Ningbo: Transformacja chińskiego miasta portowego w globalny hub logistyczny

Mniej znane niż Pekin czy Szanghaj, miasto portowe Ningbo w prowincji Zhejiang, odgrywa jednak kluczową rolę w branży morskiej, będąc ważnym punktem na mapie globalnej logistyki. Ze swoich basenów portowych, statki załadowane towarami codziennego użytku wyruszają w świat, docierając do naszych domów i miejsc pracy.
W artykule
Ningbo: Serce Globalnej Sieci Logistycznej Według Biura Informacyjnego Ningbo
W ostatnim roku port zanotował 1,324 mld ton wszystkich przeładunków, co utrzymuje go na pierwszym miejscu w światowym rankingu przez imponujące 15 lat. Przeładunki kontenerowe, plasujące się na trzecim miejscu na świecie, podkreślają jego znaczenie. Port domaga się również tytułu posiadacza największego terminala rudy żelaza w Chinach, największego terminala ropy naftowej w Azji oraz drugiego co do wielkości terminala kontenerowego na świecie, co dodatkowo cementuje jego pozycję jako kluczowego węzła w międzynarodowym handlu i logistyce.
W ostatnim roku port zanotował przeładunki na poziomie 1,324 mld ton, co utrzymuje go na pierwszym miejscu w światowym rankingu przez imponujące 15 lat. Przeładunki kontenerowe, plasujące się na trzecim miejscu na świecie, podkreślają jego znaczenie. Port domaga się również tytułu posiadacza największego terminala rudy żelaza w Chinach, największego terminala ropy naftowej w Azji oraz drugiego co do wielkości terminala kontenerowego na świecie, co dodatkowo cementuje jego pozycję jako kluczowego węzła w międzynarodowym handlu i logistyce.
Czytaj więcej o spadku dochodów na Kanale Sueskim w cieniu ataków Huti
Takie skoncentrowanie na roli Ningbo-Zhoushan w globalnej sieci logistycznej, z uwzględnieniem kluczowych statystyk i unikalnych cech portu, jest nie tylko dowodem na jego strategiczne znaczenie, ale także wskazuje na jego wszechstronne możliwości w obszarze międzynarodowej wymiany handlowej. Dzięki temu, Ningbo potwierdza swoją rolę jako serce globalnej logistyki, otwierając nowe możliwości dla rozwoju handlu i ekonomii, zarówno w Chinach, jak i na całym świecie.
Ningbo: Kluczowy Węzeł Globalnej Sieci Handlowej od Starożytności do Współczesności
Ningbo, z jego bogatą historią handlową sięgającą czasów dynastii Tang, już od starożytności stanowiło ważny punkt na Morskim Jedwabnym Szlaku. Przez wieki, ewoluując w jedno z pięciu portów otwartych na handel zagraniczny w nowożytnych Chinach, miasto to zyskało reputację jako centrum otwartości i innowacji. Po rewolucji reform w 1978 roku, Ningbo wyłoniło się jako jedno z pierwszych nadmorskich miast, które z powodzeniem zaadaptowało się do globalnej gospodarki, przyjmując kampanię reform i otwarcia na międzynarodowe rynki.
Dzisiaj, dzięki rozbudowanej sieci intermodalnego transportu morsko-kolejowego, Ningbo łączy się z ponad 60 chińskimi miastami i oferuje dostęp do ponad 600 portów w więcej niż 200 krajach i regionach świata, dzięki czemu stało się kluczowym centrum logistycznym o globalnym znaczeniu. Ponad 300 tras kontenerowych ustanawia Ningbo jako strategiczny węzeł alokacji zasobów i nowoczesną bazę usług spedycyjnych, odpowiadającą na rosnące potrzeby światowego handlu.
Niedawne rozszerzenie otwarcia na wszystkie osiem obszarów portowych w 2023 roku umacnia pozycję portu Ningbo-Zhoushan, nadając mu rozpęd w kierunku zostania portem światowej klasy. Inwestycje te i ciągłe dążenie do innowacji pokazują, jak Ningbo wykorzystuje swoje unikatowe zasoby portowe do budowania mostów łączących Chiny z resztą świata, jednocześnie poszerzając horyzonty dla międzynarodowej wymiany handlowej i otwartości.
Strategiczne posunięcia Ningbo, mające na celu nie tylko zwiększenie przepustowości jednego z największych portów na świecie, ale także poszerzenie globalnej łączności, wymiany i otwartości, podkreślają jego niezastąpioną rolę w ułatwianiu międzynarodowego handlu i logistyki. Dzięki swojej strategicznej lokalizacji i długiej historii jako centrum handlowe, Ningbo kontynuuje swój rozwój, mając na celu ugruntowanie swojej pozycji jako nowoczesna metropolia i kluczowy punkt na mapie globalnej logistyki.
