Port zewnętrzny w Ustce z potencjałem obronnym

Wokół planowanej budowy portu zewnętrznego w Ustce narosło w ostatnich tygodniach wiele interpretacji. Jedne mówiły o inwestycji o charakterze militarnym, inne wskazywały na rozwój zaplecza dla morskiej energetyki wiatrowej. Oficjalne stanowisko Urzędu Morskiego w Gdyni pozwala uporządkować te informacje.
W artykule
Port zewnętrzny – dokumentacja gotowa, decyzja środowiskowa wydana
Budowa portu zewnętrznego nie jest już koncepcją szkicowaną na mapach. Od kilku lat trwa etap przygotowawczy obejmujący pełne zaplecze analityczne i projektowe. Powstała koncepcja inwestycji, wykonano analizy falowania i symulacje nawigacyjne ruchu statków, przeprowadzono roczne monitoringi środowiskowe – zarówno ornitologiczne, jak i ichtiologiczne.
Opracowano Program Funkcjonalno-Użytkowy wraz z częścią kosztową. Uzyskano decyzje dotyczące robót geologicznych oraz wznoszenia sztucznych wysp i konstrukcji w polskich obszarach morskich. Sporządzono raport oddziaływania na środowisko. Kluczowym momentem było uzyskanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach pod koniec lipca 2025 roku.
Obecnie konieczne jest przeprowadzenie szczegółowych badań geologicznych i zatwierdzenie dokumentacji geologiczno-inżynierskiej. Koszt tego etapu szacowany jest na kilkanaście milionów złotych.
Projekt zakłada realizację inwestycji etapami. W planach znajduje się budowa toru podejściowego i wejścia do awanportu, utworzenie północnej części portu – awanportu o powierzchni blisko 19 hektarów, południowego basenu portowego o powierzchni ponad 15 hektarów oraz rozbudowa toru podejściowego i terminali.
Dokumentacja dopuszcza możliwość wykorzystania części infrastruktury w celach związanych z bezpieczeństwem państwa. Zasadniczym kierunkiem rozwoju pozostaje jednak funkcja serwisowa dla morskich farm wiatrowych.
Całkowita wartość projektu portu zewnętrznego szacowana jest na około 2 miliardy złotych. Źródła finansowania nie zostały jeszcze określone.
Falochrony – inwestycja już realizowana
Podczas gdy port zewnętrzny pozostaje na etapie przygotowawczym, modernizacja falochronów weszła w fazę realizacyjną. W czerwcu 2025 roku podpisano umowę na kompleksowy remont Falochronu Wschodniego i Zachodniego wraz z infrastrukturą towarzyszącą.
Ponad 120-letnie konstrukcje przez dekady eksploatacji w wymagających warunkach morskich uległy znacznemu zużyciu. Ich przebudowa ma kluczowe znaczenie dla ograniczenia falowania w awanporcie i wewnątrz portu, co bezpośrednio przełoży się na poprawę warunków manewrowych i operacyjnych.

Zakres robót obejmuje m.in. wydłużenie i wzmocnienie obu falochronów, budowę i odtworzenie ostróg, wykonanie narzutów kamiennych, remont nabrzeża Niskiego oraz slipu, a także montaż nowego wyposażenia hydrotechnicznego i nawigacyjnego.
Modernizacja umożliwi utworzenie w istniejącym porcie morskiego terminalu serwisowego offshore przeznaczonego do obsługi floty pracującej przy morskich farmach wiatrowych.

