Polsko-szwedzkie obrady w sprawach bezpieczeństwa

W odpowiedzi na rosnące napięcia geopolityczne, Polska i Szwecja intensyfikują swoją wojskową i strategiczną współpracę. Konsultacje polsko-szwedzkie na temat bezpieczeństwa, które odbyły się 15 kwietnia 2024 r. w Belwederze, zgromadziły wysokiej rangi urzędników i ekspertów, podkreślając znaczenie zacieśnienia sojuszu w obliczu potencjalnych zagrożeń, w tym działań rosyjskiej floty.
Podczas obrad dyskutowano kluczowe aspekty współpracy dwustronnej, wsparcia NATO dla Ukrainy oraz konieczności adaptacji Sojuszu do nowych wyzwań bezpieczeństwa na wschodniej flance. Polsko-szwedzkie rozmowy na temat bezpieczeństwa miały kluczowe znaczenie dla stabilności w regionie Morza Bałtyckiego, zwłaszcza w obliczu rosnących napięć geopolitycznych.
Polska i Szwecja, jako państwa położone w strategicznym rejonie Bałtyku, zobowiązały się do zacieśnienia współpracy wojskowej, aby skuteczniej chronić te wody oraz sojusznicze szlaki komunikacyjne przed potencjalnymi zagrożeniami, w tym rosyjską aktywnością militarną. Taką potrzebę podkreślił Prezydent RP Andrzej Duda, wskazując na Szwecję, jako nowego, cennego członka NATO, za kluczowego partnera w zabezpieczaniu regionu – powiedział Szef BBN Jacek Siewiera, który razem z Henrikiem Landerholmem, Doradcą ds. Bezpieczeństwa Narodowego Premiera Szwecji otworzył rozmowy polsko-szwedzkiego okrągłego stołu nt. polityki bezpieczeństwa.
Czytaj więcej o Szwecji w NATO czyli nowym Rozdziale dla bezpieczeństwa Europy
Henrik Landerholm, Doradca ds. Bezpieczeństwa Narodowego Premiera Szwecji, wskazał na potrzebę regularnych spotkań, które umożliwiają lepsze zrozumienie i integrację strategicznych kultur obu krajów. Zmieniona rola Polski w NATO, jak również nowe członkostwo Szwecji i Finlandii, tworzą „historyczny front obronny”, który jest niezwykle istotny od czasów ostatnich wielkich konfliktów regionalnych.
Spotkanie w Warszawie, będące kontynuacją serii rozmów zapoczątkowanych w 2018 roku, miało na celu nie tylko wzmocnienie dwustronnych relacji Polski i Szwecji, ale także dążenie do większej kooperacji w obrębie całego regionu Morza Bałtyckiego. Celem tych konsultacji jest dalsze pogłębianie współpracy w zakresie bezpieczeństwa i obronności, przynosząc korzyści wszystkim państwom bałtyckim.
Źródło: MediaRoom/PAP/MD

Na Oksywiu położono stępkę pod przyszły okręt ratowniczy pk. „Ratownik”

