Siódmy dzień inwazji Rosji na Ukrainę. Podsumowanie działań militarnych 

W siódmym dniu inwazji Rosji na Ukrainę toczyły się ciężkie walki o położony na wschodzie kraju Charków oraz leżące na południu Chersoń i Mariupol. Te miasta znadują się pod silnym ostrzałem Rosjan, w Charkowie i Chersoniu trwały również walki w samych miastach. Od początku wojny w rezultacie rosyjskich ostrzałów zginęło ponad 2000 osób.

Toczą się ciężkie walki o położony na wschodzie Ukrainy Charków. Miasto jest pod nieustannym ostrzałem Rosjan, są duże straty wśród ludności cywilnej. Do Charkowa zbliżają się kolumny rosyjskich czołgów, w samym mieście siły ukraińskie walczą z grupami rosyjskich dywersantów – powiedział w środę po południu w wywiadzie dla BBC mer miasta Ihor Terechow. Dodał, że mieszkańcy Charkowa są zjednoczeni i nie poddadzą się.

Szef administracji obwodu charkowskiego Ołeh Syniehubow poinformował w środę, że w ciągu ostatniej doby w rezultacie ostrzału Charkowa zginęło co najmniej 21 osób, a 112 zostało rannych. Wcześniej w środę strona ukraińska informowała o odpartym ataku na szpital wojskowy w mieście. Przekazano również, że rosyjskie rakiety uszkodziły m.in. budynek rady miejskiej, uniwersytetu i uczelni wojskowej.

Przez całą noc z wtorku na środę trwały również walki o położony na południu Ukrainy Mariupol, miasta między okupowanym przez Rosję Krymem a zajętą przez wspieranych przez Reosję separatystów częścią Donbasu. Mer Mariupola Wadym Bojczenko przekazał rano, że wojska rosyjskie nacierają nieustannie od 12 godzin. Miasto jest pod ostrzałem, całkowicie zniszczono infrastrukturę mieszkalną, są zabici i ranni, ale policja i siły zbrojne Ukrainy kontynuują jego obronę. Wojska rosyjskie ostrzelały szpital położniczy w Mariupolu – poinformowała rada miejska na Telegramie.

Mer położonego na północny zachód od Krymu Chersonia Ihor Kołychajew powiedział w środę wieczorem, że Rosjanie są na ulicach miasta i utorowali sobie drogę do ratusza. Wcześniej rosyjskie siły ogłosiły, że opanowały miasto, czemu zaprzeczyły władze Ukrainy. 

Rosyjski szturm na Chersoń rozpoczął się w nocy z poniedziałku na wtorek. Przez całą noc z wtorku na środę Chersoń było ostrzeliwany, na ulicach trwały walki, a do miasta w nocy wjechała rosyjska kolumna wojskowa. Według ukraińskich mediów, wróg zajął port i stację kolejową. Według Kołychajewa miastu grozi katastrofa humanitarna, mer zaapelował o utworzenie korytarza humanitarnego do ewakuacji rannych i dostarczenia jedzenia oraz leków.

W Mikołajowie na południu kraju w środę rano doszło do wysadzenia rosyjskiego desantu z czterech śmigłowców – przekazały władze obwodowe.

W stolicy Ukrainy Kijowie noc z wtorku na środę minęła spokojnie, potem jednak zaczęły rozbrzmiewać syreny alarmowe i poinformowano o groźbie ataku rakietowego. Rosyjska armia ściąga wojsko coraz bliżej miasta; stolica szykuje się do obrony – oznajmił mer Kijowa Witalij Kliczko.

Długa na blisko 60 km kolumna rosyjskich wojsk, która zbliża się od kilku dni do Kijowa od północnego zachodu przez ostatnie 24-36 godz. praktycznie nie posunęła się naprzód – przekazał na konferencji prasowej w środę wieczorem rzecznik Pentagonu John Kirby. Dodał, że przyczyną może być przegrupowywanie się wojsk rosyjskich, problemy z logistyką i opór sił ukraińskich. Kirby powiedział również, że siły rosyjskie nie zajęły jeszcze żadnego dużego ukraińskiego miasta i na wszystkich kierunkach natrafiają na opór wojsk ukraińskich.

Po raz pierwszy od początku rosyjskiej agresji ukraińskie wojsko przeszło do ofensywy; żołnierze zajęli przedmieścia kontrolowanej przez prorosyjskich separatystów Gorłówki w obwodzie donieckim – powiedział w środę doradca administracji prezydenta Ukrainy Ołeksij Arestowycz.

Władze miasta Enerhodar na południowo-wschodniej Ukrainie, obok Zaporoskiej Elektrowni Atomowej poinformowały, że rosyjskie wojska w środę podjęły kolejną próbę wejścia do miasta, ale zostały powstrzymane przez mieszkańców, którzy zbudowali zapory i zablokowali drogę.

Wojska ukraińskie odbiły zajętą wcześniej przez Rosjan miejscowość Makarów w obwodzie kijowskim i umocniły się tam – poinformował w środę naczelny dowódca Sił Zbrojnych Ukrainy generał Wałerij Załużny.

Ukraińska obrona przeciwlotnicza zestrzeliła w nocy z wtorku na środę dwa rosyjskie myśliwce Su-35S nad obwodem kijowskim – podaje agencja Ukrinform, powołując się na dowództwo sił powietrznych. W bojach powietrznych Ukraińcy stracili MiG-a-29.

Około 400 osób, z czego większość to dzieci, zostało ewakuowanych z Wołnowachy w obwodzie donieckim na wschodzie Ukrainy – poinformowały ukraińskie służby ratunkowe. Ewakuacje są planowane z Charkowa i Sum.

