PGE i Ørsted poszukują wykonawcy projektu budowlanego

PGE i Ørsted rozpoczęły przetarg na przygotowanie Projektu Budowlanego wraz z uzyskaniem pozwolenia na budowę dla dwóch etapów Morskiej Farmy Wiatrowej Baltica tj. Baltica 3 o mocy ok. 1045 MW i Baltica 2 o mocy ok. 1500 MW.
Przedmiot zamówienia obejmuje m.in. przygotowanie projektów pozwoleń na budowę zgodnie z Prawem Budowlanym, składających się z projektu zagospodarowania terenu, projektu architektoniczno – budowlanego, projektu technicznego, a także wymaganych opinii, umów, ekspertyz i pozwoleń, z wyjątkiem tych, które zostaną przygotowane i dostarczone przez zamawiającego, czyli partnerów joint venture.
Zamówienie obejmuje takie elementy, jak morskie stacje elektroenergetyczne, morskie elektrownie wiatrowe (każda składająca się z gondoli z generatorem, rotora, wieży, sekcji łącznikowej oraz fundamentu) oraz wewnętrznych linii elektroenergetycznych i teletechnicznych. Zakres zamówienia podzielony jest na dwie części: pierwszą – dla Baltica 2 i drugą – dla Baltica 3.
Projekt MFW Balitca jest realizowany w ramach partnerstwa 50/50 przez PGE Baltica z Grupy PGE i Ørsted w polskiej strefie Morza Bałtyckiego. Przetarg na wykonanie projektu budowlanego wraz z uzyskaniem pozwolenia na budowę jest kolejnym zamówieniem realizowanym w ramach procesu zakupowego realizowanej inwestycji. Do tej pory PGE i Ørsted uruchomiły największe przetargi dla głównych komponentów MFW Baltica, w tym dla morskich turbin wiatrowych. Wnioski o udział w postępowaniu można składać do 31 stycznia 2022 roku.
– Prowadzimy intensywne prace nad budową Morskiej Farmy Wiatrowej Baltica, zmierzające do rozpoczęcia produkcji energii elektrycznej już w 2026 r. W minionym roku przygotowaliśmy wspólny plan łańcucha dostaw, zapewniający maksymalizację udziału polskich firm w inwestycji, uzyskaliśmy prawa do kontraktu różnicowego na podstawie decyzji URE, uruchomiliśmy badania geotechniczne oraz rozpoczęliśmy przetargi na dostawcę generatorów turbin wiatrowych, stanowiących najbardziej kapitałochłonną część inwestycji. Przed nami kolejny ważny etap projektu, jakim jest wyłonienie wykonawcy projektu budowlanego, odpowiedzialnego za pozyskanie pozwoleń na budowę Morskiej Farmy Wiatrowej Baltica – mówi Wojciech Dąbrowski, prezes zarządu PGE Polskiej Grupy Energetycznej.
– Cieszy nas, że wspólnie prowadzona inwestycja idzie zgodnie z zakładanym planem. Przed nami pracowity rok, w którym spodziewamy się pozyskania decyzji środowiskowej na część związaną z infrastrukturą przyłączeniową. Rozpoczniemy także prace nad pozyskaniem pozwoleń budowlanych. Będą to ostatnie, wymagane prawem polskim pozwolenia, prowadzące do podjęcia finalnej decyzji inwestycyjnej przez partnerów Morskiej Farmy Wiatrowej Baltica– mówi Søren Westergaard Jensen, dyrektor ds. rozwoju MFW Baltica z ramienia Ørsted, pełniący także obowiązki dyrektora zarządzającego Ørsted Offshore w Polsce.
Zgodnie z harmonogramem uruchomienie pierwszego etapu projektu Morskiej Farmy Wiatrowej Baltica, czyli Baltica 3 o mocy ok. 1045 MW jest planowane na 2026 rok. Etap kolejny, czyli Baltica 2 o mocy ok. 1500 MW) ma być oddany do 2027 roku. Inwestycje te przyczynią się do przyspieszenia polskiej transformacji energetycznej.
Źródło: PGE