Łączna wartość podpisanych umów na remont falochronów przekracza 100 milionów złotych. Cały projekt budowy terminalu serwisowego offshore w Ustce, finansowany ze środków Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności, przekracza 269 milionów złotych. Obejmuje on również prace podczyszczeniowe oraz planowane wydobycie wraku pogłębiarki zalegającej przy falochronie wschodnim od ponad 25 lat.
Ustka w nowej roli
Realizowane i przygotowywane przedsięwzięcia wpisują się w szerszy proces przekształcania niewielkiego portu rybackiego w element infrastruktury o znaczeniu ponadregionalnym. Morsk energetyka wiatrowa pozostaje głównym impulsem inwestycyjnym. Dokumentacja projektowa uwzględnia również możliwość wykorzystania części infrastruktury w obszarze bezpieczeństwa państwa.
Tym samym Ustka wchodzi w etap, w którym decyzje inwestycyjne będą miały wpływ nie tylko na lokalną gospodarkę, lecz także na kształt morskiej infrastruktury energetycznej w Polsce oraz wymiar bezpieczeństwa naszego państwa.
Równolegle: inwestycje w Łebie
Urząd Morski w Gdyni prowadzi równolegle prace przygotowawcze do przebudowy wejścia do portu w Łebie. Nowy układ falochronów, bezpieczniejszy tor podejściowy oraz nowoczesne oznakowanie nawigacyjne mają znacząco poprawić dostępność portu od strony morza. Wartość podpisanego kontraktu wynosi ok. 132 mln zł.
Trwa również modernizacja nabrzeża Maltańskiego oraz pirsu o łącznej długości 140 metrów. Zakres robót obejmuje kompleksową przebudowę konstrukcji hydrotechnicznych, co ma przełożyć się na poprawę funkcjonalności portu, skrócenie czasu reakcji służb ratowniczych oraz zwiększenie bezpieczeństwa załóg i środowiska morskiego.

Dodatkowo prowadzone są bieżące prace podczyszczające tor podejściowy, zapewniające utrzymanie odpowiednich głębokości. Wydobyty urobek zostanie wykorzystany do wzmocnienia linii brzegowej, co wpisuje się w kompleksowe podejście do ochrony infrastruktury portowej i wybrzeża.
W ostatnich tygodniach w części polskich mediów projekt budowy portu zewnętrznego w Ustce przedstawiany był jako przedsięwzięcie o charakterze wyłącznie militarnym, określane nawet mianem „portu wojennego pod potrzeby NATO”. Tymczasem informacje przekazane przez Urząd Morski w Gdyni pokazują bardziej złożony obraz inwestycji. Z oficjalnego stanowiska wynika, że zasadniczym kierunkiem rozwoju pozostaje funkcja serwisowa dla morskiej energetyki wiatrowej. Dokumentacja projektowa dopuszcza możliwość wykorzystania części infrastruktury w celach obronnych, lecz nie stanowi to głównego założenia całego przedsięwzięcia.
Redakcja Portalu Stoczniowego dziękuje Pani Magdalenie Kierzkowskiej, Rzecznik Prasowej Urzędu Morskiego w Gdyni, za przekazanie zdjęć i materiałów dotyczących inwestycji realizowanych w Łebie i usteckim porcie.
ORP Poznań w PGZ Stoczni Wojennej

W czwartek, 12 lutego, do PGZ Stoczni Wojennej w Gdyni wszedł okręt transportowo-minowy projektu 767 ORP Poznań (824). Jednostka rozpocznie planowy cykl prac dokowych obejmujących przegląd techniczny i zakres robót remontowych.
W artykule
Remonty – podstawa gotowości bojowej
Naprawy dokowe nie są wydarzeniem spektakularnym, lecz mało kto zdaje sobie sprawę, że to właśnie one w największym stopniu decydują o rzeczywistej gotowości bojowej całej floty. Od ich jakości zależy realna zdolność okrętów wojennych do wykonywania zadań na morzu. Każda jednostka po okresie intensywnej eksploatacji musi zostać wydokowana, aby umożliwić przegląd podwodnej części kadłuba, ocenę stanu urządzeń oraz wykonanie niezbędnych prac konserwacyjnych i remontowych.