W ciągu siedmiu dni od rozpoczęcia rosyjskiej inwazji, w wyniku ataków na obiekty cywilne zginęło ponad 2000 cywilów – poinformowała w środę agencja Interfax-Ukraina, powołując się na państwową służbę ds. sytuacji nadzwyczajnych. Dodano, że od początku wojny ewakuowano ponad 500 osób, zlikwidowano ponad 400 pożarów spowodowanych ostrzałem. Udało się uratować życie ponad 150 osób i unieszkodliwić ponad 410 ładunków wybuchowych.

Źródło: PAP

Udostępnij ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

  • Polska na czele Stałego Zespołu Obrony Przeciwminowej NATO na Bałtyku

    Polska na czele Stałego Zespołu Obrony Przeciwminowej NATO na Bałtyku

    8 stycznia w Rydze odbyła się uroczystość przekazania dowodzenia nad Stałym Zespołem Sił Obrony Przeciwminowej NATO Grupa 1 (SNMCMG1). Dowództwo nad jednym z czterech stałych zespołów okrętowych Sojuszu objął oficer Marynarki Wojennej RP, komandor porucznik Kacper Sterne.

    Tym samym Polska po raz szósty w historii przejęła odpowiedzialność za kierowanie wielonarodowym zespołem obrony przeciwminowej, stale operującym na akwenach Europy.

    Objęcie dowodzenia nad SNMCMG1 oznacza rozpoczęcie realizacji zasadniczego zadania Polskiego Kontyngentu Wojskowego Czernicki 2026. Zespół będzie formowany rotacyjnie z okrętów i załóg kilku państw Sojuszu, co pozostaje jednym z najbardziej praktycznych przykładów interoperacyjności sił morskich NATO w codziennej służbie na morzu.

    Pół roku odpowiedzialności za bezpieczeństwo na morzu

    Przez najbliższe sześć miesięcy komandor porucznik Sterne będzie kierował działalnością zespołu z pokładu okrętu flagowego – ORP Kontradmirał Xawery Czernicki. Trzon sztabu dowodzenia stanowią polscy oficerowie i podoficerowie wydzieleni z jednostek 8 Flotylli Obrony Wybrzeża. Działania zespołu obejmą przede wszystkim Morze Bałtyckie, które w obecnych realiach stało się jednym z istotnych akwenów dla bezpieczeństwa NATO.

    Bałtyk pozostaje akwenem o dużym nasyceniu infrastruktury krytycznej, intensywnej żegludze oraz złożonych uwarunkowaniach hydrograficznych. To właśnie w takim środowisku zespoły obrony przeciwminowej pełnią rolę jednego z filarów morskiego bezpieczeństwa, działając w sposób ciągły, a nie wyłącznie w reakcji na kryzysy.

    Dowodzenie jako wyraz zaufania sojuszniczego

    Podczas ceremonii w Rydze nowy dowódca SNMCMG1 podkreślił znaczenie powierzonej funkcji zarówno dla Marynarki Wojennej RP, jak i całych Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej.

    To dla mnie wielki zaszczyt i honor objąć dowództwo nad Stałym Zespołem Sił Obrony Przeciwminowej NATO Grupa Pierwsza. Jest to powód do dumy dla Marynarki Wojennej oraz Sił Zbrojnych RP. Nasz kraj obejmuje dowodzenie tym zespołem po raz szósty, co stanowi wyraźny dowód zaufania, jakim sojusznicy darzą polskich marynarzy, ich profesjonalizm oraz doświadczenie.

    komandor porucznik Kacper Sterne

    Komandor porucznik Sterne jest szóstym oficerem Marynarki Wojennej RP, któremu powierzono dowodzenie Stałym Zespołem Sił Obrony Przeciwminowej NATO. Sojusz utrzymuje cztery takie zespoły w stałej rotacji. Dwa z nich stanowią zespoły uderzeniowych okrętów nawodnych, natomiast dwa kolejne przeznaczone są do realizacji zadań obrony przeciwminowej. Grupa pierwsza operuje zazwyczaj na północnych akwenach Europy, podczas gdy grupa druga koncentruje się na południowej części kontynentu.

    „Tarcza przeciwminowa” w praktyce

    Głównym zadaniem SNMCMG1 pozostaje utrzymanie bezpieczeństwa żeglugi poprzez poszukiwanie, wykrywanie oraz neutralizację niebezpiecznych obiektów podwodnych. W ten sposób zespół współtworzy system obrony przeciwminowej, określany w strukturach NATO mianem „Tarczy Przeciwminowej” dla europejskich akwenów.

    Równie istotnym wymiarem działalności zespołu jest demonstrowanie solidarności sojuszniczej oraz stałej obecności NATO na morzu. Okręty SNMCMG1 pozostają w gotowości do reagowania na zagrożenia wobec infrastruktury krytycznej, potencjalne akty sabotażowe, a także do wsparcia operacji antyterrorystycznych, działań ratowniczych i reagowania kryzysowego. Zespoły te należą do najbardziej dyspozycyjnych elementów Sił Reagowania NATO, będąc znaczną część czasu w morzu, realizując zadania operacyjne oraz uczestnicząc w ćwiczeniach z siłami morskimi państw sojuszniczych i partnerskich.

    Stała obecność, nie incydentalne działanie

    Przejęcie dowodzenia nad SNMCMG1 przez Polskę kolejny raz pokazuje długofalowe zaangażowanie Marynarki Wojennej RP w budowanie bezpieczeństwa morskiego Europy. Nie jest to wyłącznie wydarzenie ceremonialne, lecz realna odpowiedzialność za koordynację działań zespołu, którego obecność na Bałtyku ma charakter ciągły i przewidywalny. W obecnych uwarunkowaniach to właśnie taka forma obecności pozostaje jednym z kluczowych elementów stabilności i odstraszania na północnych akwenach Sojuszu.