4 lutego w PGZ Stoczni Wojennej na Oksywiu odbyła się uroczystość położenia stępki pod okręt ratowniczy pk. Ratownik. Wydarzenie to formalnie rozpoczęło budowę kadłuba jednostki, która w przyszłości ma zapewnić Marynarce Wojennej RP nowe zdolności ratownicze oraz wsparcie działań prowadzonych na morzu i pod wodą.
W artykule
Choć ceremonia nie ma tak spektakularnego charakteru jak wodowanie czy podniesienie bandery, w realiach stoczniowych stanowi jeden z najważniejszych momentów całego cyklu budowy. Od tej chwili projekt przestaje funkcjonować wyłącznie w dokumentacji technicznej, a okręt zaczyna powstawać jako realna konstrukcja.
Warto przy tym odnotować, że od uroczystości położenia stępki pod drugą fregatę programu Miecznik – przyszłą ORP Burza – minęło zaledwie półtora miesiąca. Taka sekwencja kluczowych wydarzeń na gdyńskim Oksywiu pokazuje tempo prac i zdolność PGZ Stoczni Wojennej do równoległej realizacji najbardziej wymagających programów okrętowych, należy uznać za coś niewątpliwie wyjątkowego dla polskiego przemysłu okrętowego.
Goście i głos przemysłu
W uroczystości uczestniczyli przedstawiciele administracji państwowej, Marynarki Wojennej RP, instytucji nadzorczych oraz szerokiego grona firm współpracujących ze stocznią przy budowie tego okrętu. Obecność zaproszonych przedsiębiorstw podkreślała zespołowy charakter programu Ratownik i rolę krajowego zaplecza przemysłowego w realizacji tego projektu.
Rangę wydarzenia podkreśliła obecność przedstawicieli administracji państwowej, wojska oraz przemysłu obronnego. W ceremonii uczestniczyli m.in. sekretarz stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej Stanisław Wziątek, podsekretarz stanu w Ministerstwie Aktywów Państwowych Konrad Gołota, inspektor Marynarki Wojennej wiceadmirał Jarosław Ziemiański, wiceadmirał Jarosław Wypijewski reprezentujący Szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego oraz wiceprezes Polskiej Grupy Zbrojeniowej Jan J. Grabowski.
Uczestnicy ceremonii zwracali uwagę, że położenie stępki to moment symboliczny, w którym jednostka „zaczyna istnieć” w sensie technicznym. Podkreślano również znaczenie tempa prac prowadzonych w PGZ Stoczni Wojennej oraz fakt, że program Ratownik wpisuje się w odbudowę kompetencji polskiego przemysłu okrętowego jako całości – nie pojedynczych podmiotów, lecz całego ekosystemu firm, specjalistów i technologii.
Stępka – moment techniczny i symboliczny
Położenie stępki to jeden z kluczowych etapów procesu budowy okrętu. W ujęciu technicznym oznacza rozpoczęcie montażu konstrukcji kadłuba, natomiast w wymiarze symbolicznym potwierdza przejście projektu z fazy przygotowawczej do właściwej realizacji. Zgodnie z praktyką stoczniową, w konstrukcję stępki wspawano okolicznościową tablicę, która na stałe pozostanie częścią okrętu.

Fot. Stępka pod przyszły okręt ratowniczy pk. Ratownik / Portal Stoczniowy Ten etap ma również wymiar formalny – potwierdza postęp prac przed zamawiającym oraz partnerami przemysłowymi. Nieprzypadkowo właśnie położenie stępki traktowane jest w zakładach stoczniowych jako faktyczny początek budowy jednostki.
Znaczenie okrętu przyszłego okrętu Ratownik dla Marynarki Wojennej RP
Położenie stępki pod przyszły Ratownik ma istotne znaczenie z punktu widzenia zdolności operacyjnych Marynarki Wojennej RP. Obecnie wykorzystywane okręty ratownicze są jednostkami wyeksploatowanymi, których planowane wycofanie rozważano już w poprzedniej dekadzie. Program Ratownik ma wypełnić powstałą lukę i zapewnić nowoczesne narzędzie do realizacji zadań ratowniczych, inspekcyjnych oraz wsparcia działań podwodnych.
W kontekście rosnącego znaczenia ochrony infrastruktury krytycznej na Bałtyku oraz doświadczeń związanych z incydentami dotyczącymi podmorskich kabli i instalacji, budowa wyspecjalizowanego okrętu ratowniczego nabiera szczególnej wagi. Dzisiejsza uroczystość na Oksywiu potwierdza, że po latach przerw i korekt program Ratownik wszedł w fazę realnej budowy.
Warto w tym miejscu podkreślić, że dzisiejsze położenie stępki nie jest wyłącznie efektem decyzji formalnych czy zapisów kontraktowych, lecz rezultatem wielomiesięcznej, konsekwentnej pracy zespołu ludzi bezpośrednio zaangażowanych w realizację programu. Obserwując przebieg projektu od samego początku, trudno nie dostrzec osobistego zaangażowania prezesa PGZ Stoczni Wojennej Marcina Ryngwelskiego oraz ogromnego wkładu Mariusza Małeckiego, kierownika Programu Strategicznego Ratownik. To właśnie determinacja, kompetencje oraz zdolność obu Panów do prowadzenia tego projektu mimo wcześniejszych przerw i niepowodzeń doprowadziły do momentu, w którym przyszły Ratownik przestał być planem, a stał się realnie budowaną jednostką. Dzisiejsza uroczystość na Oksywiu jest najlepszym potwierdzeniem, że program – choć trudny i wielokrotnie kwestionowany – został doprowadzony do etapu, którego nie da się już cofnąć.