Ningbo Kształtuje Przyszłość Globalnej Logistyki i Handlu
Ningbo, dynamicznie rozwijając się, aspiruje do miana światowej klasy centrum integracji kolejowo-powietrznej, stając się nowym motorem otwartego rozwoju międzynarodowego. Ten ambitny projekt ma na celu jeszcze bardziej usprawnić system planowania transportu w zachodniej części regionu, podkreślając strategiczne znaczenie miasta w globalnej sieci logistycznej.
Do roku 2050 przewiduje się, że zdolność transportowa zachodniego węzła transportowego Ningbo wzrośnie do około 220 milionów pasażerów rocznie, a wolumen transportu towarów drogą lotniczą osiągnie 3 miliony ton rocznie. Takie prognozy wskazują na przyszłą rolę Ningbo jako nowoczesnej metropolii nadmorskiej, która jest kluczowym punktem na mapie globalnego handlu i przewozów.
Miasto Ningbo aktywnie pogłębia współpracę gospodarczą z krajami Europy Środkowej i Wschodniej (CEEC), wykorzystując potencjał Inicjatywy Pasa i Szlaku. Organizacja wystaw promujących handel z krajami CEEC od 2014 roku oraz utworzenie w 2017 roku pierwszej i jedynej strefy demonstracyjnej współpracy gospodarczej i wymiany handlowej między Chinami a CEEC, a także podniesienie Expo China-CEEC do rangi wydarzenia międzynarodowego w 2019 roku, podkreślają strategiczne podejście Ningbo do umacniania międzynarodowych więzi handlowych.
Znaczący wzrost transgranicznego handlu elektronicznego w Ningbo, wspierany przez silne podstawy gospodarki cyfrowej i unikalny system logistyczny, zaznacza miasto jako lidera w tej dziedzinie. Sukcesy w krajowym imporcie transgranicznego handlu elektronicznego, szczególnie podczas chińskiego festiwalu zakupów online „Double 11”, gdzie Ningbo utrzymuje pierwszeństwo przez siedem kolejnych lat, świadczą o jego dominacji w cyfrowej sferze handlu.
Otwarcie pierwszej towarowej trasy lotniczej Fifth Freedom w marcu ubiegłego roku w Zhejiang i rejestracja obszaru Ningbo w Strefie Pilotażowej Wolnego Handlu Zhejiang w wrześniu 2020 r., to kolejne kamienie milowe w dążeniu miasta do roli wiodącego centrum otwartego rozwoju. Inicjatywy te, wraz z wprowadzeniem platformy „TradeGo”, wykorzystującej technologię blockchain do zabezpieczenia obiegu i autentyczności dokumentów cyfrowych, umacniają pozycję Ningbo jako innowacyjnego lidera w bezpieczeństwie danych i międzynarodowym handlu masowym.
Przez strategiczne inwestycje i innowacyjne podejście do rozwoju handlu i logistyki, Ningbo umacnia swoją pozycję na globalnej scenie, oferując nowe możliwości dla międzynarodowej współpracy i otwartości, jednocześnie zabezpieczając swój status jako nowoczesna metropolia i kluczowy węzeł w globalnej sieci handlowej.
Czytaj też o boomie na zamówienia ekologicznych promów w Europie
Ningbo: Od miasta portowego do globalnego centrum innowacji i handlu
Ningbo wykorzystuje swoje otwarte środowisko i kulturę przedsiębiorczości, aby nie tylko rozwinąć rozległą sieć handlu zagranicznego, ale również wzmocnić swoją innowacyjną przewagę na globalnym rynku. Jako potężne miasto produkcyjne, Ningbo odznacza się na tle konkurencji, oferując produkty najwyższej jakości na światową skalę za pośrednictwem portu Ningbo-Zhoushan.
Ze 104. krajowymi przedsiębiorstwami przodującymi w produkcji jednoasortymentowej, Ningbo przoduje wśród chińskich miast, wyprzedzając nawet Shenzhen. Ta dominacja w branży produkcyjnej podkreśla zdolność miasta do dostarczania wysokiej klasy produktów chińskich na globalne rynki.
