Lotniskowiec USS Dwight D. Eisenhower: historia i misja

Lotniskowiec US Navy USS Dwight D. Eisenhower (CVN-69), typu Nimitz o napędzie atomowym, który niedługo zakończy swoją służbę która trwa od ponad czterech dekad, odgrywa kluczową rolę w zapewnianiu bezpieczeństwa i stabilności na wodach całego świata. Jego ostatnie rozmieszczenie na wodach Morza Czerwonego pokazuje, że mimo upływu lat, ten imponujący okręt nadal pozostaje na straży strategicznych interesów USA i ich sojuszników.

Historia lotniskowca USS Dwight D. Eisenhower

USS Dwight D. Eisenhower typu Nimitz, znany również jako „Ike”, jest jednym z najważniejszych lotniskowców we flocie US Navy. Zbudowany przez Newport News Shipbuilding, jego budowa kosztowała około 679 milionów dolarów (około 5,3 miliarda dolarów w przeliczeniu na rok 2023). Okręt został nazwany na cześć prezydenta Dwighta Eisenhowera. Obecnie jego portem macierzystym jest Norfolk.

Stępkę pod okręt położono 15 sierpnia 1970 roku, a wodowanie miało miejsce 11 października 1975 roku. USS Dwight D. Eisenhower wszedł do służby 18 października 1977 roku. W latach 2001-2005 przeszedł główny remont, w tym wymianę paliwa jądrowego (Refueling Complex Overhaul, RCOH), co pozwoliło przedłużyć jego służbę co najmniej do 2025 roku.

Na jego pokładzie znajduje się około 85 samolotów, w tym myśliwce F/A-18 Hornet, E-2 Hawkeye i śmigłowce SH-60 Seahawk. Załoga liczy około 5,000 osób, w tym zarówno personel lotniczy, jak i załoga okrętową.

W ciągu swojej bogatej historii operacyjnej USS Dwight D. Eisenhower uczestniczył w wielu znaczących operacjach wojskowych, takich jak wojna w Zatoce Perskiej, operacje w Afganistanie i Iraku oraz działania wspierające międzynarodowe sankcje morskie przeciwko Irakowi podczas wojny w Zatoce Perskiej.

Lotniskowiec Eisenhower: Niezawodny obrońca mórz i oceanów

Ostatnie misje lotniskowca koncentrują się na wodach Morza Czerwonego, gdzie Ike od października 2023 roku pełni kluczową rolę w ochronie szlaków morskich przed zagrożeniami ze strony rebeliantów Huti. Przez ponad 200 dni grupa bojowa obejmująca lotniskowiec USS Dwight D. Eisenhower (CVN 69) niszczyła drony i pociski wystrzeliwane z terenów Jemenu, skutecznie zabezpieczając strategiczne szlaki handlowe i wspierając międzynarodowe wysiłki w utrzymaniu stabilności w tym regionie.

W kwietniu 2024 roku Ike, operując u wybrzeży Erytrei przed wyjściem w kierunku Suezu, opuścił wody Morza Czerwonego. 26 kwietnia wszedł na Morze Śródziemne, a następnie zawinął do portu w zatoce Souda na Krecie. Było to pierwsze (ogłoszone publicznie) wejście do portu od czasu wyruszenia na misję w październiku 2023 roku. Marynarka Wojenna USA w komunikacie prasowym poinformowała, że członkowie załogi mieli okazję zejść z okrętu i poznać grecką kulturę oraz tradycje, a także skorzystać z usług rekreacyjnych oraz turystycznych, takich jak wycieczki po wyspie, wąwóz Imbros, pałac Knossos czy płaskowyż Lassithi.

Następnie, w odpowiedzi na nasilające się ataki Huti, Pentagon zdecydował o powrocie lotniskowca USS Dwight D. Eisenhower na Morze Czerwone, gdzie obecnie prowadzi działania operacyjne, kontynuując swoją misję ochrony szlaków morskich przed zagrożeniami.

