Za kulisami przemysłu okrętowego: Tajemnice położenia stępki [część 4]

W najnowszej części „Za kulisami przemysłu okrętowego”, Marcin Ryngwelski, ekspert okrętownictwa, odkrywa przed nami uroczystość położenia stępki, która uosabia ważny etap w procesie stoczniowym. Ta ceremonia, związana z ostatnim położeniem stępki ORP Rybitwa, stanowi symboliczny początek budowy kadłuba, podkreślając zaangażowanie wszystkich stron projektu i zaznaczając realne rozpoczęcie prac nad nowym niszczycielem min dla Marynarki Wojennej RP.

Znaczenie ceremonii położenia stępki

Położenie stępki jest fundamentalnym momentem, symbolizującym fizyczne rozpoczęcie budowy statku lub okrętu. Jest to nie tylko kluczowy etap konstrukcyjny, ale także ważna uroczystość dla przyszłego armatora i ekipy stoczniowej, demonstrująca postęp prac i przynosząca nadzieję na pomyślną realizację projektu.

Definicja i rola położenie stępki

Stępka, będąca osią konstrukcyjną szkieletu statku, stanowi najniższy element konstrukcyjny jednostki, biegnąc od dziobu do rufy i zapewniając podstawę wytrzymałości strukturalnej kadłuba. Uroczystość jej położenia często wiąże się z dodatkowymi atrakcjami, takimi jak wspawanie monety, choć nie jest to zwyczaj powszechnie stosowany we wszystkich stoczniach.

Finansowe i symboliczne aspekty

Każdy krok, od podpisania umowy, przez pierwsze cięcie stali, aż po położenie stępki, jest ściśle określony i związany z etapami płatności od armatora, co podkreśla znaczenie finansowe tego momentu dla całego projektu. Ceremonia ta ma też głębokie znaczenie symboliczne, oficjalnie rozpoczynając budowę i prezentując postępy przed znamienitymi gośćmi.

Miejsce budowy – adaptacja do wymagań

Po ceremonii, sekcja stępkowa zostaje przetransportowana do wyznaczonego miejsca budowy, które może różnić się w zależności od wymagań technicznych projektu. Dla ORP Rybitwa jest to specjalnie przygotowana hala produkcyjna, umożliwiająca pracę ze stalą amagnetyczną.

Kolejny epizod już wkrótce… ⚓️

Źródło: Linkedln/Marcin Ryngwelski

https://portalstoczniowy.pl/category/okretownictwo-stocznie/
Udostępnij ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

  • BAE Jambelí w drodze do Ekwadoru

    BAE Jambelí w drodze do Ekwadoru

    Ministerstwo Obrony Ekwadoru poinformowało o rozpoczęciu przejścia pełnomorskiego patrolowca BAE Jambelí (MP-56) z Republiki Korei do Ameryki Południowej. Jednostka 2 stycznia 2026 roku opuściła rejon Azji Wschodniej i po wejściu do służby wzmocni potencjał operacyjny marynarki wojennej Ekwadoru.

    Okręt, wcześniej eksploatowany jako KCG 3001 typu Tae Pyung Yang, został odkupiony przez rząd w Quito w 2024 roku i w kwietniu tego samego roku formalnie przekazany nowemu użytkownikowi. Od tego momentu przechodził prace modernizacyjne oraz przygotowanie do służby pod nową banderą.

    Geneza BAE Jambelí (MP-56) i symbolika nazwy

    Patrolowiec wszedł do służby w 1994 roku w bazie Straży Przybrzeżnej w Busan jako pierwsza tego typu. W trakcie eksploatacji pełniła zadania patrolowe na wodach podlegających jurysdykcji Republiki Korei.

    Nowa nazwa okrętu odwołuje się do archipelagu Jambelí, położonego w rejonie zatoki Guayaquil, który zapisał się w historii Ekwadoru epizodem działań morskich podczas wojny z Peru w 1941 roku. Wybór nazwy podkreśla związek jednostki z obroną suwerenności morskiej państwa.

    Przejście do Ameryki Południowej

    Przejście jednostki do Ekwadoru zaplanowano jako 62-dniowe przemieszczenie z wykorzystaniem portów pośrednich. Trasa obejmuje postoje w Guam, Pearl Harbor oraz San Diego, co wynika z autonomiczności jednostki ocenianej na 40 dni.

    Zgodnie z przekazanymi informacjami, Jambelí ma wejść na wody Oceanu Spokojnego w rejonie Salinas 3 marca, natomiast wejście do portu zaplanowano na 6 marca. Okręt przybędzie z załogą przeszkoloną w Republice Korei, co umożliwi szybkie włączenie jednostki do bieżących działań w Armada del Ecuador.

    Odpowiedź na wyzwania bezpieczeństwa morskiego

    Pozyskanie patrolowca było inicjatywą prezydenta Ekwadoru Daniela Noboa oraz ministra obrony Gian Carlo Loffredo. Celem transakcji jest wzmocnienie zdolności państwa w zakresie przeciwdziałania przestępczości transgranicznej i zorganizowanej na morzu, a także poprawa skuteczności działań patrolowych i ochrony środowiska morskiego.

    W tym kontekście szczególne znaczenie mają wody w północnej części ekwadorskiej strefy ekonomicznej, w tym region graniczący z Kolumbią, który od lat pozostaje jednym z głównych szlaków przemytu narkotyków drogą morską. Wody Oceanu Spokojnego w tym regionie wymagają stałej obecności jednostek patrolowych zdolnych do długotrwałego operowania oraz prowadzenia pościgów i interwencji.

    Rola w strukturach marynarki wojennej

    W służbie Armada del Ecuador BAE Jambelí ma pełnić funkcję pełnomorskiej jednostki patrolowej, zdolnej do dłuższych wyjść w morze. Uzbrojenie okrętu stanowią dwie sześciolufowe armaty morskie kal. 20 mm Sea Vulcan, natomiast wyposażenie uzupełniają co najmniej trzy szybkie łodzie półsztywne typu RHIB.

    W praktyce oznacza to wzmocnienie zdolności Ekwadoru do reagowania na zagrożenia na rozległych wodach Oceanu Spokojnego, gdzie liczy się nie tylko sama obecność okrętu, lecz także możliwość szybkiej reakcji i wsparcia innych jednostek.