Wizja przyszłości Ningbo koncentruje się na transformacji w międzynarodowe centrum handlu i innowacji. Do 2026 roku, zgodnie z ambitnym planem, port Ningbo-Zhoushan ma nie tylko utrzymać pierwsze miejsce na świecie pod względem przepustowości ładunków, ale również podwoić liczbę przedsiębiorstw o znaczącej wartości handlowej i zagranicznych inwestycji. Taki rozwój świadczy o determinacji miasta Ningbo, aby nie tylko wzmocnić swoją pozycję jako wiodący port, ale również jako kluczowy gracz w międzynarodowym biznesie i innowacjach.
Przemiana Ningbo z miasta portowego w globalne centrum innowacyjności i handlu podkreśla jego aspiracje do zostania rozpoznawalnym na całym świecie punktem na mapie globalnego handlu. Dzięki strategicznym inwestycjom i skoncentrowaniu na innowacyjność, to miasto kształtuje przyszłość międzynarodowej wymiany handlowej, stając się wzorem dla miast na całym świecie.
Źródło: MediaRoom/PAP

Stocznia Szczecińska „Wulkan” i ekosystem przemysłowy

Stocznia Szczecińska „Wulkan” przestaje być kojarzona wyłącznie z wynajmem infrastruktury. Z deklaracji zarządu wynika, że zakład ma rozwijać się jako ośrodek produkcyjny oparty na partnerstwie z firmami prywatnymi, z jasno wskazanymi inwestycjami oraz ambicją realizacji jednostek „pod klucz” i stopniowego wejścia do łańcucha dostaw dla sektora zbrojeniowego.
W artykule
Stocznia Szczecińska „Wulkan” jako „rdzeń” ekosystemu
Do koncepcji Stoczni Szczecińskiej „Wulkan” jako ośrodka skupiającego i porządkującego potencjał przemysłowy regionu wracamy po kilku miesiącach przerwy. To dobry moment, by przypomnieć założenia modelu, który od początku miał odróżniać szczeciński zakład od klasycznego obrazu stoczni funkcjonującej w oderwaniu od otoczenia gospodarczego.
Szczeciński zakład buduje swoją opowieść wokół prostego założenia: w realiach dzisiejszego rynku przewagę daje sieć kompetencji, nie sama powierzchnia nabrzeży. Zarząd stoczni wskazuje, że na jej terenie działa blisko 70 firm, zaś razem z podmiotami współpracującymi z zewnątrz ma to być około 100 przedsiębiorstw tworzących środowisko wykonawcze. Ten model ma pozwalać na realizację projektów w formule partnerskiej, co w praktyce ma wzmacniać zdolność do pełnej obsługi zleceń, od przygotowania po wykonanie.
W tym ujęciu zakłady stoczniowe ze Szczecina stają się organizatorem pracy przemysłowej, który porządkuje procesy, koordynuje dostęp do infrastruktury, pilnuje kosztów, po czym składa kompetencje wielu podmiotów w jedną ofertę rynkową. Taki przekaz dobrze promuje Szczecin jako miejsce, w którym „da się zbudować projekt”, nie tylko „da się go gdzieś ulokować”.
240 mln zł na infrastrukturę. Inwestycja, która ma zmienić skalę
W planach inwestycyjnych pada konkretna liczba: 240 mln zł środków przewidzianych na rozwój infrastruktury. Największy strumień finansowania, blisko 170 mln zł, ma zostać skierowany na dokończenie budowy doku pływającego dla Morskiej Stoczni Remontowej „Gryfia”. Zarząd opisuje tę inwestycję jako przejętą w stanie niedokończonym, bez zapewnionego finansowania na finalizację, mimo wydatkowania znacznej części wcześniejszego budżetu. Termin wskazywany w wypowiedziach to 2027 rok.
Równolegle zapowiadane są inwestycje w zwiększenie mocy produkcyjnych stoczni: nowe hale, rozbudowa placów produkcyjnych, unowocześnianie parku maszynowego oraz stanowiska robocze pozwalające przyspieszyć prace. W komunikacji promocyjnej ten wątek ma istotną wartość, ponieważ pokazuje, że zakład nie opiera się na jednorazowym „porządku”, tylko buduje narzędzia pracy pod wzrost wolumenu.
Offshore i konstrukcje dla innych stoczni. Dwa kierunki, jeden mianownik
Z zapowiedzi zarządu wynika, że „Wulkan” chce wzmacniać trzy piony działalności. Pierwszy obejmuje produkcję dla offshore, w tym na potrzeby morskich farm wiatrowych oraz sektora oil & gas. Drugi dotyczy konstrukcji okrętowych, rozumianych jako duże elementy kadłubów i nadbudówek wykonywane dla innych stoczni w Europie. Trzeci filar ma pozostać związany z udostępnianiem infrastruktury firmom prywatnym, tylko w formule bardziej uporządkowanej.