Wyzwania lotniskowca Eisenhower na Morzu Czerwonym

Mimo wielu sukcesów, operacje na Morzu Czerwonym napotykają na ciągłe wyzwania. W kontekście eskalujących napięć w tym regionie, w ubiegłym tygodniu, rzecznik Huti, Yahya Saree, wydał oświadczenie, w którym zapowiedział dalsze ataki na jednostki wroga, wskazując na nieustające zobowiązania grupy wobec narodu palestyńskiego. Te zapowiedzi podkreślają, jak ważne są działania takie jak te prowadzone przez USS Dwight D. Eisenhower w zapewnianiu bezpieczeństwa i stabilności na wodach całego świata.

USS Dwight D. Eisenhower pozostaje nie tylko symbolem potęgi USA, ale także świadectwem nieustannego zaangażowania USA w ochronę swoich strategicznych interesów i wspieranie międzynarodowego pokoju. Jego misje na Morzu Czerwonym są kluczowe dla zapewnienia bezpieczeństwa szlaków morskich i stabilności w regionie, a działania załogi okrętu są nieocenionym wsparciem dla międzynarodowych wysiłków w zwalczaniu zagrożeń ze strony rebeliantów Huti.

Autor: Mariusz Dasiewicz

https://portalstoczniowy.pl/category/marynarka-bezpieczenstwo/
Udostępnij ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

  • Rocznica podniesienia bandery na ORP Warszawa

    Rocznica podniesienia bandery na ORP Warszawa

    Jutro, 9 stycznia, przypada rocznica jednego z bardziej symbolicznych momentów w powojennej historii polskiej floty. Tego dnia w 1988 roku w Gdyni podniesiono banderę na ORPWarszawa – największym i zarazem ostatnim niszczycielu pozostającym w służbie Marynarki Wojennej RP.

    ORP Warszawa – rocznica podniesienia bandery ostatniego niszczyciela

    Jednostka trafiła do Polski na mocy umowy dzierżawy zawartej ze Związkiem Radzieckim, która od początku ograniczała możliwości jej dalszego rozwoju technicznego. Mimo to okręt szybko stał się flagową jednostką floty, pełniąc istotną rolę szkoleniową, reprezentacyjną oraz operacyjną w schyłkowym okresie Układu Warszawskiego.

    Uroczystość podniesienia bandery była zwieńczeniem intensywnego szkolenia polskiej załogi, prowadzonego po przybyciu okrętu do kraju jesienią 1987 roku. Matką chrzestną ORP Warszawa została Krystyna Antos z Huty Warszawa, a pierwszym dowódcą mianowano kmdr. por. Jerzego Wójcika, związanego wcześniej z poprzednim okrętem noszącym to samo imię.

    Od ćwiczeń międzynarodowych do wycofania ze służby

    W kolejnych latach ORP Warszawa uczestniczył w ćwiczeniach na Bałtyku, w rejonie cieśnin duńskich oraz na Morzu Północnym, reprezentując polską banderę także podczas wizyt zagranicznych. Po zmianach politycznych aktywność okrętu uległa ograniczeniu, lecz druga połowa lat 90. przyniosła powrót do intensywniejszej służby oraz pierwsze ćwiczenia z flotami państw NATO.

    Wycofanie okrętu ze służby 5 grudnia 2003 roku zamknęło epokę niszczycieli w polskiej Marynarce Wojennej. Dzisiejsza rocznica pozostaje jednak dobrym pretekstem, by przypomnieć jednostkę, która przez kilkanaście lat była jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli sił nawodnych RP.

    Wspominając dziś ORP Warszawa, trudno nie odnieść wrażenia, że był to okręt stojący na styku dwóch epok. Z jednej strony symbol realiów zimnowojennych, podporządkowanych polityce i ograniczeniom narzuconym z zewnątrz, z drugiej jednostka, która już w nowych uwarunkowaniach geopolitycznych próbowała odnaleźć swoje miejsce w zmieniającej się Marynarce Wojennej RP.

    Nie był okrętem łatwym w eksploatacji ani wdzięcznym modernizacyjnie, lecz przez lata pozostawał wyraźnym znakiem ambicji i morskiej obecności państwa. Dzisiejsza rocznica to dobra okazja, by spojrzeć na ORP Warszawa nie tylko przez pryzmat parametrów technicznych czy kalendarza służby, lecz także jako świadectwo czasu, w którym polska flota szukała ciągłości, sensu i nowej tożsamości na wzburzonych wodach historii naszego kraju.