Fot. PGZ Stocznia Wojenna W przypadku ORP Poznań (824) proces rozpoczął się od wprowadzenia jednostki na podnośnik typu synchro-lift, skąd została wciągnięta na stanowisko lądowe (slip). Po zakończeniu prac remontowych jednostka zostanie ponownie zwodowana i skierowana na próby morskie, których pomyślny wynik umożliwi powrót do służby.
ORP Poznań – okręt transportowo-minowy projektu 767
ORP Poznań wszedł do służby w 1991 roku. Został zbudowany w ówczesnej Stoczni Północnej w Gdańsku jako jedna z pięciu jednostek projektu 767 typu Lublin. Okręty tego typu stanowią trzon 2. Dywizjonu Okrętów Transportowo-Minowych 8. Flotylli Obrony Wybrzeża i na co dzień bazują w Porcie Wojennym Świnoujście.
Ich zasadniczym przeznaczeniem jest transport oraz wyładunek sprzętu wojskowego i pododdziałów desantu morskiego. Pojedynczy okręt może przewieźć od ośmiu do dziewięciu czołgów podstawowych lub do siedemnastu pojazdów kołowych, ewentualnie inny sprzęt w równoważnym tonażu. Na pokładzie może zostać zaokrętowanych 135 marynarzy wraz z wyposażeniem.

Fot. PGZ Stocznia Wojenna Wspólne użycie wszystkich jednostek dywizjonu pozwala na przerzut komponentu w składzie batalionu, liczącego ponad 500 żołnierzy i około 45 transporterów Rosomak. Łączny tonaż transportowanego ładunku przekracza w takim wariancie wynosi 400 ton. To parametry, które w warunkach Bałtyku mają wymiar nie tylko taktyczny, lecz również operacyjny.
Jednostki projektu 767 zachowały także zdolność do stawiania min morskich w obronnych zagrodach minowych. Wyposażenie obejmuje cztery morskie zestawy rakietowo-artyleryjskie ZU-23-2MR Wróbel II z armatami kalibru 23 mm i wyrzutniami przeciwlotniczych pocisków Strzała-2M oraz dziewięć wyrzutni ładunków wydłużonych ŁWD-100/5000.
Siła w prostocie konstrukcji
Okręty transportowo-minowe typu Lublin to jednostki o długości 95,8 metra, szerokości 10,8 metra i zanurzeniu 2,3 metra. Przy pełnej wyporności 1675 ton zachowują korzystne parametry manewrowe, co na wodach takich jak Morze Bałtyckie ma znaczenie zasadnicze. Napęd stanowią trzy silniki spalinowe Cegielski-Sulzer 6ATL25D o mocy 1320 kW każdy, pracujące na trzy śruby. Układ ten pozwala osiągać prędkość do 16,8 węzła, przy zasięgu operacyjnym sięgającym około 850 mil morskich. Stała załoga liczy 37 osób.

Fot. PGZ Stocznia Wojenna Konstrukcja jednostek została podporządkowana ich zasadniczemu przeznaczeniu. Okręty mogą prowadzić załadunek i wyładunek zarówno w portach, jak i na nieprzygotowanym brzegu, bez infrastruktury. W realiach płytkiego i silnie nasyconego środkami rażenia Bałtyku taka zdolność ma wymiar operacyjny, nie tylko logistyczny. Jednostki tej serii zachowały również możliwość torowania przejść w zagrodach minowych przy użyciu ładunków wydłużonych, co zwiększa ich elastyczność w działaniach zabezpieczających.
Remont w PGZ Stoczni Wojennej jako element ciągłości
W debacie publicznej częściej mówi się o nowych programach modernizacyjnych niż o utrzymaniu zdolności okrętów będących już w służbie. Tymczasem to właśnie planowe remonty dokowe decydują o tym, czy Marynarka Wojenna RP zachowa ciągłość działania.
Wejście ORP Poznań (824) do PGZ Stoczni Wojennej wpisuje się w mniej widowiskowy, lecz kluczowy dla gotowości bojowej rytm całorocznej służby każdego okrętu MW RP. W zimowej scenerii, z dala od medialnych zapowiedzi wielkich kontraktów, trwa codzienna praca nad tym, by okręty wojenne mogły bezpiecznie wykonywać swoje zadania na morzu. Równolegle stocznia i jej pracownicy realizują swoją misję – pracę na rzecz bezpieczeństwa naszego państwa.
Mariusz Dasiewicz