BAE Jambelí w drodze do Ekwadoru

Ministerstwo Obrony Ekwadoru poinformowało o rozpoczęciu przejścia pełnomorskiego patrolowca BAE Jambelí (MP-56) z Republiki Korei do Ameryki Południowej. Jednostka 2 stycznia 2026 roku opuściła rejon Azji Wschodniej i po wejściu do służby wzmocni potencjał operacyjny marynarki wojennej Ekwadoru.
W artykule
Okręt, wcześniej eksploatowany jako KCG 3001 typu Tae Pyung Yang, został odkupiony przez rząd w Quito w 2024 roku i w kwietniu tego samego roku formalnie przekazany nowemu użytkownikowi. Od tego momentu przechodził prace modernizacyjne oraz przygotowanie do służby pod nową banderą.
Geneza BAE Jambelí (MP-56) i symbolika nazwy
Patrolowiec wszedł do służby w 1994 roku w bazie Straży Przybrzeżnej w Busan jako pierwsza tego typu. W trakcie eksploatacji pełniła zadania patrolowe na wodach podlegających jurysdykcji Republiki Korei.
Nowa nazwa okrętu odwołuje się do archipelagu Jambelí, położonego w rejonie zatoki Guayaquil, który zapisał się w historii Ekwadoru epizodem działań morskich podczas wojny z Peru w 1941 roku. Wybór nazwy podkreśla związek jednostki z obroną suwerenności morskiej państwa.
Przejście do Ameryki Południowej
Przejście jednostki do Ekwadoru zaplanowano jako 62-dniowe przemieszczenie z wykorzystaniem portów pośrednich. Trasa obejmuje postoje w Guam, Pearl Harbor oraz San Diego, co wynika z autonomiczności jednostki ocenianej na 40 dni.
Zgodnie z przekazanymi informacjami, Jambelí ma wejść na wody Oceanu Spokojnego w rejonie Salinas 3 marca, natomiast wejście do portu zaplanowano na 6 marca. Okręt przybędzie z załogą przeszkoloną w Republice Korei, co umożliwi szybkie włączenie jednostki do bieżących działań w Armada del Ecuador.
Odpowiedź na wyzwania bezpieczeństwa morskiego
Pozyskanie patrolowca było inicjatywą prezydenta Ekwadoru Daniela Noboa oraz ministra obrony Gian Carlo Loffredo. Celem transakcji jest wzmocnienie zdolności państwa w zakresie przeciwdziałania przestępczości transgranicznej i zorganizowanej na morzu, a także poprawa skuteczności działań patrolowych i ochrony środowiska morskiego.
W tym kontekście szczególne znaczenie mają wody w północnej części ekwadorskiej strefy ekonomicznej, w tym region graniczący z Kolumbią, który od lat pozostaje jednym z głównych szlaków przemytu narkotyków drogą morską. Wody Oceanu Spokojnego w tym regionie wymagają stałej obecności jednostek patrolowych zdolnych do długotrwałego operowania oraz prowadzenia pościgów i interwencji.
Rola w strukturach marynarki wojennej
W służbie Armada del Ecuador BAE Jambelí ma pełnić funkcję pełnomorskiej jednostki patrolowej, zdolnej do dłuższych wyjść w morze. Uzbrojenie okrętu stanowią dwie sześciolufowe armaty morskie kal. 20 mm Sea Vulcan, natomiast wyposażenie uzupełniają co najmniej trzy szybkie łodzie półsztywne typu RHIB.
W praktyce oznacza to wzmocnienie zdolności Ekwadoru do reagowania na zagrożenia na rozległych wodach Oceanu Spokojnego, gdzie liczy się nie tylko sama obecność okrętu, lecz także możliwość szybkiej reakcji i wsparcia innych jednostek.










