzie z załogą przeszkoloną w Republice Korei, co umożliwi szybkie włączenie jednostki do bieżących działań w Armada del Ecuador.
Odpowiedź na wyzwania bezpieczeństwa morskiego
Pozyskanie patrolowca było inicjatywą prezydenta Ekwadoru Daniela Noboa oraz ministra obrony Gian Carlo Loffredo. Celem transakcji jest wzmocnienie zdolności państwa w zakresie przeciwdziałania przestępczości transgranicznej i zorganizowanej na morzu, a także poprawa skuteczności działań patrolowych i ochrony środowiska morskiego.
W tym kontekście szczególne znaczenie mają wody w północnej części ekwadorskiej strefy ekonomicznej, w tym region graniczący z Kolumbią, który od lat pozostaje jednym z głównych szlaków przemytu narkotyków drogą morską. Wody Oceanu Spokojnego w tym regionie wymagają stałej obecności jednostek patrolowych zdolnych do długotrwałego operowania oraz prowadzenia pościgów i interwencji.
Rola w strukturach marynarki wojennej
W służbie Armada del Ecuador BAE Jambelí ma pełnić funkcję pełnomorskiej jednostki patrolowej, zdolnej do dłuższych wyjść w morze. Uzbrojenie okrętu stanowią dwie sześciolufowe armaty morskie kal. 20 mm Sea Vulcan, natomiast wyposażenie uzupełniają co najmniej trzy szybkie łodzie półsztywne typu RHIB.
W praktyce oznacza to wzmocnienie zdolności Ekwadoru do reagowania na zagrożenia na rozległych wodach Oceanu Spokojnego, gdzie liczy się nie tylko sama obecność okrętu, lecz także możliwość szybkiej reakcji i wsparcia innych jednostek.