Wątek offshore jest ważny promocyjnie z dwóch powodów. Pokazuje stabilny rynek zamówień, pokazuje też logikę rozwoju kompetencji. Rynek wymaga konstrukcji złożonych, powtarzalnych, realizowanych w terminie, co wymusza porządek produkcyjny. Dokładnie to ma potwierdzać narracja o dyscyplinie kosztowej i kontroli realizacji.
Powrót do jednostek „pod klucz”. Stawiacz pław jako projekt otwierający
W promocji zakładu szczególnie nośny jest temat budowy stawiacza boi i pław dla Urzędu Morskiego w Szczecinie. W wypowiedziach zarządu projekt przedstawiany jest jako krok w kierunku jednostek specjalistycznych, realizowany w ścisłej współpracy z partnerami przemysłowymi działającymi w otoczeniu stoczni. Pada tam również określenie „próba generalna”, która ma sprawdzić zgranie kooperantów, koordynację procesów oraz zdolność do prowadzenia budowy w formule „na gotowo”.
Istotne jest także to, czego stocznia nie obiecuje. W przekazie nie ma ambicji wejścia w rynek masowców czy tankowców. Pojawia się natomiast segment jednostek specjalistycznych, gdzie liczy się integracja, precyzja wykonania i zdolność do seryjnego powtarzania zamówień. Zarząd mówi też o analizie kolejnych projektów tego typu oraz celu pozyskania 5–7 jednostek do budowy na ten rok.
Partner przemysłowy zamiast „stoczni od okrętów wojennych”
W komunikacji pojawia się także wątek wejścia do sektora obronnego, choć w jasno określonych ramach. Stocznia nie deklaruje budowy okrętów wojennych „od A do Z”. Zarząd wskazuje rolę partnera przemysłowego, który może wspierać głównych wykonawców, dostarczając kadłuby, sekcje, komponenty lub kompletne jednostki pomocnicze i zabezpieczające.
W tym kontekście pojawia się termin „dual-use”, użyty w znaczeniu konstrukcji mogących pracować w zastosowaniach cywilnych, choć w razie potrzeby spełniać funkcje wsparcia w strukturach obronnych. Zarząd podkreśla też potrzebę uzyskania certyfikatów, koncesji i pozwoleń, co porządkuje przekaz i ogranicza ryzyko zbyt daleko idących deklaracji.
Kadry. Szczecin ma fachowców, brakuje dopływu nowych
Promocja zakładów nie może pomijać ludzi. W wypowiedziach zarządu pada liczba około 250 zatrudnionych w samej stoczni, przy jednoczesnym wskazaniu, że na terenie zakładu pracuje ponad 2000 osób w firmach funkcjonujących w jego otoczeniu. Ten obraz dobrze pasuje do modelu „ekosystemu”, w którym kompetencje nie zniknęły po upadku dużych podmiotów, tylko rozproszyły się po prywatnych przedsiębiorstwach.
Zarząd podkreśla, że Szczecin dysponuje dziś realnym zapleczem kompetencyjnym w obszarze produkcji morskiej i offshore, opartym na doświadczeniu tysięcy specjalistów pracujących w lokalnym przemyśle. Równolegle prowadzone są rozmowy z uczelniami oraz samorządem, których celem jest systemowe wzmacnianie zaplecza edukacyjnego i szkoleniowego, tak aby w perspektywie kolejnych dekad zapewnić ciągłość kompetencji i stabilny rozwój przemysłu okrętowego w regionie.
Przekaz promocyjny, który się broni
Z przekazanych informacji układa się spójna narracja promocyjna, w której Stocznia Szczecińska „Wulkan” wraca do przemysłu stoczniowego poprzez kilka równoległych działań: uporządkowanie finansów i portfela kontraktów, inwestycje infrastrukturalne z dokiem pływającym dla „Gryfii” jako projektem o największej wadze, rozwój produkcji offshore oraz stopniową odbudowę kompetencji w zakresie jednostek specjalistycznych realizowanych w formule „pod klucz”. Najbliższe miesiące pokażą, czy przy utrzymaniu tego kierunku i stabilnym otoczeniu rynkowym model partnerski, oparty na szerokiej grupie firm działających w otoczeniu stoczni, pozwoli w Szczecinie zbudować realny i trwały potencjał produkcyjny – na wzór tego, jaki przez lata konsekwentnie wypracowała sobie Stocznia Crist z Trójmiasta.










